1

No popatrz, w zeszłym sezonie grał na prawej i jakoś się dało.

1

No pewnie,że widzi, ale ja widzę, że to nic nie daje. Nawet do defenywy nic ta zmiana nie wnosi, czyli jest uparty.

1

Wolę mieć 2 dobre i idealnie zbilansowane, niż mieć jedno przeładowane i brak drugiego, bo właściwie prawe skrzydło obecnie nie istnieje.

1

Napisałeś lepiej o co mi chodziło niż ja. Genialne podsumowanie.
O to właśnie chodzi. Teraz wszystko jest w porządku, ale założę się, że w przyszłości wynikną z tego ustawienia probemy.

1

Nie zauważenie ile Dembele traci poprzez grę na lewej stronie. To jest dopiero głupota. Jak nie dostrzegasz, którą nogą lepiej mu prowadzić piłkę, to gratuluję spostrzegawczości.
Nie obchodzi mnie gdzie grał wcześniej. Warto nadmienić, że we Francji na prawym skrzydle jest Kylian Mbappe. Tu jest Barcelona, a nie Rennes i nasza prawa strona nie istnieje, a Dembele gra na lewej bez powodu. Tracą przez to też inni zawodnicy, a nie zyskuje nikt.

1

Chciałem przekazać to, żeby nie pluć tak na styl, nie hejtować, tylko trzeźwo oceniać sytuację, zawodników i trenera. Przede wszystkim nie kierować się osobistymi sympatiami, podejść do tego wszystkiego spokojnie.
Ja bym powiedział tak. Valverde miał swój pomysł na grę, który mi się coraz bardziej podobał. Nie wiem czemu teraz to wszystko zmienia, skoro zespół tak idealnie pasuje do 4-2-3-1, że grzechem jest tego nie wykorzystać.
Mecz z PSV przypomniał mi w pewnych aspektach Barcę Lucho. Dziura na prawej stronie. Hamulcowy i spóźniony Rakitić. Brak pomysłu. Ja wiem, że 4:0 super sprawa, ale naprawdę w tym meczu było wiele rzeczy do poprawy.

1

1. Dembele

2. Rakitić- łata dziury ofensywne na prawej stronie, które powstają przez brak Dembele. Robi to źle, potem nie nadąża za powrotem i jego gra wygląda dużo gorzej.

3.Messi-on już dawno nie jest prawoskrzydłowym, widać, że zaczyna grę na prawej stronie, ale potem już gra w środku. Przez to na prawej stronie tworzy się dziura.

Cierpi na tym również Roberto, który osamotniony na tej prawej stronie z kim stworzyć jakiejś akcji czy rozegrać piłkę.

Dodałbym tutaj jeszcze Coutinho, który jest ograniczony ofensywnie przez Dembele.

3

Ty w ogóle czytałeś co napisałem? Chyba nie.
Nie miałem pretensji w zeszłym sezonie do Valdka, bo kadra w ogóle nie była przystosowana do jakiegokolwiek stylu. Najbrzydsza Barcelona jaką widziałem, jestem fanem ofensywnej gry(kto nie jest), ale nie pisnąłem ani słowa krytyki.
I zgadzam się, że tylko przed nami się tak murują. Oglądałem wczoraj Real-Roma i wyglądało to zupełnie inaczej, niż Barcelona-Roma(ten pierwszy mecz) w podejściu do przeciwnika, Roma zagrała dużo bardziej otwarcie.
Teraz krytykuję Valverde, bo po prostu marnuje potencjał zawodników, czego nie znoszę. Mogą nawet koszary postawić w polu karnym, nie zwalnia go to z dobrego ustawienia zespołu. No bo przepraszam bardzo, ale jeżeli trener wystawia zawodników na nie swoich pozycjach tylko po to, żeby Messi mógł zagrywać długie podania do Dembele(tak by wynikało z Twojego wczorajszego wpisu) to coś jest nie tak.

0

No tak, cały zeszły sezon broniłem Valverde i zespołu dla żartu.
Chyba Ci umknął cały okres wrzesień-maj.

1

No, ale tak to wygląda. Dużo tych negatywnych emocji w ostatnim czasie.

