O ile po Mbouli specjalnie płakać nie będę, bo to kolejny gość w typie Deulo i Adamy... albo coś pomiędzy nimi, czyli piłka do linii końcowej i gaz, bazujący głównie na świetnej motoryce (a poza tym atutów ma niewiele), o tyle Morey na ME U17 wyglądał kosmicznie, jak nowoczesny full-back. Dystansował innych laterali o kilka długości, absolutnie top5 albo i top3 jeśli chodzi o najlepszych graczy tego turnieju. Inteligentny z piłką, "odklejony" od linii bocznej, świetny w grze kombinacyjnej, dynamiczny, bez problemu operował słabszą stopą, dobry w grze 1 vs 1 tak w ataku, jak i w obronie... Długo by pisać. Więcej o nim pisałem na u siebie na blogu (i o paru innych Barcelonistach z tego Euro U17 tak samo) - jak ktoś chce poczytać, to link mam w opisie profilu po kliknięciu na mojego twittera. Imo zdecydowanie najbardziej bolesna strata w tym okienku, jeśli (odpukać) te informacje faktycznie znajdą potwierdzenie.
A tłoku z Verrattim w drugiej linii wcale by być nie musiało. Z Rafy zrobić pierwszego zmiennika Messiego, Ardę przesunąć na pozycję, na której grał w Atletico (jak widać robienie z niego na siłę środkowego pomocnika nie zmierza w dobrym kierunku), czyli bocznego pomocnika/skrzydłowego i "ratować" ten transfer robiąc z niego pierwszego zmiennika Neymara i nawet z Roberto częściej grającym w pomocy mamy optymalną ilość graczy. Pozostałoby skupić się na zmienniku dla Suareza i przebudowie środka obrony. Jednak tak jak mówię, póki nie będzie żadnych konkretów ws. Marco (a pewnie nie będzie) nie ma tak naprawdę o czym mówić. Można jedynie dywagować.
Tak naprawdę nie wiem co Pogba miałby wnieść. Gość, który w Juve bardzo często operuje szeroko przy linii pomógłby nam w dystrybucji futbolówki, przesuwaniu jej do przodu i kreowaniu gry? Przecież on w tym (i nie tylko w tym) elemencie nie ma startu do Marco. Ba! Polecam rzucić okiem na dwie asysty Kovy do Palacio i Icardiego sprzed dwóch lat przeciwko Lazio. Chorwat w JEDNYM MECZU rzucił dwie takie piłki prostopadłe, że szczena opada do podłogi i śmiało można pomyśleć, że to jest prime Xavi, a nie wychowanek Dinama. Obejrzałem trzy pierwsze kompilki Pogby po wpisaniu "Pogba passing skills" - podań jak na lekarstwo, a przez 17 minut (mniej więcej tylko one trwały) gość zagrał na siłę może z jedną piłkę zbliżonej klasy do Chorwata (tym bardziej nie ma więc startu do Marco). Reszta to "fajne tricki" typu elastico, sombrero, piętki etc., które dobrze wyglądają razem z bombami z dystansu pod poprzeczkę na kompilacjach i tylko tam, co daje obraz gracza lepszego niż jest w rzeczywistości. Zresztą w ubiegłym sezonie Kova miał statsy na poziomie Francuza (żeby nie powiedzieć wprost lepsze), a nikt go nie wymieniał w gronie najlepszych pomocników Serie A. Pogbę za to jak najbardziej. A jaki z niego lider i kluczowy piłkarz drugiej linii Juve pokazał początek sezonu - kiedy Marchisio pauzował z powodu kontuzji Juve grało padakę. Dopiero kiedy wrócił zaczęli zgarniać komplet za kompletem, a cały splendor i tak spływał na Żabojada. 2/2
Tylko jacyś psychofani angielskiej piłki i ichniejszego box-to-box mogliby nie chcieć Marco w Barcelonie. Mówimy o jednym z trójki najlepszych pomocników na świecie obok Busiego i Modrica. Sprzedalibyście Sergio za 60 mln? Nie sądzę. To najlepiej obrazuje, jak niewielkie - biorąc pod uwagę oczywiście obecny chory rynek - są to pieniądze za Włocha. Z drugiej strony to i tak tylko gdybanie i marzenia, bo nikt w klubie nie będzie taki głupi, by go puścić gdziekolwiek, a tym bardziej za taką kwotę.
