BorzyKrzys
Dołączył/a: lipiec 2020
Lecce
27 obserwujących
5 obserwowanych
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
@heniusss Ale, że Busquets hamulcowy? XD
8
No cóż, donosicielstwo i konfidencja jak widać wciąż ma się dobrze w naszym kraju :)
7
https://static.wikia.nocookie.net/monster/images/e/eb/Mothman.jpeg/revision/latest/thumbnail/width/360/height/360?cb=20200324161923
Sprawa Mothmana w Point Pleasant w Wirginii Zachodniej w latach 1966–1967 to jedna z najbardziej znanych opowieści o zjawiskach paranormalnych w USA. Wszystko zaczęło się w nocy 15 listopada 1966 roku, kiedy to dwie młode pary, Roger i Linda Scarberry oraz Steve i Mary Mallette, jechały samochodem w rejonie znanym jako "TNT Area", opuszczonym kompleksie fabryki amunicji z czasów II wojny światowej, położonym na obrzeżach Point Pleasant. Około godziny 23:00 zauważyli wysoką, humanoidalną postać o wzroście około dwóch metrów, z szerokimi skrzydłami i jarzącymi się, czerwonymi oczami. Stworzenie, które później nazwano Mothmanem, miało czarne lub szare ciało i poruszało się w sposób, który świadkowie opisali jako nienaturalny. Według ich relacji istota wpatrywała się w nich, a następnie wzleciała pionowo w powietrze z niezwykłą prędkością, goniąc ich samochód przez kilka kilometrów, mimo że jechali z prędkością ponad 100 km/h. Świadkowie zgłosili incydent na policję, a ich relacja, choć spójna, spotkała się z niedowierzaniem. W kolejnych tygodniach i miesiącach pojawiły się kolejne doniesienia. Mieszkańcy Point Pleasant, a także osoby z okolicznych miejscowości, zgłaszali spotkania z podobną istotą. Niektóre relacje opisywały Mothmana stojącego na polach, dachach budynków lub szybującego nad rzeką Ohio. Świadkowie, w tym strażacy, farmerzy i miejscowi nastolatkowie, mówili o paraliżującym strachu, który towarzyszył spotkaniom, oraz o dziwnych dźwiękach, takich jak piski lub skrzeczenie, które wydawała istota. W grudniu 1966 roku miejscowa gazeta, Point Pleasant Register, opublikowała artykuł zatytułowany "Couples See Man-Sized Bird… Creature… Something", co nadało sprawie rozgłosu i przyciągnęło uwagę dziennikarzy oraz łowców zjawisk paranormalnych. W ciągu roku odnotowano ponad 100 podobnych relacji, choć nie wszystkie były równie wiarygodne, co pierwsza obserwacja. Niektórzy świadkowie twierdzili, że widzieli Mothmana w świetle dnia, inni mówili o dziwnych światłach na niebie, które towarzyszyły pojawieniom istoty.Kulminacyjnym momentem historii Mothmana była tragedia mostu Silver Bridge, który łączył Point Pleasant z Kanauga w Ohio. 15 grudnia 1967 roku, około godziny 17:00, most zawalił się w godzinach szczytu, powodując śmierć 46 osób. Przyczyną katastrofy była wada konstrukcyjna – pęknięcie pojedynczej belki stalowej – ale wielu mieszkańców zaczęło łączyć pojawienie się Mothmana z tragedią, sugerując, że istota była zwiastunem nieszczęścia. Niektórzy świadkowie twierdzili, że widzieli Mothmana w pobliżu mostu na krótko przed katastrofą, choć brak na to twardych dowodów. Po zawaleniu mostu doniesienia o Mothmanie znacznie się zmniejszyły, co tylko