- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1989 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
57 odpowiedzi
Arkon
5
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Lanosss
16
no i here we go, kierunek średni jednakhttps://x.com/FabrizioRomano/status/2071285448727462392
22 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1989 Culés
2
Niesamowite, że jako naród, mamy niesamowity talent do opluwania i deprecjonowania osiągnięć naszych rodaków. Praktycznie wszędzie widzimy wady, negatywy, wyciągamy jakieś cytaty, czy fakty sprzed 20/30/40 i więcej lat. Nawet w czymś tak "błachym" jak gry komputerowe, które stają się najważniejszym produktem eksportowym Polski i jednym z najbardziej imponujących rzeczy, potrafimy drwić. Wielokrotnie byłem świadkiem jak ktoś szukał dziury w całym odnośnie Wiedźmina 3, czy choćby zapowiadanego Cyberpunka. Zagranicą w zdecydowanej większości zachwyty. U nas szukanie dziury w całym i sceptycyzm. Tak samo Lewandowski. Januszowe memy "żeby w reprze grał tak jak w klubie" nie wzięły się znikąd. Podobnie jest z Tokarczuk. Ludzie u nas w kraju zaczęli deprecjonować Nagrodę Nobla, bo wygrała osoba kontrowersyjna, która ma po prostu inne poglądy. Ja też nie zawsze się z Nią zgadzam, niektóre Jej wypowiedzi są przesadzone, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy, by praktycznie każdą Jej kontrowersyjną wypowiedź poddawać negatywnej analizie, co teraz bardzo często ma miejsce. Prawda jest taka, że jesteśmy naprawdę często narodem zawistnym i zazdrosnym. Próbujemy wmawiać sobie, że tak nie jest, że jesteśmy jakimś mesjaszem narodu i bronimy patriotycznych wartości, a tak naprawdę pokazujemy często zawiść i zazdrość, niedopuszczając do głosu tych pozytywnych cech, które niewątpliwie mamy.
11
@macio_944 Ja deprecjonuję Nobla od czasu, gdy dostał go Obama. Większej ironii nie widziałem. Podobnie jest z Oscarami, gdzie byle badziew dostaje statuetkę, bo temat kontrowersyjny. Prawda jest taka, że dzisiaj możesz robić coś na 100%, ale jeśli nie jest to prowokacyjne i kontrowersyjne, to nie zostaniesz zauważony. Ale taka natura naszego gatunku.
Nie widzę za bardzo naszego mesjanizmu, bardziej martyrologię.
3
@kerouac
No ok. Ty deprecjonujesz od dawna. W porządku. Ale masa osób dopiero po Tokarczuk zaczęła żywić niechęć do tej nagrody. Bo po prostu nie zgadzają się z Jej poglądami. I tyle. Co jest wg. mnie absurdalne. Jakby np. Kaczyński dostał Nagrodę Nobla, to mimo totalnie innych poglądów, cieszyłbym się że jakas postać z kraju w którym się urodziłem go dostała. A to, że osoba która go dostała jest "z innej parafii" to trudno. Tak czy siak gratuluję i się cieszę. Podobnie z Oscarami. To, że wg. Ciebie jest to głupia nagroda oznacza, że mamy deprecjonować film Pawlikowskiego? Raczej nie. Super, że dostał tak prestiżową nagrodę (bo co by nie mówić, Oscary wciąż są prestiżowe i medialne).
Wg. mnie tutaj już wchodzimy w obszary charakterologiczne danej osoby. Ja tam się bardzo ciesze z czegoś takiego, niezależnie od tego kto dostaje. I nie mam zamiaru tego deprecjonować.