Pogba potrzebny, bo brakuje nam strzału z dystansu? A czy ten element był tak istotny w kampaniach po dublety, tercety i wszystkie inne trofea? No chyba nie. Pogba potrzebny, bo brakuje siły w drugiej linii? Czy siła pomocników była kluczowa gdy łoiliśmy na przestrzeni ostatnich lat całą Hiszpanie i Europę? No chyba nie. Zresztą w pomocy i tak przybyło nam zawodników, których fizyczność jest większym atutem niż w przypadku Busiego czy szczególnie Iniesty, Xaviego albo obecnie Rafy. Mowa oczywiście o Ivanie i Ardzie. Naprawdę chcielibyście oglądać grę Barcelony coraz bardziej zbliżającą się wyspiarskiego box-to-box, biegania po całej długości i szerokości boiska, miliona wślizgów i setki uderzeń sprzed szesnastki? No chyba nie. 1/2
Matija Fintic, nie żadne "Matije". Ten sam błąd przewinął się parę dni temu bodajże na sport.pl.
Osobiście żałuję, że jedna nie zagramy z Dinamem. Ich rocznik 97 i 98 jest być może najbardziej kozacki w historii chorwackiej piłki. Byłem szalenie ciekaw, jak poradzą sobie na tle naszej młodzieży. I byłaby to druga okazja po ubiegłorocznych ME U17, by zobaczyć w bezpośrednim pojedynku dwóch najbardziej utalentowanych na świecie chłopaków z rocznika 98: Carlesa Alenę i Josipa Brekalo.
Gdyby tak Martino zauważył wreszcie, jakim w ostatnich meczach sabotażem zajmuje się Masche i postawił dziś od początku na Bartrę to byłoby świetnie (na co jednak nie liczę). Tym bardziej, że to derby, a Marc wychowanek, więc byłby pewnie podwójnie zmotywowany.
Pewnie skończy się na tym, że podpisze nowy kontrakt. Niemniej jednak gdyby jakimś cudem był do wyciągnięcia za ok. 25 mln (biorąc pod uwagę, że zostaje mu rok kontraktu) to brać z pocałowaniem ręki, bo to crack jakich mało. Myślę, że ze swoimi umiejętnościami technicznymi, przeglądem pola, grą z klepki, dobrym strzałem, kreatywnością idealnie by się wkomponował w zespół. Jedyny problem polegałby na kłopocie bogactwa w drugiej linii jeśli chodzi o graczy kreatywnych, a to akurat nie jest priorytetem jeśli chodzi o najbliższe transfery.
Rozumiem, żeby na fioletowej ktoś na wyrażenie "najlepszy piłkarz świata" pomyślał o CR7, ale żeby tutaj? :) Ani trochę mnie Cristiano nie obchodzi tym bardziej, że nic z kadrą nie zwojuje. Nawet z grupy może nie wyjść. Niech zostanie sobie z tytułem "króla baraży do MŚ 2014" :)
Dziwne, żeby najlepszy piłkarz świata nie był brany pod uwagę jako największa gwiazda MŚ. Inna sprawa natomiast, czy gwiazdą będzie także na boisku, czy może jedynie w skarbach kibica. Wierzę i trzymam kciuki, by w Brazylii gwiazda Messiego świeciła pełnym blaskiem.
Przeklejam to, co w pomeczówce, jeszcze przed ocenami, napisałem o grze Xaviego:
"Xavi bez dwóch zdań najlepszy mecz w sezonie. Wreszcie mogliśmy zobaczyć namiastkę najlepszego Creusa z początków Guardioli: mierzone co do milimetra, wręcz na nos crossy, grane idealnie w tempo, dopieszczenie każdego podania, nawet najprostszego - nie było piłki od Xaviego za mocnej, za słabej albo skaczącej po murawie. No i wisienka na torcie w postaci (wreszcie!) pięknego, mierzonego strzału z dystansu. "
Takiego Creusa przyjemnie oglądać. Co do ocen większych zastrzeżeń nie mam. No może jedynie Leo o pół stopnia obniżyłbym notę, bo tych strat był ogrom, a nie miały one miejsca w trudnych sytuacjach, raczej wynikały z nonszalancji i lekkiego niechlujstwa. Że tak powiem: sporo piłek widać było wyraźnie, do kogo jest granych, ale nie :dopieszczał" Messi tych podań odpowiednio, tak jak np. robił to Xavi. No i te otwierające podania... Liczba fajna, tylko większość z nich była grana na 5-6 metrów, gdy tylko rozciągał grę do uciekającego szerzej (przeważnie Neymara) piłkarza. Także nie były to specjalnie trudne piłki, crossy na nos, podania krzyżowe, prostopadłe piłki z głębi pola etc. Od kogo jak od kogo, ale od Leo można wymagać nieco więcej niż od innych.
