La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 550 Culés

11

Bramkarz, który obronił 7 rzutów karnych w meczu:

Bramkarz Sportingu Gijón obronił siedem z ośmiu rzutów karnych w meczu towarzyskim z 1921 roku, co było bezprecedensowym osiągnięciem. Miało to miejsce na stadionie „El Sardinero” w meczu z Racingiem Santander. Sędzia Fermín Sánchez Álvarez z Santander był odpowiedzialny za ten niezwykły występ. Sporting został zaproszony do stolicy Kantabrii, aby rozegrać mecz towarzyski ku czci Joaquína Cayóna, lotnika z Torrelavegi, który był obecny na uroczystości i był wówczas bardzo popularną postacią w Hiszpanii. W styczniu tego samego roku rada miejska jego rodzinnego miasta nadała już ulicy jego imię a Cayón stał się kwintesencją hiszpańskiego lotnika. Hołd składał się z meczu piłkarskiego pomiędzy gospodarzami, Racingiem Santander a Sportingiem Gijón. Na początku spotkania odbyła się oficjalna ceremonia uhonorowania wspomnianego kierowcy. Sam mecz rozpoczął się bardzo pozytywnie dla biało-czerwonych, którzy zdominowali rywali a Meana zaprezentował się po mistrzowsku. Absurdalna decyzja sędziego doprowadziła do rzutu karnego za rzekome popchnięcie napastnika Racingu. Rzut karny wykonał gwiazdor Racingu, reprezentant Basków Francisco Pagaza, którego strzał obronił bramkarz Román Soto . Piłka dobita jednak trafiła do Pagazy, który otworzył wynik spotkania. Zaledwie kilka minut później urodzony w Gijón napastnik Palacios, który po latach przeszedł do historii jako strzelec pierwszej bramki Atlético Madryt w najwyższej klasie rozgrywkowej, wyrównał po dośrodkowaniu Corsino. Pięć minut później sędzia podyktował kolejny rzut karny. Pagaza ponownie go wykorzystał a Soto obronił ale sędzia, twierdząc, że obrońca Sportingu wszedł w pole karne, nakazał powtórzenie rzutu karnego dwukrotnie, bramkarz Gijónu obronił oba strzały. I tak pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1 a bramkarz Sportingu obronił cztery rzuty karne. Druga połowa rozpoczęła się tak, jak zakończyła się pierwsza. Podyktowano kolejny rzut karny dla Sportingu, który Román wybił na rzut rożny. Fermín Sánchez nakazał powtórzyć go jeszcze dwukrotnie. Pierwszy strzał obronił bramkarz, a drugi minął bramkę. Był to ósmy rzut karny a emocje sięgały zenitu. Pomimo skandalicznego sędziowania, mecz zakończył się remisem 1:1. Zaraz po końcowym gwizdku doszło do bójki między zawodnikami Sportingu a sędzią i zawodnikami Santander. Skandal był ogromny a piłkarze Sportingu musieli zostać eskortowani z boiska przez policję z powodu gniewu, jaki skierowali w ich stronę kibice „El Sardinero”, obwiniając ich o przemoc, do której doszło podczas starcia obu drużyn. To była prawdopodobnie największy i najbardziej rażąca „kradzież” sędziowska, jakiej kiedykolwiek dopuściła się drużyna Gijón. Krótko po tym meczu bramkarz Román Soto Amado zrezygnował z gry w piłkę nożną, ponieważ wraz z kolegą z drużyny, Adolfo Trapote Junquerą, zostali powołani do hiszpańskiej armii, by walczyć w wojnie o Rif w Maroku. Dwuletnia służba wojskowa przerwała jego karierę sportową, a po powrocie z wojny postanowił poświęcić się swoim biznesom, całkowicie zrywając z piłką nożną.

@Adran360
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@Ogorinho1974
@Safrani
@Symson

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?