0

@Persyfl 40 mln Polaków w czasie wybuchu wojny?:D
To z jednego źródła.
O kolejne kłamstwo.

0

@Persyfl a czy było 40 mln w czasie wybuchu wojny?
Skoro w artykule nie podoba Ci się słowo "prawdopodobnie" to sobie zsumuj.....wydawało się to oczywiste:D

co niby podkradłem?

0

@JimMorrisonFCB Porównujesz dwa zbiory.....pomagający i nie. Na podstawie tego wynik. Więc jak to określisz?

0

@Persyfl Porównał ich i tego nie zmienisz.
Twoje powtarzanie, że nie mam racji nie sprawi, że nie będę miał.
Jak widać przedsawiłem, że się jest więcej pomagających.
Trzeba tylko zsumować.
Sam napisałeś, że nie ma na wszystko artykułów.
Więc:
"Ilu Żydów zostało zabitych przez Polaków? – Żaden badacz nie jest w stanie podać wiarygodnej liczby – mówi Zuroff i dodaje, że nie ma żadnej pewności, jeśli chodzi o szacunki Żydowskiego Instytutu Historycznego, który mówi o 50 tys. zamordowanych, choć – zdaniem Zuroffa: "to brzmi rozsądnie. – Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych – mówi. I stwierdza, że "liczba tych, którzy zabijali Żydów, jest znacznie większa niż sprawiedliwych". -Zuroff.


"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."


"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."


"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."


Większość Polaków pomagała Żydom

@JimMorrisonFCB to samo.
I sprawdź najpierw dokładnie ile było Polaków w momencie wybuchu wojny - to po pierwsze.
Po drugie - podałem trochę inną wartość niż 75 tys.

0

@Persyfl A co to jest jak nie straszenie?:D

Zuroff ich porównał to i ja ich porównuje.


"Ilu Żydów zostało zabitych przez Polaków? – Żaden badacz nie jest w stanie podać wiarygodnej liczby – mówi Zuroff i dodaje, że nie ma żadnej pewności, jeśli chodzi o szacunki Żydowskiego Instytutu Historycznego, który mówi o 50 tys. zamordowanych, choć – zdaniem Zuroffa: "to brzmi rozsądnie. – Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych – mówi. I stwierdza, że "liczba tych, którzy zabijali Żydów, jest znacznie większa niż sprawiedliwych". -Zuroff.











"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."





"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."





"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."







Większość Polaków pomagała Żydom

0

@Persyfl Co za argumenty.....i jeszcze straszenie:D

Ilu Żydów zostało zabitych przez Polaków? – Żaden badacz nie jest w stanie podać wiarygodnej liczby – mówi Zuroff i dodaje, że nie ma żadnej pewności, jeśli chodzi o szacunki Żydowskiego Instytutu Historycznego, który mówi o 50 tys. zamordowanych, choć – zdaniem Zuroffa: "to brzmi rozsądnie. – Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych – mówi. I stwierdza, że "liczba tych, którzy zabijali Żydów, jest znacznie większa niż sprawiedliwych". -Zuroff.





"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."


"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."


"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."



Większość Polaków pomagała Żydom

0

@Persyfl "Ilu Żydów zostało zabitych przez Polaków? – Żaden badacz nie jest w stanie podać wiarygodnej liczby – mówi Zuroff i dodaje, że nie ma żadnej pewności, jeśli chodzi o szacunki Żydowskiego Instytutu Historycznego, który mówi o 50 tys. zamordowanych, choć – zdaniem Zuroffa: "to brzmi rozsądnie. – Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych – mówi. I stwierdza, że "liczba tych, którzy zabijali Żydów, jest znacznie większa niż sprawiedliwych". -Zuroff.





"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."













"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."













"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."









Większość Polaków pomagała Żydom

0

@Persyfl Nie kłam bo wkleiłem całość.

"Ilu Żydów zostało zabitych przez Polaków? – Żaden badacz nie jest w stanie podać wiarygodnej liczby – mówi Zuroff i dodaje, że nie ma żadnej pewności, jeśli chodzi o szacunki Żydowskiego Instytutu Historycznego, który mówi o 50 tys. zamordowanych, choć – zdaniem Zuroffa: "to brzmi rozsądnie. – Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych – mówi. I stwierdza, że "liczba tych, którzy zabijali Żydów, jest znacznie większa niż sprawiedliwych". -Zuroff.


"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."






"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."






"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."




Większość Polaków pomagała Żydom

0

@Persyfl Nie wybieraj sobie tego co Ci pasuje.

"Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych – mówi. I stwierdza, że "liczba tych, którzy zabijali Żydów, jest znacznie większa niż sprawiedliwych". -Zuroff.

Porównuje bo tak zrobił Zuroff.