Xavi bez dwóch zdań najlepszy mecz w sezonie. Wreszcie mogliśmy zobaczyć namiastkę najlepszego Creusa z początków Guardioli: mierzone co do milimetra, wręcz na nos crossy, grane idealnie w tempo, dopieszczenie każdego podania, nawet najprostszego - nie było piłki od Xaviego za mocnej, za słabej albo skaczącej po murawie. No i wisienka na torcie w postaci (wreszcie!) pięknego, mierzonego strzału z dystansu.
Żeby nie było tak różowo, to poza odrodzeniem Generała i dobrym wynikiem na nadmiar pozytywów nie można narzekać. Każdy zagrał grubo poniżej swoich możliwości, zupełnie bez zaangażowania, na pół gwizdka, a przecież po bramce z rożnego zwycięstwo nie było takie pewne.
Stałe fragmenty w defensywie to już w ogóle temat na osobną bajkę. Chyba żaden trener tego nie uporządkuje. I nie chodzi tu tylko o to, że przegrywamy przez wzrost, ale najbardziej szwankuje ustawianie się i KOMUNIKACJA. Szczególnie tyczy się to Waldka, który powinien wówczas sterować nieco kolegami, a przede wszystkim być pewnym w tym, co chce zrobić, a tymczasem gość robi 5 kroków do przodu, by nagle cofnąć się o 2. A to też dezorientuje broniących kolegów z drużyny. Tak straciliśmy wczoraj, tak nieomal straciliśmy z Valencia, a jeszcze kilka podobnych przykładów by się znalazło. Victor jest świetny w każdym elemencie poza właśnie grą w powietrzu i pewnością przy wyjściu do dośrodkowań.
Uwielbiam KD i mam nadzieję, że jak najszybciej zdobędzie swój pierwszy pierścień a potem i kolejne :) Chociaż po odejściu Kevina Martina będzie o to jeszcze ciężej, tym bardziej, że nikogo wartościowego na dwójkę na jego miejsce nie sprowadzili.
Do jego słów o wczorajszym meczu odnoszą się wszyscy, a do tych o poprzednim meczu w zasadzie nikt. A niestety ma rację, bo Sergio powinien na Vicente Calderon wylecieć z boiska. Nie ma teraz co się zastanawiać "co by było gdyby", ale irytuje mnie interpretacja czyichś słów tak, jak komu pasuje.
Od lat jednym z lepszych stoperów na Wyspach? Nie żebym był zwolennikiem jego sprowadzenia - głównie z racji wieku - ale mówienie o nim jako o słabym piłkarzu czy "no-name" jest zwykłym przejawem hejterstwa.
Pierwszy mecz sezonu i już komentarze: Agger jest słaby, kupować Begovica - bądźcie ludzie poważni :) Zostało 37 kolejek,podczas których Agger może zaliczyć mecz z np. Chelsea, w którym będzie nie do przejścia, strzeli bramkę czy wybije piłkę z linii bramkowej, a Asmir wpuści dwa klopsy z Cardiff. Jakby piłkarzy oceniać po jednym meczu, to Sobota (po Brugii) powinien grać w Juve czy City :)
Wiadomo coś więcej odnośnie jakichś wstępnych wyników, propozycji? Nagrania miały pojawić się 3 dni po terminie nadsyłania zgłoszeń, tj. do 7 czerwca, a tu nic, nawet informacji, że termin ogłoszenia "finałowej piątki" uległ opóźnieniu. Dajcie znać bo ciekaw jestem - podejrzewam, że nie tylko ja zresztą :)
Kurde, niby wysłałem i to dwa razy, ale za każdym razem dostałem wiadomość zwrotną o niedostarczeniu maila. Czy ktoś z redakcji mógłby mnie upewnić, czy ten mail z plikiem dotarł czy nie? Wysyłałem dosłownie kilkanaście i kilka minut przed godziną 23:59, więc będzie wiadomo o kogo chodzi (jeśli mail doszedł). Dla formalności moje inicjały: M. O.
Chyba pierwszy raz Mou powiedział coś, co mi się podoba. Chwała Bogu, że raczej transfer Luiza nie dojdzie do skutku. Każdy inny stoper będzie znacznie większym wzmocnieniem.
