4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@nuter27
Fati czy Puig to zawodnicy którzy swoim mobilnym stylem a nie młodością gry ożywiają zespół.
Arthur miał pełnić inną role w tej drużynie, podobnie jak Coutinho. Ale jak się ściąga nowego Xaviego i nowego Inieste, a gra "trzema Busquetsami" to jak tamci mają spełniać swoje role?
2
@BarcaKings965212
Drugie miejsce to będzie wielki sukces w przyszłym sezonie.
0
Nowy hasztag za 60 baniek..
Zamiast #Rakitić Out będzie teraz #Rakitić & Pjanić Out
Spadamy na psy, w 7 lat z najlepszej drużyny w historii zmieniliśmy się w pośmiewisko. :(
0
@nuter27
Z Valverde na ławce każdy nasz zawodnik tylko takie wyznawał.
2
@gacper
To nie jest gracz od asyst, tylko od dyktowania tempa gry. W dodatku jakby te 72 mecze podzielić na pełnowymiarowe po 90 minut to nie wiem czy połowa tego by wyszła.
0
@anysay
Pjanić to gracz na kilka lat temu, nie na teraz, w dodatku co najwyżej na zmiennika Busquetsa. Arthur nie blokował Puiqa bo to nie ta sama pozycja. Arthur to pozycja Xaviego, Puiq pozycja Iniesty. Najlepiej graliby razem. A teraz będzie grał Busquets bo każdy trener się będzie bał go posadzić, De Jong czyli naturalny następca Busiego na DMie, Pjanić, czyli naturalny zmiennik Busiego na DMie, Rakitić czyli kolejny DM, bo tam jeszcze cokolwiek prezentuje i Vidal czyli zadaniowiec do rozbijania ataków rywali w końcówkach- dodatkowy DM.
Ultradefensywa, a z przodu Messi ratuj, jeszcze gorzej jak w Atletico. Cruyff się w grobie przewraca..
0
@Catalanian1991
Arthur jest wart ze 3 razy tyle co Pjanić, a nawet jakbyśmy tyle za niego dostali to dla nas i tak nie byłaby to dobra transakcja. Są zawodnicy ważniejsi od pieniędzy, takim był kiedyś Xavi, a teraz Arthur. Bez Xaviego, choćbyśmy nie wiem kogo sprowadzili w jego miejsce nie byłoby najlepszej drużyny w historii, bez Arthura nie będzie powrotu do dziedzictwa Guardioli. Straciliśmy właśnie coś więcej niż kilkadziesiąt mln, straciliśmy naszą piękną przyszłość..
2
@nuter27
Kluczowa rola do kontrolowania tempa gry, nie nabijania asyst, zwłaszcza, ze 95% gry tworzy obecnie Messi.
0
Bartomeu jeszcze nie dokończył dzieła zniszczenia klubu, podpisze po sezonie długoterminowy kontrakt z jakimś lelakiem za furę kasy, z gigantyczną klauzulą wcześniejszego rozwiązania kontraktu żeby zablokować przyjście Xaviego od razu po wyborach..
0
@lmdrejko
Kolejny 30 latek?
Czas Thiago niestety minął. Nie powinien odchodzić, teraz już za późno na powrót.
Po odejściu Arthura na pozycji Xaviego postawiłbym na Alenię.
0
@zibiku
O zatrudnieniu De Ligta pisałem w kontekście poprzedniego roku, razem z De Jongiem, wtedy kosztowałby 75mln. Było to do zrobienia.
W tym roku powinniśmy kupić Lautaro i Alabe.
Do wywalenia mamy Griezmanna, który zrównoważyłby Martineza, gdyby wcześniej przyszedł De Ligt to mielibyśmy Umtitiego, który zrównoważyłby transfer Alaby. Sprzedać też powinniśmy Rakiticia i Vidala, którzy pobierają niemałe pensje, czym odciążylibyśmy budzet płacowy.
Trzeba myśleć co i po co się robi, a nie improwizować na ostatnią chwilę rozwalając projekt sportowy by się kasa w księgach zgadzała. Juve skorzystało z okazji, za gościa, którego i tak chcieli wypchać z klubu, dostali gracza o wiele młodszego i wartego kilka razy więcej dopłacając śmieszne w tych czasach 10 mln bo u nas klubem rządzą niemoty.
