4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jeśli i tak mamy mu wypłacić pensję za ostatnio rok kontraktu to niech zostaje, lepszego rezerwowego nie znajdziemy.
4
Teraz mu nie dadzą podwyżki, ale za 2 lata czemu nie, na ich konto już to nie pójdzie.
Bartomeu przypisze sobie przedłużenie kontraktu z ter Stegenem, a następcy zwiększone wydatki na wynagrodzenia..
0
@Tobi23
Myślę, że już za rok zmienisz zdanie, zaraz po tym jak Laporta go sprowadzi, a Xavi poukłada drużynę przywracając odpowiedni styl gry.
0
@Undertaker87
Mam nadzieję, że oglądałeś występy Lautaro zanim pojawiło się oficjalne zainteresowanie Barcelony i miały miejsce negocjacje, które z czasem padły..
Lautaro już myślami był w Barcelonie, chciał do nas przyjść, ale nieudolność Bartomeu i brak funduszy w klubowej kasie z powodu złego zarządzania spowodowały, że tylko namieszaliśmy chłopakowi w głowie. Gorsza gra zbiegła się w czasie z nieudanymi negocjacjami odnośnie jego przyjścia, to nie przypadek.
1
@johny11
Lautaro prezentuje styl gry idealny dla "9" w Barcelonie. Ja też oglądam mecze innych drużyn i przydatność Lautaro do Barcelony stwierdziłem zanim jego temat pojawił się w mediach. Jakbym miał wybierać najlepszego napastnika np. dla Realu czy Atletico, albo jakiegoś innego klubu Lautaro nie byłoby w większości przypadków nawet w pierwszej 10, ale dla nas jest numerem 1. Tylko oczywiście za jego transferem powinna też pójść odbudowa stylu gry.
2
@Agent005
Fabregas niemalże w pojedynkę wygrywał nam niejeden mecz, Rakitić niemalże w pojedynkę rozłożył najlepszą drużynę w historii.
Porównywanie Fabregasa i Rakiticia ma mniej więcej taki sens jak porównywanie Messiego i Grosickiego, różnica kilku klas.
9
Zamiast Depaya i Wijnalduma powinni już być w klubie Lautaro i van de Beek.
Kiedyś nie umieliśmy docenić Fabregasa czy Thiago dostaliśmy Rakiticia czy Andre Gomesa, teraz kolejne tego typu transfery na poziomie Sevilli czy innej Valencii robimy, a później będzie zdziwienie, że gramy coraz gorzej..
3
Coutinho wrócił wcześniej z wakacji, Messi wraca, kupować jak najszybciej Lautaro i budować drużynę, bo zaraz liga rusza.
I tylko Arthura żal..
6
"Powiedziałem klubowi, przede wszystkim prezydentowi, że chciałem odejść. Mówiłem to mu przez cały sezon."
Dedykuję to zdanie tym, do których jeszcze nie dotarło jaką rolę w tym co się obecnie dzieje w klubie miał Valverde. Po 2 sezonach z nim Messi zwątpił ostatecznie. Oczywiście głównym winowajcą jest Bartomeu, bo to on zatrudnił tego nieudacznika na trenera, ale roli Ernesta w tym wszystkim nie można lekceważyć.
Podejrzewam też, że jego wyrzucenie było spowodowane właśnie tym, że Messi cały czas powtarzał Bartomeu, że chce odejść, a ten szukając ostatniej szansy na uszczęśliwienie Leo wywalił Valverde i zatrudnił Setiena, który miał przywrócić piękny ofensywny styl. Ale tego się nie robi z dnia na dzień po prawie 3 latach coraz większego przesuwania się w kierunku defensywy..
Koeman też nam tego nie da, zwłaszcza ze swoimi wynalazkami typu Wijnaldum w środku pola. Jedyna szansa na to, że to nie będzie ostatni sezon Messiego to, że Laporta wygra wybory i niemalże z miejsca zaklepie kilku odpowiednich zawodników by pokazać Messiemu, że jest w stanie przywrócić klub na należne mu miejsce. Pytanie tylko w jakim stanie Joan zastanie finanse klubu..
0
@buzinga
Busquets w momencie przyjścia Rakiticia miał 26 lat, Messi 27. Absolutnie nie był to czas, w którym obaj przestali istnieć w defensywie.
