- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1139 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1139 Culés
13
Blaugrana wyrównuje rekord:
Dokładnie 10 lat temu FC Barcelona pokonała na Camp Nou FC Sevillę 2:1 w 26 kolejce Primera Division. W barwach gości nie zobaczyliśmy Grzegorza Krychowiaka, który w dalszym ciągu leczył kontuzję. Dla podopiecznych Luisa Enrique było to już 34. spotkanie z rzędu bez porażki. Tym samym "Duma Katalonii" wyrównała rekord Realu Madryt z sezonu 1988/1989. Ostatnią porażkę FC Barcelona poniosła 3 października. Wtedy to ”Duma Katalonii” uległa właśnie Sevilli. Od tego czasu podopieczni Luisa Enrique odnieśli 27 zwycięstw, a sześć razy remisowali. Do rekordu Realu Madryt z sezonu 88/89, którego trenerem był Leo Beenhakker, brakowało jedynie jednego meczu. Sevilla przyjechała na Camp Nou bez kontuzjowanego Grzegorza Krychowiaka oraz zawieszonego za kartki Evera Banegi. Na domiar złego, w tym sezonie Primera Division, podopieczni Unai Emery’ego nie wygrali jeszcze meczu na wyjeździe. Mecz układał się wedle schematu, jaki towarzyszy praktycznie wszystkim spotkaniom FC Barcelony. Gospodarze wymieniali wiele podań, długo utrzymywali się przy piłce a goście ograniczali się do gry w defensywie i kontrataków. Pierwsze poważne zagrożenie stworzył Lionel Messi, który chciał zaskoczyć Sergio Rico bezpośrednio z rzutu rożnego, ale trafił tylko w słupek. Chwilę później strzał Sergi Roberto zatrzymał się na poprzeczce. Barca atakowała, ale to przyjezdni wyszli na prowadzenie. Szybką kontrę wykończył Vitolo. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Jeżeli w tym sezonie Messi podchodzi do rzutu wolnego, to niemal pewne, że będzie groźnie. Tak było i w tym przypadku, bo najlepszy zawodnik świata zdobył bramkę numer 16 w tym sezonie Primera Division. Tuż po przerwie Blaugrane na prowadzenie wyprowadził Gerard Pique a asystę zaliczył Luis Suarez. Blisko wyrównania był Kevin Gameiro, lecz świetną interwencja popisał się Claudio Bravo. Sevilla wyraźnie nie chciała przegrać tego meczu, a jej ataki rozkręcały się z minuty na minutę. Blaugrana dowiozła jednak wygraną do końca i wyrównała rekord "Królewskich". W La Liga Katalończycy mieli 8 punktów przewagi nad drugim Atletico Madryt oraz aż 12 nad trzecim Realem.
@Safrani
@Ogorinho1974
@MoralnyKarzel
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@Kapitan hawk
@Bernard777
@Gary
@Adran360