1
Trzeba go było wtedy ściągnąć na zmiennika Busiego. Teraz Busi sam już powinien być tylko zmiennikiem De Jonga, a dla Pjanicia nie ma miejsca.
0
@zibiku
Jeśli Arthur odejdzie do Juve to wiadomo, że drugim Xavim nie będzie, tam go będą szkolili bardziej defensywnie i będzie co najwyżej drugim Matuidim.
De Ligta Juve ściągnęło za 75 mln, spokojnie w naszym zasięgu, wystarczyło z nim rok temu pogadać i dać mu zapewnienie, że będzie grał, podobnie jak było w przypadku De Jonga. Lautaro ma klauzulę 110 baniek, już dawno taką kasę powinniśmy Interowi przelać i mieć go zaklepanego, bo to idealny profil napastnika dla nas, a Suarez młodszy nie będzie.
A Alabie za rok kończy się kontrakt, więc też spokojnie go można teraz wyciągnąć.
8
Lepiej by dla nas było gdybyśmy sprzedali teraz za furę siana Messiego niż oddawali Arthura za bezcen i bośniacki balast. Teraz zobaczymy jak wyglądałaby Barcelona gdyby matka Xaviego nie zablokowała jego transferu do Milanu, bo Arthur to odpowiednik Generała, który podobnie jak wcześniej Creus tylko czeka(ł) na odpowiedniego trenera, który na nowo poukłada Barcelonę jak zrobił to Pep i powierzy mu rolę dyrygenta nowej mistrzowskiej orkiestry.
Busi, De Jong, Pjanić, Rakitić, Vidal.. 5 DMów, w sytuacji gdy powinniśmy grać maksymalnie jednym, nic dobrego z tego być nie może i niestety nie będzie.
Laporta wróć! Choć Font też wydaje się sensownie prawić i Xaviego za stery drużyny ma zamiar wprowadzić, ale dłuuuga droga przed nami, bo z kadry którą będziemy mieli po odejściu Arthura i Coutinho, oraz przyjściu Pjanicia na 5 letni kontrakt niełatwo będzie na nowo stworzyć kreatywny trójkąt w środku pola..
A tak pięknie mogłoby to wyglądać.. MATS, Semedo, De Ligt, Lenglet, Alaba, De Jong, Arthur, Coutinho, Messi, Lautaro, Fati/Dembele
3 odpowiednie, stosunkowo łatwe do przeprowadzenia transfery do klubu, wywalenie Rakiticia i Griezmanna i wracamy na właściwe tory, ale nie z tymi nieudacznikami za sterami.
0
@damian777
Chyba za 2 mln, on już teraz nie jest wart 20.
1
Arthur jest dla nas bezcenny, bo potrafi grać w naszym stylu, a takich wielu nie ma.
Juventus przeprowadza najlepszy transfer w XI wieku, za 10 baniek dostaje genialnego młodego pomocnika i pozbywa się podstarzałego szrotu. A my za 2-3 sezony jak już Messi nie będzie nam w stanie w pojedynkę wygrywać meczów, będziemy się bili o miejsce dające udział w LM.
Mamy tylu niepotrzebnych graczy do wypchnięcia a pozbywamy się tego, który powinien być nie do ruszenia..
Dla Bartomeu gra bez kibiców to idealne rozwiązanie, nikt mu nie pomacha białymi chusteczkami.
0
@Gall
No właśnie, Vidal teoretycznie grał na skrzydle, ale nie jak skrzydłowy, tylko w dalszym ciągu jako mobilny pomocnik, podaj i rusz w pole karne na wrzutkę.
A Coutinho to żadna 10, tzn. zależy jeszcze w jakim stylu, bo w starym, w typie, gdy przed nim grałoby 2 napastników, a on za ich plecami mógłby być 10, teraz gdy większość gra z jednym napastnikiem rola 10 to praktycznie rola cofniętego napastnika, a takim Coutinho nie jest, takim jest Muller w Bayernie.
Wiesz jaka jest różnica, między Albą czy Rakiticiem a Arthurem jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne? Taka, że dwaj pierwsi od lat są inaczej przygotowywani do gry, Arthur grał w Brazylii, praktycznie każdy zawodnik trafiający z tamtejszej ligi do Europy potrzebuje czasu by się przystosować, bo tam na przygotowanie fizyczne kładzie się podobny nacisk co u nas kładł Valverde.
