1

Tylko koledze chyba nie o taką niespodziankę chodziło.

0

No właśnie odebrał piłkę i rozpoczął atak zakończony bramką.

0

To autor pierwszego posta pokazal że krytycy Gomesa teraz płaczą bo zagrał dobry mecz, a właściwie 20 minut. Czego nie neguje.

27

A co ma transfer Hazarda do Realu to że Ney ma tą samą pozycję w Barcelonie?

0

A ja widziałem momenty gdzie Real spokojnie rozgrywał piłkę na naszej połowie a nasi się cofnęli za głęboko nie stosując przy tym odpowiedniego pressingu.

0

Tak tylko ci przeciętniacy zwykle wyróżniają się w średnich klubach, gdzie są ich gwiazdami, gdzie grają pierwsze skrzypce. I z tych słabszych przenoszą się do klubów z topu. Tu mamy sytuacje zawodnika (Gomes), który cały sezon oddaje piłkę do najbliższego jakby parzyła, nic nie wnosząc do gry ofensywnej zespołu (pomijam ostatni wyjątkowo udany występ) i zawodnika (Denis) którego na boisku próżno szukać bo praktycznie nie gra.
Jak do tego tego dodać zdolności naszego zarządu do transferów "z kubu" to możemy sobie powiedzieć że uzyskanie wspomnianych kwot za tą dwójkę jest mało realne. No chyba że chińczyki się zgłoszą, ale tam raczej ze względu na młody wiek nasi piłkarze się nie wybiorą.

Moim zdaniem realnymi kwotami za Gomesa będzie 20 mln, A Denisa 12 w porywach do 15 mln.

0

Ale bądźmy poważni facet zagrał 30 parę meczów w sezonie. Zwykle to były słabe występy, no może mocno naciągając przeciętne (a chyba nie tego oczekujemy od gościa który wychodzi w podstawowym składzie Barcy).
Raptem wszedł na ostatnie 20 minut na rywala, który za chwilę grał w dziesiątkę i zagrał dwie dobre piłki. No kosmos normalnie, ten transfer to strzał w dziesiątkę, najlepeszy od czasów Neya czy Suareza. Jupiiii!!!
A ci co krytykowali wcześniej Portugalczyka niech teraz sobie w łeb palną.

0

Tak gwoli ścisłości, zakładanie kolejnych kont też podpada pod "bana".

0

Guzik mnie obchodzi czy Real wygra LM czy nie. Jeśli mam wybierać z tych dwóch zestawów, zawsze wybiorę ten, w którym lepiej spiszę się Barca.
Czyli Liga i PK dla Barcy.

2

No tak, to teraz poprzez dwa dobre podania w meczu z Realem zapominamy o jego słabym do tej pory sezonie. To tak nie działa kolego.

0

Jednak go kopnął, kontakt był. Dla mnie karny podobny do akcji Suareza z PSG. Można takie coś gwizdnąć albo nie. I w jedną i w drugą stronę znajdą się argumenty.

4

Ty poważnie myślisz że uda się wyciągnąć za Gomesa 30-35 mln i Denisa S. 20-25?

1

Czyli grając z przewagą jednego zawodnika przez ostatni kwadrans drużyna która ma kontrolę pozwala wyprowadzić kilka groźnych kontr rywalowi?
To był jeden z najlepszych meczów w sezonie, momentami była to gra akcja za akcję. Real grając w osłabieniu starał się atakować, mając nawet korzystny w kontekście walki o mistrza remis. To ich zgubiło w ostatniej minucie meczu. Tutaj żadna z drużyn nie miała kontroli nad meczem. Czy to przed wejściem Gomesa czy po.
Ten mecz równie dobrze mógł się skończyć zwycięstwem Realu 3:2. Na szczęście stało się inaczej. Walka o tytuł wciąż trwa.

1

A jeszcze niedawno (kilka dni temu) mignął mi gdzieś artykuł, że Perez jest zadowolony z dotychczasowych wyników, a przede wszystkim dobrej atmosfery w drużynie i bez względu na ostatnie mecze w sezonie w tym nawet brak mistrzostwa i nie zdobycia LM Zidane zostanie trenerem w następnym sezonie.
I komu wierzyć?

1

Czyli wychodzi na to że to my mamy tego "farta" ;)

0

Jeszcze jeden z Osasuną pauzuje.

5

Czyli wystarczy że wszedł na ostatnie kilkanaście minut na zmęczonego rywala, który grał w 10-tkę i zagrał dwie dobre piłki by zapomnieć praktycznie cały sezon, gdzie grał prawie cały czas na alibi, do najbliższego, czyli po prostu słabo.

