- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 443 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
50
Dobrze, że Anka ma wsparcie, bo też nie wiem co zrobiłbym w tak trudnej... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
EzioAuditoreDF
2
Nie rozumiem fenomenu Haalanda. Czy według Was jest technicznie jakiś gorszy piłkarz od niego?... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Sysia11
12
5 spotkań w 16 dni no to nieźle. (Oczywiście jeżeli będziemy przechodzić do kolejnych... » Czytaj dalej
49 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 443 Culés
7
Na początek…tylko remis:
6 września 2008 roku reprezentacja Polski zremisowała ze Słowenią 1:1 w eliminacjach MŚ 2010. Zobaczyć Łukasza Piszczka w ataku reprezentacji Polski? Dziś wydaje się to wręcz nieprawdopodobne. Aby przekonać się na własne oczy, że tak faktycznie było, trzeba cofnąć się do września 2008 roku. Mecz ze Słowenią, otwierający eliminacje MŚ w RPA, późniejszy prawy obrońca kadry rozpoczął na szpicy. O tym, że zmiana pozycji w jego przypadku była słuszna, przekonuje chociażby to spotkanie. Polacy zaliczyli słaby start. W 34-stopniowym upale zremisowali ze Słoweńcami 1:1. Był to szósty mecz z rzędu bez wygranej. A podobno, jak stwierdził w studiu TVP przed pierwszym gwizdkiem arbitra były bramkarz reprezentacji Maciej Szczęsny, Leo Beenhakker mógł mówić o szczęściu, że zaczyna eliminacje od starć ze Słowenią i San Marino...
Po żenującej grze Polska zremisowała ze Słowenią 1:1. Na dziewięć ostatnich spotkań wygraliśmy raz – z Albanią na neutralnym terenie. Eliminacje mistrzostw świata zaczynają się więc fatalnie. Ale czy można się dziwić, że nie strzelamy zwycięskiego gola, skoro Leo Beenhakker nie wystawia w podstawowej jedenastce ANI JEDNEGO napastnika? On chyba w ogóle ma jakąś awersję do ludzi, którzy strzelają gole. Poza tym od dłuższego czasu mamy wrażenie, że jego największą motywacją do pracy w Polsce jest zrobienie wszystkim na złość i udowodnienie, że nawet najbardziej chora, ale JEGO koncepcja jest najlepsza…
,,Powiem szczerze, dawno nie widziałem Leo Beenhakkera tak zdenerwowanego, jak przed tym meczem. On sam chyba nie wie, na co stać ten zespół”- Dariusz Szpakowski.
@Symson
@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@FcPortoFan1999
@Bernard777
@Adran360
2
@FCBparasiempre Łuuuuuukaaaasz Piszczek! a teraz Słoweńcy!