Za Pepa graliśmy pressing jakiego świat nie widział i możliwe, że już nie zobaczy, między innymi właśnie ze względu na role w nim Busquetsa, choć nie był on tym który bezpośrednio w nim uczestniczył, to jednak dzięki swojej inteligencji boiskowej wiedział gdzie się ma ustawić by zaasekurować kolegów w razie niepowodzenia.
Po przyjściu Rakiticia straciliśmy jednego pressującego na rzecz 2 asekurującego, co już samo w sobie zaburzyło ten pressing, a do tego Rakiticiowi do inteligencji boiskowej Busquetsa lata świetlne.
1
@Gall
Rakitić się nie dopasował do potrzeb, bo nam był potrzebny właśnie rozgrywający, który zastąpi Xaviego, a którym Rakitić miał zostać, ale jak się okazało Barcelona pod tym względem to dla niego za wysokie progi. Graliśmy piłką na o wiele wyższym poziomie niż Sevilla, w której Rakitić pod tym względem się wcale nie wyróżniał.
Dlatego właśnie Messi coraz więcej miał udziału w rozgrywaniu, a coraz mniej w wykończeniu, "spychając" Rakiticia głębiej. Dla większości oglądających, nie mających za bardzo pojęcia o sferze taktycznej, Rakitić grał dobrze, bo biegał, przerywał, pomagał w defensywie, asekurował, ale w rzeczywistości jego braki ofensywne spowodowały uproszczenie naszej gry, zaburzenie harmonii, zepchnięcie prawie całej odpowiedzialności za ofensywę na barki Messiego, utratę kontroli nad meczami, zaburzenie pressingu, mówiąc ogólnie degrengoladę najlepszej drużyny w historii.
6
Nie ma się co dziwić, że Messi nie polubił Rakiticia. Wcześniej Xavi tworzył mu grę, dawał ciasteczka do wykończenia w ostatniej fazie akcji, z Rakiticiem na boisku musiał grać za Xaviego i za siebie samego.
Bardzo trafne było to porównanie, że wcześniej był wisienką na torcie, a później musiał być także tortem.
0
Bartomeu jak jego mentor Rosell powinien trafić za kraty. To byłby szczęśliwy koniec ich smutnej ery w klubie.
0
@mint
Od sześciu..
0
Przeszedł do historii, zgadza się, usadowił się w niej obok Valverde i Bartomeu. 3 symbole upadku najlepszej drużyny w historii..
0
@ShawnC
Keita przy Rakiticiu to był Pan Piłkarz. Seydou w pojedynkę dawał nam to co Rakitić, Paulinho i Vidal. Świetnie zabezpieczał defensywę gdy była taka potrzeba, wnosił siłę, waleczność, odbiór piłki, a dodatkowo w odpowiednim momencie świetnie włączał się z drugiej linii w pole karne rywali gdzie potrafił bardzo dobrze wykańczać akcje, albo zgrywać piłki.
0
Symbol naszego upadku, nic więcej.
W drużynie Pepa nie miałby nawet stałego miejsca w 18 meczowej..
14
Miał być nowy Xavi, będzie nowy Pirlo.
Już na zawsze pozostanie niedosyt, że nie mieliśmy w czasie jego pobytu w Barcy trenera, a jedynie gościa, który go udawał i nie graliśmy pomocą De Jong-Arthur-Coutinho..
0
@adukla
Piszesz o tych trenerach, którzy doprowadzili Barcę do 0-3 z Juventusem, 0-3 z Romą, 0-4 z Liverpoolem, 2-8 z Bayernem? O tych, którzy doprowadzili klub do miejsca, w którym jest dzisiaj?
Tak, istnieje duże prawdopodobieństwo, że znam się lepiej od nich, bo widząc ich działania w naszym klubie, w przeciwieństwie do nich wiedziałem od razu do czego one prowadzą.
A kariery nie zrobię i pieniędzy nie zarobię, bo w przeciwieństwie do nich nie byłem zawodowym piłkarzem, więc nie dostanę angażu w wielkim klubie za nic, jak oni dostali.
0
@adukla
Proponuje więc zmienić nick na Kopernik. ;)
5
Douglas zagrał w Barcelonie 8 razy, wygrał 5 trofeów. Podobnie jak w przypadku Rakiticia trofea te zdobylibyśmy także bez niego. Jego pobyt w klubie będę wspominał lepiej niż Ivana, bo w porównaniu do Chorwata nie miał wpływu na naszą degrengoladę.