Nie przez przypadek jednak wyglądaliśmy coraz gorzej fizycznie za Valverde, biegaliśmy coraz mniej, coraz mniej graliśmy pressingiem, traciliśmy coraz więcej bramek..
O Messim piszę w kontekście ostatnich meczów, czyli po tym gdy Setien miał trochę czasu by poprawić przygotowanie fizyczne. To nie przypadek, że wrócił pressing, w którym także Messi uczestniczy.
Nie patrz na teoretyczne pozycje na boisku, tylko na spełniane role. Piszesz o 7 meczach Xaviego jako DP, Rakitić też teoretycznie grał u Valverde jako ŚP, a wcale nie był rzadziej bliżej naszej bramki i częściej bliżej bramki rywali niż Busquets. ŚP nastawiony ultradefensywnie. Grafika przedmeczowa to jedno, sposób grania to drugie.
Przy kim, kto wiadomo, że nie zmieni klubu się kręcą agenci i o tym wiemy?
Dowiadujemy się o takich rzeczach wtedy gdy coś jest na rzeczy, gdy są jakieś szanse na transfer. Jeśli nie ma to jest cisza, co nie oznacza, że nie ma rozmów zakulisowych.
Nie Messiego do konta, odciążam go budując drużynę. Messi nie gra jak gra bo tak chce, tylko dlatego, że tak musi, bo cała reszta tego od niego oczekuje. Ktokolwiek ma piłkę najpierw szuka Messiego, dopiero gdy nie ma możliwości mu podać szuka innych opcji. Jeśli środek pola będzie sobie radził z rozgrywaniem to Messi chętnie zacznie uczestniczyć dopiero w ostatnich fazach akcji.
Strasznie to uproszczone z tym wygrywaniem Liverpoolu bez Coutinho. Jeśli rozjebaliśmy Real 5-1 bez Messiego to znaczy, że bez niego jesteśmy lepsi?
Kogo szatnia broniła, za kim płakała? Odchodzili o wielu sezonach gracze tak ważni jak Ronaldinho czy Etoo i też była cisza ze strony szatni, to co dopiero po 1,5 sezonu Coutinho. Zawodnicy nie mieszają się w takie sprawy, co najwyżej kurtuazyjne ktoś zapytany w wywiadzie powie, że fajnie by było jakby dany gracz został, ale mówi tak w zasadzie każdy zapytany i o każdym o którego pytają.
0
@Gall
Pozycja Iniesty, styl Iniesty, zadania Iniesty.
Vidal też może zagrać na pozycji Andresa, ale nie będzie spełniał tych samych zadań, a tu jest klucz.
Coutinho nie jest 10, tak jest wystawiany w Bayernie i tylko tam, bo Bayern gra ustawieniem z 2 głębiej grającymi rozgrywającymi i 10 przed nimi. Jest to pozycja stworzona pod Mullera. Coutinho nie będzie grał jak Muller, nie będzie wbiegał w pole karne i dostawiał głowy, zgrywał piłek, etc, a taka jest rola 10 w Bayernie.
Skubani tytani, jak Umtiti czy Dembele, który nie dość, że nie był odpowiednio przez Valverde przygotowany do grania to jeszcze w rewanżu z Lyonem został wpuszczony do gry z niedoleczoną kontuzją, którą pogłębił? Czy może jak Suarez, który grał z kontuzjowanym kolanem od dłuższego czasu? Czy jak Alba, któremu kilka razy kontuzje uda się odnawiały? Czy może jak Semedo, Iniesta, Rakitić, Roberto..
Co chwilę ktoś wypadał z kontuzja mięśniową, albo miał problemy z kolanami, mało kto przez cały sezon był bez kontuzji mięśniowej. Tacy tytani..
Nie przesadzaj z tym nie bronieniem Coutinho, jak jest odpowiednio przygotowany fizycznie to broni, zresztą Messi też fajnie w pressingu pracuje. Wracamy ostatnimi czasy do natychmiastowego pressingu po stracie, ten sposób bronienia jest idealny dla Messiego i Coutinho, mniej ich eksploatuje.
