- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 656 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
13
Widziałem @Kgorecki2500, że Ty się cieszyłeś z odebrania orderu. Na taki efekt liczyłeś? Bo... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
Lanosss
30
Mogła ją do pralki wrzucićhttps://x.com/sknerus_/status/2068604836636151973
21 odpowiedzi
Arkon
1
Odchodząc od polityki- jakie smaki lodów lubicie? Z tych, nazwijmy to sklepowych, uwielbiam... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 656 Culés
3
Chciałbym podzielić się z wami pewnymi przemyśleniami, proszę nie oceniać i o troszkę wyrozumiałości. Podkreślę, że nie jestem dobry w „pisanie”, więc napiszę po prostu to co przychodzi mi do głowy.
A wiec…
Od kiedy pamiętam, w sumie to od zawsze, czułem, że jestem inny, że jakoś średnio pasuje do swojego otoczenia, do świata? Robiłem dużo dziwnych i głupich rzeczy, zaczynając od bójek, kończąc na mega złych słowach w trakcie kłótni, a czym osoba była mi bliższa tym gorszych słów używałem, od razu po takich sytuacjach, dosłownie minutę po wszystkim, strasznie żałowałem swoich zachowań, od razu wiedziałem, że zrobiłem źle, chciałem przeprosić, wstydziłem się za swoje zachowanie, tak naprawdę nie chciałem tego robić , czułem jakby zrobiła to inna osoba , a ja ponosiłem za to wsystsko konsekwencje, sami doskonale wiecie, że słowo Przepraszam, nie zawsze wsystsko załatwi, ludzia, a tym bardziej moim bliskim było ciężko zrozumieć i uwierzyć, że to nie robię ja , że ja tak nie myślę , że ja nie chcę być taki, czułem, że wszyscy myślą, że to po prostu głupia łatwa wymówka, wiecie najłatwiej jest powiedzieć, to nie byłem ja, ja tak nie myślę, przepraszam daj mod ruga szansę i będzie dobrze. Miałem straszne huśtawki nastrojów, momentami czułem się jak bóg , a momentami jak zwykły śmieć , doszło do tego, że co raz częściej miałem myśli, że nie chce mi się żyć , doszło nawet do próby samobójczej, ale tak naprawdę to ja nie chciałem umierać , chciałem żeby ktoś mnie zrozumiał, żeby ktoś zwrócił na mnie uwagę, stety, niestety znalazł mnie obcy facet w parku a niktz moich bliskich nigdy nie dowiedział się, że chciałem się zabić (nawet dzisiaj). Zacząłem sobie tłumaczyć , że może mam rację, że może jednak to inni są źli , robią wszystko żeby mnie sprowokować, zaatakować znieważyć itp, przestałem zauważać , że robię źle , zacząłem traktować ludzi przedmiotowo , udawałem, że nic mnie nie boli ani nie rusza, nie okazywałem uczuć , depresja ? Pfff depresja jest dla słabych a ja jestem twardzielem, tak przez wiele lat niszczyłem samego siebie. Około roku temu zapoznałem w pracy dziewczynę, po pewnym czasie zaczęło mi na niej co raz mocniej zależeć, zakochaliśmy się w sobie, a ja ze strachu , że mnie zostawi zacząłem robić dziwne głupie rzeczy które ją odpychały, które ją raniły , zaczęły się wyzwiska, ale ona zamiast mnie kopnąć w tyłek i uciec , zaczęła mi pomagać , zaczęła mi uświadamiać jak złym i słabym człowiekiem jestem , zacząłem czuć, że w końcu ktoś mnie zauważył , że jestem dla kogoś ważny, że ktoś chce mnie zmienić, nie dla swoich korzyści , ale żebym to ja był szczęśliwy i było mi łatwiej. Dzięki jej namowom poszedłem pierwszy raz do psychologa, okazało się , że na 90% mam ADHD z którym sobie nie radzę, początkowo chodziłem dość regularnie , ale niestety ceny spotkań plus moje przeświadczenie , że skoro przez chwilę jest lepiej , to już na pewno to ogarnąłem , skłoniły mnie , że olałem temat, całą sytuacją zaczęła wracać, znów zacząłem się wkurzać , irytować i robić dziwne głupie rzeczy , ta dziewczyna dalej mnie kocha , ale ostatnio powiedziała bardzo mądre słowa, że mimo , że mnie kocha, to nie może być moim workiem na którym się wyzywam , przez to,że nie radze sobie z emocjami, od tygodnia nie mamy kontaktu. w przyszłym tygodniu mam pierwsze spotkanie i diagnozę „mojego” adhd, później chciałbym dostać leki i zacząć żyć normalnie. Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba przeczyta ta wiadomość i nie popełni moich błędów, a jeśli ma podobne problemy to pójdzie z nimi do specjalisty który wam pomoże.
Przepraszam za zaśmiecenie forum, ale chciałem to z siebie wyrzucić, bliskim się wstydzę, bo dalej jestem przed nimi „twardy”, a tej dziewczynie, nie chce więcej mieszać w głowie i obarczać ją moimi problemami.
0
@kaamil1910 TLDR
Przez całe życie czułem się inny, reagowałem wybuchowo i od razu po wszystkim żałowałem swojego zachowania.
Miałem skrajne nastroje, momenty załamania i nawet próbę samobójczą, choć tak naprawdę chciałem tylko zostać zauważony.
Z czasem zacząłem traktować ludzi chłodno, aż do momentu, gdy zakochałem się w dziewczynie, którą jednocześnie raniłem ze strachu, że mnie opuści.
To ona uświadomiła mi, że niszczę siebie i innych, dzięki czemu trafiłem do psychologa i dowiedziałem się o prawdopodobnym ADHD.
Chcę wrócić do terapii i uporządkować swoje życie, żeby nie powtarzać dawnych błędów.
0
@kaamil1910 pijesz? zażywasz narkotyki?
0
@Sinirsey nie, nawet papierosów nie palę, a czemu pytasz ?
0
@kaamil1910 wariat nie chcę być upierdliwy ale gdy piszesz tak długie komentarze to oddzielaj fragmenty tekstu przerwami. Łatwiej będzie sie czytało = mniejsze prawdopodobieństwo że ktoś oleje Twój komentarz.