- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1728 Culés
Gorące dyskusje
kodi77
148
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Conradxc
3
Messi 3 bramki z Algierią (iksDE): wOoOoOWoowowowow kOsMiTaRonaldo 2 bramki z Uzbekistanem: żodyn... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
norbi77
11
I o tym kiedyś pisałem...Porównuje się obecne gwiazdy i ich dorobek strzelecki do gwiazd z... » Czytaj dalej
11 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1728 Culés
12
Jego dziedzictwo jest wieczne:
Minęło dziesięć lat bez Johana Cruyffa. Bez „Boga”, jak nazywali go piłkarze Barcelony w latach 1988-1996. W ciągu ośmiu lat Latający Holender zmienił historię najważniejszej instytucji sportowej Katalonii. Nie tylko dzięki czterem kolejnym tytułom mistrzowskim i pierwszemu Pucharowi Europy. Cruyff był rewolucyjnym, kontrkulturowym trenerem, potężnym z potężnymi i zawsze buntowniczym. Starł się z ówczesnym prezydentem, Josepem Lluísem Núñezem ale jego dziedzictwo na Camp Nou jest wieczne. Jako piłkarz, poprowadził drużynę FC Barcelony, która wygrała La Ligę w 1974 roku, po niezapomnianym zwycięstwie 5:0 na Bernabéu i niemożliwej do zdobycia bramce przeciwko Atlético Madryt. Jako trener, jego wpływ był ogromny. David Torras, jeden z dziennikarzy, którzy najlepiej znali Johana Cruyffa, opowiedział o swoim ostatnim spotkaniu z holenderskim geniuszem. Zaledwie kilka dni przed jego śmiercią, obaj spacerowali po Carretera de les Aigües w bardzo swobodnej atmosferze. Cruyff zdawał się wyzdrowieć po zdiagnozowanym u niego nowotworze i wzruszył się, gdy wysoko na górze ujrzał Camp Nou. „ To piękne ” – powiedział mężczyzna, który zrzucał z siebie twardziela i który za życia odpowiadał tylko przed swoją żoną Danny. Przed nikim innym. „To była pierwsza wizyta Cruyffa na Carretera de les Aigües i był pod wrażeniem Camp Nou. Bez wątpienia to on wywarł na mnie największy wpływ ze względu na swoje zrozumienie piłki nożnej i samego życia. Nie bał się niczego. Podczas tego spaceru powiedział mi, że wygrywa 2:0 z rakiem i że bardzo poruszył go rzut karny Messiego i Suáreza przeciwko Celcie, który naśladowali z rzutu karnego, który wykonał w Ajaxie . Nie czuł, że jego życie się kończy” – wspomina David. Xavier Torres, dziennikarz TV3, a także bliski przyjaciel byłego trenera Barcelony i zagorzały zwolennik jego piłkarskiej filozofii, towarzyszył im w spacerze. Były szef działu sportowego w El Periódico de Catalunya i obecny dyrektor ds. komunikacji w Gironie dodaje: „ Johan zawsze oceniał porażki z dystansu i był osobą o dużej intuicji. Pep Guardiola, uczeń, który ostatecznie przewyższył mistrza, powiedział, że pracował ciężej, ponieważ nie był tak błyskotliwy. Jego zaletą, jak mówi Pep, jest to, że Cruyff zawsze stawiał na swoim. Zawsze” – podsumowuje David, który pamięta również dzień, w którym Holender zadzwonił do niego, aby ubolewać nad zwolnieniem Andoniego Zubizarrety ze stanowiska dyrektora sportowego Barcelony, dokonanym przez byłego prezydenta Bartomeu. Wolałby nie powtarzać niektórych swoich komentarzy. W swoim artykule Torras wspominał o trosce Zubizarrety o jego zdrowie, wyjaśniał, że był trenerem najbardziej szanowanym przez Romario i rozkoszował się historią dnia, w którym Hristo Stoiczkow padł ofiarą najokrutniejszego żartu. Przed meczem bułgarski napastnik powiedział Johanowi, że strzeli dwa gole w pierwszej połowie. Założyli się o 100 000 peset(600 euro) a Johan ostrzegł go, że przegra zakład. Po strzeleniu pierwszej bramki trener go zmienił a Stoiczkow rozpętał potok obelg i rzucił buty w przypływie wściekłości. W dniu swojej śmierci wspominał tę anegdotę z uśmiechem. A także z wieloma łzami. Dagoberto Escorcia były szef działu sportowego „La Vanguardia” również miał wspaniałe doświadczenia z Cruyffem. „Był rewolucyjnym trenerem, który zmienił mentalność Barcelony. Zawodnicy wiedzieli, że to mądry człowiek” – wspomina dziennikarz.
