1

Oczywiście, natomiast taki królik z kapelusza jak Krzysiu Piątek to naprawdę rzadko się zdarza. Zanotował największy procentowy wzrost wartości na świecie w tym sezonie. Jović według mnie spełnia wszelkie wymogi na nowego napastnika Barcelony. Ma świetny profil. Po prostu to jest nieodpowiedzialne odpuszczać takiego zawodnika, bo drugi taki może się szybko nie trafić. Skoro na rynku pojawia się młody piłkarz o dużych umiejętnościach i świetnym profilu, na pozycji, która pilnie wymaga wzmocnienia to trzeba go brać, a nie czekać aż sprawa sama się rozwiąże. Suarez jest wystarczająco młody, żeby jeszcze pograć, ale już wystarczająco stary, żeby poważnie myśleć o następcy. Jak Umtiti przychodził do klubu to Mascherano też miał 32 lata. Zmiana pokoleniowa w tym przypadku przebiegła bardzo płynnie.

5

Zarząd ma kompletnie wywalone na kwestię napastnika już kilka lat. Ta pozycja oraz PO to najsłabiej obsadzone pozycje w obecnym futbolu. Skoro pojawił się ktoś taki jak Jović to trzeba go brać, a nie łudzić się że nagle ktoś wyskoczy z kapelusza i nas zbawi. A jak nie znajdzie się przez rok nikt inny to Jovicia zwinie nam Real a my zostaniemy w czarnej dupie.
Na LO pewnie będą chcieli oszczędzić, bo mamy inne wydatki, a Alba jeszcze stary nie jest i będzie grał większość meczów. Proszę bardzo, niech biorą jakiegośtaniego zmiennika tylko żeby to nie był ten słabiak Moreno. Filipe Luis jest najlepszą tego typu opcją.

2

Napisałeś, że mimo przeogromnych sympatii do FCB ucieszyłbyś się ze zwycięstwa Ajaxu, więc się teraz nie pluj. Wiem, że chodziło ci o to, że ucieszyłbyś się ze zwycięstwa Ajaxu ogólnie w LM, a nie ze zwycięstwa nad Barcą, ale na słowa trzeba uważać. Zresztą po co piszesz to tu zamiast w tamtej dyskusji.

1

Z szacunku nie komentujemy, ale skomentuję, bo tak.

1

Świetne to było. No i naprawdę musieli ogarniać. Umiejętność szybkiego liczenia przy licytacji, a potem trudne pytania.
Gra w ciemno też była fajna. Kiedyś to było. A teraz Krzysiek tańczy z gwiazdami, a zamiast Awantury o kasę mamy Słoiki i Dzień który zmienił moje życie.

0

Maciej Kot chociaż coś dobrego pokazał.

0

Wątpliwości są tylko przy PO, lewoskrzydłowym i pomocniku. Stawiam na Dembele, Arthura i Roberto.

1

Ja nie mówię, że mniej daje, natomiast raz dostaniemy za niego więcej niż za Vidala. Dwa przychodzi de Jong, któremu profilem bliżej do Rakiticia. Trzy Vidal to idealny rezerwowy z jakością i pazurem. Potrafi po wejściu zmienić obraz meczu.

2

Bardzo szkoda, bo potrzebujemy takiego zawodnika i jak będziemy chcieli kupić kogoś takiego, to będziemy musieli wydawać krocie na Sancho. Zresztą chłopak w Realu nie pogra, więc on też na tym traci. Pewnie z nadmiaru zawodników wyślą go na wypożyczenie i już różnie może być.

2

Na odwrót, Vidal powinien zostać.

0

Graliśmy tak w zeszłym sezonie. Sprawdzało się dobrze. Zamiast Hazarda był Coutinho i oczywiście Dembele prawa Coutinho lewa strona.
Ja tylko rzuciłem luźną sugestię. Nie sądzę, że sprowadzimy Hazarda, ale lepiej jego niż Williana.

2

To jest o 30 baniek mniej głupi pomysł niż rok temu, ale wciąż o 40 za dużo. Stary, chimeryczny, te 40 baniek jak za niego to i tak za dużo. Nie dziękuję. Jak mamy kogoś z Chelsea wyciągać, to Hudsona-Odoi a może nawet Hazarda, ale na pewno nie Williana.

