Łuki555
Dołączył/a: styczeń 2013
4 obserwujących
4 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Myślę, że są dość duże szanse ;) ale znając życie, to jak zwykle jeden nie wejdzie :v
3
Śmieszy mnie pisanie, że FC Barcelona nie powinna się mieszać w sprawy polityczne. Ludzie zapomnieli, że naszą dewizą jest "mes que un club", a jeden z przydomków naszego ukochanego klubu to "Duma Katalonii". Barça od zawsze była czymś więcej niż tylko instytucją sportową, od zawsze była sposobem identyfikacji z tradycją regionu, a także sposobem do manifestacji swoich przekonań, np. w erze generała Franco. Proszę Was jedynie, byście pamiętali o tej różnicy między nami, a innymi klubami.
0
Jak myślicie, oryginałka z 1992 roku czy nowsza replika?
https://www.olx.pl/i2/oferty/q-Koszulka-Fc-Barcelona/?page=2
0
U nas po prostu nie widać dziś zaangażowania. Gramy jakby mecz miałby sam się wygrać, pressingu z naszej strony też nie zaznałem od początku spotkania
1
Mi zweryfikowali praktycznie po 5. minutach, choć było napisane, że ma to potrwać minut 30 :P
0
Interesuje mnie zakup koszulki FC Barcelony ze starszych sezonów, np. 1999/2000 lub starszej w stanie bardzo dobrym. Znacie strony, gdzie takie cuda można zakupić? Chyba, że ktoś chce sprzedać, to chętnie zobaczę :v
1
2/3 wszystkich socios niestety :/
7
12 lat xD
0
Ale się bany sypią pod spodem :P :P
9
"Krótko z punktu widzenia kibica Barcelony po wczorajszym laniu. W pierwszej połowie mało okazji bramkowych, lecz świetna kontrola środka pola oraz fenomenalna gra w defensywie, właściwie tylko Vidal grał źle. Mało powiedziane źle, gdyby postawił słup na prawej stronie defensywy Barcy nic by się nie zmieniło. Dzięki temu Isco był w stanie pokazać próbkę swoich umiejętności. Nawet krytykowany przeze mnie Rakitic grał fenomenalnie w destrukcji. Naprawdę dawno nie widziałem tak dobrze grającej Barcy w destrukcji pressingiem, świetnym ustawianiem się oraz przesuwaniem całego zespołu. Niestety, w drugiej połowie nadszedł kluczowy moment dla tego meczu. Przyszły prezydent Barcelony, Gerard Pique postanowił przyczynić się do zmiany zarządu i wyprowadził Real na prowadzenie! Cóż za poświęcenie. Niestety, wówczas Barcelona otworzyła się, dominowała, momentami Real nie był w stanie wyjść z połowy. Problem w tym że skuteczności dalej nie ma. Busquets, Deulofeu - mieli puste bramki. Wystarczyło trafić dobrze w piłkę... Barcelona za wszelką cenę chciała wygrać, dlatego wobec dwóch wysoko grających bocznych obrońcach (Alba co za mecz, jakby tak grał przez cały sezon to Marcelo miałby rywala w kwestii najlepszego LO świata, oby tak dalej) oraz wysoko ustawionego - poza niewykorzystaną setką - genialnego wczoraj Busquetsa, oczywistym było że Real będzie kontratakował. I tak zrobił. Dwa perfekcyjne strzały Ronaldo i Asensio doprowadziły do wyniku 1-3 który już się nie zmienił. Osobiście nie panikowałbym. Potrzebne są wzmocnienia - to oczywiste i nie mam na myśli Paulinho który zabiera miejsce świetnemu w meczach przedsezonowych Samperowi. Pocieszeniem może być to, że mając takie braki kadrowe tak naprawdę Barca nie wyglądała na zespół słabszy. Szkoda że Valverde nie postanowił zmienić Vidala i wprowadzić Nelsona Semedo. Może to zmieniłoby coś w kwestii prawej obrony bo właśnie tamtą stroną padły wszystkie gole dla Realu. Na plus pressing, ustawianie się - Rakitic w końcu był pełnoprawnym pomocnikiem a nie gościem do zabezpieczania luk a to na skrzydle po Messim, a to na prawej obronie po Roberto (wcześniej Alvesu). Busquets również gra o wiele wyżej niż za Enrique co daje efekty. Środek pola był naprawdę niezły. Nie ma co panikować. Problemem będzie zarząd i ich - w sumie to zaczynam się zastanawiać czy nie celowe - fatalne wybory transferowe. Potrzebny jest stoper (Inogo, klauzula. 32mln. Jaki problem?!), skrzydłowy i ktoś do środka. Obawiam się również że mogą nie zdążyć ze sprzedażą. Ale to już osobna kwestia. Oby kolejne transfery były tak dobre jak zakup Samuela Umtitiego za śmieszne 25 baniek. Zapraszam do dyskusji Cules. Co wy sądzicie o wczorajszym spotkaniu, pierwszym poważnym teście Ernesto Valverde i ewentualnych potrzebnych wzmocnieniach kadry."
