- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1556 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
12
Widziałem @Kgorecki2500, że Ty się cieszyłeś z odebrania orderu. Na taki efekt liczyłeś? Bo... » Czytaj dalej
51 odpowiedzi
Borneo
0
Skoro się udalo spieorzyć kaczyńskiemu i nawrockiemu relacje z ukrainą a za 2 dni miala być ... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Lanosss
27
Mogła ją do pralki wrzucićhttps://x.com/sknerus_/status/2068604836636151973
19 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1556 Culés
9
Piłkarze FC Barcelony, którzy byli szwagrami:
Koledzy z drużyny… i szwagrowie. To rzadkie, ale może się zdarzyć, jak w przypadku Daniego Carvajala i Joselu w Realu Madryt. A w Barcelonie taka sytuacja zdarzyła się nie raz. Jednym z takich przypadków są Raúl Vicente Amarilla i Julio César Romero. Elva, siostra tego drugiego, poślubiła pierwszego. Jednak, chociaż oboje grali w Barcelonie, robili to w różnych sezonach: nigdy nie nosili razem koszulki Blaugrany. Amarilla trafił do Hiszpanii dzięki Zaragozie, który najpierw wypożyczył go do Racingu Santander, zanim zaczął cieszyć się piłką nożną (został nawet królem strzelców w sezonie 1982/83). Po czterech latach w Aragonii dołączył do FC Barcelony za 50 milionów peset. Jego kariera w Barcelonie zakończyła się w 1988 roku: został zwolniony po buncie w „Hesperii” (buncie drużyny przeciwko prezydentowi José Luisowi Núñezowi). Następnie grał przez rok w Meksyku, wrócił do Paragwaju i zakończył karierę w Japonii. Jego o miesiąc młodszy szwagier Romerito dołączył do FC Barcelony na prośbę Johana Cruyffa po kontuzji José Mari Bakero, ale został w drużynie tylko trzy miesiące. W jego przypadku, po przejechaniu przez Stany Zjednoczone i Brazylię, przeszedł na emeryturę w Paragwaju.
Z kolei Rumuni Gica Hagi i Gica Popescu również byli szwagrami (i spędzili razem sezon w Barcelonie). Ich żony są siostrami. Hagi, prawdopodobnie najlepszy piłkarz swojej narodowości, dorastał grając w piłkę nożną w swoim kraju i po dobrym występie na Mistrzostwach Świata w 1990 roku podpisał kontrakt z Realem Madryt, choć nie zapewnił sobie pożądanej ciągłości. Następnie trafił do Brescii we Włoszech, gdzie awansował i spadł z ligi… i Barça wykorzystała to, by ściągnąć go do kadry, choć to też nie było jego miejsce. Dwa lata później znalazł schronienie w tureckim Galatasaray, gdzie zawiesił buty na kołku. Dziś jest właścicielem klubu. A Popescu? Trenował w Rumunii, ale grał w siedmiu ligach, z czego cztery należały do najbardziej prestiżowych w Europie (hiszpańska, włoska, angielska i niemiecka). Dołączył do Barcelony w 1995 roku i został jej kapitanem, ale dwa lata później odszedł do Galatasaray, które było bliżej domu. Później kontynuował grę we Włoszech, Rumunii i Niemczech, gdzie stracił pasję i przeszedł na emeryturę. Jednak jego największe nieszczęście nastąpiło w 2014 roku: skazany za oszustwa podatkowe i pranie pieniędzy przy transferach rumuńskich zawodników za granicę, spędził prawie dwa lata w więzieniu.
Na koniec należy wspomnieć o Patricio Arnau i José Escaichu. Ten pierwszy zadebiutował oficjalnie w pierwszej drużynie FC Barcelony w 1925 roku i pozostał w niej do sezonu 1934-35. Otóż jego starsza siostra, Isabel, wyszła za mąż za José Escaicha, również piłkarza, choć nie tak utalentowanego jak Arnau, jego przyszły szwagier, z którym grał w drużynie Blaugrany. Jednak on rozgrywał tylko mecze towarzyskie z pierwszą drużyną i po latach został trenerem FC Barcelony.
@Adran360
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani
@Stinger_
2
@FCBparasiempre Ciekawe historie, dobrze wiedzieć, że "szwagry" nie muszą kojarzyć się w Barcelonie z Laportą i jego rodziną na klubowych stołkach.