Azi
Dołączył/a: luty 2017
Warszawa
14 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Telewizja żeby mieć kasę musi mieć oglądalność. Gazety muszą mieć sprzedaż egzemplarzy a w necie muszą być oglądane strony. Inaczej nie ma reklam, kasy itp. itd.
Dlatego tytuł i treść muszą być tak zredagowane żeby zwrócić uwagę. Nie możesz napisać "zawodnik X potknął się na treningu" tylko "X skompromitował się na treningu!". Albo "lek x może wywoływać skutki uboczne u 0,01% biorców" bo ""Wziął x i walczy o życie!" dużo lepiej się sprzeda...
0
Messi wspominał kilka razy że zanim zakończy karierę to chciałby zagrać w Newell's Old Boy.
Nie zdziwię mnie jeżeli tak się stanie za parę lat.
0
Tu nie chodzi o hejt sam w sobie. Chodzi o prasę a raczej media ogólnie. Jak powszechnie wiadomo prasa pisze to co się sprzedaje a nie to co ma wartość merytoryczną.
Np: kupowałem Piłkę Nożną grubo ponad 15 lat. Jeżeli porównać artykuły z początku i końca tego okresu to wnioski nasuwają się same. Dziś po kilku słabszych meczach (czasem po jednym) od razu pada słowo KRYZYS i zaczynają się licytacje kto ma kogo zastąpić. A ludzie to czytają i bez refleksji przyjmują poglądy gościa, któremu kazali napisać artykuł "który się sprzeda". Błędne koło.
0
Valverde nawet jeżeli wygrałby wszystko w tym sezonie i w następnym to będzie to max - co zapewne popracuje w klubie. Podobnie jak Pep i Lucho. Zobacz jak to działa - każda decyzja jest kwestionowana i to w dwie strony. Zawsze ktoś powie że to zły ruch, zła decyzja. Gdyby Sir Alex Ferguson pracował w takich warunkach, to zapewne nie dotrwałby na stanowisku managera ManUtd do swojego pierwszego mistrzostwa. A zobacz jaki jest hejt na Valverde, który wygrał ligę i puchar. Z jednej strony że nie rotuje a z drugiej że nie ma wychowanków. Parę lat temu ludzie krzyczeli, że Pep jest beznadziejny bo daje za dużo szans dzieciakom, które nie trzymają poziomu liderów...
0
Ja ściągam z Netflixa na tel.
8
Nasi zawodnicy są bardziej dojrzali niż komentujący :D
3
Alena wie o swojej zmarnowanej karierze? Kurde ostatnio wyglądał na szczęśliwego. Ale to musi być szok tak się dowiedzieć...
0
Z jakiej on jest partii? Widziałem jakąś debatę parę tygodni temu i tylko on nie gadał tam głupot.
0
Znam też takie zdanie: "Wolę mądrze stać niż głupio biegać" i zgadzam się z nim. Bo Messi często mądrze stoi. Ciężko dużo powiedzieć na podstawie samych km.
Najbardziej boli mnie to, że tacy zawodnicy jak Semedo zupełnie nie pasują do tego co chciał dla Barcelony Cruyff:
"Podczas meczu piłkarz ma piłkę przy nodze średnio przez 3 minuty. No więc najważniejszą kwestią jest to, co robisz podczas tych 87 minut, kiedy nie masz piłki. To determinuje, czy jesteś dobrym piłkarzem, czy nie."
https://zapodaj.net/images/6942658229b74.jpg
0
Fakt uwziąłem się. Ale nie będę miły.
Można było go bronić nieograniem ale na 11 spotkań Semedo grał w 7. Ten argument traci na racjonalności.
Można mówić, że dobrze gra w defensywie ale jak wytłumaczyć bramkę z Tottenhamem albo taką postawę (obserwuj Semedo): [Zobacz link:
Nawet to bym mu wybaczył ale on głównie stoi i się gapi. Rozumiem, że do gry potrzebuje typowego skrzydłowego (co niejako już go dyskwalifikuje) ale żeby praktycznie wcale nie podłączać się do akcji? I to ponaglany przez kolegów? (patrz dyskusja tutaj: https://www.fcbarca.com/la-rambla,dyskusja-6745056.html )
https://zapodaj.net/images/6942658229b74.jpg - Rakitic zapraszający Semedo do gry. I to pomimo tego, ze piłka jest na lewej stronie.
Nie. To zwyczajnie nie jest ten poziom jaki powinien prezentować prawy obrońca w Barcelonie. Nie mamy ostatnio szczęścia do Portugalczyków.
0
Mecze w LL z Semedo w składzie w tym sezonie:
Alaves - 45 minut (do zejścia 0:0)
RSSS - 45 minut (do zejścia 0:1)
Girona - 90 minut (2:2)
Atheltic - 90 minut (1:1)
Valencia - 90 minut (1:1)
Talizman. Gwarantuje sukces :)
0
Przed każdym meczem marzę o 433 z Dembele, Messim i Cou w ataku. Może Suarez będzie leczył to kolano i tak zagramy?
MatS - S. Roberto, Pique, Lenglet, Alba - Busi, Arthur, Rakitic - Dembele, Messi, Cou
Może Malcom na ławkę to by coś pograł. I Vidal na zmianę.
1
3 sekundy? Usain Bolt lubi to! ;D
Niezłe masz fantazje
1
Pokaż mi taką sytuację gdzie nagle wychodzą tą 4 zawodników to pogadamy. Bo ta Twoja teoria nie przewiduje dość oczywistego faktu, że 3 z 4 zawodników, których wymieniłeś - są praktycznie zawsze za linią piłki w momencie jej przechwytu i raczej nie teleportują się nagle na naszą połowę.
