- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1061 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1061 Culés
14
Cenny remis przed rewanżem:
25 lutego 2020 r. FC Barcelona zremisowała z SSC Napoli 1:1 w wyjazdowym, pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Na gola Mertensa odpowiedział w drugiej połowie Griezmann. Czerwoną kartkę otrzymał Arturo Vidal a kontuzji doznał Pique, którego prawdopodobnie nie zobaczymy w niedzielnym Klasyku a który ostatecznie w nim zagrał. Od samego początku spotkania gospodarze postawili na własnej połowie autobus, którego nie powstydziłby się Jose Mourinho. Podopieczni Gattuso stanęli w zasadzie w dwóch liniach blisko siebie i biegali za piłką rozgrywaną w okolicach środka pola przez obrońców i pomocników Barcelony. Niestety wszystkie akcje miały ten sam finał - niezrozumiałe próby przerzucania piłki górą i aut, aut bramkowy lub po prostu strata. Raz nieco więcej miejsca miał Messi, ale nie zdołał w porę odegrać piłki do Griezmanna. Napoli wyszło z jednym groźnym atakiem, Zieliński podał do Mertensa, a ten... strzelił w samo okienko bramki Ter Stegena, niespodziewanie wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. Wróciły koszmary z Mediolanu, Paryża, Turynu czy Rzymu. Obawy rosły ponieważ do końca pierwszej połowy (w której gospodarze przebiegli o 7 kilometrów więcej niż Barça) obraz gry nie zmienił się a Blaugrana nie stworzyła pół groźnej sytuacji. Początek drugiej połowy nie zwiastował poprawy. Plusem był agresywny pressing blisko bramki Napoli, wymuszanie strat, całkiem uważna gra w obronie ale ofensywa kulała. Wszystko zmieniło się gdy gospodarze reklamowali faul w środku pola, sędzia kazał grać dalej, środkowy obrońca Napoli fatalnie złamał linię spalonego a Busquets pięknym podaniem uruchomił w międzyczasie Semedo, który podał do pilnującego spalonego Griezmanna i Francuz stał się pierwszym piłkarzem innym niż Messi od czasu Neymara, który strzelił gola w wyjazdowym meczu fazy pucharowej. To zmieniło postać rzeczy - 1:0 dla Napoli było wynikiem niebezpiecznym a 1:1 to już był wynik, po który de facto Barça tu przyjechała. Gospodarze nieco opadli z sił w końcówce (choć i tak przebiegli 107 kilometrów a Blaugrana znów skandalicznie mało - okrągłe 100) ale i tak znów groźnie kontratakowali i ponownie drużynę ratował Ter Stegen. Fatalne zawody rozegrał Firpo, na którego szła każda akcja Napoli w końcówce. Blaugrana w całym meczu oddała tylko jeden celny strzał, więc pod koniec mieliśmy wyłącznie próby zablokowane i kolejne nieudane dryblingi Messiego w okolicach pola karnego. Kompletnie niepotrzebną czerwoną kartkę w ostatniej minucie gry obejrzał Arturo Vidal, który po ostrym faulu (zasłużona żółta) wdał się w niepotrzebne przepychanki i obejrzał natychmiast drugą żółtą kartkę. Na domiar złego w doliczonym czasie gry Pique źle wylądował po wyskoku i podkręcił staw skokowy a z boiska schodził utykając, z grymasem bólu na twarzy. Jego występ w niedzielnym meczu z Realem był mocno zagrożony ale ostatecznie w nim wystąpił.
@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@Kapitan hawk
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@MoralnyKarzel
@Ogorinho1974