Bobo25
Dołączył/a: lipiec 2014
21 obserwujących
22 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jeżeli to nie było ustalone przez Zizu z Portugalczykiem to też wyczuwam kolejne fochy.
0
To już Cr nie walczy o pichichi?
0
Kontuzje?
1
W takim razie nazywaj mnie naiwniakiem.
Ja tam dalej uważam że facet bez praktycznie żadnego wykształcenia ma prawo nie znać się na skomplikowanych szczegółach rozbudowanego systemu podatkowego i w dobrej wierze zaufał doradcom.
0
I to bez wglądu w dokumenty. ;)
2
Pewnie, ale weź pod uwagę że nasz Leoś o księgowości ma pewnie takie samo pojecie co o astrofizyce. Więc zaufał "swoim" ludziom i się na tym przejechał. Moim zdaniem tyle.
1
Jedno nie wyklucza drugiego. Są różne metody rozliczania, przynajmniej w PL, możesz być na ryczałcie (przy spełnieniu odpowiednich kryteriów), możesz rozliczać się na podstawie faktur itp. Czasami w zależności od wyboru metody podatek może być trochę inny, a obie metody są zgodne z prawem.
5
Myślisz że zna się na wszystkim? Sądze że mógł nie wiedzieć. Od tego ma przecież doradców.
Weź przykład prowadzisz działalność gospodarczą, na tyle dużą że wymagane jest prowadzenie pełnej księgowości. Nie mając zbytniego doświadczenia w tym i specjalistycznej wiedzy, zatrudniasz księgową bądź zlecasz to firmie, która wykonuje usługi z zakresu doradztwa/ księgowości. Prosisz by cię rozliczyli w najbardziej korzystny dla Ciebie sposób. Ty się na końcu pod tym podpisujesz. Później po jakieś kontroli wychodzą nieprawidłowości, sprawia trafia ostatecznie do sądu i sędzia wydaje wyrok że to było źle rozliczone i jesteś winien państwu jeszcze xxx zł.
Wyrok dostajesz ty, bo to twoja działalność i ostatecznie to ty składasz deklaracje i się pod nią podpisujesz. Uważasz się za złodzieja???
2
Co do Leo to NIE nazwałbym go złodziejem. Ja bym raczej obwiniał jego doradców o kombinatorstwo, które sąd określił w swoim wyroku jako oszustwo.
2
"tu chodzi o równość i sprawiedliwość, a tych w obu przypadkach jak widać nie ma ani krzty"
Ale krzty czego? przecież sprawa CR jest świeża, sprzed paru dni a tu już mają być wyroki podane???
Ludzie, poczekajmy spokojnie na zakończenie postępowania i wyrok i wtedy dopiero mówmy o sprawiedliwości bądź jej braku.
0
"i jego wizerunek też będą mieszać z błotem"
Tylko kto, bo chyba nie liczysz że AS czy Marca będą jechać po "swoim".
Wszak jak madryckie gazety jechały po Leo w sprawie podatków to MD czy Sport robiły kampanie o tym jak to organy państwowe uwzięły się na Leo.
Teraz pewnie będzie odwrotnie MD (zresztą już zaczęło) i Sport będą punktować CR`a, a gazety madryckie będą siedzieć cicho w tym temacie albo szukać wymówek dla Portugalczyka.
To się nigdy nie skończy, szkoda że zwykła, zdrowa rywalizacja sportowa przenosi się na brudne kampanie medialne. Cała ta "prasa" hiszpańsko-katalońska to dla mnie zwykłe pospolite bulwarówki, które są na żenująco niskim poziomie.
1
Może urzędnicy kontrolują tylko sobie wybranych. Możliwe, kto ich tam wie. Byle by sądy choć odrobinę zbliżały się do sprawiedliwości równej dla wszystkich.
12
Dla mnie to dziwne, że w ogóle można zabronić dziennikarzowi publikacji czegoś.
0
No bez jaj, przecież sprawa Leo ciągnęła się przecież pare miesięcy aż do ostatecznego rozstrzygnięcia przez sąd. Sprawa Cr wyszła przecież przed paroma dniami, dopiero zaczęla badać to skarbówka hiszpańska i jeśli się dopatrzy znamion przestępstwa pewnie skieruje sprawę do prokuratury i wtedy dopiero sąd. Mundo się dziwi że jeszcze Portugalczyka nie skazali???
0
Tak, uważam że bez udziału samego losującego nie ma możliwości kombinacji z kulkami.
9
A ja bym chciał żeby 8 teoretycznie słabszych ekip wpadły na teoretycznie silniejsze drużyny. I żeby wszystkie 8 silniejszych przeszło dalej, wtedy w 1/4 byśmy mieli same hity.
