3

@michal26 sam sobie zaprzeczasz - twierdzisz, że o armiach powinni się wypowiadać specjaliści, a później powołujesz się na profesora Góralczyka, który akurat ekspertem od zbrojeń nie jest - i jeszcze żebyś podał jakieś konkretne argumenty, które miałyby sprawić, że Chiny są w stanie wygrać, ale nie - najlepszym argumentem jest to, że Chiny to druga armia świata ;p ale że budżet obronny Chin jest 10x mniejszy od amerykańskiego to jakoś dziwnym trafem zapominasz.
Tak mogą rakietami celować w cele wojskowe - ale najpierw muszą te cele namierzyć - wojskiem się nie da bo desantu nie zrobią. Drony - Tajwan ma gotową obronę przeciwlotniczą. I kwestia najważniejsza - zdajesz sobie sprawę, że obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa będzie bronić właśnie obiektów wojskowych?

Dlaczego zachowujesz się jak Bartosiak? ;p on też rzuca ogólnikami a później zmienia temat.
"Z armii się ludzie śmieją, że chińskie myśliwce itp., a prawda jest taka, że technologicznie ich sprzęt pod wieloma względami dorównuje amerykańskiemu." Piękny wstęp do konkretnego argumentu, który zapewne rozwiniesz? :)

Co do profesora Góralczyka - odnalazłem ten fragment (41 minuta nagrania) - on się tam odnosi do wojny na Ukrainie, więc co to za argument? ;p To była tylko uprzejmość. Ja śledziłem Bartosiaka przed wojną i kiedy on snuł sobie rozważania na temat tego czy Rosjanie wejdą na Ukrainę czy nie wejdą, czy pójdą dalej czy nie pójdą, czy USA będzie walczyć czy się przestraszy - to prawdziwi specjaliści już diagnozowali przygotowania Rosji do realnej wojny oraz wiedzieli o wsparciu Ukrainy przez anglosasów ;p
Właśnie dlatego przestałem Bartosiaka słuchać bo gadał głupoty, które się nie sprawdzały.
Co do Chin i USA - profesor Góralczyk wprost zaprzeczył teoriom Bartosiaka :)

5

@draxidox Tak, a później się okazało, że politycy próbowali sie wpieprzyć w obronę Siewierodoniecka i ukraińskie siły przygotowane do kontrofensywy musiały ratować sytuację w Doniecku. To nie była kwestia oceny tylko stwierdzania faktów - fakt był taki, że Ukraińcy szykowali siły do ataku, fakt jest taki, że w obronie Siewierodoniecka włączyli się politycy, którzy kazali przerwać odwrót w połowie jego trwania i faktem jest, że te siły gotowe do ataku zostały rzucone w rejon Doniecka.
Analogicznie Rosjanie przygotowali ok. 20 tys. wojska do dalszej ofensywy w Doniecku i musieli je przerzucić na południe za Chersoniem po tym jak Ukraińcy zaczęli atakować mosty i izolować Chersoń.
Coś jeszcze jest dla Ciebie smutnego?

1

@michal26 profesor Góralczyk jest specjalistą od Pacyfiku, ale niekoniecznie od samej wojskowości - zarzucałeś mi, że próbuję powoływać się na Wolskiego w kwestii geopolityki, a teraz sam powołujesz się na geopolityka w kwestii oceny potencjału militarnego ;p
I co tymi pociskami mieliby zdziałać? Całą wyspę przykryją ogniem? Gdzie sam Tajwan ma zapewnioną obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową + będzie wsparty amerykańską flotą? :)

0

@michal26 a przed chwilą mi zarzucałeś wyrywanie z kontekstu :) wojnę handlową to przewidzieli wszyscy już dawno temu i powoływanie się na Bartosiaka i Zychowicza to uprzejmość ze strony Góralczyka :)

A teraz wracając do poważnej dyskusji - zacytuj konkretną wypowiedź Góralczyka o możliwej wojnie w najbliższym czasie :) w skrócie: nie bo problemy wewnętrzne, nie bo Rosja dostała w dupę, nie bo nie są pewni wygranej :) i to jest najlepsze podsumowanie Bartosiaka, gdy odejmiemy uprzejmości i zostawimy konkrety.

41

Po tej wypowiedzi Van der Vaarta Barcelona powinna podjąć wobec niego kroki prawne. Widać jest na tyle głupi, że nie rozumie nie tylko dźwigni finansowych, ale także nie ma pojęcia czym jest mafia.

