0

Witam.

Na początku chciałem pogratulować. Taki artykuł spokojnie mógłby się znaleźć w "Przeglądzie Sportowym" czy "Piłce Nożnej". Naprawdę świetne "pióro".

A przechodząc do meritum - zgadzam się Fabregas potrzebny od zaraz i to na przysłowiowy gwałt nie za rok, dwa, trzy bo analizując ławki rezerwowych Barcy i naszego odwiecznego rywala to Real naprawdę przeraża. Bez przesady różnica jest druzgocąca i to wszystko może wyjść w przyszłym sezonie (odpukać w niemalowane). Poza tym Real gra teraz jak rasowa drużyna premiership - skopać, sponiewierać, zdeptać.Jeśli do tego odkupią pewnego głodnego zemsty Szweda to o kontuzje któregoś z naszych 2 wytrychów otwierających drogę do bramki może okazać się bardzo łatwo. Dlatego Cesc nawet za te 40 milionów mógłby dać nam trochę oddechu, świeżości i spokoju w razie nieprzewidzianych kłopotów kadrowych.

0

Witam.

Mnie osobiście nie martwi to że powiedział, że jego idolem jest CR7 tylko to zdanie "Zawsze gram ryzykownie, a dłuższe utrzymywanie się przy piłce sprawia, że popełniam błędy." Szczerze powiedziawszy nie przyglądałem się wcześniej grze Sancheza ale skoro on sam tak mówi o sobie to znaczy, że coś w tym musi być. A jak wszyscy dobrze wiemy filozofią gry Dumy Katalonii jest utrzymywanie się przy piłce.

Chociaż z drugiej strony młody jest i jeszcze się ogra.

0

Witam.

Nelson25 myślę, że nie do końca masz rację, czy wynik byłby aż tak katastrofalny dla rywali. Musisz pamiętać, że kiedyś grało się w zupełnie innych warunkach. Na przykład namoknięta piłka mogła ważyć nawet kilka kilogramów. A taka reprezentacja Indii do 1950 roku grała boso. Nie wyobrażam sobie, żeby współcześni piłkarze błyszczeli formą w przeszłości gdyby przyszło im się zmierzyć z ówczesnymi realiami. Teraz jest wszystko: trener, drugi trener, masażysta, dietetyk, siłownia, sauna, spa. Kiedyś tego nie było stąd mój podziw do Pelego, di Stefano czy Eusebio.

0

Witam wszystkich.

Marqino tak czytam te twoje wpisy i powiem Ci, że gdyby nie lawina tych wszystkich uszczypliwości to nawet z fanami Realu Madryt można by konstruktywnie podyskutować.

Marqino Vicente del Bosque ma większe zaufanie do piłkarzy Realu bo był ich trenerem, więc jest to dość naturalne. Gdyby Frank Rijkaard był trenerem reprezentacji Hiszpanii pewnie w roli kapitana widzielibyśmy Puyola albo Xaviego.

Co do uzależnienia reprezentacji Hiszpanii od piłkarzy Barcelony to myślę, że wcale nie trzeba być sympatykiem Blaugrany żeby wiedzieć, że jest ona niezaprzeczalna. I nie mam tutaj na myśli meczów towarzyskich tylko naprawdę ważne spotkania jak np finał MŚ. W pierwszej jedenastce Hiszpanii znalazło się wtedy 2 środkowych obrońców, 3 pomocników i 2 napastników Dumy Katalonii. To chyba najlepiej oddaje fakt czy Hiszpania jest uzależniona od piłkarzy Barcy. To tyle liczę na odpowiedź.

Pozdrawiam

0

Dobry wieczór.

Marqino zgadzam się z tym, że Casilias to światowy bramkarz. Niestety dla Ciebie Valdes poczynił niewiarygodne postępy i również zalicza się do światowej czołówki bramkarzy. A co do twojego zarzutu odnośnie Trofeum Zamora to jeśli jesteś odpowiednio spostrzegawczy to zauważyłeś, że reprezentacja Hiszpanii stara się prezentować football jaki pokazuje Barcelona czyli utrzymywać się przy piłce, stąd wniosek że Valdes ma bardzo duże szanse, żeby zostać bramkarzem numer 1 w reprezentacji.

0

Witam.

Myślę, że Messi w pełni zasłużył na trzeci tytuł najlepszego piłkarza świata, ale gdyby jakimś cudem mu się nie udało to pewnie i tak tytuł zostanie w "rodzinie".

0

Witam wszystkich. To mój pierwszy komentarz w tym serwisie, ale od dłuższego czasu śledzę na bieżąco wszystko co jest na tym portalu.

Myślę, że z dwojga złego lepiej żeby Busquets senior opuścił drużynę niż junior. Tym bardziej jeśli jest to podyktowane ojcowska troską o prawidłowy rozwój kariery syna.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?