podsyciło teorie, że istota była związana z nadchodzącym nieszczęściem. Sprawa zyskała ogólnokrajową uwagę dzięki książce Johna Keela "The Mothman Prophecies" wydanej w 1975 roku. Keel, który spędził wiele miesięcy w Point Pleasant, badał nie tylko Mothmana, ale także inne dziwne zjawiska zgłaszane w tym czasie, takie jak obserwacje UFO, wizyty tajemniczych "ludzi w czerni" oraz telepatyczne przekazy, które niektórzy mieszkańcy twierdzili, że otrzymywali. Keel zasugerował, że Mothman może być istotą nadprzyrodzoną, być może związaną z innymi wymiarami lub siłami nieznanego pochodzenia. Jego książka stała się podstawą dla filmu o tym samym tytule z 2002 roku, z Richardem Gere’em w roli głównej, co jeszcze bardziej spopularyzowało legendę. Sceptycy oferują bardziej przyziemne wyjaśnienia. Wielu ornitologów i biologów wskazuje, że Mothman mógł być dużą sową, taką jak puchacz wirginijski, lub żurawiem piaskowym, którego czerwone oczy (odbijające światło reflektorów) i nietypowy lot mogły wywołać wrażenie nadprzyrodzonej istoty. Psychologowie sugerują, że masowa histeria, podsycana przez medialny szum i atmosferę zimnej wojny, mogła przyczynić się do liczby zgłoszeń. TNT Area, z racji swojego odosobnienia i mrocznej historii, była idealnym miejscem dla takich opowieści. Point Pleasant stało się centrum wycieczek fanów zjawisk paranormalnych. W mieście powstała statua Mothmana, muzeum poświęcone tej istocie oraz coroczny Mothman Festival, który przyciąga tysiące turystów. Legenda pozostaje żywa, choć brak fizycznych dowodów, takich jak zdjęcia czy nagrania, sprawia, że Mothman jest bardziej symbolem tajemnicy niż potwierdzonym fenomenem. Sprawa z lat 60. pozostaje fascynującym przykładem współczesnego folkloru, łączącego strach przed nieznanym z ludzką potrzebą wyjaśniania niewytłumaczalnego. Roger, Linda, Steve i Mary nigdy nie zmienili swojej wersji wydarzeń i mimo wielu innych relacji, ich historia jest uważana za najbardziej wiarygodną. @messicocacola
9
W swoim cyklu kryminalno-paranormalnym rozpoczynam miniserię o Apallachach. To jedne z najstarszych pasm górskich świata (starsze o ponad 400 mln lat od Himalajów) z najdłuższym szlakiem pieszym ciągnącym się przez 14 stanów na odległość ponad 3000 km. Jest to również jeden z najbardziej zagadkowych i otoczonych legendami i mitami terenów na ziemi, choć większość z dziwnych zjawisk, często sięgających czasów rdzennych Amerykanów, da się wyjaśnić w racjonalny sposób. Mimo to, historie z Appalachów budzą dreszczyk emocji i są przekazywane przez mieszkańców tych terenów z pokolenia na pokolenie.
Sprawa Mothmana - czy był zwiastunem katastrofy? Jak zawsze zapraszam. Opis sprawy w komentarzu. @JimMorrisonFCB @Walker @michal26 @Ojciec5tkidzieci @esem91 @baster82 @Alek23 @DiSBlaDE @DragonxNF @spiderman1899
10
Grzechu znów z rozumem i godnością. Ten tekst "trzeba było się uczyć" już jest tak przestarzały, gdy patrzy się na kompletnych głąbów zarabiających setki tysięcy.
0
Hmmm ciekawe czy takie same konsekwencje ponosi Tusk albo Giertych. Nie no ich wszystkie nieobecności są usprawiedliwione prawda?