19

Te gównoburze już naprawdę za daleko zaszły. Hejcenie na Valverde, hejcenie na hejcenie Valverde, styl, wyniki, styl, wyniki, czasy Pepa. Wyjaśnijmy sobie parę rzeczy.
Valverde jest trenerem pragmatycznym. Styl ma głęboko w dupie, dla niego liczą się tylko wyniki. Ma prawo tak robić, póki co swoje założenia spełnia, ale piłkę oglądamy nie tylko dla wyniku i rozumiem tych, którzy narzekają na styl, no bo prawdę mówiąc gramy naprawdę nudno, bez polotu, klepanie piłki wzdłuż boiska, czekanie aż rywal "spuchnie" i dobicie go w drugiej połowie dzięki indywidualnym umiejętnościom Messiego i Coutinho. Dorzuciłbym do tego grona Dembele, ale niestety jest on ustawiony na lewej stronie, gdzie wykorzystuje 50-60% potencjału. Potrafi tam wykręcić cyferki, ale o dryblingach, schodzeniu do środka, kreowaniu gry, robieniu tego co tygryski lubią najbardziej można z jego strony(przynajmniej w skali, z jaką robiłby to na prawej stronie) zapomnieć. I to nie jego wina, tylko trenera i o to mam do Valverde najwięcej żalu, jest to głupie i niszczy potencjał zawodników. Była o tym dyskusja wczoraj, więc bez sensu jest się powtarzać:
https://www.fcbarca.com/la-rambla,dyskusja-6693232.html
Chodzi w dużym uogólnieniu o to, że przez zmianę ustawienia z 4-2-3-1 na 4-3-3 zawodnicy grają na nie swoich pozycjach i przez to bardzo dużo tracimy. Czego jeszcze bardziej nie rozumiem, to tego, że nawet kadra została skonstruowana pod ustawienie 4-2-3-1. Arthur grał tak w Brazylii, dla Vidala to też jest optymalna taktyka. Malcom miał być sprowadzony do rywalizacji z Dembele na PRAWEJ stronie, a tymczasem pozycja, na której gra w obecnym ustawieniu zespołu nie istnieje. Mamy w zespole aż 3 piłkarzy o profilu "10", Messiego, Rafinhę i Alenę. I znowu, przez brak 4-2-3-1 nie będą mogli wykorzystać pełni potencjału. Mamy też wielu piłkarzy lewonożnych, którzy preferują prawą stronę, tymczasem tego nie wykorzystujemy.
I widząc to wszystko mam to olać, bo są wyniki? Przepraszam bardzo, ale nie. I jak w zeszłym sezonie kadra była tragiczna i nie było o co mieć pretensji do trenera, tak teraz należy mu się krytyka ze te głupoty, które robi.
W ostatnim czasie bardziej krytykuję niż bronię Valverde, ale uważam, że jest za co i nadmienię tutaj, że w zeszłym sezonie go broniłem, bo również było za co.
Kolejną sprawą jest ciągłe porównywanie zespołu z Barceloną Pepa. Jedni narzekają, że nie ma takiego stylu jak wtedy, inni narzekają na tych pierwszych, że są nostalgicznymi dziećmi, wcale nie było tak kolorowo, są wyniki i nic więcej nas nie obchodzi.
A może zostawmy w końcu tego Pepa w spokoju i skupmy się na tym co jest teraz? Jak mamy porównywać to już prędzej do Barcy Lucho. Albo do innych zespołów, a nie do naszej drużny sprzed 8-9 lat, gdzie trener był inny, podejście było inne, czasy były inne, a z tamtej drużyny zostali tylko Messi, Pique i Busquets.
No naprawdę. Popadamy ze skrajności w skrajność. Jedni narzekają, że to nie ten sam styl, co w najlepszym zespole XXI wieku, gdzie trenerem był największy reformator futbolu naszych czasów, a jedenastkę tworzyli zawodnicy, którzy taką grę mieli wpajaną od najmłodszych lat. Drudzy z kolei uważają, że nie ma się co czepiać skoro wygraliśmy 4:0, chociaż graliśmy z mistrzem słabej jak dupa po ostrym kebsie ligi holenderskiej, a przez godzinę gry nie potrafiliśmy sobie stworzyć żadnej dogodnej sytuacji bramkowej i musiały nas ratować
indywidualne popisy Messiego i Dembele. Po Sociedad też nie ma się o co czepiać, bo w końcu jest wynik, co z tego, że mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu.
Najlepiej być po prostu neutralnym w stosunku do piłkarzy i trenera i nie kierować się sympatiami lub antypatiami.
Rozumiem, że komuś nie podoba się styl, ale trzeba docenić wyniki. Rozumiem, że komuś wystarczą wyniki, ale trzeba zauważyć nudny styl.
Widzę też, że strasznie dużo jest ostatnio narzekania, że ludzie narzekają, że na meczach komentarze to chlew i że się w dupach poprzewracało, ale przecież zawsze tak było, za Lucho też. Po prostu na meczach często emocje biorą górę.