2

@RosjaninBut piszesz bzdury - Bartosiak jeszcze przed wybuchem wojny twierdził, że Amerykanie są za słabi w regionie, by pokonać Rosjan i nie będą pomagać Ukrainie, a chwilę później okazało się, że sam zwiad amerykański, szkolenie i doradztwo dla armii ukraińskiej oraz minimalne dostawy sprzętu wystarczą do zatrzymania Rosji :)

Przecież Bartosiak twierdził, że Rosjanie po pokonaniu Ukrainy ruszą na kraje bałtyckie i Polskę i nikt nas nie będzie bronił ;p a okazało się, że Amerykanie i bez sojuszu pomogli Ukrainie.

Więc nie, jego jedyne wywody, które się sprawdzają to te, gdy twierdził w stylu "może będzie wojna, ale może też jej nie być. Amerykanie nie będą walczyć, nie chcą walczyć, ale może będą musieli walczyć" - tylko na takiej zasadzie to wielkim geopolitykiem może być nawet Mietek spod sklepu ;)

1

@Survier ale piszecie o wojnie Chiny-USA i sojusznicy, więc dlaczego nagle wyskakujesz z jakąś europejską armią?

0

@Survier jakbyś obejrzał materiał to byś nie pisał bzdur :) jakościowo mają czołgi gorsze od zachodnich (a także koreańskich czy japońskich).

W ogóle na czym opierasz swoje twierdzenia o sile chińskiej armii, która od 40 lat nie walczyła a większość sprzętu jaki ma to nielicencjonowane kopie starszego sprzętu z Zachodu? :)

7

@michal26 ale Japończycy i Koreańczycy postrzegają Chiny jako zagrożenie bo Chiny nigdy nie szukały przyjaciół ;p gdybyś zapoznał się z nastrojami społecznymi choćby w Korei to byś wiedział, że wszyscy tam nie cierpi Chińczyków, którzy ostatnio w ramach dobrosąsiedzkiej współpracy nałożyli na Koreę de facto sankcje, uderzając w koreańską gospodarkę :)
Korea i Japonia (a także Filipiny i inne państwa regionu) mają spinę z Chinami o wpływy na morzu południowochińskim - i teraz twierdzisz, że mieliby rezygnować ze współpracy z USA (gdzie nie mają z USA żadnych spornych interesów) by pozwolić Chińczykom na pozbycie się Amerykanów z regionu czego skutkiem byłoby to, że nie miałby kto Chińczyków samodzielnie zatrzymać przed zagarnięciem wpływów w regionie (w tym Tajwanu).

5

@michal26 nie, to Bartosiak twierdzi, że do konfliktu USA-Chiny dojdzie bo Chiny mają potężną armię i są do wojny gotowe - udowodnij. Najpierw powołujesz się na rzekomych ekspertów, którzy już dawno wykazali siłę chińskiej armii a jak proszę o podanie konkretnych ekspertów to nagle przyjmujesz tezę z sufitu, że armia chińska jest mocna i mi każesz tę tezę obalać ;p

Konkretnie, jaki potencjał militarny mają Chiny w porównaniu z USA i jaką technologię bo z tego co kojarzę to technologia Chińczyków opiera się głównie na nielicencjonowanych kopiach zachodniego sprzętu, który akurat wpadł im w ręce w jakimś okresie - ale do najnowszej technologii nie mają dostępu :)

Akurat dzisiaj Wolski wypuścił materiał o porównaniu potencjału pancernego.

6

@michal26 kiedy Bartosiak snuł swoje teorie o rosyjskim blefie to specjaliści już od kilku miesięcy wiedzieli, że rosyjskie działania nie są blefem tylko realnym przygotowaniem do wojny bo Rosjanie podciągnęli oprócz wojsk także logistykę "wojenną".

Prawda jest taka, że Bartosiak ma ograniczoną wiedzę i ograniczone źródła wiedzy co do aktualnych działań i dlatego jego tezy to zwykłe gdybanie, a nie żadna geopolityka.

