La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1379 Culés

7

Futbol kreolski:

AFA nie zezwalał by podczas zebrań rozmawiano po hiszpańsku a jego urugwajski odpowiednik zakazywał, by mecze rozgrywano w niedziele, albowiem tradycja angielska nakazywała żeby mecze odbywały się w sobote. Już jednak na początku minionego wieku nad brzegami La Platy futbol stał się popularny i bardziej narodowy. Ta rozrywka z importu świetnie wypełniająca czas dzieciom, zstąpiła z piedestału na ziemie i zaczęła zapuszczać w niej korzenie. Nic nie mogło tego procesu zatrzymać. Podobnie jak tango, piłka nożna wyrosła na przedmieściach. Była sportem, który nie wymagał pieniędzy, do gry wystarczyły dobre chęci. Na podwórkach, w zaułkach i na plażach młodzi Kreole i synowie imigrantów aranżowali mecze kopiąc piłki zrobione ze starych pończoch, wypełnione ścinkami papieru lub szmatami. Dwa kamienie robiły za słupki. Dzięki upowszechnieniu się piłkarskiej terminologii wieśniacy wygnani z prowincji przez biede doskonale rozumieli się z robotnikami wypchniętymi przez kryzys z Europy. Futbolowe esperanto łączyło miejscową biedotę z biedakami przybyłymi tu przez morze z Vigo, Lizbony, Neapolu, Bejrutu czy Besarabii, którzy żyli amerykańskim marzeniem, wznosząc ściany, dźwigając ciężary, piekąc chleb lub zamiatając ulice. Cóż za piękną podróż odbył futbol: ujęty w formalne karby na angielskich uniwersytetach teraz ubarwiał życie ludziom, którzy nigdy nie przekroczyli progu żadnej szkoły.

Podczas gdy na boiskach Buenos Aires i Montevideo kształtował się niepowtarzalny styl kopania piłki, w portowych barach, przy dźwiękach milongi, dojrzewał nowy, zmysłowy taniec. Podobnie jak tancerze wykonujący skomplikowany figury na skrawku podłogi, piłkarze szlifowali swoje umiejętności na niewielkiej przestrzeni, gdzie piłki się nie kopało, lecz przytrzymywało i obejmowało stopami niczym dłońmi. W ten sposób kreolscy wirtuozi wynaleźli ,,el toque”: piłke należało delikatnie trącać, jakby była gitarą i źródłem muzyki. W tym samym czasie w Rio de Janeiro i São Paulo futbol coraz bardziej ulegał czarowi tropików. Najwięcej bogactwa wnosili doń biedacy. Piłka nożna przestawała być już wtedy przywilejem garstki bogaczy i stawała się coraz bardziej dyscypliną narodową, zasilaną twórczą energią odkrywającego ją ludu. W ten sposób narodził się najpiękniejszy futbol świata, na który składają się zmysłowe ruchy bioder, balansowanie ciałem a także wymachy nóg zapożyczone z ,,capoeiry”(wojennego tańca czarnych niewolników) i radosnych latynoamerykańskich tańców popularnych w biednych dzielnicach wielkich miast. Piłka nożna ujawniała swoje ukryte piękno i stawała się powoli powszechną pasją a nie wyłącznie wyrafinowanym sposobem spędzania wolnego czasu. Postępująca demokratyzacja futbolu budziła obawy wydawanego w Rio de Janeiro magazynu ,,Sports”, który w 1915 r. pisał tak: ,,My, którzy mamy w społeczeństwie ugruntowaną pozycje, musimy grać z robotnikiem i szoferem. Sport ten przestaje być rozrywką i zamienia się w prawdziwy koszmar oraz poświęcenie”.


@Lionel_Messi10
@Mixtape
@Monix10
@Symson
@Sensible
@Ogorinho1974
@MesQueUnClub96
@Roni/VEB
@DaPidejpi
@patataj

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?