La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1483 Culés

0

Piłkarze nieprzyzwyczajeni do takiej intensywności, która w ostatnich latach tylko rośnie i się coraz częściej sypią. To nie świadczy najlepiej o tym jak są przygotowani na poziomie fizycznym. Druga sprawa, że mogą to być też geny, słabe kości, mięśnie etc, ale wątpię. Wzrosła intensywność, wzrosło ryzyko kontuzji i przeciążeń stawów. Ostatnio popularne są acl, u nas za to plecki.

konto usunięte

0

@Rewolucja123 Niby tak, ale weź też pod uwagę liczbę meczów. Jest ich więcej i więcej.

0

@Rewolucja123 A może ta intensywność rośnie nieadekwatnie to ludzkiego organizmu. Jak za parę lat ktoś wpadnie na pomysł, żeby rozgrywać mecz co 2 dni to też będziemy mówić, że piłkarze nie są odpowiednio przygotowani i mają słabe mięśnie ? Teraz każdy patrzy TYLKO na pieniądze i nie zastanawia się nad tym czy zajeżdża tych ludzi czy nie.

0

@P33ck Ktoś już podawał ostatnio przykład, że kiedyś była podobna ilość meczów, a piłkarze mieli nawet wwięcej minut, od niektórych teraz. To jest kwestia intensywności spotkań.

@MesQueUnClub_87 Może tak być, ale też porównajmy z innymi sportami jak koszykówka, czy piłka ręczna - patrz jaka tam jest intensywność, dużo mniejsza przestrzeń i zdecydowanie więcej biegania. Przy takiej intensywności, powinno być mniej minut w spotkaniach, aby piłarze zachowali świeżość i regenerowali się odpowiednio, jak właśnie w tych sportach. Po prostu piłkarze do takiej intensywności na przestrzenii całego sezonu z krótkimi przerwami się nie przygotowywali latami. Można mówić o meczach, ale uważam jednak, że trzeba wprowadzić czas efektywny i to może zdjąć trochę ciężaru z piłkarzy .

0

@MesQueUnClub_87 to jest tylko i wyłącznie kwestia zarządzania kadra :) więcej meczy -> większy zarobek -> możliwość opłacenia większej ilości pracowników. Przecież gdyby Barca miała na przykład Lewego i Aube na śn to co to byłby za problem żeby dzisiaj jeden zagrał 60 minut a drugi 30 a w środę na odwrót?

Trenerzy nie potrafią zarządzać swoimi kadrami i zarzynają swoich zawodników, poza tym sezon powinien być rozdzielony na klubowy i reprezentacyjny dzięki czemu uniknięto by długich podróży i chorych sytuacji że główny pracodawca, tj. Klub nie może skorzystać z zawodnika po przerwie reprezentacyjnej gdyż pracownik wrócił trzy dni temu z kilkunastogodzinnej podróży…

0

@Rewolucja123 A jakie masz boisko w koszykówce, a jakie w piłce nożnej? ;D

0

@MesQueUnClub_87 To napisałem, dużo mniejsza przestrzeń, ale jest zdecydowanie więcej biegania. Tam jes zdecydowanie więcej kontrowania, biegania sprintem, czyli jak wysoki % intensywności w celu zdobycia przestrzenii w krótkim odstępie czasu.

konto usunięte

1

@Rewolucja123 Intensywność ma oczywiście istotne znaczenie, ale też bym wskazał na patologicznych trenerów, którzy potrafią wrzucić do składu piłkarza, który odbył pierwszy trening po kontuzji kilkanaście godzin wcześnie. A najgorsze jest to, dotyczy też to nastolatków, którzy łamią się dzisiaj jak zapałki przez zbyt wygórowane standardy.

0

@Rewolucja123 No dobrze, ale tam masz mały parkiet i sobie mogą biegać od kosza do kosza. Boisko piłkarskie ma 105 metrów i weź sobie biegać od bramki do bramki przez 1,5 godziny.

0

@MesQueUnClub_87 Ale w meczu masz mniejszą intensywność, piłkarze większość czasu truchtają lub chodzą. Są dynamiczne ruchy, jak wyjścia za linie, czy sprinty do kontry, ale raz, że nie każdy piłkarz to wykonuje, dwa że to nie jest regularne. Większą intensywność masz na zamkniętym parkiecie bez świeżego powietrza, tylko z wentylacją, aniżeli na świeżym powietrzu, gdzie człowiek zazwyczaj ma czyste powietrze. Może się wydawać, że przez wymiary piłkarze mają większą intensywność, ale tak nie jest. Weź za przykład cardio jako rozgrzewkę, ustawisz sobie jakieś stałe tempo - spalisz np. według maszyny 300 kalorii, ale nie będziesz się czuł zajechany jak robiąc interwały w krótszym czasie. Dlaczego? Tętno serca będzie rosło szybciej przy interwałach, aniżeli stałym tempie. U piłkarzy rośnie ono powoli z każdą minutą, a koszykarze, czy piłkarze ręczni wręcz przeciwnie, u nich dużo szybciej rośnie ze względu na robienie tych sprintów w jedną i drugą stronę.

0

@Rewolucja123 W koszykówce jak jakiś zawodnik robi wjazd na kosz to reszta biegnie razem z nim? czy stoją i obserwują kolegę, który podjął dynamiczny ruch? też stoją albo truchtają. Wiadomo, że jest bardziej duszno na sali, niż na otwartej przestrzeni, ale przede wszystkim poruszają się w prostokącie o długości 15 metrów. Pomocnik w piłce biegnie w pole karne rywala, a za chwile musi się wracać pod swoje pole karne. Ja wiem, że Xaviball nie poraża intensywnością, ale włącz sobie Premiere League.

konto usunięte

0

@Rewolucja123 W koszykówce masz zmiany powrotne oraz 16 dostępnych przerw na żądanie. Zawodnik po rozegraniu 8 minut idzie następnie siedzieć na ławce przez kolejne 6. Ich mecze trwają dłużej niż te piłkarskie (potrafią zacząć grać o 2:00, a mecz kończy się o 4:30) choć teoretycznie oni mają do rozegrania 48 minut, gdzie piłkarze z doliczonym czasem niejednokrotnie zbliżają się do 100 minut, bo nie mają możliwości pójścia na ławkę na 10 minut by odpocząć.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?