Co do walki Amerykanów - czyli jego geniusz sprowadzał się do stwierdzenia, że Amerykanie nie będą chcieli walczyć, ale może będą chcieli bo będą musieli - tak to każdy może być geopolitykiem ;p i faktycznie masz rację, wypowiadając się w ten sposób zawsze masz rację ;p

Ja też jestem wielkim geopolitykiem bo w styczniu stwierdziłem, że Rosjanie mogą zaatakować Polskę, ale może się to nie wydarzy bo zabraknie im sił? Trafnie przewidziałem, że atak na nas się nie wydarzy bo zabraknie im sił? Trafnie ;p i tyle by było z bartosiakowego geopolitykowania :)

Fakt jest taki, że jednoznacznie stwierdził, że Amerykanie lokalnie nie mają szans z Rosjanami w naszej części świata - a wyszło na to, że Amerykanie, korzystając tylko ze swojego zwiadu, doradztwa i szkolenia armii ukraińskiej i drobnej dostawie zachodniego sprzętu byli w stanie ten potencjał rosyjski porozbijać :)

Analogicznie jest z oceną potencjału chińskiego - znowu słyszymy o wielkiej wojnie i wielkich problemach USA, które zmierzą się z monolitycznymi i potężnymi Chinami, których armia ostatni raz walczyła 40 lat temu :) ALE ALE trzeba też pamiętać, że może wojny nie będzie - i tym samym nieważne czy wojna będzie czy nie, ale Bartosiak trafnie przewidział ;p

4

@VeB10Ronnie mam podobne zdanie, ale jak widać niektórzy lubią siać defetyzm w każdej dziedzinie (jak nie piłka nożna i skreślanie sezonu po jednym remisie to wojna o pacyfik, gdzie żadna strona w sumie do wojny nie jest gotowa).

6

@michal26 a kto konkretnie ustalił, że armia chińska jest naprawdę dobra? Ta armia nie walczyła od lat 70-tych ;p cała koncepcja pasa i szlaku wynika z faktu, że Chińczycy zdają sobie sprawę z morskiej przewagi anglosasów i wiedzą, że na morzu nie wygrają, więc o jakiej realnej blokadzie piszesz?
Tak, atak na Tajwan, gdzie produkowane są półprzewodniki to bezpośrednie uderzenie w całą technologiczną gospodarkę Japonii i Korei Płd., to by były pierwsze kraje gotowe do wspólnego odblokowania Tajwanu :)

Dobrze, że jeszcze raz obejrzysz odcinek z Góralczykiem, on w przeciwieństwie do Bartosiaka zna się na Chinach i Pacyfiku.

0

Wczoraj zaczęła się dość krótka dyskusja o rzekomo zbliżającej się wojnie Chiny-USA m.in. o Tajwan, której podstawę stanowiły w mojej ocenie defetystyczne opinie Bartosiaka, gdzie wskazuje on m.in. na rzekomą potęgę wojskową Chin.
Warto w tym kontekście obejrzeć pierwszy z odcinków J. Wolskiego dotyczący porównania potencjałów pancernych Chin i USA - bardzo ciekawe nagranie, bardzo polecam.


0

@sendesara za rok wraca Messi i przejmuje opaskę. Zakładając odejście Pique, Roberto i Busiego to w czwórce kapitanów będzie pewnie Messi, Alba, ter Stegen i nie wiadomo kogo wybiorą czwartego, ale nie zdziwiłbym się, gdyby był to ktoś z młodych, np. Araujo.

1

@michal26 a tu masz odpowiedź profesora Góralczyka co do potencjalnego konfliktu:

1

@Seledynowy tylko Zychowicz potrafi zaprosić ciekawych gości, którzy się znają na swojej dziedzinie np. prof. Góralczyka w kwestii Chin.

2

@michal26 dla celów dyskusji przeglądnąłem kawałek tego wywiadu z Bartosiakiem - dla mnie też jest ciekawy, ale pod względem alternatywnej rzeczywistości.
Np. w ocenie Bartosiaka i jego SF postawa Niemiec w tej wojnie wskazuje, że Niemcy rzekomo są bliżej porzucenia projekty transatlantyckiego na rzecz projektu kontynentalnego i wybiorą tanie surowce z Rosji kosztem obecnych sojuszników (gdzie jak wiadomo handel Niemiec z Rosją to ułamek handlu Niemiec z samą Polską, nie mówiąc już o Europie Środkowowschodniej).

Pomijając już tę abstrakcję jaką jest teza o porzuceniu przez Niemców demokratycznych sojuszników i wybranie interesów z Rosją (po Buczy, zbrodniach wojennych Rosjan, nastawieniu własnej opinii społecznej itd.), to obecne podejście Niemców do rosyjskich surowców wygląda tak: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Niemcy-wyraznie-zredukowali-zaleznosc-od-rosyjskich-surowcow-8330199.html

1

@michal26 ten filmik sobie obejrzyj, zobaczysz jaki jest wiarygodny Bartosiak (i nie skupiaj się na cytowaniu przez niego innych tylko na jego własnych wnioskach i tezach):

1

@michal26 Tu masz choćby link do rozmowy z grudnia, gdzie poklepywał się po plecach z Gontarczykiem, podważając udział USA w konflikcie w Europie: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-12-23/gosc-wydarzen-23-12/

8

@michal26 wypowiedź z 26 lutego dla PAP:

"PAP: Można się więc teraz spodziewać jakichś ruchów chińskich w rejonie azjatyckim?