Ekstra sprawa, może spróbuję swoich sił. Tylko pytanko do redakcji: komentarz ma dotyczyć filmiku zamieszczonego powyżej, czy może tyczyć się dowolnego innego 3-minutowego skrótu z meczu Barcy Regal?
Niech tylko Roura czy Vilanova pokażą, że mają jaja i zaryzykują coś nowego nawet kosztem niewypału. Wówczas ani ja, ani (jak podejrzewam) większość z nas (wyłączając liczną rzeszę gimbazy) nie będzie miała takich pretensji, niż gdybyśmy mieli kolejny raz zobaczyć mecz, gdzie nasi dochodzą do 30 metra i nie wiedzą co dalej zrobić, kończąc spotkanie bez żadnej klarownej sytuacji.
Nie mogę się rewanżu doczekać tym bardziej, że powinien on wyjaśnić sytuację Davida Villi. Bo po tym, co widzieliśmy wczoraj jego obecność w pierwszej jedenastce na Camp Nou nasuwa się automatycznie. I z logicznego punktu widzenia tak też powinno być w głowie Tito. Potrzeba kogoś, kto potrafi wyjść do prostopadłej piłki (choć akurat o to może być trudno przy szalenie głęboko cofniętej defensywie Rossonerich), znaleźć się w polu karnym, uderzyć "z niczego", przymierzyć zza pola karnego, a przy tym stale poruszać się w obrębie pola karnego i skupiać na sobie uwagę obrońców. Jeśli El Guaje pojawi się od początku, to znaczy, że jednak wciąż wiąże się z nim w klubie duże nadzieje. Jeśli nie, to jego przyszłość jest raczej policzona. Teoretycznie nie powinienem wysnuwać takich wniosków po jednym meczu, jednakże to szansa wprost IDEALNA dla Davida i wg mnie to spotkanie będzie idealnym wyznacznikiem tego, gdzie on w tej drużynie obecnie jest.
To tyle ode mnie. Pozdrawiam i trzymajcie kciuki w rewanżu. Nadzieja umrze najwcześniej w 90 minucie drugiego spotkania! :)
Emocje, szczególnie te negatywne, od wczorajszego wieczora opadły, więc mogę dziś coś skrobnąć.
Wciąż nie wierzę, jak mogliśmy zagrać aż tak bezbarwnie. Ok, Milan zagrał tak, jak w gruncie rzeczy można było się spodziewać i trzeba im oddać - kapitalnie nas zneutralizowali. Mówi się "cel uświęca środki". Pamiętam, jak bluzgałem na "wielkiego muła" po odpadnięciu z Interem za to, jaką taktykę obrał, jak ciężko oglądało się tak ultradefensywnie grającego rywala, prezentującego wręcz antyfutbol.
Dziś, pomny tamtych doświadczeń, starszy i z chłodniejszą głową już tak nie reaguję. Bo już zrozumiałem, że każda droga prowadząca do celu jest dobra, jeśli tylko nie prowadzi po trupach. I Milan obrał ten kierunek - bez żadnych wojenek psychologicznych, aluzji, a na boisku realizując perfekcyjnie założenia Allegriego, grając dość ostro, ale fair play, bez nadmiernej agresji czy złośliwości.
Nie jestem jednak w stanie pojąć jednego - czemu służy cały sztab szkoleniowy, skoro po raz kolejny nie mamy recepty na skomasowaną obronę? Który to już raz ten przysłowiowy "autobus" okazuje się być skuteczną receptą na Barcelonę? Czy nikt w tym klubie nie jest w stanie wyciągnąć odpowiednich wniosków, dokonać jakichś roszad personalnych, taktycznych, w ustawieniu, w sposobie wykonywanie stałych fragmentów, wyprowadzania piłki, ustawiania się etc. Nam kibicom wiele pomysłów po takich meczach rodzi się w głowie, więc co dopiero ludziom siedzącym w tym na poważnie.
