- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 868 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
78 odpowiedzi
Arkon
8
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Popitek12
10
A co jeśli wy nie istniejecie? Co jeśli jesteście tylko wytworem mojej wyobraźni? Co jeśli... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 868 Culés
9
Blaugrana w Copa del Rey:
18 czerwca 1981 r. FC Barcelona zdobyła 19-ty tytuł Pucharu Hiszpanii w swojej historii. Blaugrana pokonała w finale Sporting Gijon 3:1 po dwóch golach Quiniego i jednym Estebana. Finał krajowego pucharu był ostatnią okazją do godnego pożegnania legend: Rexacha i Helenio Herrery, którzy po tym sezonie zakończyli kariery, odpowiednio zawodniczą i trenerską. Napastnik nie mieścił się już w pierwszym składzie i ostatni mecz oficjalny zagrał w ćwierćfinale tych rozgrywek. Herrera w wywiadzie pomeczowym stwierdził że potyczka jego drużyny była tysiąc razy lepsza od tej z finału Pucharu Europy w Paryżu pomiędzy Realem a Liverpoolem. Po dobrym występie Quiniego w finale szkoleniowiec był przekonany że handicap związany z porwaniem napastnika sprawił iż Duma Katalonii nie wygrała Primera Division. Skład Barçy z tego finału: Artola, Jose Ramos, Olmo, Alexanco, Paco Martinez (65 m. Tente Sanchez), Zuviria, Simonsen, Schuster, Esteban, Estella, Quini.
@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani
@Stinger_
2
@FCBparasiempre Alexanco pamiętam z początków mojego kibicowania Barcie :)
2
@Bernard777 No to zdecydowanie wcześniej ,,zabujałeś się" w Barcuni odemnie. Ja dopiero od września 2004. A pamiętasz mundial w Hiszpanii za Piechniczka? w sensie czy go oglądałeś?
1
@FCBparasiempre Pamiętam że tata ze swoim szwagrem czyli bratem mojej mamy schlali się niemiłosiernie i śpiewali ze szczęścia jak Polacy zremisowali z ZSSR i awansowali do półfinału. Po latach okazało się że większa radość była nie z awansu a z utarcia nosa kacapom i wyrzuceniu ich z turnieju :D Takie czasy były i ustrój ;).A mój pierwszy w miarę świadomy mundial oglądałem w Meksyku w 86 roku. W ćwierćfinale Anglia-Argentyna zakochałem się w reprezentacji Albicelestes i w Diego. Kolosalne wrażenie zrobił też na mnie ćwierćfinał dzień wcześniej-Francja-Brazylia. To chyba najlepszy mecz jaki w życiu oglądałem.Dramaturgia,emocje w meczu i dogrywce,zwroty akcji jak w kalejdoskopie,magia Zico,Sokratesa i Platiniego oraz Tigany po drugiej stronie...W końcu dramatyczne rzuty karne i ten niesamowity Joel Bats we francuskiej bramce...Łza się w oku kręci...Pozdrawiam,dobrej nocy.
1
@Bernard777 No i jeszcze nocny marek jesteś :) Mamy niemal zbieżne wspomnienia, za wyjątkiem takim że mój pierwszy świadomie oglądany mundial to ten w Hiszpanii za Piechniczka. Czegoś takiego się nie zapomina do końca życia. Wakacje na wsi u dziadków i często psujący się czarnobiały telewizor. Akurat zepsuł się na półfinał z Włochami ale wspomnienia super...