J.B. Nie daj Boże, bo będziemy mieli wojnę światową, gdyż Amerykanie pójdą wtedy na wojnę na pewno. O Ukrainę nie chcieli iść, ale o Tajwan pójdą. Problem w tym, że Rosjanie, zresztą słusznie, uznali, że Amerykanie nie będą bronić Ukrainy, gdyż inaczej wybuchłby ogólnoświatowy konflikt. I jeszcze, że mają zlokalizowaną przewagę nad Amerykanami. Jednak Tajwanu Amerykanie nie mogą odpuścić, bo gdyby to zrobili, to by ich już nie było w Euroazji."

Innych cytatów nie wrzucę bo rozwijał te tezy w filmikach, m.in. w rozmowach z Zychowiczem na początku roku.

7

@michal26 i tu Cię mam - twierdził wprost, że Europa nie będzie chciała walczyć i Amerykanie też - a nawet jeżeli Amerykanie podejmą walkę to Rosja ma tak duże siły, że jest w stanie pokonać nie tylko Ukrainę wspieraną z niechęcią przez USA, ale jest także w stanie zdobyć Polskę i państwa bałtyckie - i jeszcze buńczucznie pouczał, że liczby wojsk w wikipedii a faktyczna gotowość bojowa Rosjan to dwie różne sprawy.
Wojna to zweryfikowała i dlatego przestałem go słuchać. Obecnie tak samo przecenia Chiny.
Powtarza ten sam schemat w przypadku Chin co wcześniej z Rosją.
Wcześniej zapowiadał konflikt Rosja-NATO, który miał być wygrany dla Rosji ze względu na potęgę wojskową Rosji - skończyło się na wojnie na Ukrainie, którą Rosjanie przegrali, gdzie żołnierze NATO nie musieli oddać nawet jednego strzału.
Dzisiaj znowu słyszymy o konflikcie NATO/USA- Chiny i znowu powtarza swoje hipotezy o monolitycznych Chinach z potężną armią, której USA nie będzie w stanie się przeciwstawić i znowu ignoruje wewnętrzene problemy Chin, brak doświadczenia chińskiej armii, brak chińskich sojuszników w regionie Pacyfiku oraz amerykańskich sojuszników w regionie, których interesy są sprzeczne z tymi chińskimi :)

15

@michal26 No i tutaj wychodzi bartosiakowe idealizowanie Chin i ignorowanie ich problemów.
I żeby wyprowadzić Cię z błędu - ja w tym momencie nie wyrażam własnego zdania tylko opieram się na innych ekspertach (w moim odczuciu znacznie lepszych od Bartosiaka bo zajmujących się tematem Pacyfiku od lat).

Chiny wcale nie są monolitem, mają coraz poważniejszy kryzys gospodarczy (cała branża nieruchomości się im wali, mają problem z korupcją na poziomie lokalnym w związku z działalnością lokalnych banków + ich strategia walki z covidem sprowadzająca się do zamykania milionowych miast sprawia, że mają permanentny problem z utrzymywaniem stałej produkcji).

Ignorowanie Japonii i jednoczesne gloryfikowanie siły wojskowej Chin jest absurdalne - tym bardziej, że wskazywane przez Ciebie Indie same mają spory terytorialne z Chinami i na 100% nie pasowałoby im uzyskanie dominacji przez najbliższego sąsiada, który jest dla nich zagrożeniem.
Poza tym oprócz Japonii, Korei i Indii są jeszcze inne lokalne siły jak choćby Australia czy Filipiny (wszyscy sąsiedzi morscy Chin mają z nimi konflikt dotyczący wpływów na morzu południowochińskim).
Chińczycy nie mają żadnych sojuszników i przesadzasz także z ich potęgą wojskową (nawet jeżeli mają silne siły lądowe to jednak jakoś musieliby je spokojnie przerzucić desantem na wyspę, która jest na to gotowa i która mogłaby liczyć na wsparcie sojuszników).
Dodatkowo (co również ignorujesz za Bartosiakiem) Chiny nie są samowystarczalne jeszcze - to kluczowe bo w przypadku ewentualnego konfliku blokada morska będzie dla nich zabójcza, gdyż będzie oznaczała nie tylko zablokowanie praktycznie całego eksportu, ale także uniemożliwi zaspokajanie podstawowych potrzeb.
Tak więc straszenie wojną jest bartosiakową bzdurą i Chiny nie zaatakują Tajwanu, dopóki nie będą mieć pewności, że tę wojnę wygrają bez większych strat.