11
Oto nagranie z zatrzymania 36-letniej Nicole Michelle Johnson 28 lipca 2021 roku podczas rutynowej kontroli drogowej w Essex w Baltimore County. Dwójka policjantów zatrzymała Johnson za przekroczenie prędkości, fałszywe tablice rejestracyjne i brak prawa jazdy. Podczas przygotowań do odholowania pojazdu Johnson wyciągnęła z bagażnika rzeczy osobiste w tym walizkę i worek, w których znaleziono rozkładające się ciała dzieci. Kobieta próbowała uciec, ale została szybko schwytana. Podczas przesłuchania przyznała się i powiedziała policjantom, że "nie będzie jej tu za pięć dni" oraz że "zobaczą ją w wiadomościach". Zwłoki należały do 7-letniej siostrzenicy Joshlyn Marie James Johnson i 5-letniego siostrzeńca Larry'ego O'Neila. W lipcu 2019 roku matka dzieci, Dachelle, mieszkająca w Dayton w Ohio, powierzyła je opiece swojej siostrze po przeprowadzce do Maryland, ponieważ nie była w stanie ich wychowywać. Kobieta po pewnym czasie, gdy stanęła na nogi i ogarnęła sprawy życiowe próbowała odzyskać dzieci, ale Johnson zniknęła i unikała kontaktu z Dachelle. Według zeznań Johnson, w maju 2020 roku w hotelu Regal Inn w Baltimore, w przypływie gniewu pobiła Joshlyn za próbę wzięcia jedzenia z lodówki, co spowodowało upadek i uraz głowy u dziewczynki. Johnson umieściła ciało dziecka w walizce i przechowywała je w bagażniku samochodu przez kilka miesięcy korzystając z pojazdu jak gdyby nigdy nic . Co do Larry'ego, Johnson zeznała, że dwa miesiące przed odkryciem ciał, chłopiec skarżył się na zmęczenie, położył się spać i nigdy się nie obudził. Wcześniej doznał poważnego urazu nogi, a jego ciało po śmierci umieszczono w plastikowym worku obok ciała siostry. Autopsje wykazały, że dzieci były ekstremalnie niedożywione i wychudzone - Joshlyn ważyła zaledwie 8 kilogramów, a Larry 9,5 kilograma. Johnson została początkowo oskarżona o dwa zarzuty znęcania się nad dzieckiem w stopniu pierwszym skutkujące śmiercią, zaniedbanie nieletniego, niezgłoszenie śmierci dziecka oraz nieuprawnione pochowanie ciała. 13 sierpnia 2024 roku w Sądzie Okręgowym w Baltimore County przyznała się do winy za dwa zarzuty pierwszego stopnia znęcania się nad dzieckiem poniżej 13. roku życia skutkujące śmiercią. 10 lutego 2025 roku sędzia skazał ją na dożywocie z zastrzeżeniem, że o warunkowe zwolnienie może ubiegać się dopiero za 50 lat. Prokuratura podkreśliła, że dzieci "żyły w horrorze" pod opieką ciotki. Rodzina ofiar, w tym dziadek James Phillips, po tragicznym odkryciu zorganizowała pogrzeb oraz czuwanie modlitewne w Dayton.
@spiderman1899 @baster82
11
Ciała w bagażniku. Sprawa Nicole Johnson. Jak zawsze zapraszam. Opis sprawy w komentarzu. @JimMorrisonFCB @Walker @DragonxNF @DiSBlaDE @michal26 @Ojciec5tkidzieci @esem91 @Alek23 @messicocacola
1
Jeśli nie masz pieniędzy to nie oznacza, że nie możesz iść do Superbetu. Wystarczy, że pożyczysz pieniądze, bo i tak podwoisz pożyczoną sumę. Znałem gościa, który nigdy nie obstawiał w Superbecie i wiecie co? Nie żyje.
1
Ideał ❤️
1
@Eklerek Spojrzałem tylko
2
@Lionel_Messi10 Przecież on ledwo biega już. Inni muszą za niego robić wszystko teraz.
3
Taylor Swift - głos naszych czasów
"Actually Romantic" - podj... motywy "Teenage Dirtbag" I "Where is my mind"
"Wood" - wstęp z "I want you back" Jackson 5
"Opalite" - skopiowany motyw z "1+1=2 Enamorados" Luisa Miguela, skopiowane "Circles" Post Malona, niektóre fragmenty zaczerpnięte z "Be My Baby" The Ronettes.
"The Life of a Showgirl" - skopiowani bracia Jonas oraz Chris Brown.
