- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1287 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
7
GTA w pudełku ale bez płyty? 350 zł Panie Rockstarze, co tylko sobie zarządasz Panie... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Ilka
4
A teraz najlepsze piwko :) https://zapodaj.net/images/c51c9a84e695e.jpgJest to moje drugie piwo od... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Ilka
2
Jak zapatrujecie się na chodzenie w takie upały w centrum miasta, po galeriach itp. bez koszulek... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1287 Culés
10
Żywe legendy argentyńskiego futbolu:
25 stycznia 1954 r. urodził się Ricardo Bochini, ofensywny pomocnik, mistrz świata z 1986 r. „El Bocha” jak go nazywali jest jedną z legend Independiente Buenos Aires i jednym z najbardziej utalentowanych pomocników w historii argentyńskiego futbolu. Wystąpił w trzech finałach Pucharu Interkontynentalnego i dwa razy zwyciężał w tych rozgrywkach a najlepiej zaprezentował się w 1973 roku, kiedy to w wieku zaledwie 19 lat zdobył cudowną bramkę, która dała Independiente zwycięstwo nad Juventusem Turyn w Rzymie! Jedenaście lat później w roku 1984 nadal był kluczową postacią w drużynie, która pokonała FC Liverpool w finale Pucharu Interkontynentalnego w Tokio. W klubie z Avellaneda grał w latach 1972-1991. W tym okresie rozegrał 634 ligowe mecze i strzelił 97 goli. Z Independiente czterokrotnie był mistrzem Argentyny jak również czterokrotnie sięgał po Copa Libertadores (w tym 3 razy z rzędu!), a dwa razy wywalczył Puchar Interkontynentalny. Mimo niepodważalnej pozycji w Indepediente, w reprezentacji Argentyny pojawiał się epizodycznie. W kręgu zainteresowania kolejnych selekcjonerów znajdował się już od połowy lat 70., jednak w kadrze na mistrzostwa świata znalazł się dopiero w 1986. W turnieju w Meksyku zagrał 4 minuty w półfinałowym meczu z Belgią, co dało mu tytuł mistrza świata. Łącznie w kadrze rozegrał 11 spotkań (1977-1986). W chwalebnych latach 70. argentyński Club Atlético Independiente mógł pochwalić się kluczowym zawodnikiem: Ricardo Bochiniem. Ten utalentowany piłkarz, którego idolem był młody Diego Maradona, pozostawił niezatarty ślad w historii futbolu. Ricardo Enrique Bochini urodził się w styczniu 1954 roku w Zárate w prowincji Buenos Aires, 90 kilometrów od stolicy. Po sukcesach w rodzinnym klubie i bezskutecznych próbach gry w San Lorenzo i Boca Juniors, Bochini dołączył do Independiente w wieku 17 lat, szybko awansując w szeregach klubu. Choć nie jest tak znany w Hiszpanii, Bochini to postać legendarna a jego sukces jest znaczący w kraju, który dał światu piłkarskiemu Maradonę i Messiego. W rocznicę jego urodzin, przypominamy jego dziedzictwo, aby zrozumieć, dlaczego pozostaje źródłem inspiracji zarówno dla kibiców, jak i obstawiających. Dla tych drugich to wstyd, że historyczni piłkarze, tacy jak Bochini, nie są uwzględniani w ofercie dzisiejszych bukmacherów. Niewątpliwie jego obecność byłaby decydująca, przechylając szalę zwycięstwa w każdym meczu z najlepszymi gwarantowanymi kursami. Miesiąc po zwycięstwie Independiente w Copa Libertadores w 1972 roku, 18-letni Ricardo Bochini zadebiutował w pierwszym składzie na „El Monumental”, wchodząc z ławki rezerwowych w meczu z River Plate, przegranym 0:1. W 1973 roku Bochini był już stałym zawodnikiem drużyny walczącej o czwarty tytuł mistrza kontynentu w meczu z Colo-Colo. W decydującym finale jego wejście okazało się kluczowe dla Argentyńczyków. Jego kolega z ławki rezerwowych, Miguel Ángel