W pierwszym sezonie Guardioli Xavi miał 30 asyst w 54 meczach w sezonie. Jest różnica, co?
Brak uruchamiania bocznych obrońców przez Arthura wynika z tego, że u nas robi to niemalże wyłącznie Messi. Kto poza nim uruchamia kogokolwiek?
Nie można Arthura wziąć za 50 mln, bo on nie chce odejść. Choćby Barcelona się zgodziła na oddanie go za 5mln to i tak nie będzie chętnych, bo najpierw do transferu trzeba przekonać zawodnika, jeśli ten się zgodzi wówczas negocjuje się z klubem kwotę odstępnego. Zapewne za kulisami niejeden klub się do Arthura zgłaszał i usłyszał, że ten nie chce odchodzić, dlatego "nie ma chętnych".
Zobacz Neymara, chce odejść, ale tylko do Barcelony. Czy ktokolwiek poza nami się po niego zgłasza? Nie, bo tylko od nas kontrakt podpisze. Zainteresowani jednak są na bank, tylko co z tego, że ktoś rzuci za niego PSG choćby i 300 baniek, skoro później Neymar nie zgodzi się na transfer?
Ustawiam grę pod drużynę, żeby każdy robił to co powinien, a nie cała drużyna grała na Messiego i gdy ten ma gorszy dzień to niemalże z automatu tracimy punkty.
Jak byli Xavi i Iniesta to gra była ułożona pod Xaviego, Iniestę czy pod Messiego? A może grała drużyna i dlatego byliśmy tak mocni? Ano właśnie.
Nie chodzi o to żeby gra była ułożona pod Coutinho, tylko żeby kreatywnego rozgrywającego nie wykorzystywać w roli przewidywalnego dryblera 1 vs 1 na skrzydle.
Nie płakali za nim w Liverpoolu? To ciekawe dlaczego tyle czasu nie chcieli go oddać? Chcieli nas ratować przed nieudanym transferem dlatego zgodzili się na transfer dopiero po pół roku, w zimowym okienku?
Klopp wyraźnie powiedział, że chce Cou zatrzymać jeszcze przez pół roku by go przekonać do zmiany zdania, jeśli mu się to nie uda to go puści. Jakby mu nie zależało to Coutinho byłby u nas pół roku wcześniej.
0
@Gall
Klopp nie ma monopolu na wiedzę.
Coutinho w reprze Brazylii grał swoje najlepsze mecze na pozycji Iniesty, to fakt.
Skąd kontuzje Arthura? A może stąd, że Valverde jak sam powiedział nie przywiązuje wagi do przygotowania fizycznego?
Zresztą Coutinho jak przyszedł w trakcie sezonu, przygotowany przez świetnego jeśli chodzi o przygotowanie kondycyjne Kloppa do końca sezonu grał dobrze, a nie był zgrany z resztą drużyny. Były 2 tego powody, właśnie to przygotowanie i fakt, że grał w środku, miał większy udział w grze.
Wiesz kiedy Xavi stał się bardziej kreatywny? Gdy przyszedł Guardiola i stwierdził, że Xavi musi grać wyżej, bo bliżej bramki przeciwnika bardziej się przyda, miał wtedy 28 lat. Na tym etapie kariery co obecnie Arthur Xavi grał praktycznie jako DM, a więc podobnie jak Arthur, choćby w reprezentacji.
Jeśli chodzi o granie Xaviego z Messim to owszem, ale wtedy odbywało się to granie w okolicach pola karnego rywala, wcześniej Xavi tworzył grę z Iniestą, Busquetsem, Alvesem, a teraz Messi schodzi pod środkową linie boiska, albo i jeszcze głębiej, zabiera grę pomocnikom, co przy Rakiticiu czy Vidalu w środku dziwne nie jest.
Xavim interesowało się MU, a Arthurem PSG, tylko co z tego skoro Arthur nie chce odchodzić? Wieloma zawodnikami "interesuje się" wiele topowych drużyn, ale nikt nawet nie składa ofert, bo wiedzą, że dany zawodnik i tak nie odejdzie.
