- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1512 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
3
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
61 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
lucca87
2
@Batys W Turcji bylem tydzien temu a drugie letnie wakacje ostatni tydzien sierpnia polskie gory -... » Czytaj dalej
102 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1512 Culés
6
48 lat temu
5-6 września 1972 roku
Podczas letniej olimpiady w Monachium doszło do bezprecedensowego w dziejach igrzysk zamachu terrorystycznego. Ośmiu Palestyńczyków z organizacji "Czarny Wrzesień" bez problemu dostało się do słabo strzeżonej wioski olimpijskiej i wzięli za zakładników 11 członków izraelskiej drużyny olimpijskiej.
W efekcie zamachu oraz nieudanej próby odbicia zakładników Palestyńczycy zabili wszystkich 11 izraelskich sportowców i trenerów oraz jednego oficera niemieckiej policji. Pięciu z ośmiu terrorystów zostało zabitych podczas próby odbicia zakładników, trzech pozostałych przy życiu terrorystów schwytano. Zostali oni później uwolnieni przez RFN w następstwie porwania przez Czarny Wrzesień samolotu pasażerskiego linii Lufthansa.
Odpowiedzią Izraela na zamach były operacje „Wiosna Młodości” i „Gniew Boży”, serie nalotów lotniczych na arabskie cele oraz zabójstwa Palestyńczyków podejrzewanych o zorganizowanie zamachu.
Na "liście do odstrzału" Mossadu znalazło się 11 osób. Osiem zostało zabitych, dwie zginęły w niewyjaśnionych okolicznościach, a mózg operacji Abu Daoud zmarł z powodu choroby w 2010 roku.
"Gniew Boży" kolejno dosięgał uwikłanych w monachijską masakrę, a w 1981 roku o mały włos nie dosięgnął także Daouda, który przebywał w... Polsce.
Daoud cudem przeżył po tym, jak został ciężko postrzelony w kawiarni stołecznego hotelu Victoria. Nie jest jasne, kto stał za atakiem, jednak zaatakowany twierdził wówczas, że dokonał tego podwójny agent z Palestyny, który został zwerbowany przez Mossad.
Co Abu Daoud robił w Polsce? Bardzo możliwe, że akurat kupował broń lub prowadził inne interesy z wysoko postawionymi osobami. Jak sam mówił, w latach 70. i 80. czuł się w Polsce, jak u siebie w domu. Cieszył się też specjalnymi względami władz (po próbie zabójstwa zajmował się nim szpital MSW).
Via JWK Lubliniec
1
@SiSenior ZSRR i NRD były dwoma głównymi państwami wspierającymi wszelki terroryzm,zatem nic dziwnego,że Abu Daoud dobrze czuł się też w innych państwach bloku wschodniego.