0
@Safrani Bardzo ciekawe. To dlatego, gdy była dyskusja o nocnej prohibicji w Wawie to wysłali swoich klakierów partyjnych, którzy zajmowali miejsca zwykłych mieszkańców żeby im zatkać usta?
0
@LOPEZ16 Mogą oddać mi
3
@wyrek Kierunek przyszłych bezrobotnych
10
Hmmm a może niektórzy politycy pobierają pewne środki finansowe od pewnych ludzi z pewnymi kontaktami z pewnym krajem, którego nazwy lepiej nie wymieniać? Luźna rozkminka.
2
Przecieram oczy i nie wierzę. Obaj kierowcy cały sezon narzekają na auto, Leclerc nie ma już cierpliwości, a co robią w Scuderii? Zamiast wziąć się do roboty, narzekają i płaczą, że facet, który utrzymuje ten projekt w ogóle na jakimś poziomie miał czelność coś skrytykować. To nie jest Ferrari jakie każdy zna. To jest karykatura i ołtarzyk dla bylejakości. Charles powinien szybko stamtąd uciekać, Lewis również.
3
Fajna podkrętka. Liczę, że Piastri jeszcze wyhoduje cojones, bo w niedziele jechał, jak obrażony chłopiec. A było nie przypuszczać Landusia miesiąc temu...
10
@fart Policjanci mnie zatrzymali czemu wyszedłem z domu na pustą ulicę xDDD Paranoja niesamowita
7
No i co po jakichś słabych ocenach xDD hajs zgarnięty od dzieciaków, boxofficik się zgadza. Naprawdę ktoś myślał, że to będzie wkład w sztukę filmową? Oni mają te ocenki głęboko...
10
Timothy Richard McLean urodził się 3 października 1985 roku w Winnipeg w prowincji Manitoba. Dorastał w tym mieście i w pobliskiej miejscowości Elie, gdzie był lubianym i towarzyskim chłopakiem. W wieku 22 lat pracował jako pomoc przy eventach w Edmonton, a w lipcu 2008 roku podróżował autobusem Greyhound z Edmonton do Winnipeg, aby odwiedzić matkę. McLean siedział z tyłu pojazdu, obok okna, i drzemał z nogami na sąsiednim siedzeniu. 30 lipca 2008 roku autobus Greyhound numer 1170 wyruszył z Edmonton około godziny 15:00 i zmierzał autostradą Trans-Canada Highway w kierunku Winnipeg. Na pokładzie znajdowało się około 35 pasażerów. Vincent Li wsiadł do autobusu w mieście Brandon w Manitobie i zajął miejsce obok śpiącego McLeana. Vincent Weiguang Li, urodzony w Chinach, przybył do Kanady w 2001 roku i osiedlił się w Edmonton w prowincji Alberta. Pracował tam jako programista komputerowy i kustosz w kościele, ale cierpiał na nieleczoną schizofrenię paranoidalną, która objawiała się słyszeniem głosów. W czerwcu 2008 roku stracił pracę w sieci Walmart po konflikcie z kolegą z pracy, po czym porzucił żonę, zostawiając jej notatkę z informacją, że jest poza domem i nie powinna go szukać. Jego stan psychiczny gwałtownie się pogorszył w dniach poprzedzających tragiczne wydarzenia. Około godziny 22:00, gdy autobus jechał około 30 kilometrów na zachód od Portage la Prairie, Li nagle zaatakował McLeana nożem kuchennym o długości 23 centymetrów, który miał w swojej torbie. Zadał ofierze dziesiątki ciosów kłutych i ciętych, w sumie około 60 ran. McLean próbował się bronić, lecz szybko stracił przytomność. Pasażerowie usłyszeli krzyk, zobaczyli krew i rzucili się do ucieczki, a kierowca Dave Grasswood natychmiast zatrzymał pojazd na poboczu autostrady. Ludzie uciekli przez tylne drzwi, ale kierowca wraz z dwoma pasażerami próbowali ratować McLeana. Li zablokował drzwi i gonił ich z