"Ilu Żydów zostało zabitych przez Polaków? – Żaden badacz nie jest w stanie podać wiarygodnej liczby – mówi Zuroff i dodaje, że nie ma żadnej pewności, jeśli chodzi o szacunki Żydowskiego Instytutu Historycznego, który mówi o 50 tys. zamordowanych, choć – zdaniem Zuroffa: "to brzmi rozsądnie. – Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych – mówi. I stwierdza, że "liczba tych, którzy zabijali Żydów, jest znacznie większa niż sprawiedliwych". -Zuroff.



"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."



"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."



"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."





Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl Nieprawda.

"Ilu Żydów zostało zabitych przez Polaków? – Żaden badacz nie jest w stanie podać wiarygodnej liczby – mówi Zuroff i dodaje, że nie ma żadnej pewności, jeśli chodzi o szacunki Żydowskiego Instytutu Historycznego, który mówi o 50 tys. zamordowanych, choć – zdaniem Zuroffa: "to brzmi rozsądnie. – Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych – mówi. I stwierdza, że "liczba tych, którzy zabijali Żydów, jest znacznie większa niż sprawiedliwych". -Zuroff.

"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."




"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."



"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."


Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl Zapytaj Zuroffa czemu ich porównał.



"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."





"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."





"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."





Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl
Zapytaj Zuroffa czemu ich porównał.


"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."











"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."




















"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."

















Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl A ja mam dosyć ciągle powtarzania.... jak grochem o ścianę.

Random z internetu, który ma problemy z czytaniem nie będzie mnie pouczał.

"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."



"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."






"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."





Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl Czemu wszystkie zarzuty tylko na swoją stronę? U nas za pomoc Żydom była karana śmierciom. Za ukrywanie Żydów często odpowiedzialni bylo 5-10 osób. A bywało więcej - relacje Żydów. Tak samo odznaczonych jest znacznie mniej bo się bali i zostali w ukryciu.

Jest takie źródło - nawet dwa. Żaden artykuł nie napisał tego co Ty....udowodnij, że tak ma być - artykuł. Jeżeli nie to uznaję, że jesteś w błędzie.

"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."



"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."




"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania."

Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl Pomagało....Zuroff mówi o 50 tys zamrodowanych Żydów, ja podałem większą ilość z dwóch źródeł...ale nawet z samej Żegoty jest więcej.




W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."







"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."







"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania. "








Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl Szalone liczby - zapraszam.
Zuroff - ja jego słów nie podważam, ani się z nimi nie zgadzam....nawet je potwierdzam....on "mówi" o 50 tys, a ja podaje Ci więcej ludzi.


W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."






"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."



"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania. "





Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl
Czyli w artykule się mylą, a Ty masz racje - napisz do nich, żeby to poprawili.


"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."



"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."









"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania. "

Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl

"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."















"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."




"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania. "

Jak widać wyróżnili dwie grupy i podali rezultat....do dowodu randoma z internetu podchodzę sceptycznie.

Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."







"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."

Większość Polaków pomagała Żydom.

0

@Persyfl Jeszcze raz powtarzam, piszemy o większości zwykłej, a nie bezwzględnej.

"Ale to są twoje słowa, a nie z artykułu" Żeby wedle twoich kryteriów pomagających było więcej niż niepomagających, Polaków bez styczności z żydami musiałoby być ponad 94%. Nieprawdą jest, że ponad 94% Polaków nie miało styczności z żydami, więc niepomagających było więcej."


Powtórze:


"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."





"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."





"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania. "





Większość Polaków pomagało Żydom.



0

@Persyfl Więcej Polaków pomagało Żydom - 76,5 tys >50 tys.


"W sumie szacuje się, że Polaków zaangażowanych w ukrywanie Żydów było od ok. 100 tys. (takie szacunki podaje m.in. Gunnar Paulsson) do nawet ponad miliona osób (tak twierdzi m.in. amerykański badacz żydowskiego pochodzenia Hans G. Furth)."

"Szacuje się, że łącznie liczba Polaków zaangażowanych w eksterminację Żydów w czasie II wojny światowej waha się między 50 tys. a 500 tys. osób (dane takie podaje, m.in. dr Mirosław Tryczyk). Jest to olbrzymi przedział, i aby nieco bardziej zbliżyć się do dokładniejszej liczby warto zwrócić uwagę, że z kolei liczba Żydów zabitych przez Polaków mogła wynosić od 50 tys. do ponad 100 tys (dane Żydowskiego Instytut Historycznego i Centrum Badań nad Holokaustem). Należy też pamiętać, że w tamtym czasie o wiele łatwiej było zabić Żyda niż go ukryć, dlatego liczba osób zaangażowanych w zbrodnie prawdopodobnie była niższa niż w przypadku dzieła pomocy."

