Azi
Dołączył/a: luty 2017
Warszawa
14 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
3 sekundy? Usain Bolt lubi to! ;D
Niezłe masz fantazje
1
Pokaż mi taką sytuację gdzie nagle wychodzą tą 4 zawodników to pogadamy. Bo ta Twoja teoria nie przewiduje dość oczywistego faktu, że 3 z 4 zawodników, których wymieniłeś - są praktycznie zawsze za linią piłki w momencie jej przechwytu i raczej nie teleportują się nagle na naszą połowę.
Już pomijam fakt, że reszta drużyny by stała i gapiła się co robią po przechwycie a nie ruszyła do pressingu.
1
Wstawiałem już linki do konkretnych sytuacji z błędami w ustawieniu. Nie pomogło :)
1
Asekurują przecież tylko tą strefę gdzie są rywale. Jest to całkowicie normalne.
2
Przecież my piszemy o grze bez piłki a nie opcjach co może zrobić jak tą piłkę dostanie.
1
A jakie ma znaczenie jaki skład dokładnie? Chodzi o podstawowe założenia taktyczne.
1
Oczywiście że to są dwie zupełnie inne akcje. Czego Ty oczekujesz? Że wszyscy mają być w tym samym miejscu a i poruszać się zawsze tak samo?
Środkowy pomocnik ma rozciągać grę? Że jak?
S. Roberto robi to co ma robić - wychodzi na wolną strefę i zmusza rywala do rozciągnięcia obrony. Jakby nikt go nie pilnował, to w przypadku przerzutu piłki mógłby sobie z nią spokojnie wejść niemal do bramki.
1
Dobrze napisane, choć musisz przyznać, że samym czytaniem ciężko się to wizualizuje :)
1
Nie do końca jest tak jak piszesz.
Kto tutaj pilnuje S. Roberto?
https://zapodaj.net/images/63d5a62cf1035.jpg
1
Oczywiście że zmienia dużo. Nie znajdę dwóch spotkań dwóch różnych drużyn, gdzie 22 zawodników ustawiło się praktycznie identycznie.
Ale to nie chodzi o jakieś porównania tylko o pewien schemat zachowania. Boczny obrońca MUSI u nas wpływać na obronę rywala - co oczywiście może nas narazić na groźniejszą kontrę. Nie ma znaczenia czy atak trafi w jego strefę czy nie, bo nie w tym rzecz.
Ale bez tego rozciągania rywali - obrońców zawsze będzie więcej niż nas przez co mamy dużo mniejszą szansę na ich minięcie.
I dlatego Semedo musi wychodzić wyżej nawet jeżeli nikogo z kolegów nie ma w pobliżu. Musi ściągnąć na siebie rywala. Inaczej walimy w mur... :(
2
Nie rozumiem jak można oglądać mecze Barcelony i nie rozumieć jak ważna jest gra bez piłki?
Cruyff się w grobie przewraca...
"Podczas meczu piłkarz ma piłkę przy nodze średnio przez 3 minuty. No więc najważniejszą kwestią jest to, co robisz podczas tych 87 minut, kiedy nie masz piłki. To determinuje, czy jesteś dobrym piłkarzem, czy nie."
1
Proszę bardzo - już to raz dziś zamieszczałem - różnica między grą z S. Roberto (1 link) i Semedo (2 link)
https://zapodaj.net/images/63d5a62cf1035.jpg
https://zapodaj.net/images/020bb627f1491.jpg
W której sytuacji widzisz bocznego obrońcę? Jak szeroko jest ustawiona defensywa rywali? W którą stronę idzie piłka?
1
S. Roberto tak gra i nie tracimy tych bramek, co przeczy Twoim teoriom.
Semedo nie musi iść na wysokość pola karnego rywali. Ale musi wyjść wyżej na tyle by zwrócić uwagę rywali. Oni muszą zakładać, że Semedo MOŻE dostać piłkę i będzie miał wolną autostradę do bramki. To nie jest równoważne z tym, że Semedo MUSI dostać piłkę.
1
Lepiej się tego opisać chyba nie da.
2
Co to ma do rzeczy? Ja piszę o grze bez piłki a Ty mi o meczach z Dembele na prawej...
Czyli jak Dembele nie gra to Semedo automatycznie też ma nie grać? Gdzie tu logika?
1
Jak Messi idzie do środka to i tak prawy obrońca musi rozciągać grę. Musi być realną opcją do zagrania piłki. S. Roberto to robi. Semedo podłącza się tylko wtedy, gdy atak idzie prawą stroną i też nie zawsze. I to jest problem. A nie jakieś teoretyczne ustawienie 433.
Facet czego Ty nie rozumiesz? ON NIE MUSI NAWET DOSTAĆ PIŁKI - wystarczy że będzie rozciągał rywala. Nie musi mieć piłki, nie musi nikogo kiwać, nie musi w zasadzie nic więcej niż pokazanie się do gry. Bo to zmusza rywala do pilnowania, choćby częściowego - tej strefy, gdzie się znajduje Semedo. I rywal się rozciąga co ułatwia atak i środkiem i lewą stroną.