nożem, raniąc jednego z pasażerów w rękę. W zamkniętym autobusie sprawca kontynuował atak przez ponad godzinę, poćwiartował ciało ofiary, odciął jej głowę za pomocą noża i śrubokręta, a także zjadł fragmenty ciała, w tym nos i kawałek mięsa z policzka. Wychodził z głową i innymi częściami ciała, machając nimi przez okno, co przeraziło świadków na zewnątrz. Policja dotarła na miejsce około godziny 1:00 nad ranem następnego dnia, czyli po trzech godzinach od ataku. Vincent Li poddał się bez oporu, prosząc funkcjonariuszy, by go zabili. Został natychmiast oskarżony o morderstwo drugiego stopnia. Ciało Timothy'ego McLeana nigdy nie zostało w pełni zidentyfikowane, ponieważ jego części znaleziono rozrzucone po wnętrzu autobusu i na drodze obok pojazdu. Proces Vincenta Li rozpoczął się w marcu 2009 roku w Portage la Prairie. Sprawca przyznał się do czynu, ale zgłosił obronę opartą na nieodpowiedzialności karnej z powodu zaburzeń psychicznych. Psychiatra Stanley Yaren zeznał, że Li działał pod wpływem urojeń schizofrenicznych i wierzył, iż McLean stanowił siłę zła zagrażającą innym pasażerom, a głosy Boga nakazały mu zabić, by ich ocalić. 5 marca 2009 roku sąd uznał Li za niepoczytalnego i skierował go do Selkirk Mental Health Centre, placówki dla pacjentów wysokiego ryzyka, zamiast do więzienia. W kolejnych latach, leczenie przyniosło efekty. W 2017 roku Vincent Li zmienił imię na Will Baker i otrzymał bezwarunkowe zwolnienie. Mieszka w Selkirk, pracuje w ochronie i regularnie spotyka się z psychiatrą. W 2022 roku udzielił wywiadów, w których wyraził żal za swoje czyny. Matka Timothy'ego, Carol de Delley, walczyła o reformę prawa dotyczącego niepoczytalności karnej, co doprowadziło w 2014 roku do uchwalenia ustawy Bill C-14, zaostrzającej procedury dla takich przypadków. Rodzina McLeana pozwała firmę Greyhound, rząd Kanady i Li o odszkodowanie w wysokości 150 tysięcy dolarów kanadyjskich za zaniedbania, ale sprawa utknęła w martwym punkcie. Pięć miesięcy po śmierci Timothy'ego urodził mu się syn, który wychowywany jest przez babcię po sporach o opiekę z matką chłopca. Ta tragedia wstrząsnęła Kanadą i stała się symbolem kryzysu w opiece psychicznej, prowadząc do debaty na temat bezpieczeństwa publicznego i reform systemu sprawiedliwości. @spiderman1899
9
Masakra w autobusie - sprawa morderstwa Timothy'ego McLeana. Jak zawsze zapraszam. Opis sprawy w komentarzu
@JimMorrisonFCB @Walker @DragonxNF @DiSBlaDE @michal26 @Ojciec5tkidzieci @esem91 @Alek23 @messicocacola @baster82
0
@maroon Ale kto mówi, że im się nie chce robić? XD przeczytałeś w ogóle wpis?
6
Do dymisji
5
Grzechu z rozsądnym wywodem? Aż przetarłem oczy, ale całkowita zgoda. Jak to mówił Marty Hart do swojego teścia w "Detektywie": "starzy ludzie narzekają na młodych, a młodzi na starych, a świat się dalej kręci". U nas też pokutuje przekonanie "ja miałem ciężko to inni też muszą mieć ciężko" i kult zap..., a przecież w rozwoju cywilzacji chodzi o to, by przyszłe pokolenie miało łatwiej, a nie gorzej.
7
Z Maxem się nie zadziera xD
0
@Starrk Nie chciałbym
0
Beka, że taki piwniczak, przegryw i ciepluch ma już ponad 30 lat xD
0
Tata pluje faktami. Komunikaty jako najciekawsza część wyścigu...