4

Aura tego lata jest absolutnie po.... ciepło omija nas i trafia do Skandynawii, gdzie nawet pod kołem podbiegunowym mają temperatury grubo ponad 20 stopni.

5

Kamila z bardzo kontrowersyjnym tejkiem

2

@Eklerek Perczi wygrzebał resztki prowiantu z lodówki. Dobrze, że juz piątek i powrót do Silver Mountain.

4

Wartości Wisły Kraków: pobicia, używanie maczet i noży, przemyt narkotyków, ustawki ze sprzętem, zabójstwa kibiców innych drużyn, zakazy wyjazdowe, frajerzenie w 1 lidze
To nie są Wartości Wisły Kraków: sympatyczny Afroamerykanin odwiedzający kraj i szanujący jego kulturę, który daje rozrywkę w internecie

37

Wchodzę w DM na mesku, a tam laska 40 wiadomości i elaboraty na 1000 słów. 3 dni się nie odzywałem, bo po prostu zachlałem pałe u ziomka na działce. W końcu lipiec jest raz w roku, przecena na Perłę Export i 07 Bociana zdarza się raz na 10 lat, a kumple są na wieczność. Te baby to dajcie spokój...

1

W roli głównej Sylvester Stallone. W Ameryce, co 11 sekund następuje włamanie, napad z bronią w ręku co 65 sekund, brutalne przestępstwo co 25 sekund, morderstwo co 24 minuty i 250 gwałtów dziennie. Cobra. W pozostałych rolach...

6

BorzyKrzys Club Mix Nostalgia vol. 65
Laguna - Unforgiven
Szczerze mówiąc, nie wiem kto stoi za projektem Laguna. Wiem tylko jedno - to absolutny klasyk Ekwador Manieczki. Utwór "Unforgiven" został wydany przez wytwórnie Basic Beat. Zapraszam na podróż do 2002 roku w rytmie starych dobrych mańców.


@Walker @HarveySpecter @Matheu12 @negreanu @ranger3120 @Ojciec5tkidzieci @Alozuer0900 @Armintrance1 @barcelonaLM @esem91

0

@maatiixx Prawi i tak to łykną

1

@OskP Tak, a co

1

@AduŚ07 Hahaha tak wyglada przeciętne miasto w Teksasie xDDD cerkiew i francuskie samochody z lat 90. Jeszcze świadomy wodnik xDD

1

@MessiForeverTheBest Newsy dla bezrobotnych

4

No nie gadajcie, że znowu te cepy sie do Speeda przykleiły. W Grecji Giannis, u nas biseksualista z patogal i reszta patusów xD

7

Nie żyje Dan Rivera. Pewnie nie wiecie kto to, wiec rozjaśnię.
Ten niezbyt rozgarnięty badacz zjawisk paranormalnych, których masa w Ameryczce wpadł na genialny pomysł. Lalkę Annabelle, która od kilkudziesięciu lat trzymana jest w zamkniętej, przeszklonej skrzyni z powodu jej silnych mocy pod bacznym okiem Lorraine Warren ten facet postanowił wyjąć i pod koniec maja zabrać w trasę po Stanach. Miało to podobno promować film Obecność 4 i zaznajomić społeczeństwo ze zjawiskami paranormalnymi. Co się okazało. 13 lipca, zostaje znaleziony w swoim pokoju hotelowym martwy. 54 lata.
Bro, jeśli nawet nie wierzysz w takie rzeczy, to dla świętego spokoju, zostaw to w cholere.