0
Sprzed 4 godzin na naszej stronie:
http://www.fcbarca.com/74214-jorge-messi-przylecial-do-barcelony.html?utm_source=newsList&utm_campaign=news
;)))
6
A czyż nie za to właśnie kochamy ten sport, za tą nieprzewidywalność? Przecież gdyby co roku wygrywali Ci sami to nie byłoby tych emocji, tego napięcia, obgryzania paznokci...
0
A ja nie wierzę w grawitację!
0
Nie no proszę cię, jak piłkarze dokonujący fizycznej czynności jakim jest losowanie mogli by nie wiedzieć o ustawieniu losowania.
Chyba w Mission Impossible (Ghost Protocol bodajże) była scena jak Ethan Hunt wraz z ekipa ustawiali jakieś spotkanie w najwyższym wieżowcu świata i tam w zamkniętej teczce była mini drukarka która drukowała na bieżąco pozyskiwane kody do jakiś tam rakiet czy bomb.
To teraz wiem skąd te trudności z odkręceniem tej kulki co często się zdarza, poprostu musieli mieć czas by wydrukować (po wylosowaniu kulki) odpowiednia nazwę drużyny. ;)
To tak gwoli żartu.
A poważnie to chyba nie ma możliwości ustawienia losowania bez udziału w tym nagannym procederze osoby losującej.
1
Szkoda tego, bo coraz mniej rzeczowych wymianów poglądów na temat naszej ukochanej drużyny, a coraz więcej wyzwisk, szydzenia czy obrażania rywala.
1
Wiem że to był żart, jednak chyba trochę nie na miejscu.
2
Podzielam Twoje zdanie, czasem mam wrażenie że niektórzy wiecej się udzielają na temat Realu/Cr niż samej Barcelony.
2
Wtedy tak.
2
O właśnie, dobry przykład.
1
Przeczytaj mój komentarz po edycji, może troche bardziej wyjaśni.
5
Te ułamkowe procenty wychodzą poprostu z dodatkowych obostrzeń typu: zespoły z danego kraju nie mogą trafić na siebie plus zespoły z tej samej grupy też nie mogą trafić na siebie. Biorąc te wszystkie warunki ustala się takie właśnie prawdopodobieństwo.
Barca może trafić tylko na te konkretnie 5 drużyn. W przypadku np Arsenalu (też wyszedł z 1 miejsca) wychodzą trochę inne typy i dlatego te prawdopodobieństwo nie może być równe (po te 20 % dla każdej z pięciu drużyn). Obostrzeżenia dla innych ekip powodują że nam moze z tej piątki ubyć jakać ekipa i odwrotnie. Trochę to pokrętne ale wszystkiemu winne te dodatkowe warunki. Gdyby ich nie było wtedy poprostu każda drużyna z pierwszego koszyka miałaby takie samo prawdopodobiństwo że trafi na którąkolwiek drużynę z drugiego koszyka.
0
Zgoda, tyle że taki ogólny argument o kombinowaniu tam gdzie jest kasa można dołączyć niemal do każdej dziedziny życia. Rozumiem że mogą być przekręty związane z zakładami/sędziami np że w danym meczu będzie karny, pokaże ileś tam żółtych kartek czy nawet będzie sędziował pod daną drużynę.
Ja odnoszę się tylko do tych samych losowań LM i nie wierzę że aż tylu ongiś świetnych piłkarzy ryzykowałoby utratą swojej reputacji by uczestniczyć w losowaniu podgrzewanych kulek.
0
A ja nie wierzę że te losowania są w jakikolwiek sposób ustawione. Poprostu Real miał w zeszłym roku farta i tyle. Gadanie (nie mówię o Tobie, tylko takie ogólne dyskusje) że Perez posmarował czy te ciepłe/zimne kulki są tak śmieszne że aż żałosne. Jakim cudem mieli by te losowani ustawiać kiedy to jest transmitowane na cały świat, kiedy za każdym razem losuje jakiś były znany piłkarz. Oni wszyscy są w to zamieszani? Przecież losowali też nasi byli piłkarze Henry, Zambrotta. Za dużo ludzi tam się przewinęło żeby robić jakieś wałki. Gdyby faktycznie tak było to już dawno ktoś by coś sypnął.
Jestem ciekaw jakby losował np Xavi i Real dostał Leicester/Monaco a Barca Bayern czy też tutaj by gadali o ciepłych kulkach.
5
Ja bym jednak nie chciał BVB, naprawdę grają fajną szybką piłkę, do tego stosuja wysoki pressing czego Barca jednak nie lubi. Wczoraj bez paru podstawowych zawodników nie dali się Realowi. Więc uważam że byłby to rywal naprawdę trudny.