Znalezione na Facebooku. Jak dla mnie fenomenalnie napisane. Jeśli przypadkiem jest tu użytkownik, który to napisał, to serdecznie go pozdrawiam. Idealnie ujęte ;)
1
Haha, cały internet się z nas śmieje. Po tym, co wyprawia ostatnio nasz zarząd nie mamy życia w social media, a moi koledzy, którzy są za Realem niemiłosiernie się z Barçy śmieją. Ciężkie czasy nastały :-[
2
Tak na szybko przekrój drużyny pod względem jej sily: (formacja/piłkarz, który może zrobić różnicę)
Bramka: Cilessen, Ter Stegen (pozycja b.dobrze obstawiona)
Obrona: Pique, Umtiti, Alba (wygląda to mizernie, brakuje póki co PO, oby Semedo odpalił, nie mówiąc o rezerwowych, a więc tu wg mnie brakuje kogoś z TOP-u)
Pomoc: Iniesta, Busquets, Roberto (mamy ok. 10 zawodników w tego formacji, a mimo to tylko trzech z nich to magicy, reszta niestety jest przeciętna, tu brakuje jednego klasowego pomocnika do pierwszej 11-stki, nie mówiąc o rezerwie...)
Atak: Messi, Suarez (tutaj brakuje zamurowania łuki po Neyu, poza tym przydałby się jakiś obiecujący młody zmiennik na ławkę).
Podsumowując, nie jest nam potrzebny kolejny zawodnik taki jak Paulinho, który być może jest dobry i gwarantuje jakość, ale dołączy do tej reszty przeciętnych zawodników z ławki. Niestety mamy bardzo słaby przegląd pola transferowego, nie wyciągamy takich perełek jak np. Asensio, a teraz musimy zbroić się za grube pieniądze. Niestety coraz bardziej upodabniamy się do tego Realu sprzed kilku lat...
0
Prawda jest taka, że mamy prawie cały topowy skald, a ławka to poziom bardzo przeciętny. Taki Paulinho będzie kolejnym przeciętnym gościem. Barçy potrzeba kogoś, kto będzie potrafił odmienić losy meczu. Myślę, że Paulinho to nie ta osoba.
0
Ten zarząd powinien zostać wypieprzony na zbity pysk! Każdy z tych ludzi powinien odpowiedzieć przed specjalną komisja za niszczenie naszego wspólnego dobra - FC Barcelony! Tyle przekrętów, afer oraz umyślne osłabianie składu (bo tego nie można nazwać transferami)...
0
To co się odpierdziela z tymi transferami jest po prostu chore! Płacimy za 29-latka 40 mln. Oni (zarząd) myślą, że mają hajs z Neymara to mogą go rozrzucać na prawo i lewo kupując szrot (nie chcę hejtować Paulinho, bo to nie jego wina, ale do cholery, to nie piłkarz na miarę Barçy!). Kurde, jeszcze niedawno nasza pomoc była obrzydliwie silna, Xavi, Iniesta i Busi to była niesamowita magia. Teraz kupujemy pełno piłkarzy za średnie pieniądze, a każdy z tych ludzi nie łapie się nawet do pierwszego składu. Jedyny ratunek dla klubu to w tym momencie Pique-prezydent.