1
O ile po Mbouli specjalnie płakać nie będę, bo to kolejny gość w typie Deulo i Adamy... albo coś pomiędzy nimi, czyli piłka do linii końcowej i gaz, bazujący głównie na świetnej motoryce (a poza tym atutów ma niewiele), o tyle Morey na ME U17 wyglądał kosmicznie, jak nowoczesny full-back. Dystansował innych laterali o kilka długości, absolutnie top5 albo i top3 jeśli chodzi o najlepszych graczy tego turnieju. Inteligentny z piłką, "odklejony" od linii bocznej, świetny w grze kombinacyjnej, dynamiczny, bez problemu operował słabszą stopą, dobry w grze 1 vs 1 tak w ataku, jak i w obronie... Długo by pisać. Więcej o nim pisałem na u siebie na blogu (i o paru innych Barcelonistach z tego Euro U17 tak samo) - jak ktoś chce poczytać, to link mam w opisie profilu po kliknięciu na mojego twittera. Imo zdecydowanie najbardziej bolesna strata w tym okienku, jeśli (odpukać) te informacje faktycznie znajdą potwierdzenie.
0
A tłoku z Verrattim w drugiej linii wcale by być nie musiało. Z Rafy zrobić pierwszego zmiennika Messiego, Ardę przesunąć na pozycję, na której grał w Atletico (jak widać robienie z niego na siłę środkowego pomocnika nie zmierza w dobrym kierunku), czyli bocznego pomocnika/skrzydłowego i "ratować" ten transfer robiąc z niego pierwszego zmiennika Neymara i nawet z Roberto częściej grającym w pomocy mamy optymalną ilość graczy. Pozostałoby skupić się na zmienniku dla Suareza i przebudowie środka obrony. Jednak tak jak mówię, póki nie będzie żadnych konkretów ws. Marco (a pewnie nie będzie) nie ma tak naprawdę o czym mówić. Można jedynie dywagować.
0
Tak naprawdę nie wiem co Pogba miałby wnieść. Gość, który w Juve bardzo często operuje szeroko przy linii pomógłby nam w dystrybucji futbolówki, przesuwaniu jej do przodu i kreowaniu gry? Przecież on w tym (i nie tylko w tym) elemencie nie ma startu do Marco. Ba! Polecam rzucić okiem na dwie asysty Kovy do Palacio i Icardiego sprzed dwóch lat przeciwko Lazio. Chorwat w JEDNYM MECZU rzucił dwie takie piłki prostopadłe, że szczena opada do podłogi i śmiało można pomyśleć, że to jest prime Xavi, a nie wychowanek Dinama. Obejrzałem trzy pierwsze kompilki Pogby po wpisaniu "Pogba passing skills" - podań jak na lekarstwo, a przez 17 minut (mniej więcej tylko one trwały) gość zagrał na siłę może z jedną piłkę zbliżonej klasy do Chorwata (tym bardziej nie ma więc startu do Marco). Reszta to "fajne tricki" typu elastico, sombrero, piętki etc., które dobrze wyglądają razem z bombami z dystansu pod poprzeczkę na kompilacjach i tylko tam, co daje obraz gracza lepszego niż jest w rzeczywistości. Zresztą w ubiegłym sezonie Kova miał statsy na poziomie Francuza (żeby nie powiedzieć wprost lepsze), a nikt go nie wymieniał w gronie najlepszych pomocników Serie A. Pogbę za to jak najbardziej. A jaki z niego lider i kluczowy piłkarz drugiej linii Juve pokazał początek sezonu - kiedy Marchisio pauzował z powodu kontuzji Juve grało padakę. Dopiero kiedy wrócił zaczęli zgarniać komplet za kompletem, a cały splendor i tak spływał na Żabojada. 2/2
1
Tylko jacyś psychofani angielskiej piłki i ichniejszego box-to-box mogliby nie chcieć Marco w Barcelonie. Mówimy o jednym z trójki najlepszych pomocników na świecie obok Busiego i Modrica. Sprzedalibyście Sergio za 60 mln? Nie sądzę. To najlepiej obrazuje, jak niewielkie - biorąc pod uwagę oczywiście obecny chory rynek - są to pieniądze za Włocha. Z drugiej strony to i tak tylko gdybanie i marzenia, bo nikt w klubie nie będzie taki głupi, by go puścić gdziekolwiek, a tym bardziej za taką kwotę.
Pogba potrzebny, bo brakuje nam strzału z dystansu? A czy ten element był tak istotny w kampaniach po dublety, tercety i wszystkie inne trofea? No chyba nie. Pogba potrzebny, bo brakuje siły w drugiej linii? Czy siła pomocników była kluczowa gdy łoiliśmy na przestrzeni ostatnich lat całą Hiszpanie i Europę? No chyba nie. Zresztą w pomocy i tak przybyło nam zawodników, których fizyczność jest większym atutem niż w przypadku Busiego czy szczególnie Iniesty, Xaviego albo obecnie Rafy. Mowa oczywiście o Ivanie i Ardzie. Naprawdę chcielibyście oglądać grę Barcelony coraz bardziej zbliżającą się wyspiarskiego box-to-box, biegania po całej długości i szerokości boiska, miliona wślizgów i setki uderzeń sprzed szesnastki? No chyba nie. 1/2
0
Matija Fintic, nie żadne "Matije". Ten sam błąd przewinął się parę dni temu bodajże na sport.pl.