Zgadza się, jakby Xavi powiedział, że chce odejść to ustawiła by się po niego kolejka, po Arthura również, ale skoro odchodzić nie chcą to kolejek nie ma, nie dlatego, że ktoś jest słaby. Nie, Juve nie robi łaski, nikt o Arthura nie walczy , bo rozumieją, że on nie chce odchodzić. Wszyscy to rozumieją poza Bartomeu, któremu potrzebna kasa, a Juve chce skorzystać z okazji i skubnąć nam zajebistego zawodnika, oddając niechcianego Pjanicia, który zaraz będzie się nadawał co najwyżej do grania w Chinach czy innym Katarze.
Jeśli chodzi o pozycję Coutinho, tak widziałem ile spotkań zagrał na skrzydle. A widziałeś ile zagrał Griezmann? Podobna sytuacja, teoretycznie lewoskrzydłowi, a całe zagrożenie stwarzali z innych stref na boisku. Dlaczego u nas Griezmann nic nie pokazuje na lewym skrzydle? Bo jest do niego przywiązany, bo z drugiej strony i w środku musi być miejsce dla Messiego. Wcześniej np. w Sociedad, Griezmann teoretycznie grał jako lewoskrzydłowy, ale wystarczy prześledzić bramki jakie wtedy zdobywał, żeby dostrzec, że z pozycji typowego lewoskrzydłowego praktycznie ich nie strzelał. Schodził do środka, czasem na prawa stronę i wtedy dopiero był zagrożeniem. U nas jest tam Messi, więc dla Gryzaka nie ma tam miejsca. Podobnie Coutinho, jego pozycja lewoskrzydłowego jest tylko teoretyczna, w rzeczywistości schodził do środka i tworzył grę. U Valverde natomiast, od drugiego sezonu, był przywiązany do linii bocznej, a tam grać nie potrafi. W ten sposób został zajechany psychicznie, jak choćby Busquets, który "dusił" się w takiej grze. Teraz odżył po przyjściu Setiena i powrotu do grania piłką. Coutinho też by odżył w takiej grze, na właściwej pozycji i z odpowiednimi partnerami u boku.
0
@Greenalley
Właśnie, Coutinho dostał szansę gry za plecami napastnika, a cała grę niżej tworzą Thiago/Kimmich/Goretzka. Coutinho jest wtedy poza grą w zasadzie. Najlepsza pozycja dla niego to ta na której grał Iniesta.
7
Na Celtę Rakitić na DMie (niestety nie ma innej opcji), Arthur i Puiq tworzący grę i Messi grający wyżej, pozwalający pomocnikom rozgrywać.
0
@Gall
Jakbyśmy się mieli opierać tym co mówią trenerzy.. Zresztą nawet ci najwięksi często mają zupełnie różne zdania na różne tematy, a nie da się zgodzić z dwoma na raz. Dlatego taki argument to nie argument.
Xavi miał większy wpływ na grę, bo większą rolę w klubie dostał. Arthur wchodzi na 30 minut z ławki, albo gra po 60 minut od początku, no nie ma opcji by czuł się na tyle pewnie by grać na swoim najwyższym poziomie. Do tego kontuzje, ciągłe plotki o transferze. To nie są odpowiednie warunki by stać się liderem drużyny. Arthur to nowy Xavi, ale kolejna kwestia, że nie gra w warunkach w jakich grał Generał. Fakty są takie, że teraz 90% gry środkowych pomocników polega na tym by dostarczyć piłkę Messiemu, co trzeba koniecznie zmienić, wracając do tworzenia gry przez kreatywny środek pola. Kreatywny, czyli w pierwszej kolejności bez Rakiticia, w drugiej z tylko 1 defensywnym pomocnikiem, De Jong nie może grać obok Busquetsa, w trzeciej z typowym ofensywnym pomocnikiem w stylu Iniesty (Coutinho/Puiq).
Jeśli chodzi o te kluby co się niby to biły o Xaviego.. Milan i na tym koniec. Xavi rozważał jedynie odejście do Mediolanu, wiec nawet ewentualne inne zainteresowanie nie miało znaczenia. Później jeszcze, po Euro 2008 chyba, pojawił się temat Bayernu, ale Guardiola przekonał Xaviego do pozostania.
Jakby Arthur powiedział, że chce odejść to z pewnością prawie wszystkie topowe kluby, które na niego stać, byłyby zainteresowane. Ale on nie chce odejść, a temat Juventusu pojawił się z inicjatywy Barcelony( bo kasa w księgach się nie zgadza), nie samego Juve i nie ma to nic wspólnego z ogólnym zainteresowaniem Arthurem.