2

On nie jest przereklamowany, ale gra poniżej oczekiwań.
Ja bym go absolutnie odpuścił. Wygląda w tym United jak Rakitić 16/17. Nie ma sensu tyle płacić na piłkarza, którego forma to sinusoida.
W dodatku nie ma dla niego miejsca. I jeszcze w dodatku nie pasuje do nas. Tak po prostu stylowo. Nie ma polotu w jego grze, nie jest ani magikiem ani rzemieślnikiem, ani rozgrywającym. Naprawdę nie wiem za kogo i w jakim systemie miałby u nas grać. Niech wraca do Juve, tam pasuje idealnie.

9

Za sam fakt bycia w Realu. Poprzedni sezon miał słaby, a na mundialu zagrał świetnie z Brazylią i już bramkarz turnieju.
De Gea, ter Stegen, Jasiu Oblak i zdrowy Neuer są lepsi od niego.

0

Chciałbym zobaczyć Firmino i to w koszulce w bordowo-granatowe pionowe pasy, a nie jakąś chorwacką kratę.

0

W ostatnich latach te przewidywania przedsezonowe się sprawdzały zawsze, także tego.

1

W futbolu wiele może się zdarzyć, ja nie wiem skąd to przekonanie o jego grze w Realu.
Przypominam, że w czerwcu wielu, w tym ty było przekonanych, że Griezmann fichado do nas.

0

To nic nie da. Skoro szejk nie puścił Rabiota, któremu za rok kończy się kontrakt, to na pewno nie puści Kyliana, chyba, że byłaby to kwota rzędu 300M, na co raczej nas nie stać, więc myślę, że póki co nie ma tematu.

3

Liczę na to, że pewnego dnia drogi Dembele i Mbappe połączą się w Barcelonie. Mało możliwe, ale za marzenia nie karają.

1

Coś w tym jest, że teraz ciężko o klasowe dziewiątki.
Co prawda Firmino zjada Suareza, ale tylko on. Nie ma innego pewnego kandydata, pasującego do naszego stylu. Opcja ze szkółką jak na razie też odpada. Na Munira nie liczę, Abel Ruiz kopie się po czole w drużynie rezerw, jego kumple robią duże postępy, a on stoi w miejscu.
Co prawda Suarez zdaje się odzyskiwać formę, ale zastępcy trzeba szukać tak czy tak. Pozostają nam 2 opcje. Rzucić wszystkie siły na Firmino albo czekać jak jakiś wielki młody talent wybuchnie.

1

A gra Dembele na lewej stronie powoduje w tym momencie, że Suarez schodzi do prawej strony. Sam nie wiem co gorsze. Może niech on w środku siedzi, tam najlepiej wygląda.
To twoje założenie ma pewną nieścisłość. Mianowicie Coutinho to nie Iniesta, chodzi mi tu o profil. Coutinho jest o wiele bardziej ofensywny, Dembele go ogranicza.
Może zamiast wypychać ofensywnego pomocnika do tyłu, a defensywnego(Rakiticia) do przodu i rozpieprzać jakimiś głupotami całą harmonię w zespole, lepiej wrócić do 4-2-3-1 i umożliwić zawodnikom grać na ich nominalnych pozycjach.

2

To nie jest to ustawienie co wtedy, bo
1. Neymar to nominalny lewoskrzydłowy i robił tam o wiele więcej zagrożenia niż Dembele teraz.
1. Messi był 4 lata młodszy, miał lepszą mobilność i motorykę. Jego gra na prawej stronie była o wiele lepsza niż teraz.
3. Roberto to inny profil PO niż Alves, jest wolniejszy, mniej angażuje się w grę do przodu, za to więcej w rozgrywanie. Nie ma się co dziwić, że Messi go nie uruchamia, skoro nie ma odpowiedniej szybkości i ciągu do przodu.
Właściwie na tej zmianie cierpi również PO, który nie ma z kim rozegrać piłki. Tak jak mówiłem po Roberto tak tego nie widać, bo to nominalny pomocnik, lubi zejść do środka i rozegrać, ale byłoby to lepiej widoczne na PO sensu stricto.
Pamiętam jaka wielka była różnica między Semedo z Dembele i bez Dembele. Ogromne in plus dla wersji z Dembele.