Osobiście żałuję, że jedna nie zagramy z Dinamem. Ich rocznik 97 i 98 jest być może najbardziej kozacki w historii chorwackiej piłki. Byłem szalenie ciekaw, jak poradzą sobie na tle naszej młodzieży. I byłaby to druga okazja po ubiegłorocznych ME U17, by zobaczyć w bezpośrednim pojedynku dwóch najbardziej utalentowanych na świecie chłopaków z rocznika 98: Carlesa Alenę i Josipa Brekalo.
0
2
Zapomniałeś zaznaczyć, że cytujesz wypowiedź jednego z użytkowników konkurencji - ja na Twoim miejscu bym się wstydził :)
0
Gdyby tak Martino zauważył wreszcie, jakim w ostatnich meczach sabotażem zajmuje się Masche i postawił dziś od początku na Bartrę to byłoby świetnie (na co jednak nie liczę). Tym bardziej, że to derby, a Marc wychowanek, więc byłby pewnie podwójnie zmotywowany.
0
Pewnie skończy się na tym, że podpisze nowy kontrakt. Niemniej jednak gdyby jakimś cudem był do wyciągnięcia za ok. 25 mln (biorąc pod uwagę, że zostaje mu rok kontraktu) to brać z pocałowaniem ręki, bo to crack jakich mało. Myślę, że ze swoimi umiejętnościami technicznymi, przeglądem pola, grą z klepki, dobrym strzałem, kreatywnością idealnie by się wkomponował w zespół. Jedyny problem polegałby na kłopocie bogactwa w drugiej linii jeśli chodzi o graczy kreatywnych, a to akurat nie jest priorytetem jeśli chodzi o najbliższe transfery.
0
Rozumiem, żeby na fioletowej ktoś na wyrażenie "najlepszy piłkarz świata" pomyślał o CR7, ale żeby tutaj? :) Ani trochę mnie Cristiano nie obchodzi tym bardziej, że nic z kadrą nie zwojuje. Nawet z grupy może nie wyjść. Niech zostanie sobie z tytułem "króla baraży do MŚ 2014" :)
0
Dziwne, żeby najlepszy piłkarz świata nie był brany pod uwagę jako największa gwiazda MŚ. Inna sprawa natomiast, czy gwiazdą będzie także na boisku, czy może jedynie w skarbach kibica. Wierzę i trzymam kciuki, by w Brazylii gwiazda Messiego świeciła pełnym blaskiem.
0
Przeklejam to, co w pomeczówce, jeszcze przed ocenami, napisałem o grze Xaviego:
"Xavi bez dwóch zdań najlepszy mecz w sezonie. Wreszcie mogliśmy zobaczyć namiastkę najlepszego Creusa z początków Guardioli: mierzone co do milimetra, wręcz na nos crossy, grane idealnie w tempo, dopieszczenie każdego podania, nawet najprostszego - nie było piłki od Xaviego za mocnej, za słabej albo skaczącej po murawie. No i wisienka na torcie w postaci (wreszcie!) pięknego, mierzonego strzału z dystansu. "
Takiego Creusa przyjemnie oglądać. Co do ocen większych zastrzeżeń nie mam. No może jedynie Leo o pół stopnia obniżyłbym notę, bo tych strat był ogrom, a nie miały one miejsca w trudnych sytuacjach, raczej wynikały z nonszalancji i lekkiego niechlujstwa. Że tak powiem: sporo piłek widać było wyraźnie, do kogo jest granych, ale nie :dopieszczał" Messi tych podań odpowiednio, tak jak np. robił to Xavi. No i te otwierające podania... Liczba fajna, tylko większość z nich była grana na 5-6 metrów, gdy tylko rozciągał grę do uciekającego szerzej (przeważnie Neymara) piłkarza. Także nie były to specjalnie trudne piłki, crossy na nos, podania krzyżowe, prostopadłe piłki z głębi pola etc. Od kogo jak od kogo, ale od Leo można wymagać nieco więcej niż od innych.