4

Pewnie wejdzie koło 60 minuty za Coutinho. Od pierwszej minuty raczej szansy nie dostanie.
Wczoraj mógł się bardzo podobać. W meczu z Athleticiem kiedy wracał po kontuzji kostki było widać brak rytmu. Wczoraj miał kilka strat i nonszalanckich zagrań, ale ogólnie zaprezentował się naprawdę dobrze. Kilka dryblingów i świetnych rajdów, cały czas pod grą. Trochę zmarnował setkę złym przyjęciem, ale warto podkreślić dobre ustawienie i że w ogóle doszedł do tej sytuacji. Po Malcomie czy Boatengu nie można się było tego spodziewać. W drugiej połowie również świetnie wyszedł na pozycję, ale sędzia niesłusznie odgwizdał spalonego. Wyszedłby sam na sam. Jestem przekonany, że gdyby zamiast Boatenga zagrał Suarez, to razem z Dembele zrobiliby jakąś akcję i wygralibyśmy mecz.
Chciałbym jeszcze wyjść naprzeciw tej tezie o Dembele jako piłkarzu podatnym na kontuzje. Nie do końca się zgadzam. Bardziej bym to zrzucił na pecha. Strasznie dużo czasu stracił przez ten uraz z poprzedniego sezonu. 4 miesiące to kupa czasu. A następny uraz był pokłosiem poprzedniego, więc właściwie 5 miesięcy. Potem znowu pech, skręcenie kostki. Każdemu może się zdarzyć, chociaż tu muszę przyznać, że Dembele za często się ślizga, a to było właśnie po poślizgnięciu. Ostatnia kontuzja to też taka głupia sprawa. Zaczęło się od tego, że zrobił to samo co w tym meczu z Getafe, zagrał piętką uciekająca piłkę. Skończyło się tylko na naciągnięciu. W normalnych warunkach opuściłby 2 mecze i tyle, ale akurat był mecz z Lyonem i Dembele był bardzo potrzebny no i mieliśmy pogłębienie urazu.
Także podsumowując, ten uraz z poprzedniego sezonu gdzie pauzował 3-4 tygodnie był pokłosiem wcześniejszego. Skręcenie kostki to pech, a ostatniego urazu w ogóle by nie było gdyby nie wymagający mecz z Lyonem.

1

Czyli Wague prawy pomocnik, Malcom lewy, Dembuś prawe skrzydło. Puig na lewą stronę, ale pewnie będzie grał głębiej niż skrzydłowy. Bardzo fajny skład.
Nie rozumiem tylko czemu nie ma Mirandy. Dobrze rozumie się z Puigiem, zagrałby jako wahadłowy zamiast Malcoma.

6

Arthur nie burzy mojej teorii. On nie występował w 3 lidze hiszpańskiej, a w pierwszej brazyljskiej, gdzie łatwiej się wybić. Barcelona wydała na niego pieniądze i w interesie klubu było, żeby chłopak grał. Na Puiga nie ma takiego ciśnienia, bo jest "darmowy".
Moją teorię idealnie udowadnia Alex Grimaldo. Nie dostał szansy, bo ciężko wybić się w 3 lidze, w dodatku w klubie, który nie stawia na wychowanków(tak, Barcelona nie stawia na wychowanków). Digne grał więcej od niego, ale to nie znaczy, że jest lepszy. Po prostu klub wolał postawić na zawodnika sprawdzonego w dobrej europejskiej lidze.

5

Puig nie gra, bo ciężko grając w Barcy B wyprzedzić w hierarchii zawodników sprawdzonych na najwyższym poziomie. Puig nie miał po prostu czasu i miejsca, żeby wyrobić sobie renomę. Jestem przekonany, że gdyby Felix grał teraz w rezerwach, to też nie dostawałby szans w pierwszym zespole. Popatrzmy na takiego Alenę. W każdym kolejnym występie udowadnia, że zasługuje na bycie w miejscu, w którym obecnie jest. A na początku zamiast niego grał Rafinha. Czy Alena nagle stał się lepszym piłkarzem, kiedy Rafinha doznał kontuzji? Oczywiście nie. Alena jest lepszy, ale Rafinha był wyżej w hierarchii. Nie ze względu na umiejętności, ale staż w zespole i doświadczenie. Dziękuję.

3

Jest różnica pomiędzy niegraniem, a graniem źle. Uczeń, który nie pisał sprawdzianu nie dostaje jedynki. Todibo nie jest nowym Songiem, nie można tak mówić, bo nie miał okazji pokazać umiejętności.