8

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRiymnTi2753SE942yFCbsflidEU68GYI31qQ&s
Hallie Latham Illingworth, urodzona 8 stycznia 1901 roku w Greenville w stanie Kentucky, była kelnerką w Lake Crescent Tavern (obecnie Lake Crescent Lodge) w Olympic National Park w stanie Waszyngton. W 1935 roku, po dwóch nieudanych małżeństwach, przeprowadziła się do Port Angeles, gdzie rozpoczęła pracę w tawernie. Była znana jako towarzyska i pracowita osoba, lubiana w lokalnej społeczności. W 1936 roku poślubiła Montgomery'ego „Monty'ego” Illingwortha, kierowcę ciężarówki dostarczającego piwo do tawerny w ktorej pracowała. Ich małżeństwo było burzliwe, pełne kłótni i przemocy domowej. Hallie często pojawiała się w pracy z siniakami i opowiadała współpracownikom o agresywnym zachowaniu męża, w tym o biciu i duszeniu jej. 22 grudnia 1937 roku, w wieku 35 lat, Hallie zniknęła bez śladu. Monty twierdził, że jego żona uciekła z marynarzem z Alaski, a sam wkrótce potem przeprowadził się do Long Beach w Kalifornii z inną kobietą, Elinore Pearson. W 1938 roku otrzymał rozwód, podając niezgodność charakterów jako przyczynę, co było dość dziwne, gdyż wszystkim opowiadał historię o porzuceniu. Jej rodzina, w tym siostra Lois Bailie, nie miała od niej żadnych wieści, co było nietypowe i budziło u niej ogromny niepokój oraz najgorsze obawy.
6 lipca 1940 roku dwóch wędkarzy zauważyło na powierzchni Lake Crescent obiekt owinięty w koce i związany liną. Po wyciągnięciu okazało się, że to ciało kobiety. Zaskakującym odkryciem było to, że ciało nie uległo rozkładowi, ale przeszło proces saponifikacji, czyli przeobrażenie tłuszczowo-woskowe – zimne wody jeziora i obecność soli mineralnych przekształciły tkanki tłuszczowe w substancję przypominającą mydło (adipocere), co zachowało ciało w niemal nienaruszonym stanie, choć twarz była nierozpoznawalna. Na szyi widoczne były ślady duszenia, co wskazywało na morderstwo przez uduszenie. Na początku uważano, że to zaginiona w 1939 roku Marion Frances Stevens, jednak dopiero po 14 miesiącach, w 1941 roku, ciało zostało zidentyfikowane, dzięki unikalnej protezie dentystycznej (sześciozębowy mostek z bitego złota), którą rozpoznał dentysta z Faulkton w Południowej Dakocie. Potwierdził, że wykonał ją dla Hallie Illingworth. Dodatkowym dowodem była obecność haluksa na prawej stopie, o którym wspominała jej siostra.
Śledztwo prowadzone przez Hollisa B. Fultza, specjalnego śledczego z biura prokuratora generalnego stanu Waszyngton, szybko skupiło się na Montym Illingworthie. Lina, którą owinięto ciało, została zidentyfikowana przez Earla F. Enosa, menedżera firmy, w której pracował Monty, jako ta, którą Monty pożyczył przed świętami 1937 roku i nigdy nie zwrócił. Uzyskano zeznania Jessie Hudson, przyjaciółki Hallie, oraz właściciela mieszkania, w którym para mieszkała, które potwierdziły częste kłótnie i przemoc w ich związku. Monty natomiast podawał sprzeczne wersje wydarzeń: raz twierdził, że Hallie odeszła po kłótni, innym razem, że wyjechała na prom do Port Ludlow lub uciekła. Monty został aresztowany 26 października 1941 roku w Long Beach w Kalifornii i ekstradowany do Waszyngtonu. Proces rozpoczął się 24 lutego 1942 roku w sądzie hrabstwa Clallam. Pomimo jego zaprzeczeń, że ciało należy do Hallie, dowody dentystyczne i lina były niepodważalne. 5 marca 1942 roku Monty został uznany winnym morderstwa drugiego stopnia, uznając, że zbrodnia była wynikiem impulsu, a nie premedytacji. Skazano go na dożywocie w więzieniu stanowym w Walla Walla, ale został zwolniony warunkowo po zaledwie dziewięciu latach, w 1951 roku. Zmarł w Kalifornii w 1975.
Historia Hallie Illingworth, znanej jako „Lady of the Lake”, stała się jedną z najbardziej znanych tajemnic Lake Crescent i przyczyniła się do nadania jezioru miana nawiedzonego. Lokalne legendy głoszą, że duch Hallie wciąż pojawia się na brzegu jeziora lub w Lake Crescent Lodge, gdzie pracowała. Świadkowie donoszą o kobiecej postaci w ubraniach z lat 30., która znika przy zbliżeniu się do niej, a także o dziwnych zjawiskach w tawernie, takich jak trzaskanie drzwiami, migające światła czy odgłosy kroków. Rdzenni mieszkańcy regionu również od wieków mówili o nadprzyrodzonych właściwościach jeziora, które „zachowuje duchy i ciała”. Tak więc kobieta, której życie zostało brutalnie przerwane przez morderstwo z rąk własnego męża do dziś żyje w legendach i lokalnym folklorze. Przez prawie 80 lat jakie minęło od odnalezienia jej ciała, nie odnaleziono innej tragicznie zmarłej kobiety w obrębie jeziora Lake Crescent. Jej Historia pojawia się sporadycznie w przewodnikach turystycznych, w opowieściach lokalnych mieszkańców, programach true crime czy serialach o zjawiskach paranormalnych.
@baster82 @Kondziubarca @BulaKG @Rifek