Zobacz, po Messiego się nikt nie zgłasza, czyżby nie było zainteresowanych?
1
Jedyna nadzieja, że Arthur się postawi i do końca nie będzie chciał odejść. Jak już chcą te swoje wałki kręcić to niech Rakiticia wypchają z klubu.
3
Nasi najbliżsi rywale, Celta i Atletico stracili po 1 bramce po wznowieniu rozgrywek, czyli łatwiejszych meczów na horyzoncie nie widać..
6
To robienie budżetowych transferów na siłę pokazuje różnicę między rządami Bartomeu czy Rosella (bo to ta sama klika), a wcześniejszymi Laporty, którego dwaj pierwsi oskarżali o niegospodarność. Dla Joana ważniejsze były gra i trofea, jak trzeba było wysupłać dodatkową kasę to się to robiło, nie bacząc na księgi (jak się nie zgadzało w jednym sezonie to przybyło w drugim), teraz nie ważne jak gramy i co wygramy, byle kasa w księgach co roku się zgadzała, a na lewo masa przekrętów jak choćby przy transferze Neymara.
0
@Greenalley
Jaką psychę ma mieć Coutinho gdy przychodzi do najpiękniej grającej drużyny na świecie by tworzyć w niej grę, bawić się nią, mieć masę możliwości rozegrania w środku pola, wielu zawodników wokół z którymi mógłby wymieniać podania, a zostaje wysłany na skrzydło gdzie w momencie otrzymania piłki jest osamotniony i ograniczony do kiwki z zejściem do środka na strzał, o czym każdy obrońca już wie, albo wrzutki do Suareza? Valverde go zajechał psychicznie i nie ma co się temu dziwić. Takich zawodników nie można w taki sposób ograniczać, nie jest to Messi czy Neymar by samemu dryblować po kilku rywali gdy ci się tego spodziewają. Jego drybling opiera się na markowaniu podań, a jak nie ma komu podać to jest to pozbawione sensu.
0
@Gall
Nie ma 2 identycznych zawodników i nie będzie. Ale Coutinho jest bardzo podobny do Iniesty, bardziej ofensywny, lepszy w wykończeniu, a słabszy w defensywie, ale stylowo są bardzo podobni, Coutinho jako jeden z nielicznych stosuje "przekładanki" charakteryzujące Iniestę, częściej przerzuca piłkę nad rywalami, co typowe dla Brazylijczyków, ale Iniesta też takie zagrania stosował.
A Arthura porównuj do młodego Xaviego, nie do tego, który prowadził nasza grę za Guardioli, ale do tego, który był blisko odejścia z klubu. Tak jak Generałowi potrzebne było zaufanie, tak samo potrzebne jest ono Arthurowi. Trzeba zdecydowanie na niego postawić, a dodatkowo obudować go odpowiednimi zawodnikami. Wczoraj Puig wszedł za Arthura, a powinien za Vidala. Jak wcześniej Arthur nie miał z kim tworzyć gry, tak później to samo było z Puiqiem, z tym, że Riqui jest bardziej mobilny i potrafi indywidualnie coś stworzyć, podobnie jak Iniesta.
0
@Pawel1980
Tak jak pisałem, Xavi też był kiedyś wypychany z klubu, też niby to nie miał charakteru, etc.
0
Arthur to idealny następca Xaviego, którego też kiedyś chcieli wypchnąć z klubu. Oby i tym razem nic z tego nie wyszło i "nowy Xavi" przez wiele lat rządził naszą drugą linią jak jego poprzednik.
Jedyny gracz, którego należy jak najszybciej wypchnąć obecnie z Barcy to Rakitić. Jego przyjście i powierzenie mu roli dyrygenta drużyny spowodowało powolne odchodzenie od naszego wyjątkowego stylu gry, które nabrało przyspieszenia gdy na ławce zasiadł Valverde. Ernesto udało się pozbyć, czas na następny milowy krok w drodze po przywrócenie naszego jedynego i niepowtarzalnego stylu.
De Jong jako nowy Busquets, Arthur jako nowy Xavi i Coutinho jako nowy Iniesta. Wróci tiki taka, wróci radość, wrócą wyniki.