La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1255 Culés

17

Dawniej w piłce nożnej nie było sędziów, gdyż nie byli potrzebni:

Czytając niezwykle interesujący artykuł Manuela Granady Palmy na temat ewolucji piłki nożnej a w szczególności postaci sędziego, można dojść do wniosku, że zaszły w tej dziedzinie duże zmiany i pod wieloma względami nie są one pozytywne. Na początek, człowiek jest zaskoczony, gdy czyta, że na początku, w połowie XIX wieku, w meczach piłkarskich nie było sędziego, ponieważ zakładano, że zawodnicy biorący w nich udział są uczciwi i rycerscy... brzmi dobrze, prawda? Najwyraźniej gra początkowo była całkowicie amatorska a wraz z jej rozwojem, obecność osoby, która zapewniłaby jej pewne uprawnienia, stała się niezbędna. W pierwszych, mniej lub bardziej poważnych meczach, obie drużyny ustalały zasady przed rozpoczęciem(oficjalny zbiór zasad nie został jeszcze opracowany) i przestrzegano ich bez większych problemów. Sędzia wciąż pozostawałby daleko. Jako krok wstępny wyłoniono postać kapitana (który w niczym nie przypominał współczesnych kapitanów) i pełnił on rolę swoistego „lidera”, który nawet nie grał meczu, lecz pozostawał poza boiskiem. W przypadku sporu i braku porozumienia między zawodnikami, co zdarzało się bardzo rzadko, obaj kapitanowie rozmawiali i podejmowali decyzję o kontynuowaniu gry. W 1850 roku powołano sędziów, termin wywodzący się ze starofrancuskiego słowa oznaczającego „samotnego człowieka”, co było trafne. O ile gracze byli już uznawani za szlachetnych i rycerskich, o tyle sędziowie, wybierani ze względu na swoją uczciwość i wysoką pozycję, mieli być jeszcze bardziej szlachetni. Zazwyczaj ustawiali się za bramką drużyny przeciwnej(ponieważ każda drużyna miała swoją własną), a ich głównym zadaniem było liczenie punktów i decydowanie, czy piłka przekroczyła linię bramkową, co nie zawsze było łatwe, ponieważ wielu graczy gromadziło się w polu karnym, niektórzy próbując wybić piłkę a inni zdobyć punkt. Ponownie, sędziowie prawie nigdy nie ingerowali w decyzje podejmowane w grze, ponieważ bardzo rzadko zdarzało się, aby gracze nie zgadzali się co do decyzji.

W końcu, w 1863 roku, w Londynie założono Związek Piłki Nożnej( FA Association ), spisano pierwsze oficjalne przepisy a wkrótce potem, w 1871 roku, pierwsi sędziowie zostali użyci w pierwszych oficjalnych rozgrywkach w historii, Pucharze Anglii (FA Cup ). Sędziowie nadal stali za bramkami, ale byli już neutralni, a główny sędzia obserwował mecz spoza boiska. Ale teraz najlepsze. Okazuje się, że rzut karny został wymyślony i wprowadzony w 1891 roku, a żeby go przyznano… zawodnik, który został sfaulowany, musiał się odwołać! Zdarzało się to rzadko, ponieważ było to źle widziane. Pomyślcie o tym przez chwilę w porównaniu z tym, co przywykliśmy oglądać w dzisiejszych meczach. Oczywiście, chęć osiągnięcia poziomu szlachetności, rycerskości a nawet tego, co niektórzy mogliby nazwać sentymentalizmem, jest zupełną utopią, ale nie zaszkodzi, jeśli za każdym razem, gdy szalejemy na punkcie meczu piłkarskiego lub rzucamy wszelkiego rodzaju obelgi w stronę sędziego lub zawodników drużyn przeciwnych, spojrzymy wstecz i pomyślmy o prawdziwym duchu, z jakim powstał ten piękny sport.

@Adran360
@Arkon
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@MoralnyKarzel

5

1

@FCBparasiempre Świetnie podsumowane! Bardzo nie lubię agresji i wulgarności na stadionach. Przestało mi się podobać w okresie nastoletnim kiedy bywałem często na Lechii, a przez 75% czasu śpiewało się kogo się jebie, kto jest pedałem, kto zdrajcą, i co w dupę bierze małżonka sędziego... skąd w ludziach tyle agresji...

1

@MoralnyKarzel Masz racje, absolutna racje! Bardzo niewiele chodziłem na mecze lokalnego Podlasia ale wystarczyło 2,3 mecze żeby się nasłuchać od czorta tych obelg na wszystkie strony...
Jutro ci odpisze na temat moich wpisów bo zaraz przygotowujemy się do meczu z Elche. O! Widze że twoja Lechia prowadzi na Bułgarskiej z moim sympatycznym Kolejorzem...

1

@FCBparasiempre AJAJAJ, człowiek przegapił powrót ekstraklasy! CO prawda na stadion i tak nie chodzę, między innymi z wyżej wymienionego powodu, ale zawsze lubię oglądnąć. Zwłaszcza, że akurat obecnie jak ogląda się Lechie to już oczy nie krwawią, a wiem co mówię, kibicuje im już długo, więc mogę się określić jako z zamiłowania masochista!

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?