4

Nie było żadnego spalonego, bramka prawidłowa.

3

Większość rozpisuje się o kapitalnym wystepie naszego bramkarza, ba niektórzy twierdzą że zagrał jeden z najlepszych meczów w Barcelonie, ale mamy tu widzę lepszych (pseudo) ekspertów.
To co wyprawiali wczoraj bramkarze to najwyższa klasa światowa. Te wszystkie strzały z dystansu co wybronił Niemiec, główkę Benzemy. To on utrzymał nam mecz i też dzieki niemu wracamy do walki o mistrza. Przy bramkach nie miał niec do powiedzenia, to obrona zawaliła. Nie wiem gdzie tu ktoś widzi winę naszego Stegena. Mimo kapitalnego występu Leo ja przy ocenach wybrałem właśnie Niemca jako zawodnika meczu.

0

Od kiedy za czerwona kartkę pauzuje się co najmniej 2 mecze?

2

Wiesz o takich co tak sobie zmieniają sympatie klubowe jak rękawiczki mówią sezonowcy.
Ja tam jestem za Barcą na dobre i na złe, nawet jak w przyszłym sezonie będzie grać mniej efektowną piłkę.
PS.
W jednym się z Tobą zgadzam też się nie utożsamiam z kibicami którzy obrażają swój klub kiedy przegrywa.

1

Nam w sensie społeczności kibicowskiej sympatyzującej z najlepszą drużyną na świecie, jeśli tego zwrotu nie rozumiesz, to nie mam pytań.
Skoro uwielbiasz oglądać jak Barca wygrywa czy przegrywa to chyba mamy odrębne pojęcie na temat kibicowania. Nie wiem może nie jesteś związany emocjonalnie z tym klubem i Ci nie zależy, ale ja nie uwielbiam patrzeć jak Barca przegrywa, jest mi wtedy ogólnie mówiąc smutno. Więc jednak różnimy się pod kątem podejścia. Skoro wolisz oglądać dobry futbol a wynik jest sprawą drugorzędną to rozumiem że fajnie będzie jak jak Barca pokaże w niedzielę ładny futbol ale przegra po jakiś kontrach np 3:2.
Dla mnie w niedziele nasi mogą się nawet po czołach kopać byle by tylko wygrać z Realem i zachować szansę na mistrzostwo.

2

Ciekawy byłby dwumecz Juve-Atletico, dwie najlepiej broniące drużyny, czyli co w dwumeczu 0:0 i karne? Czy gra do pierwszego gola?

1

A co nam to zaangażowanie dało jak w całym meczu naprawdę dobre okazję może ze dwie mieliśmy. Jak będziemy grać tak samo z Realem to przy ich kontrach dostaniemy oklep. Ile razy wczoraj Juve wychodziło z kontra 2 na 2 czy nawet z przewagą jednego piłkarza, ale partolili wszystko na potęgę. Przy kontrach Realu liga nam ucieknie.
Fajnie że było widać zaangażowanie, że zostawili serducho na boisku, ale tym meczu z Realem nie wygramy. Nie na tym poziomie. Musimy dołożyć grę kombinacyjną i poprawić wykończenie akcji. we wczorajszym meczu miałem wrażenie że całe nasze trio MSN grało każdy sobie, nie widziałem żadnej współpracy, wymiany podań, coś szam szarpał Messi, coś sam próbował Neymar, Suareza to wczoraj chyba w ogóle nie było na boisku.
Ale pokazali zaangażowanie...

0

Tylko to 0:0 niewiele nam daje, my musimy w niedziele wygrać. Jedynie lepiej że wystarczy wygrać jedną bramką, a nie minimum 3.

5

Tak jak wczoraj? Czyli powiadasz że 1 czy 2 celne strzały wystarczą by pokonać Real na Bernabeu?

4

Co za różnica skoro żaden z wariantów nie zakłada zwycięstwa Barcy. Mi obojętne to jest.

0

Ja tam ściskam już dziś kciuki za Barce, a wy sobie róbcie co chcecie.

0

Chyba jednak nie, dojdzie wtedy mistrz następnej w rankingu Uefa ligi krajowej.

11

Ale do tego nie potrzeba opaski kapitańskiej, przecież w szatni czy na boisku nie przemawia tylko kapitan. Jak Pique ma motywować kolegów to może to robić i teraz. Przekazanie tej opaski nic nie zmieni w tej materii.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?