4

Nie znoszę tego Żuniora za butę i pychę, ale trzeba przyznać, że ma bardzo duży potencjał. Szybkość, technika, drybling na naprawdę wysokim poziomie. Po prostu wychodzi i gra, bez żadnych kompleksów. To może się podobać. Wykończenie beznadziejne i akurat tutaj nie sądzę, żeby się wiele poprawił. Neymar poprawia wykończenie ósmy rok i nic z tego. Skoro teraz chłopak nie może trafić w stodołę, to nie sądzę, że wiele się zmieni u niego w tym aspekcie.

A Malcom cóż. Jego ambicja, szybkość i ciąg do przodu mogą imponować, ale co poza tym? Drybling toporny, technika średniawa. Jest trochę jednowymiarowy. Kibicuję mu jak każdemu piłkarzowi Barcelony, ale na ten moment nie widzę, żeby miał u nas zrobić wielką karierę. To Dembele jest perełką. Malcom jest jednym z wielu.

26

Vinicjusz Żunior
Szybszy, lepszy technicznie, dużo lepszy drybling.

0

Po pierwsze styl jest ważniejszy od zarządzania siłami. O tak sobie tutaj o tym wspomniałeś, żeby usprawiedliwić naszą grę, tylko, że zarządzanie siłami nie wpływa na taktykę, która dzisiaj była jasna. Grać na zero z tyłu i spróbować coś strzelić. Udało się. Gdybyśmy mieli 2 tygodnie przerwy to zagralibyśmy w ten sam sposób.
Po drugie nie istnieją tacy "mniej myślący kibice Barcelony". Znaczy istnieją, ale na pewno mają inny system wartości, niż ten, który opisałeś. Teraz są wkurzeni, emocje ponoszą, mecz był bardzo słaby stylowo, więc się trochę poplują i tyle. Jutro będą zadowoleni, bo w sumie spoko wynik. Efekt pierwszego wrażenia. Jutro zniknie.

1

Gdzie mu do Pique dzisiaj.

0

Rakiety za co?

10

XD

7

Graliśmy w sobotę z klasę lepszym rywalem i wygraliśmy 2-0.

27

VAR właśnie zabił magię futbolu. Pozdrowienia dla Marcelo.

2

Casemiro u Kurtuły na kolankach.

5

Zdecydowanie kibice Liverpoolu.

1

Hearthstone to bardzo rozbudowana karcianka. Jest 9 bohaterów. Karty standardowe są dostępne dla każdego z nich, a poza tym są karty, które są przeznaczone specjalnie dla danego bohatera. Są bardzo różne. Stronnicy, zaklęcia, kilka efektów działań: agonia, okrzyk bojowy, szarża, prowokacja. To tylko niektóre. Wychodzą 3 dodatki w roku. Około 130 kart w każdym, ale kart, króre są regularnie używane jest może 30. Dodatki wychodzą w kwietniu, sierpniu i grudniu. "Rok" hearthstonowy liczy się od kwietnia. Wtedy jest rotacja kart. Wylatują wszystkie dodatki sprzed dwóch lat, więc ostatnio wyleciały dodatki 2017, a obecnie w grze są 4 dodatki, bo ostatnio wyszedł nowy.

Regularnie wychodzą nerfy kart. Kiedy twórcy widzą, że jakaś karta jest za dobra, to podwyższają jej koszt albo osłabiają efekt działania.

Generalnie bardzo przyjemna gra. Jej dynamika zmian i różnorodność może naprawdę wciągnąć, ale kiedyś była o wiele lepsza. Świetny rok 2016, potem już było gorzej. Kiedyś grałem bardzo dużo, ale jakoś przy dodatku z sierpnia 2017 gra zaczęła mnie coraz bardziej nużyć i w końcu przestałem grać. Musisz sam zobaczyć. Mnie wciągnęła błyskawicznie. Zacząłęm pod koniec 2015, skończyłem w lecie 2017, także prawie 2 lata. Kiedyś było trudniej zacząć, ale twórcy poprawili ten system i nowa osoba może szybciej nadrobić do tych, którzy mają więcej kart.

0

Gratulacje. Nie ma nic lepszego niż złota legenda w Hearthstone. Jak otworzyłem swoją pierwszą to więcej czasu spędzałem na oglądaniu jej niż granie :D

5

Pewnie że ktoś by wspomniał i to nie raz. Natomiast nie tak często jak przy Hazardzie.

Spójrzmy co się działo sezon temu. Salah był bogiem dla niektórych. Messi go zjadał w każdym możliwym aspekcie gry ofensywnej, ale to "tylko" Messi", więc standard. Ludziom się po prostu znudziło jak Leo jest dobry i często o tym zapominają.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?