8

@RosjaninBut ale to Bartosiak się wcina w tematy, o których nie ma pojęcia - przecież jego ANW to nie jest geopolityka tylko tematy wojskowe, które już dawno zostały zaorane przez prawdziwych ekspertów (w tym Wolskiego), a co najważniejsze - zostały zaorane podczas walk na Ukrainie :)

Co do tez geopolitycznych Bartosiaka - także się nie sprawdziły - choćby ta najważniesza, że USA porzucą nas na rzecz walki na Pacyfiku i zostawią na pastwę Rosjan. Minęło kilka miesięcy i Rosja m.in. dzięki USA jest niezdolna do jakiejkolwiek ofensywy na nas przez najbliższe kilkanaście lat, a Amerykanie nie tylko byli gotowi walczyć za państwa NATO, ale wręcz dopilnowali, by Rosjanie utknęli na Ukrainie ;) i nikt się rosyjskich atomówek nie bał, jak twierdził Bartosiak.

9

@michal26 ale co przewidział? Twierdził, że powinniśmy liczyć na siebie bo jak Rosja zaatakuje Ukrainę to my i państwa bałtyckie będziemy następni a NATO nikomu nie pomoże bo się będzie bało rosyjskich atomówek i w ogóle NATO jest tworem teoretycznym.
Tymaczasem jak Rosja zaatakowała Ukrainę to się okazało, że NATO przygotowywało Ukrainę od lat do wojny + tuż przed wojną dostarczyło jej masę lekkiego sprzętu (przewidując działania rajdowe wojsk rosyjskich i możliwość działań partyzanckich ze strony Ukrainy) + już po rozpoczęciu wojny udzielało Ukrainie pełnego wsparcia wywiadowczego + doszło do konsolidacji NATO a większość członków udzieliło Ukrainie bezpośredniego wsparcia.

Już nie mówiąc o jego Armii Nowego Wzoru, która jest do zaorania po konflikcie w Ukrainie :)

9

@michal26 konfliktu o Tajwan w najbliższej przyszłości nie będzie, a tym bardziej ataku USA na Chiny lub na odwrót.

USA jest to niepotrzebne bo i tak mają przewagę na morzu i budują koalicję antychińską, a Chińczycy nie zaatakują, nie mając pewności wygranej.
Gdyby Rosja łyknęła Ukrainę w kilka dni to NATO pokazałoby swoją słabość i rozbicie - i w takim scenariuszu Chiny mogłyby spróbować zgarnąć Tajwan. Natomiast obecnie, gdy NATO jest najbardziej skonsolidowane od lat, a ofensywa Rosji zakończyła się klapą (zamiast całego kraju zdobyli trochę terytorium i obecnie martwią się czy Ukraina będzie kontratakować) to chińczycy byliby idiotami, próbując zdobyć Tajwan.

USA też nie porzuci Europy bo straciłoby wiarygodność w oczach sojuszników. Już ich reputacja ucierpiała, gdy opuścili Afganistan. Gdyby teraz porzucili Europę Środkowowschodnią przed pokonaniem Rosji to jakim cudem mieliby utrzymać wiarygodność wobec partnerów azjatyckich? Natomiast wśród ekspertów zaczyna krążyć teoria, że te nasze zakupy to nie jest jakiś szalony populizm PiSu tylko plan USA sprowadzający się do uzbrojenia Europy Środkowej "po zęby" poprzez wzmocnienie naszej armii, co pozwoliłoby Amerykanom ograniczyć bezpośrednią obecność do minimum.

2

@michal26 Nie oglądam Bartosiaka, #teamWolski

PS to nie jest kwestia emocji i mętliku tylko tego, że próbował się wypowiadać na tematy, na których się nie zna.

0

@barcowy1899 zakłada z Brajtem związek zawodowy.

0

@J4no zbiór info z poszczególnych odcinków. Tylko w odcinku z Krajnika Dolnego zebrano 20 ton

11

@Sulimo ale do ManU to nas nie porównuj, w żadnym kontekście, dobrze?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?