"Na podstawie powyższego możemy stwierdzić, że najprawdopodobniej było więcej Polaków pomagających Żydom w czasie Holokaustu niż tych, którzy ich mordowali czy przyczyniali się do ich mordowania. "

Więcej Polaków pomagało Żydom.

" Żelazny argument. Jak jest coś z nimi nie tak, to to wskaż.".
Więc czekam na Twój argument, że nie pomagających było więcej niż to co ja podałem.

0

@Persyfl "Przede wszystkim popełniłeś gigantyczny błąd w liczeniu. Nie eksponowałem tego wcześniej, bo to nie ma większego znaczenia, gdyż nadal porównujesz pomagających tylko z "mordercami". Traktujesz Żegotę i odznaczonych i dane Bartoszewskiego jako osobne zbiory, co jest błędem, bo wśród odznaczonych jest sporo członków Żegoty jak i tych od Bartoszewskiego, że o Sendlerowej nie wspomnę." Nie wiesz co napisałeś?

"Jeżeli weźmiemy te relacje żydowskie, zaczniemy je czytać, okaże się, że w zdecydowanej większości wymienianych tam Polaków nie znajdziemy na listach Sprawiedliwych. Kiedyś próbowałem coś takiego zrobić, okazywało się, że uhonorowana tym tytułem została mniej więcej co 10 osoba. Zdecydowana większość Polaków, którzy udzielili znaczącej pomocy Żydom, pozostaje nieznana. Podkreślam, że nie chodzi o podanie szklanki wody, ale o pomoc, która zdecydowała o przeżyciu, np. zaoferowanie schronienia czy pomoc w zdobyciu fałszywych dokumentów – wyjaśnia w rozmowie z „Kurierem Wileńskiem” dr Marcin Urynowicz, historyk i pisarz związany z działem badawczym Instytutu Pamięci Narodowej."(było wcześniej)."

Czy w którymś artykule jest to, że rezultat jest w większości bezwlędnej? Porównują i jest wynik w większośći zwykłej. Teraz rozumiesz?

0

@Persyfl "Rzeczywista liczba osób, które udzieliły pomocy Żydom, jest co najmniej kilkakrotnie większa. Można to stwierdzić nawet, opierając się jedynie na relacjach żydowskich, których autorzy nie mają żadnych powodów, żeby zawyżać liczbę pomagających im Polaków. Jeżeli weźmiemy te relacje żydowskie, zaczniemy je czytać, okaże się, że w zdecydowanej większości wymienianych tam Polaków nie znajdziemy na listach Sprawiedliwych. Kiedyś próbowałem coś takiego zrobić, okazywało się, że uhonorowana tym tytułem została mniej więcej co 10 osoba. Zdecydowana większość Polaków, którzy udzielili znaczącej pomocy Żydom, pozostaje nieznana. Podkreślam, że nie chodzi o podanie szklanki wody, ale o pomoc, która zdecydowała o przeżyciu, np. zaoferowanie schronienia czy pomoc w zdobyciu fałszywych dokumentów – wyjaśnia w rozmowie z „Kurierem Wileńskiem” dr Marcin Urynowicz, historyk i pisarz związany z działem badawczym Instytutu Pamięci Narodowej." - Marcin Urynowicz (było wcześniej).

Wyliczenia są poprawne, ale nie dowodem....pokaż mi artykuł, gdzie ta 3 czy kolejna grupa warunkuje przy więszkości zwykłej wynik.


0

@Persyfl Pisałem o czytaniu.
To, że random z internetu wyliczył sobie tak, nie oznacza, że udowodniłeś....jakiś artykuł na to poproszę.
O kłamaniu "Nie miałem się jak ustosunkować do czegoś, co nigdy nie padło. "

Wszystko co podałem to jest wcześniej....weź wróć i to przeczytaj. Tak samo było z tym założeniem Zuroffa.

0

@Persyfl

Bagsik88

25 października 2019, 11:44

@Persyfl Dobra to jedziemy -



czego najpierw się uczysz w szkole? Jakiej więszkośći? Zwykłej - więc ta jest potoczna. Definicja również tłumaczy większość zwykłą. W necie też głównie "mówi się" o większości zwykłej. Do tego sama nazwa "zwykła". A co przemawia za bezwzględną?



To co podałeś : "W Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie mówi się o 50 tys. zamordowanych Żydów.











To brzmi rozsądnie, ale żadnej pewności nie ma. Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych. Ale powiem tak: liczba tych, którzy zabijali Żydów jest znacznie większa niż sprawiedliwych. Pod tym bym się podpisał."