0
Xavi bez dwóch zdań najlepszy mecz w sezonie. Wreszcie mogliśmy zobaczyć namiastkę najlepszego Creusa z początków Guardioli: mierzone co do milimetra, wręcz na nos crossy, grane idealnie w tempo, dopieszczenie każdego podania, nawet najprostszego - nie było piłki od Xaviego za mocnej, za słabej albo skaczącej po murawie. No i wisienka na torcie w postaci (wreszcie!) pięknego, mierzonego strzału z dystansu.
Żeby nie było tak różowo, to poza odrodzeniem Generała i dobrym wynikiem na nadmiar pozytywów nie można narzekać. Każdy zagrał grubo poniżej swoich możliwości, zupełnie bez zaangażowania, na pół gwizdka, a przecież po bramce z rożnego zwycięstwo nie było takie pewne.
Stałe fragmenty w defensywie to już w ogóle temat na osobną bajkę. Chyba żaden trener tego nie uporządkuje. I nie chodzi tu tylko o to, że przegrywamy przez wzrost, ale najbardziej szwankuje ustawianie się i KOMUNIKACJA. Szczególnie tyczy się to Waldka, który powinien wówczas sterować nieco kolegami, a przede wszystkim być pewnym w tym, co chce zrobić, a tymczasem gość robi 5 kroków do przodu, by nagle cofnąć się o 2. A to też dezorientuje broniących kolegów z drużyny. Tak straciliśmy wczoraj, tak nieomal straciliśmy z Valencia, a jeszcze kilka podobnych przykładów by się znalazło. Victor jest świetny w każdym elemencie poza właśnie grą w powietrzu i pewnością przy wyjściu do dośrodkowań.
0
Zabrakło by tam miejsca na takie artykuły :)
0
Uwielbiam KD i mam nadzieję, że jak najszybciej zdobędzie swój pierwszy pierścień a potem i kolejne :) Chociaż po odejściu Kevina Martina będzie o to jeszcze ciężej, tym bardziej, że nikogo wartościowego na dwójkę na jego miejsce nie sprowadzili.
0
Do jego słów o wczorajszym meczu odnoszą się wszyscy, a do tych o poprzednim meczu w zasadzie nikt. A niestety ma rację, bo Sergio powinien na Vicente Calderon wylecieć z boiska. Nie ma teraz co się zastanawiać "co by było gdyby", ale irytuje mnie interpretacja czyichś słów tak, jak komu pasuje.
0
Od lat jednym z lepszych stoperów na Wyspach? Nie żebym był zwolennikiem jego sprowadzenia - głównie z racji wieku - ale mówienie o nim jako o słabym piłkarzu czy "no-name" jest zwykłym przejawem hejterstwa.
0
Pierwszy mecz sezonu i już komentarze: Agger jest słaby, kupować Begovica - bądźcie ludzie poważni :) Zostało 37 kolejek,podczas których Agger może zaliczyć mecz z np. Chelsea, w którym będzie nie do przejścia, strzeli bramkę czy wybije piłkę z linii bramkowej, a Asmir wpuści dwa klopsy z Cardiff. Jakby piłkarzy oceniać po jednym meczu, to Sobota (po Brugii) powinien grać w Juve czy City :)
0
JESZCZE nie kompromitują. Trafią teraz np. na Czechów z Pilzna i wówczas słowo "kompromitacja" będzie już jak najbardziej na miejscu.
0
Pablito Aimar! Genialny piłkarz. A byłby jeszcze lepszy, gdyby nie wykończyły go kontuzje. Jak wielu innych zresztą...
0
Ramos z Arbeloą koniecznie chcą połamać Lodeiro :) Nawyki z klubu się udzielają.
0
Wiadomo coś więcej odnośnie jakichś wstępnych wyników, propozycji? Nagrania miały pojawić się 3 dni po terminie nadsyłania zgłoszeń, tj. do 7 czerwca, a tu nic, nawet informacji, że termin ogłoszenia "finałowej piątki" uległ opóźnieniu. Dajcie znać bo ciekaw jestem - podejrzewam, że nie tylko ja zresztą :)
0
Kurde, niby wysłałem i to dwa razy, ale za każdym razem dostałem wiadomość zwrotną o niedostarczeniu maila. Czy ktoś z redakcji mógłby mnie upewnić, czy ten mail z plikiem dotarł czy nie? Wysyłałem dosłownie kilkanaście i kilka minut przed godziną 23:59, więc będzie wiadomo o kogo chodzi (jeśli mail doszedł). Dla formalności moje inicjały: M. O.