2
Przestańcie mi pisać o sytuacji gdy Semedo dostaje piłkę. To jest marginalny problem. Mówimy o grze BEZ PIŁKI.
To takie wyjścia są najważniejsze. Bo to one rozciągają grę a nie przenoszą ją na którąś konkretną stronę boiska. Bardzo łatwo jest się podłączać gdy piłka idzie ciągle twoją stroną ale to nie znaczy, że jak piłka jest w innym sektorze to Ty możesz sobie zrobić sjestę...
2
Gdzie są te zaburzenia? Messi idzie zawsze tam gdzie może dostać piłkę. Ostatnio schodził nawet bardzo blisko lewej, bo Semedo sprawiał wrażenie jakby ktoś zabronił mu wchodzić na połowę rywala. Skoro nie ma z kim grać po prawej stronie to Messi idzie tam gdzie ktoś jest. To jest proste i rozumie to każdy zawodnik Barcelony - z wyjątkiem Semedo właśnie.
1
Nie ma większego znaczenia z której gra Dembele (o ile gra) w odniesieniu do Semedo.
Ważne jest aby prawy obrońca wychodził wyżej i rozciągał grę.
Czy atak idzie prawym skrzydłem ( wtedy udział Semedo jest oczywisty), czy środkiem (wtedy ważne podłącza się aby rozciągać rywali) czy lewym (i tak musi wyjść wyżej, bo być może piłkę trzeba będzie zaraz przenieść na prawo).
To naprawdę nie jest trudne.
0
Czytałem. Strony nie zgadzają się co do zapisów. Dlatego właśnie pytam.
0
Dokładnie o taką grę Semedo mi chodzi.
Zobacz ile razy Semedo podłącza się do akcji. I niemal zawsze otrzymuje piłkę. W tym sezonie też niemal zawsze - gdy wychodzi wyżej to piłka do niego trafia. Tylko, że się nie podłącza.
Zobacz jak to działa: jest zawodnik na prawej stronie -nie ma znaczenia kto to jest. Trafia do niego piłka a koledzy zaraz się podłączają. Tak jest w (0:07)
(0:30) - Semedo nie musi nawet nic robić. Wystarczyło że wyszedł wyżej. Zobacz jak szeroko stoi lewy obrońca rywali tylko dlatego że Semedo tam był.
(1:21) - zobacz jak samo wyjście Semedo do przodu rozciąga rywali. On nie musi mieć piłki żeby tak się stało. Nie musi kiwać 3 rywali. Wystarczy że wyjdzie wyżej.
(1:42) - Dembele robi to co zwykle Messi - schodzi głębiej po piłkę. Ale to wyjście Semedo pozwala na szybką akcje.
(2:06) - To samo. Semedo pięknie rozciąga rywali.
(2:15) - Semedo dostaje piłkę na boku i od razu pokazuje się ktoś do grania.
(2:26) - znowu Semedo wychodzi i dostaje piłkę
I tak dalej i tak dalej.
Dlaczego więc w niektórych sytuacjach wychodzi wyżej a w niektórych (jak z Valencią) stoi z tyłu i czeka nie wiadomo na co?
To JEGO wyjście na pozycję zawsze zaczyna akcje. A nie Dembele. Koledzy - w tym wypadku Dembele - tylko korzystają z miejsca jakie rodzi ruch Semedo.
Nie pisz mi proszę, że to kwestia innych zawodników, bo tak nie jest. Jeżeli Semedo będzie rozciągał tak grę mając obok Messiego, czy nawet Rakitica, to zawsze będzie z tego podobny skutek. Rakitic będzie mógł mu podać w tempo albo przenieść piłkę do napastnika. A Messi ma repertuar jeszcze bogatszy niż Dembele.
I nie - nie wiem czemu Dembele nie gra z prawej. Ale też bym chciał, bo zawsze upominam się o 433 z Messim na 9-ce.
0
"Dalsza dyskusja raczej nie ma sensu. Ja cały czas piszę o złym ustawieniu, ale nie. "
To nie jest dyskusja. W dyskusji używa się argumentów. A Ty takowych nie masz. To co robisz to jest mądrzenie się.
"jak on może nie potrafić minąć sam 3 zawodników."
Kto ma sobie radzić na 3 zawodników? Taka sytuacja jest na prawej stronie tylko wtedy, gdy Semedo się nie podłączy. I to nie on w niej jest - tylko zawodnik, który akurat jest na prawym skrzydle. Wrzucałem Ci link do takiej sytuacji, ale widzę że nadal nie rozumiesz.
"Mi nie zależy na tym, żeby jakoś bronić Semedo, tylko żeby pokazać, że ustawienie jest złe, bo od tego powinniśmy zacząć."