Giachello, strzelił zwycięskiego gola w 106. minucie. Bochini był również kluczowym zawodnikiem Pucharu Interkontynentalnego w 1973 roku, a także finałów Copa Libertadores w latach 1974 i 1975. Niezależnie od tego, czy strzelał wspaniałe gole, czy grał w znakomitym duecie z Danielem Bertonim, El Maestro zawsze sprostał swojemu przydomkowi. Rok 1975 był dla Bochiniego dziwnym rokiem. Został powołany do służby wojskowej, choć traktowano go inaczej niż większość rekrutów, ze względu na status jednego z najlepszych i najbardziej utytułowanych piłkarzy w kraju. Po zaledwie dwóch miesiącach zasady dla Ricardo zostały złagodzone i mógł on dostosować swój harmonogram do treningów i meczów Independiente. Pod koniec służby uczęszczał na zajęcia tylko dwa razy w miesiącu. Sezon 1988/89 Primera División okazał się ostatnim triumfem Bochiniego, w którym Independiente zdobyło mistrzostwo, kończąc sezon z ośmiopunktową przewagą nad najbliższym rywalem, Boca Juniors. Ostatni mecz Bochiniego dla „El Rojo” miał miejsce w maju 1991 roku, przed ich lojalnymi kibicami, przeciwko Estudiantes. Zanim zakończył karierę, miał na koncie ponad 600 występów w lidze, ustępując jedynie ekscentrycznemu bramkarzowi Boca Juniors, Hugo Gattiemu.
Bochini strzelił 105 goli we wszystkich rozgrywkach w swojej karierze i choć osiągnięcie 100 goli to godne pochwały osiągnięcie, to nie z celności był znany. Dla napastnika gra u boku Bochiniego była niemal gwarancją bramek. Ten ofensywny pomocnik był pomysłowym zawodnikiem, potrafiącym zwodzić przeciwników i podawać im piłkę. Miał znakomitą wizję gry, co pozwalało mu stwarzać niezliczone okazje prawą nogą; jego precyzyjne podania były tak legendarne, że doczekały się nawet własnego określenia w leksykonie argentyńskiej piłki nożnej: „podanie Bochiniego”. Bochini był rzadkością w argentyńskiej piłce nożnej, spędzając całą karierę w jednym klubie. Jest wiele godnych podziwu w człowieku, który zdobył dziewięć najważniejszych trofeów w ciągu 19 lat gry dla Independiente i którego dominacja na początku lat 70-tych nie uległa zmianie pomimo szybkiej rotacji menedżerów. Oprócz sukcesów drużyny, Bochini został uhonorowany kilkoma nagrodami indywidualnymi, w tym tytułem Argentyńskiego Piłkarza Roku w 1983 roku, Brązową Nagrodą dla Piłkarza Roku Ameryki Południowej w 1984 roku oraz miejscem w Drużynie Roku Ameryki Południowej w 1989 roku. Jego wyczyny w Independiente prawdopodobnie nie w pełni przełożyły się na błyskotliwą karierę międzynarodową. Bochini zadebiutował w reprezentacji Argentyny w 1973 roku, ale w ciągu 13 lat rozegrał tylko 28 meczów w reprezentacji. César Luis Menotti powołał go na Mistrzostwa Świata w Meksyku w 1986 roku, mimo że miał 32 lata i prawdopodobnie minął już szczyt formy. Jednak miejsce w kadrze nie gwarantowało czasu gry a Bochini pojawił się na boisku tylko pięć razy podczas całego turnieju. Pod koniec ćwierćfinału z Belgią, trener Carlos Bilardo ironicznie sprowadził go na boisko, aby zastąpił Jorge Burruchagę, któremu asystował przy zwycięskiej bramce w finale Copa Libertadores w 1984 roku. „Kiedy wszedł na boisko przeciwko Belgii na Mistrzostwach Świata, pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, było wypatrzenie go i podanie piłki” – napisał Diego Maradona, który w młodości ubóstwiał Bochiniego, w swojej autobiografii z 2004 roku pt. „El Diego”. „Pamiętam, że powiedziałem: to było jak granie jeden na jednego z Bogiem”.
@Sysia11
@Safrani
@Ogorinho1974
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary
@Bernard777
@Adran360