0
Chyba pierwszy raz Mou powiedział coś, co mi się podoba. Chwała Bogu, że raczej transfer Luiza nie dojdzie do skutku. Każdy inny stoper będzie znacznie większym wzmocnieniem.
0
Neymaromanię można uznać za rozpoczętą... Dalibyście sobie siana z podniecaniem się każdym jego zagraniem czy kontaktem z piłką.
0
Spoks, dzięki za odpowiedź ;)
0
Ekstra sprawa, może spróbuję swoich sił. Tylko pytanko do redakcji: komentarz ma dotyczyć filmiku zamieszczonego powyżej, czy może tyczyć się dowolnego innego 3-minutowego skrótu z meczu Barcy Regal?
0
Niech tylko Roura czy Vilanova pokażą, że mają jaja i zaryzykują coś nowego nawet kosztem niewypału. Wówczas ani ja, ani (jak podejrzewam) większość z nas (wyłączając liczną rzeszę gimbazy) nie będzie miała takich pretensji, niż gdybyśmy mieli kolejny raz zobaczyć mecz, gdzie nasi dochodzą do 30 metra i nie wiedzą co dalej zrobić, kończąc spotkanie bez żadnej klarownej sytuacji.
Nie mogę się rewanżu doczekać tym bardziej, że powinien on wyjaśnić sytuację Davida Villi. Bo po tym, co widzieliśmy wczoraj jego obecność w pierwszej jedenastce na Camp Nou nasuwa się automatycznie. I z logicznego punktu widzenia tak też powinno być w głowie Tito. Potrzeba kogoś, kto potrafi wyjść do prostopadłej piłki (choć akurat o to może być trudno przy szalenie głęboko cofniętej defensywie Rossonerich), znaleźć się w polu karnym, uderzyć "z niczego", przymierzyć zza pola karnego, a przy tym stale poruszać się w obrębie pola karnego i skupiać na sobie uwagę obrońców. Jeśli El Guaje pojawi się od początku, to znaczy, że jednak wciąż wiąże się z nim w klubie duże nadzieje. Jeśli nie, to jego przyszłość jest raczej policzona. Teoretycznie nie powinienem wysnuwać takich wniosków po jednym meczu, jednakże to szansa wprost IDEALNA dla Davida i wg mnie to spotkanie będzie idealnym wyznacznikiem tego, gdzie on w tej drużynie obecnie jest.
To tyle ode mnie. Pozdrawiam i trzymajcie kciuki w rewanżu. Nadzieja umrze najwcześniej w 90 minucie drugiego spotkania! :)
0
Emocje, szczególnie te negatywne, od wczorajszego wieczora opadły, więc mogę dziś coś skrobnąć.
Wciąż nie wierzę, jak mogliśmy zagrać aż tak bezbarwnie. Ok, Milan zagrał tak, jak w gruncie rzeczy można było się spodziewać i trzeba im oddać - kapitalnie nas zneutralizowali. Mówi się "cel uświęca środki". Pamiętam, jak bluzgałem na "wielkiego muła" po odpadnięciu z Interem za to, jaką taktykę obrał, jak ciężko oglądało się tak ultradefensywnie grającego rywala, prezentującego wręcz antyfutbol.
Dziś, pomny tamtych doświadczeń, starszy i z chłodniejszą głową już tak nie reaguję. Bo już zrozumiałem, że każda droga prowadząca do celu jest dobra, jeśli tylko nie prowadzi po trupach. I Milan obrał ten kierunek - bez żadnych wojenek psychologicznych, aluzji, a na boisku realizując perfekcyjnie założenia Allegriego, grając dość ostro, ale fair play, bez nadmiernej agresji czy złośliwości.
Nie jestem jednak w stanie pojąć jednego - czemu służy cały sztab szkoleniowy, skoro po raz kolejny nie mamy recepty na skomasowaną obronę? Który to już raz ten przysłowiowy "autobus" okazuje się być skuteczną receptą na Barcelonę? Czy nikt w tym klubie nie jest w stanie wyciągnąć odpowiednich wniosków, dokonać jakichś roszad personalnych, taktycznych, w ustawieniu, w sposobie wykonywanie stałych fragmentów, wyprowadzania piłki, ustawiania się etc. Nam kibicom wiele pomysłów po takich meczach rodzi się w głowie, więc co dopiero ludziom siedzącym w tym na poważnie.
0
Mówi dobrze, żeby tylko to przekuć w czyny...