5
@macio_944 Macio, ogólnie to się zgadzam. Sam nie rozumiem piętnowania Lewego i innych sportowców, lub ludzi, którym w życiu wyszło. Co więcej, nigdy nie rozumiałem jak można kogoś "zmuszać" do czucia dumy, przywiązania, szacunku. Coś na zasadzie, że musisz kibicować Polsce, bo jesteś Polakiem, musisz czuć dumę z Żołnierzy Wyklętych, Tokarczuk czy Wałęsy itd. Każdy ma sumienie i każdy powinien oceniać postać zgodnie z odczuciami.
Nie czytałem Tokarczuk, więc nie mam prawa oceniać jej twórczości w kontekście nagrody Nobla. Nie mam też wobec niej negatywnych odczuć, po prostu sobie jest. Ale nie podoba mi się jej jednokierunkowe postrzeganie rzeczywistości i pochylanie się nad tak kontrowersyjnymi i bezcelowymi sprawami. Mam wrażenie, że sprzedaje ona swój pogląd i jawi się jako mesjasz, misjonarz prawdy. Teraz dochodzą do tego poglądy odnośnie mięsa itd. Musi mieć ona świadomość, że takimi tezami uderza w wielu Polaków. Bo zasada jest prosta: nie sraj do własnego gniazda.
I nie chodzi mi o potakiwanie głową w rytm rządowych, czy większościowych prawd. Bycie marionetką na sznurku. Ale zawsze trzeba zadać sobie pytanie: czemu służy taka retoryka? Co chce osiągnąć? Pisaliśmy już kiedyś o tym, że normalny, zdrowy człowiek wie, iż każda nacja ma swoje grzechy.
Można udawać przed sobą obiektywnych, lecz prawda jest taka, że każdy człowiek w coś wierzy i przeszkadzają nam silnie forsowane, przeciwne poglądy. nie sposób wtedy wyłączyć emocji. Problem w tym, że Tokarczuk nie chwali Polaków, nie wskazuje na nasze cechy pozytywne (zakładam, bo w żadnym jej wywiadzie nie doświadczyłem ww.). Idzie po jednej linii, a więc nawet nie sili się na obiektywizm.
A to, że jako Polacy jesteśmy Januszami - zgadzam się. Widzę pewne negatywne cechy u siebie i w otoczeniu. Jednego na pewno nie żywię: zazdrości.
5
@kerouac A ja po prostu nauczyłem się, że jak ktoś jest sławny, rozpoznawalny to nie znaczy, że trzeba go głaskać i traktować jako autorytet. Tokarczuk pisze świetne książki, naprawdę topka ostatnich dekad, ale jak już widzę jak wiara teraz dodaje jakieś głębokie cytaty z jej wypowiedzi (np. o tym dlaczego człowiek ma oczy z przodu głowy) to łapie mnie śmiech. A każda krytyka to od razu hurr durr nie szanujesz noblistki. Fajnie, że wygrała, wielki sukces, ale nie każdy musi ją wielce ubóstwiać. Ja nawet jako katolik krytykuje czasem Franciszka, bo to tylko człowiek, a nie wyrocznia.
1
@kerouac @krzychu1526
Ok, teraz ogólnie się zgadzam. Warto jest po prostu wypowiadać się nie tylko skrajnie negatywnie, czy też skrajnie pozytywnie jakby to była wyrocznia. "Pisze świetne książki, fajnie że wygrała, ale nie zgadzam się z Nią w tym i w tym." I okej, to jest jak najbardziej w porządku. A nie, że "Kurła, taka osoba dostała Nobla, co za skandal, Nobel to g*wno" itd. Bo takie głosy niestety się pojawiały i pojawiają.
0
@krzychu1526 Muszę w końcu przeczytać Księgi Jakubowe, bo na ten moment jestem ignorantem w temacie. Nie lubię oceniać kogoś po wywiadach :D
0
@macio_944 No takie osoby nie silą się nawet na spójność wypowiedzi, na przestrzeganie norm etycznych. Do piachu z nimi ;p
1
@kerouac Biegunów przeczytaj. Księgi Jakubowe za długie, trudne i za wielowątkowe.