Jak ustawienie ma być dobre jak prawy obrońca nie realizuje najprostszych założeń taktycznych? O.o
"Wstawiam sytuacje z akcji z lewej strony, bo w ogromnej większości tylko tam je tworzyliśmy. Akcji na prawej stronie jest bardzo mało, bo jak prawy obrońca ma sam ogarnąć całą prawą stronę(ze sporadycznie pojawiającym się tam Messim)."
Ciężko znaleźć akcje prawą stroną w meczach gdzie jest Semedo bo nie podłącza się do akcji = nie da się zrobić tam przewagi nad rywalem = trzeba szukać innych rozwiązań...
"Koniec, dziękuję. Nie będę rozmawiał z kimś, kto bezczelnie wpycha mi do ust słowa, których nie powiedziałem i na podstawie tego nieudolnie próbuje pokazać swoją wyższość."
Nic Ci nie wpycham. Jak cytuję to stosuje cudzysłów.
0
Proszę bardzo - dwa bardzo podobne ujęcia. Pierwsze z meczu do którego link mi wstawiłeś. Drugie z meczu z Semedo na prawej obronie. Porównaj jak szeroko jest ustawiona obrona przy wychodzącym wysoko S. Roberto a jak wąsko, kiedy prawe skrzydło jest zupełnie puste.
S. Roberto:
https://zapodaj.net/images/63d5a62cf1035.jpg
Semedo:
https://zapodaj.net/images/020bb627f1491.jpg
0
3:03 S. Roberto rozciąga grę po prawej, choć akcja idzie lewą. Czego Semedo z pewnością by nie zrobił.
2:35 - Messi dostaje piłkę od Pique. S. Roberto już jest przed nim. Semedo nadal w takiej sytuacji stoi w defensywie... Ile luzu ma tutaj Messi dzięki temu że S. Roberto jest wyżej?
5:32 - S. Roberto stoi tuż przed polem karnym czekając czy piłka przypadkiem tam nie trafi.
W każdej sytuacji prawy obrońca zachowuje się wręcz wzorowo a Ty mi tutaj wstawiasz link i piszesz że to argumenty za Twoją tezą.
Wstawiasz mi link do akcji lewą stroną i dziwisz się że ba prawej nie ma kilku naszych zawodników. Przecież Ty dajesz argumenty mnie a nie bronisz swoich teorii. Weź pomyśl zanim coś wrzucisz.
1
Proszę bardzo:
https://www.fcbarca.com/la-rambla,dyskusja-6745056.html
Masz link do meczu, masz nawet wypisane minuty spotkania na których masz się skoncentrować.
Obejrzyj, pomyśl i przestań pisać głupoty.
Jeżeli nie jesteś w stanie dać nawet jednej sytuacji, która obrazowałaby to o czym piszesz - dostając całą stertę linków do zarzutów stawianych Semedo - to sorry ale to nie jest dyskusja ale próby tłumaczenia ścianie (Tobie) co to życie. Przestań więc używać tekstów w stylu "Mam szukać sytuacji, z którą męczymy się od początku sezonu w każdym meczu?" Tylko to zrób żeby obronić swoją tezę. Tak działa dyskusja.
0
Powiedz mi jaki widzisz sens wystawiania kogokolwiek na skrzydle, gdzie nie dostanie wsparcia.
Dlaczego nie ma wsparcia? BO PRAWY OBROŃCA NIE PODŁĄCZA SIĘ DO AKCJI
Nikt nie przedrybluje 3-4 rywal. Nawet Messi robi to bardzo, bardzo sporadycznie. Obrońca MUSI dać wsparcie. MUSI odciągnąć przynajmniej jednego rywala. Inaczej to nie ma żadnego sensu.
I NIE zrobi tego nikt za niego. Ani Rakitic ani Vidal ani nikt inny.
Mówiąc krótko: jeżeli Semedo stoi daleko z tyłu nigdy nie będziemy mieli prawego skrzydła - niezależnie od tego kto tam będzie grał przed nim.
0
Daj nam proszę link do jakiejś akcji, gdzie Semedo stoi biedny na prawym skrzydle. Dostaje piłkę i nikt mu nie wychodzi do podania, bo wszyscy sobie stoją i czekają.
Taką sytuację (że Semedo stoi sam na prawej stronie) mogę sobie wyobrazić tylko w jednym przypadku. Po przerzucie piłki.
0
Sorry bardzo ale wystawianie Dembele na skrzydle z obrońcą, który nie podłącza się do akcji ofensywnych mija się całkowicie z celem...
0
Da się. Proszę oto dowód:
Messi sam to zrobił, bo nie maił żadnego wyjścia. Semedo nie było w pobliżu, żeby choćby odciągnąć jednego obrońcę.
Ale żeby nie było że tylko krytykuje. Tak wygląda gra na prawej stronie, gdy prawy obrońca podłączy się do akcji. Pierwsza akcja z tego skrótu.
0
Dokładnie. Szkoda mieć do niego pretensje o to że jest za słaby albo czegoś nie umie. Nie rozumiem tylko po co wychwalać sztucznie kiedy robi takie błędy jak widać na skrótach.