Ivanie, wygrałeś życie, kupili Cię do klubu, na który byłeś o wiele za mały, dali Ci odgrywać kluczową rolę, co robiłeś tak nieudolnie, że klub coraz bardziej się przez to staczał, a mimo tego był tak mocny, że mogłeś w czasie tego procesu wielokrotnie zaznać smaku zwycięstwa. A teraz jeszcze wielu przypisuje Ci zasługi nadrabiających za Ciebie swoim kunsztem kolegów, choć w rzeczywistości jesteś tylko (i aż) symbolem upadku najlepszej drużyny w historii.
Czas wrócić na ziemię, przywdziać ponownie kapelusz Twoich rozmiarów i bić się o udział w LM, harując jak to potrafisz robić, wśród innych podobnych sobie, choć patrzących na Ciebie z zazdrością, że to Tobie, a nie im trafiła się najpiękniejsza gwiazdka z nieba o nazwie Barcelona, która mimo, że za Twoją przyczyną stała się tylko jedną z wielu, bo odebrałeś jej część blasku, jego resztą także i Ciebie zdołała sowicie oświetlić.
3
Bez Ivana mogło być tych tytułów sporo więcej, szczególnie LM, a przede wszystkim era najlepszej drużyny w historii mogłaby zostać przedłużona.
Mieliśmy tak genialnych zawodników w składzie, że nawet pomimo obecności tak przeciętnego, a przede wszystkim nie pasującego do naszej gry zawodnika jak Rakitić i powierzenia mu kluczowej roli w środku pola po Xavim wygrywaliśmy całkiem sporo, choć nie tak dużo jak mogliśmy.
0
Niech robią ten transfer prowizoryczny, City się wkopie jak im sąd każe zapłacić kwotę przez którą w wyniku złamania FFP wyrzucą ich z LM.
0
@slayer
Oczywiście, że tak było. Przyszedł Rakitić i przetrącił nam kręgosłup. Zgadza się, to nie wina Rakiticia, że go kupili, to nie wina Rakiticia, że go wystawiali, nic do niego nie mam, bo to nie on sam się uczynił następcą Xaviego, stwierdzam tylko fakt, że od jego przybycia skończyła się najlepsza drużyna w historii. Z Rakiticiem na boisku już nigdy nie zagraliśmy na poziomie tak wielkim jak przed jego przyjściem.
Jego transfer to był wielki błąd, bo kompletnie do nas nie pasował.
Walczył w defensywie? Odbierał piłki, etc? Fajnie, ale nie taka jest rola zawodnika Barcy na tej pozycji. Tzn. nie tylko taka.
Był drugi Xavi, ale nie pozwolono mu nim być, był drugi Iniesta, ale nie dano mu grać tam gdzie Andres, jest nowy Busquets, ale też nie gra tam gdzie powinien (co się na szczęście teraz ma zmienić). Problem był taki, że odeszliśmy od naszej gry, że grał skrojony pod Atletico wyrobnik Rakitić, czy walczak Vidal, zamiast wirtuozów na miarę Barcy. A w drużynie, która przestała być kolektywem, przestała grać piłką, odbierać piłki natychmiastowym pressingiem po stracie, kontrolować grę tacy gracze jak Rakitić czy Vidal się wyróżniali, bo biegali w defensywie i walczyli. Tylko, że nie tak powinniśmy grać, ale też z takimi piłkarzami nie mogliśmy grać inaczej.
Podsumowując: Rakitić był świetny w grze do jakiej sprowadził Barcelonę (a mógł to zrobić bo dostał po Xavim batutę dyrygenta, zaś jaki dyrygent taka orkiestra), ale ta gra była nijaka, więc żadna to chluba dla niego. Stał się przez to jednym z 3 symboli upadku klubu obok Bartomeu i Valverde.
0
@Tomek54321
Messi to wciąż ponad połowa wartości tej drużyny. Mając za plecami człapiącego Busquetsa plus Rakiticia i Vidala nie dziwne, że poczuwał się do indywidualnego grania. Gdy miał biegającego Busquetsa plus Xaviego i Iniestę to oni robili grę, a Messi wykańczał akcje, albo posyłał ostatnie podania.
Odejmij gole i asysty Messiego (nie mówię już o akcjach, w których miał przedostatnie podanie, etc.) i zobacz gdzie będziemy. Do jego odejścia powinniśmy się przygotować, zbudować drużynę, która udźwignie grę bez Leo. Na ten moment nie mamy nawet takiej, która dzwigała by grę z nim.