1
To jest jak jakiś zły sen, z którego kibic Barçy chciałby się jak najszybciej obudzić, ale nie może...
0
Co powiecie na taki podwójny kupon?
1. Coutinho zostaje w Liverpoolu.
2. W jutrzejszym meczu Barca vs Real obydwie drużyny strzelą gola.
Ma szansę wejść? ;)
0
Pozwolę sobie skomentować tą wiadomość używając ogólnie przeciętnego skrótu, na który składa się dwudziesta czwarta litera alfabetu łacińskiego, którą graficznie przedstawia się jako "x" oraz czwartą litera alfabetu, którą graficznie przedstawia się jako "D", celem wyrażenia mojego rozbawienia treścią, z którą się właśnie zapoznałem.
2
I to jest właśnie nasz problem. Jakbyśmy my go chcieli, to każdy inny klub wołałby za niego po 40 baniek, a jak do nas się po niego zgłaszają, to chcemy śmieszne 14 melonów. A potem płacz, że każdy klub dyma Barcelonę w okienkach transferowych...
0
Czyli pierwotne 90 mln to nie zarobek? :P
3
Sprawa z Dembele jest bardzo smutna w całej swej postaci. Gdy mieliśmy marne 60 mln na transfery, to Borussia chciała za swoją gwiazdkę 90 mln. Gdy my już mamy pieniążki, jego cena "nagle" wędruje w górę i kosztuje on ok. 120 baniek. Jesteś biedny - źle, bogaty - też niedobrze. Ale to jest bezsensu. Nie ważne co zrobimy i tak wiatr wieje nam w oczy. Z całym szacunkiem dla Dembele, ale nie jest on wart powyżej 100 mln...
2
Błagam, to tylko mecz towarzyski...co roku widzę teksty typu "w tym sezonie lecimy po tryplet", a wiadomo jak się to potem kończy. Na spokojnie, na spokojnie....
0
Masz rację, ale nie możemy dać się zwariować. 150 mln za Cou? On jest bardzo dobrym piłkarzem no ale bez przesady...
1
Mimo tych 222 mln na koncie sytuacja wbrew pozorom nie jest tak korzystna, jak mogłoby się wydawać. Liverpool już zapowiedział, że nie odda Coutinho za mniej niż 150 mln. Teraz każdy będzie chciał nas "wydymać", bo wiadomo, że mamy duże pieniądze. Obawiam się, że zarząd potraktuje ten transfer jako "must be" i wyda tą lwią część kwoty. W wyniku tego znów zostanie mało pieniędzy na Dembele. Mam nadzieję, że zarząd postąpi bardzo roztropnie, ale obawiam się, że ta kwota może zostać szybko rozrzucona.
0
Jeśli rzeczywiście staramy się o Coutinho, to nie możemy myśleć, że trzeba kupić go za wszelką cenę! Bo znając ten zarząd, to pomyślą, że skoro mamy 220 melonów to na niego spokojnie można przepieprzyć ze 150 mln. Róbmy te zakupy z głową, a nie, że zaraz cały pieniądz z Neya zostanie rozrzucony na prawo i lewo...
0
Mimo wszystko to może wyjść nam na plus. To będzie jasny sygnał, że w klubie nie ma miejsca dla tych, którzy pieniądze przekładają ponad miłość do Barçy. Poza tym pozbędziemy się problemu, jakim niewątpliwie jest ojciec Neya.
0
Pograj w "Sapera" :v
0
Masz rację, ale przy takiej sytuacji, jaka miała dziś miejsce na treningu to Iniesta powinien tam wejść i zrobić porządek. Nie może być tak, że Neymar gra w takim wielkim klubie, a robi sobie z niego jaja takimi właśnie sytuacjami...
3
Tak jak już ktoś napisał, strasznie brakuje takiego Puyola w szatni, który by pokazał młodym, co to jest miłość do klubu, ale też gdzie jest ich miejsce w szeregu...wtedy nie byłoby takich afer jak z Neymarem. Mam nadzieję, że Pique kiedyś przejmie opaskę kapitana i zostanie drugim Puyim.
0
Polecam Tarragonę. Piękne, historyczne miasto położone nad Morzem Śródziemnym, poza tym stamtąd niedaleko do Barcelony ;)