Więc 2o tys z tego plus "żegota" + 56.5.(To co dodałem z Bartoszewskiego książki)



"Działając w skrajnie trudnych warunkach, ponieważ od jesieni 1941 r. obowiązywało niemieckie rozporządzenie o stosowaniu kary śmierci wobec osób pomagających Żydom – „Żegota” udzieliła wsparcia materialnego około 4 tys. osób, ponadto zdobywała dokumenty (ok. 50 tys.), szukała mieszkań i kryjówek dla uciekinierów z gett, w miarę możliwości starała się zapewnić im opiekę medyczną. Dzięki wysiłkom Ireny Sendlerowej i jej referatu opieką udało się objąć 2,5 tys. żydowskich dzieci wyprowadzonych z warszawskiego getta."



czyli 76,5 tys > 50 tys.



Sam to porównywałeś, tak samo znawca tematu(Efraim Zuroff), więc w czym problem?



Nie wiadomo ile Polaków nie miało styczności, ale w więszkości zwykłej nie ma to znaczenia.



"Dlaczego nie uważam ich za Polaków?" -nie wiem co to za bzdura.



Masz jakieś dziwne wyliczenia....tak jak pisałem nie ma to znaczenia aż tak w tym przypadku bo rozmawiamy o większości zwykłej.



I najważniejsze....wszystko to było wcześniej.



Więc według potocznej większości zwykłej większość Polaków pomagała.


Odpowiedz

Persyfl

25 października 2019, 12:57


https://www.fcbarca.com/user/Bagsik88" contenteditable="false">@Bagsik88 "czego najpierw się uczysz w szkole?"

Kultury, lepszego pisania? Jakoś tak.

Już mniejsza z tym, czy chodzi o większość bezwzględną, względną, czy zwykłą. W każdym przypadku nie masz racji.

My zbiór główny Polaków A

Zbiór Polaków, którzy pomagali żydom B

Zbiór Polaków, którzy nie pomagali żydom C

Zbiór Polaków, którzy nie mieli styczności z żydami D

D zawiera się w C.

A=100%

B=3%

I teraz tak:

Opcja 1: większość bezwzględna czyli ponad 50%

B=3% zatem nieprawda, że B>50%, zatem nieprawda, że większość Polaków pomagała żydom.

Opcja 2: większość bezwzględna, czyli więcej niż każda z pozostałych

Skoro B+C+D=100%, a B=3%, to większością jest C albo D albo C i D są równe, zatem nieprawda, że większość Polaków pomagała żydom.

Opcja 3: większość zwykła, czyli więcej B niż nie-B

B=3%, nie-B=97%.

Nawet gdyby udawać, że D nie zawiera się w C i zrobić tego opcję, że więcej B niż (C-D), to mamy tak:

"B+C+D=100%

"B=3%

"B>C

"C jest mniejsze od 3%

"C+D=97%

"C=97%-D

"97%-D94%

Czyli odsetek Polaków nie mających styczności z żydami musiałby być większy niż 94%. Nigdzie tego nie udowodniłeś, a jest to oczywiście niemożliwe. Zatem nieprawda, że większość Polaków pomagała żydom.


Więc nie odp na to.

Jak zmieniam temat?
Jak nie pada....czemu znowu kłamiesz? 76,5 tys (Żegota, sprawiedliwi).
Ostatnie artykuły....też ile liczb.
"W Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie mówi się o 50 tys. zamordowanych Żydów.


To brzmi rozsądnie, ale żadnej pewności nie ma. Tymczasem mamy 6,7 tys. polskich sprawiedliwych. I jeśli założyć, że każdy uratował po kilku Żydów, mamy może 20 tys. uratowanych. Ale powiem tak: liczba tych, którzy zabijali Żydów jest znacznie większa niż sprawiedliwych. Pod tym bym się podpisał."
- Zuroff

Więc to co ja podałem jest uzasadnione.
Te porównania cały czas uwzględniają większość bezwzględną.....a potoczna jest zwykła.

0

@Persyfl On "powiedział" o założeniu.....a Ty się czepiasz "najprawdopodobniej". Hipokryzja.

Chociaż byś nie kłamał...jak zadałeś pytania, nawet jak o to co było to odpowiedziałem....choć i tak, nie raczyłeś się do nich ustosunkować.

Jedynie do porównań się nie odnoszę bo są bez sensu.

0

@Persyfl Przypomnij bo jakoś nie kojarzę.

0

@Persyfl Tak dalej sobie wmawiaj.

0

@Persyfl Według randoma z internetu wszyscy się mylą, tylko Ty masz rację....aż szkoda gadać. Zapoznaj z większością zwykłą....podałem definicję, artykuły, ale i tak Persyfi uważa inaczej.

0

@Persyfl Jeszcze raz od początku. Artykuły tak przedstawiają - dwie grupy. Jeżeli tych co pomagali było więcej to większość Polaków pomagała. Nie ma nigdzie informacji, że trzecia (nie mająca styczności)i miała takie znaczenie w wyniku.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?