8

Lady Of The Lake - Pani jeziora Lake Crescent - sprawa Hallie Illingworth. Jak zawsze zapraszam. Opis sprawy w komentarzu.
@Walker @JimMorrisonFCB @michal26 @Ojciec5tkidzieci @messicocacola @DiSBlaDE @Alek23 @Karamba @DragonxNF @esem91

1

@takisobiektos Daj spokój. Jemu sie co chwile odkleja. Powodzie powiązał z tym, że ludzie chcą wyłudzić pieniądze od Tuska. Niech sobie żyje we własnym świecie.

1

@marcin62 Zmorą są Ci co mają podkręcone. Przecież niektórzy po 60 na godzinę śmigają.

2

@marcin62 Wypiłby z 4 piwka to zaraz by lepiej jechał. Przynajmniej ja tak mam.

0

Lata, jak ze snu nie widać. Ciągle chmury, wiatr i deszcz, a wyższe temperatury od razu powodują uczucie duchoty i widok burz na horyzoncie. Na przyszły tydzień prognozowany jest kolejny niż genueński.

5

@Aragorn33 Okej nudziarzu

0

Mamo, chciałbym Kate Middleton w domu.
Przecież mamy.
Kate Middleton w domu:

2

Tyle zachodu, żeby wlepić typowi góra 8 lat? Świetny news panie Adamie.

0

@BulaKG Albo kanapkę na tym najsłabszym w klasie

0

@esem91 Przecież to i tak lepsze niż MLS, gdzie grają na zaciągniętym hamulcu.

20

USA kolebką nowożytnej demokracji. Jeden pedo "wiesza" się w kiciu, a na nagraniach z celi brakuje minuty filmu, drugi zamieszany jest prezydentem i mówi, że pliki i dowody tego pierwszego to sprawka Obamy i Bidena, po czym jego partia blokuje ujawnienie tych plików :) Livin in America!

2

Ehhh filmweb próbuje kopiować letterboxa. Były fajne krótkie komentarze do filmów na 140 znaków to wprowadzili teraz na 1000 i jeszcze sie wyświetlają jakieś opinie domorosłych kinomańców. Gdyby nie liczba ocenionych tytułów przeniósłbym sie na lettera, ale to juz za pozno.

5

@BulaKG A jeszcze zabawniejsze, jak sie rysowało ku..sa w zeszycie, a kolega akurat szedł z tym zeszytem do odpowiedzi.

6

@Kazragore Wałęsa
Ułaskawienie Słowika, Bola oraz Cyrano - trzech członków pruszkowskiej mafii, ludzi z najwyższej pozycji w tej przestępczej grupie. Słowik chwalił się, że zapłacił za ułaskawienie 150 tys. Zł.
Kwaśniewski
Sobotka - wiceminister spraw wewnętrznych skazany za przekazywanie informacji o nalotach policji grupom przestępczym
Sikora - skazany na 25 lat więzienia. Ułaskawiony, bo działał w obronie koniecznej, co nie tłumaczyło tego, że po prostu dokonał wręcz egzekucji.
Ułaskawienie gangusa z Zabrza, bo otoczenie prezydenta dało się nabrać na fałszywą dokumentację medyczną, że ma raka xD
Vogel - w 71 zamordował kobietę by pozyskać środki majątkowe.
Kaczyński
Ułaskawienie Adama S., który robił interesy z jego zięciem.
Ułaskawienie uczestników linczu we Włodowie
Komorowski
Ułaskawienie dilerów i 5 morderców lub potencjalnych morderców (usiłowanie) (mimo sprzeciwu prokuratora generalnego)
Duda
Wąsik i Kamiński - wszyscy znają sprawę
Prócz tegk ułaskawienie jakiejś dilerki (niewiadomo kim byla ta kobieta)
Śpiewak, Ogórek, Ziemkiewicz - zniesławienia
Bąkiewicz - nietykalność cielesna
2023 - Jakiś facet skazany za molestowanie i znęcanie sie nad rodziną - wniosek poparty przez rodzinę, która pogodziła się i wybaczyła oprawcy uznając, że zmienił sie w więzieniu.