Już pomijam fakt, że reszta drużyny by stała i gapiła się co robią po przechwycie a nie ruszyła do pressingu.
1
Wstawiałem już linki do konkretnych sytuacji z błędami w ustawieniu. Nie pomogło :)
1
Asekurują przecież tylko tą strefę gdzie są rywale. Jest to całkowicie normalne.
2
Przecież my piszemy o grze bez piłki a nie opcjach co może zrobić jak tą piłkę dostanie.
1
A jakie ma znaczenie jaki skład dokładnie? Chodzi o podstawowe założenia taktyczne.
1
Oczywiście że to są dwie zupełnie inne akcje. Czego Ty oczekujesz? Że wszyscy mają być w tym samym miejscu a i poruszać się zawsze tak samo?
Środkowy pomocnik ma rozciągać grę? Że jak?
S. Roberto robi to co ma robić - wychodzi na wolną strefę i zmusza rywala do rozciągnięcia obrony. Jakby nikt go nie pilnował, to w przypadku przerzutu piłki mógłby sobie z nią spokojnie wejść niemal do bramki.
1
Dobrze napisane, choć musisz przyznać, że samym czytaniem ciężko się to wizualizuje :)
1
Nie do końca jest tak jak piszesz.
Kto tutaj pilnuje S. Roberto?
https://zapodaj.net/images/63d5a62cf1035.jpg
1
Oczywiście że zmienia dużo. Nie znajdę dwóch spotkań dwóch różnych drużyn, gdzie 22 zawodników ustawiło się praktycznie identycznie.
Ale to nie chodzi o jakieś porównania tylko o pewien schemat zachowania. Boczny obrońca MUSI u nas wpływać na obronę rywala - co oczywiście może nas narazić na groźniejszą kontrę. Nie ma znaczenia czy atak trafi w jego strefę czy nie, bo nie w tym rzecz.
Ale bez tego rozciągania rywali - obrońców zawsze będzie więcej niż nas przez co mamy dużo mniejszą szansę na ich minięcie.
I dlatego Semedo musi wychodzić wyżej nawet jeżeli nikogo z kolegów nie ma w pobliżu. Musi ściągnąć na siebie rywala. Inaczej walimy w mur... :(
2
Nie rozumiem jak można oglądać mecze Barcelony i nie rozumieć jak ważna jest gra bez piłki?
Cruyff się w grobie przewraca...
"Podczas meczu piłkarz ma piłkę przy nodze średnio przez 3 minuty. No więc najważniejszą kwestią jest to, co robisz podczas tych 87 minut, kiedy nie masz piłki. To determinuje, czy jesteś dobrym piłkarzem, czy nie."
1
Proszę bardzo - już to raz dziś zamieszczałem - różnica między grą z S. Roberto (1 link) i Semedo (2 link)
https://zapodaj.net/images/63d5a62cf1035.jpg
https://zapodaj.net/images/020bb627f1491.jpg
W której sytuacji widzisz bocznego obrońcę? Jak szeroko jest ustawiona defensywa rywali? W którą stronę idzie piłka?
1
S. Roberto tak gra i nie tracimy tych bramek, co przeczy Twoim teoriom.
Semedo nie musi iść na wysokość pola karnego rywali. Ale musi wyjść wyżej na tyle by zwrócić uwagę rywali. Oni muszą zakładać, że Semedo MOŻE dostać piłkę i będzie miał wolną autostradę do bramki. To nie jest równoważne z tym, że Semedo MUSI dostać piłkę.
1
Lepiej się tego opisać chyba nie da.
2
Co to ma do rzeczy? Ja piszę o grze bez piłki a Ty mi o meczach z Dembele na prawej...
Czyli jak Dembele nie gra to Semedo automatycznie też ma nie grać? Gdzie tu logika?
1
Jak Messi idzie do środka to i tak prawy obrońca musi rozciągać grę. Musi być realną opcją do zagrania piłki. S. Roberto to robi. Semedo podłącza się tylko wtedy, gdy atak idzie prawą stroną i też nie zawsze. I to jest problem. A nie jakieś teoretyczne ustawienie 433.
Facet czego Ty nie rozumiesz? ON NIE MUSI NAWET DOSTAĆ PIŁKI - wystarczy że będzie rozciągał rywala. Nie musi mieć piłki, nie musi nikogo kiwać, nie musi w zasadzie nic więcej niż pokazanie się do gry. Bo to zmusza rywala do pilnowania, choćby częściowego - tej strefy, gdzie się znajduje Semedo. I rywal się rozciąga co ułatwia atak i środkiem i lewą stroną.
2
Przestańcie mi pisać o sytuacji gdy Semedo dostaje piłkę. To jest marginalny problem. Mówimy o grze BEZ PIŁKI.
To takie wyjścia są najważniejsze. Bo to one rozciągają grę a nie przenoszą ją na którąś konkretną stronę boiska. Bardzo łatwo jest się podłączać gdy piłka idzie ciągle twoją stroną ale to nie znaczy, że jak piłka jest w innym sektorze to Ty możesz sobie zrobić sjestę...
2
Gdzie są te zaburzenia? Messi idzie zawsze tam gdzie może dostać piłkę. Ostatnio schodził nawet bardzo blisko lewej, bo Semedo sprawiał wrażenie jakby ktoś zabronił mu wchodzić na połowę rywala. Skoro nie ma z kim grać po prawej stronie to Messi idzie tam gdzie ktoś jest. To jest proste i rozumie to każdy zawodnik Barcelony - z wyjątkiem Semedo właśnie.