Suarez na ławkę to ideał. Rozumie naszą grę jak mało kto w tej drużynie. Mógłby wprowadzić swojego następcę do drużyny. Jedyny problem to w tym przypadku pensja, ale myślę, że odpowiednio potraktowany Luis zgodziłby się na obniżkę, tak jak bez problemu zaakceptowałby rolę zmiennika.
Griezmann był dobry w Atletico i reprze i nadal by był dobry w Atletico i jest w reprze. My jednak gramy inaczej, a Griezmann po latach gry w zupełnie inny sposób nie jest się w stanie przestawić, co już teraz widać. To nie kwestia słabszego sezonu,tylko innego stylu gry, choć i tak nasza gra już dawno nie była tak bliska temu co prezentuje Atletico, ale nawet w takiej grze Griezmann się nie odnajduje, to co mówić o grze w stylu, do którego chcemy wrócić..
I jeszcze kwestia wieku. W tym sezonie Griezmannowi stuknie 30 lat, będzie wart coraz mniej. Za 2-3 lata będziemy go wypychać za darmo by zaoszczędzić na pensji. Przez ten czas będzie psuł nam grę, bo jej nie rozumie. Zamiast niego możemy mieć np.idealnego następcę Suareza- Lautaro, ponad 6 lat młodszego.
Za Rakiticia swego czasu proponowali nam dużą kasę, został i słabł z każdym tygodniem, by dziś odejść niemalże za darmo, co i tak uznajemy za dobry deal dla nas.
Za Busquetsa kilka lat temu by nam ponad 100 baniek dali, dziś nie możemy go wypchnąć nawet za darmo, bo zbyt dużo zarabia.
Taka polityka prowadzi do tego, że mamy zespół staruszków i nie mamy za co ich zastąpić sensownymi następcami. Zamiast uczyć się na błędach dziś zostawiamy 30 letniego Griezmanna, po którym już widać, że nic więcej u nas nie będzie..
2
@Doniu814
Jeffren strzelił bramkę Realowi. Też przez ten pryzmat go mamy oceniać jako wybitnego?
To tak nie działa.
Zmiana Xaviego na Rakiticia zepsuła idealny mechanizm, to jakby do świetnie zmontowanego obwodu elektrycznego składającego się z 11 odcinków, zamiast jednego, tego kluczowego, wstawić kawałek gumy, choćby była sama w sobie rewelacyjna, idealnie sprężysta, wytrzymała, itd., to jednak nie pasuje do obwodu, bo sprawia, że prąd przestaje płynąć.
Tak było u nas z Rakiticiem, świetny zawodnik, ale kompletnie nie pasujący do Barcy.
Ok, Gomes czy Turan też nie pasowali, ale to Rakitić dostał kluczową rolę w drużynie, w związku z czym miał na nią większy wpływ od tamtych.
1
@slayer
Tak, to wtedy zaczęliśmy grać praktycznie na 2 DMów (z czasem na 3 dzięki Valverde), środek pola przestał być odpowiedzialny za rozgrywanie, Messi zaczynał grać coraz głębiej i coraz bardziej sam, nasza gra stawała się coraz prostsza i oparta coraz bardziej na indywidualnościach. Wsadzenie do zespołu Rakiticia w miejsce Xaviego zabiło zespołowość, czyli coś co decydowało o naszej wyjątkowości.
1
Z trójki naszych napastników pierwszy do odejścia powinien być ten, który zostaje.
Najmniej przydatny, najmniej pasujący, a wciąż sporo można na nim zarobić..
2
Z naszego punktu widzenia Sevilla podpisała ten kontrakt z Rakiticiem o 6 lat za późno.
Wraz z jego przyjściem skończyła się najlepsza drużyna w historii, przez co niestety nigdy nie zapomnę jego pobytu w Barcy. Na szczęście to koniec męczarni związanej z oglądaniem jego gry, dziś zdobywamy drugie "trofeum" w tym sezonie (pierwsze to oczywiście wywalenie Valverde). Dymisja Bartomeu to byłby piękny tryplet..
0
@PeteR10
Tak, bardzo mu dziękuję, że wreszcie odchodzi i już więcej nie będę musiał na jego bieda grę patrzeć.
Bardzo dobry zawodnik, ale na kluby nie grające piłką. W Atletico byłby jednym z najlepszych, do Barcy pasował jak świni kamizelka.