„ Cruyff odszedł 10 lat temu ale cruyffizm nigdy nie umrze. Jego piłka nożna, oparta na kontakcie z piłką i inteligencji, jest nietykalna w Barcelonie. Prawdą jest również to, że miał świetnych piłkarzy” – dodaje Dagoberto, który wspomina na przykład, że Johan „robił dziwne rzeczy na Bernabéu, jak na przykład zmuszanie Guardioli do krycia Butragueño. Był geniuszem, który nie bał się porażki ”. Innym razem wybrał swojego najniższego obrońcę, Txapi Ferrera, do krycia Peneva, najwyższego napastnika Valencii. I to się sprawdziło. Domènec García również znał Cruyffa, zarówno jako piłkarz, jak i trener. Na własne oczy przekonał się o napiętej relacji między Holendrem a Núñezem, pełniąc funkcję rzecznika prasowego Barcelony pod koniec lat 90. „Był prekursorem nowego sposobu postrzegania piłki nożnej. Jego styl urzekał ludzi i przetrwał próbę czasu. Jego filozofia piłkarska opierała się na posiadaniu piłki i budowaniu przestrzeni” – wyjaśnia. García, obecnie na emeryturze, wskazuje również na początek swojego upadku: „Johana zabił Jordi, który nie miał kwalifikacji, by grać w pierwszym zespole Barcelony”. „ Z Núñezem miał dwa problemy: chciał pieniędzy klubu i stał się sztandarowym przedstawicielem partii politycznej, która chciała kontrolować Blaugranę ” – dodaje Domènec, wyraźnie nawiązując do byłego „Convergència” i „Unió”. Cruyff miał ostre spory z Núñezem, a ich pożegnanie było szczególnie napięte. Johan kiedyś wyjawił osobisty sekret komuś, komu całkowicie ufał: „Różnica między nami jest taka, że ja zapominam o nim sekundę po każdym spotkaniu. On natomiast ciągle o mnie myślał i mnie krytykował”. Jordi był naocznym świadkiem konfliktu między ojcem a Núñezem i przez wiele lat nosił w sobie ciężar swojego nazwiska. Zwłaszcza w Barcelonie. Były zastępca dyrektora sportowego Barcelony zawsze twierdził, że „ Johan był wobec mnie bardzo wymagający ”. „Ale mój ojciec nigdy nie przyniósł do domu zwycięstwa ani porażki. Był osobą bardzo rodzinną, która zapominała o piłce nożnej, gdy była z rodziną” – dodaje. Czy to w Barcelonie, w swojej rezydencji w górnej części miasta, czy w „El Muntanyà”, gdzie izolował się od medialnego szumu i był po prostu jednym z członków rodziny. Obecny dyrektor sportowy Ajaksu wspomina, że lekarze wywołali poród Cruyffa, aby „mógł zagrać w 5:0 Clásico na Bernabéu ”. „Z czasem zdałeś sobie sprawę, że był wyjątkową, bardzo sympatyczną osobą. Jako trener zawsze cenił inteligencję bardziej niż sprawność fizyczną” – podkreśla Jordi. Jordi, który wrócił do Barcelony z Joanem Laportą na stanowisku prezesa, potrzebował trochę czasu, aby oswoić się ze śmiercią ojca. „ Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Cierpiał tylko przez dwa dni ” – wspominał były piłkarz Barcelony, który zawsze chwalił „pozytywne nastawienie” Johana.
Dziennikarka i agentka piłkarska Joan Patsy podkreśla, że „Cruyff zmienił historię FC Barcelony, przekształcając klub przegrywający w zwycięski”. Pep Guardiola zawsze bronił i rozwijał to stwierdzenie. „Kiedy miałem 18 lat, Cruyff mnie onieśmielał. To on zmienił moje spojrzenie na piłkę nożną. To najodważniejszy trener, jakiego znałem a każdy trening był dla mnie prawdziwą lekcją. Nie wiedziałem nic o piłce nożnej, dopóki go nie poznałem ” – twierdzi obecny menedżer Manchesteru City, którego Johan Cruyff wybrał na następcę Franka Rijkaarda w FC Barcelonie w 2008 roku. Guardiola, uczeń Cruyffa, doprowadził do perfekcji dzieło największego holenderskiego sportowca wszech czasów.
@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@Ogorinho1974
@Safrani
0
@FCBparasiempre wstawiaj Pan takie tasiemce w komentarzu