- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1110 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
6
GTA w pudełku ale bez płyty? 350 zł Panie Rockstarze, co tylko sobie zarządasz Panie... » Czytaj dalej
66 odpowiedzi
Ilka
9
A po ciężkiej pracy dobry lodzik :) https://zapodaj.net/images/a19fde8b97e2d.jpg
26 odpowiedzi
Ilka
2
Jak zapatrujecie się na chodzenie w takie upały w centrum miasta, po galeriach itp. bez koszulek... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1110 Culés
1
Zagraliśmy naprawdę niezłą pierwszą połowę. Funkcjonowało wyprowadzenie piłki, przerzuty, skrzydła i wyjścia na pozycje. Zabrakło najważniejszego, ale cóż, czasem tak bywa. W drugiej odsłonie Real zagrał lepiej pressingiem i największe problemy mieliśmy właśnie po błędach przy wyprowadzaniu piłki z własnej polowy. Jeśli miałbym kogoś wyróżnić to byłby to Busquets. Oczywiście miał kilka niedokładności, ale jego czytanie gry było chwilami imponujące. Semedo miał kilka dynamicznych wejść na skrzydle, ale wbrew ogólnie panującej tu opinii, był moim zdaniem głównym winowajcom utraty pierwszej bramki. Benzema wyciągnął go ze swojej strefy jak juniora. Nie sądzę, że był odpowiedzialny za indywidualne pilnowanie Karima. Nie zauważyłem tu też żadnego przesunięcia krycia. Powinien kontrolować swoją strefę, a po podaniu Krosa do Viniciousa nawet nie chciało mu się wracać. Podobnie mieszane uczucia mam w stosunku do ter Stegena. Z jednej strony kilka bardzo ważnych interwencji, z drugiej ryzykowne straty przy wyprowadzaniu piłki po ziemi i błąd przy bramce Mariano. Kąt był ostry, Marc zamknął oczy i nie patrzył nawet jak po kiksie napastnika dostaje w krótki. Moim zdaniem najbardziej widoczny był brak Roberto, który, nawet wchodząc z ławki, mógłby nieco uspokoić grę w środku pola i wyprowadzanie piłki, oraz Suareza - tak tego walczącego w polu karnym i machającego rękami.