5

Zdecydowanie się z tym nie zgadzam. Valverde robi ogromny błąd. Na tej zmianie cierpi wielu zawodników, a nie zyskuje absolutnie nikt.
Ustawienie 4-2-3-1 jest idealne dla nas w tym momencie, z dwójką pivotów w postaci Busquetsa i Rakiticia, z Messim operującym w środku boiska(to jest jego nominalna pozycja, on nie ma tej motoryki i szybkości co kiedyś, widać, że nie potrafi zejść z piłką do środka tak skutecznie jak Neymar np.), Coutinho dostaje swobodę na lewej stronie, wspomagany przez ofensywnie usposobionego Albę, Dembele rozciąga grę na prawej stronie, może grać więcej swoją lepszą lewą nogą, może skutecznie zejść do środka. Wygląda na tej prawej stronie o niebo lepiej. Wczoraj raz znalazł się tam przypadkowo i to było niesamowite, jaką różnicę widać. Minął bez problemu 3 rywali, kiedy na lewej stronie mija jednego i na drugim się kończy. Idealne taktyka, idealne ustawienie. Nawet transfery zostały przeprowadzone pod tą taktykę, w końcu Malcom to prawoskrzydłowy, Arthur i Vidal świetnie się czują w tym ustawieniu, Rafinha to mediapunta i tylko tam jego gra jakoś wygląda.
Tymczasem teraz to wygląda tak, że lewa strona jest dosłownie przeładowana piłkarzami. Jak pączek ze zbyt dużą ilością nadzienia. Coutinho i Dembele się dublują, Coutinho jest ograniczony ofensywnie przez Dembele, Dembele nie może pokazać pełni potencjału, bo jest lewonożny(widać, że tą nogą lepiej mu prowadzić piłkę), Alba też nie czuje się komfortowo. Tymczasem na prawej stronie widać jakiś pierdzielony krater. Tam nikogo nie ma. Messi zaczyna tam mecz, ale koło 10 minuty już gra w środku. Jest tam tylko Roberto, nikt więcej. Inni widząc tę dziurę wchodzą w te wolne przestrzenie, jak właśnie Messi albo Suarez i Rakitić. Tych dwóch panów nie ma odpowiedniej mobilności, żeby skutecznie przeprowadzić taką akcję w głębi pola. Suarez traci piłkę, Rakitić robi rajd, ale nie ma wystarczających umiejętności w ofensywie, żeby go skutecznie skończyć. Tracimy piłkę, on jest spóźniony, leci kontra i robi się zagrożenie. Wczorajszy Rakitić to już był taki z sezonu 16/17, kiedy grał bardzo słabo. Wiecznie spóżniony, wiele strat, przegrywał pojedynki w środku pola.
I teraz zamiast mieć 3 piłkarzy, którzy potrafią stworzyć zagrożenie mamy 2(Messi i Coutinho).
Traci na tej zmianie przede wszystkim Dembele, w dużym stopniu również Rakitić i Messi. Nikt nie zyskuje. Bardzo złe ustawienie i widać, że piłkarze się męczą. wygrywamy dzięki ogromnym umiejętnościom indywidualnym zawodników, ale nie ma spójności w ich grze jako całość. Tworzymy za mało zagrożenia, jesteśmy bardziej narażeni na kontrataki. Boję się, że z mocniejszym zespołem może być problem.

0

https://www.fcbarca.com/la-rambla,sortuj-najlepsze,ostatnie-48h.html
Jesteś normalnie na trzecim miejscu, pewnie włączyłeś ograniczenie czasu.

2

Przecież jest już taka opcja "zablokuj".
A hejcenia na hejcenie Valverde widzę więcej niż samego hejcenia na Valverde.

3

Zaraził się bylejakością i spadkami koncentracji od Pique.

7

Nie kurła, asysta rozlicza go z notorycznych spóźnień, niedokładnycj podań i przegranych pojedynków w środku pola.

0

Sorry, ten klub to frajerzy i tyle. Ich kibice co roku powtarzają, że następny rok będzie ich. I tak już 13 lat, a jedyne co wygrali przez ren czas to Puchar Tymbarku. Taka prawda.

Remontada z PSG sprawia, że sezon 16/17 był dla nas udany? Nie. Wygrana LM sprzed 13 lat zamazuje liczne porażki zespołu przez następne lata? Sam sobie odpowiedz.

3

Jest na tyle kreatwyny. W zeszłym sezonie zjadł tę śmieszną ligę.

2

Za duże uproszczenie, obaj to kreatwyni, techniczni, dobrze czują się w rozegraniu, jednak styl gry, sposób poruszania się inny.
Neymarowi bliżej do skrzydłowego sensu stricto. Bardzo szybki, z dobrym odejściem, gra bardzo "żywo", fantastyczne zejście do środka, dobre obie nogi.
Messi wyróżnia się świetnym balansem ciała, dryblingiem w miejscu. Jest inteligentniejszy, a przez to efektywniejszy i skuteczniejszy.

0

Wciąż Liverpool. Wyjątkowo dzisiaj im się udało i brawo dla nich, ale to tylko jeden mecz.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?