14

Kazynet - niewielka osada na Syberii pośrodku niczego ukryta wśród ogromnych lasów. Zamieszkuje ją zaledwie 24 mieszkańców, głównie pracowników kolei, gdyż nieopodal znajduje się trasa południowosyberyjskiej sieci kolei. Sierpień to miesiąc zdradliwy. Zmrok zapada błyskawicznie, a ciepły dzień może szybko zmienić się w mroźną noc. 14 sierpnia 1989 roku, bracia Wadim i Igor Suprunenko kierowali lokomotywą ciągnącą 70 wagonów. Zbliżając się do stacji w Kazymet, dostrzegli coś leżącego na torach. Sygnały ostrzegawcze nic nie dawały. W końcu użyli hamulców. Niestety, tak wielki skład ciężko wyhamować i jedyne co usłyszeli oprócz pisku to okropne skrzypienie pod kołami. Wychodząc z lokomotywy im oczom ukazał się makabryczny widok. Zwłoki ludzkie rozciągnięte na sporym pasie torów. Szybko wezwano policję z pobliskiego Abakanu i zaalarmowano lokalną społeczność. 7 ofiar w wieku 15 lat - Dimitrij, Nikołaj, Wadim, Oleg, Wiaczeslaw, Roman i Wiktor - mieszkańcy oddalonego o kilka kilometrów Mieżdurieczenska. Po krótkich oględzinach, służby uznały to za nieszczęśliwy wypadek. Chłopacy mieli udać się do lasu po czym wrócić pociągiem do domu, lecz coś się stało - zasnęli na torach z wyczerpania lub zgubili się w ciemnościach. Tak brzmiały wyjaśnienia policji. Byli zdrowi, znali lasy i potrafili przetrwać w dziczy, nie zażywali narkotyków, nie pili alkoholu. Maszyniści zeznali, że leżeli na torach w rządku, jakby ktoś ich tam specjalnie ułożył. Dla rosyjskich służb to było za mało. Rodziny były wstrząśniete takim obrotem sytuacji. Długo walczyły o ponowne rozpatrzenie sprawy. Pomógł dopiero list wysłany do samego Borysa Jelcyna. Mimo chaosu w upadającym ZSRR i tworzącym się nowym państwie, prokuratur generalny 8 października 1991 roku wznowił dochodzenie. Do sprawy przydzielono dwóch moskiewskich śledczych Guzienkowa i Stołjarowa znanych z prowadzenie trudnych dochodzeń. Szybko wyszło na jaw, że śledztwo z 89 nie tylko było niedbale prowadzone, ale tamtejsze służby były także skorumpowane i próbowały ukręcić sprawę. Niestety, większość namacalnych dowodów przez dwa lata zniknęła. Mimo to, doświadczeni detektywi przemierzali okolicznw domy od drzwi do drzwi i pomimo muru milczenia w końcu trafili na Wasilija - człowieka odsiadującego wyrok za zabójstwo brata. Mężczyzna po przyciśnięciu wyznał śledczym, że uczestniczył w zdarzeniu z sierpnia 1989 roku wraz z bratem Jurijem. Wydano polecenie ekshumacji, która ujawniła, że 7 nastolatków nie zginęło pod kołami pociągu, a wcześniej z powodu brutalnej napasci z użyciem różnych narzędzi w tym młotków i noży. Ale czy dwóch mężczyzn poradziłoby sobie z siódemką nastolatków w dobrej kondycji? Wasilij po kolejnych przesłuchaniach powiedział - był trzeci... a także czwarty i piąty. Jego brat Sława, który został zabity, bo miał za długi język, lokalny porucznik policji Nikołaj i dozorca kolei niewymieniony z imienia wraz ze swoim bratem Piotrem, który zmarł rok po morderstwie nastolatków. Mężczyźni byli znudzeni, wypili 3 litry bimbru może więcej, była ciemna noc, nic się nie działo. Gdy skończył się alkohol, cała piątka nie chciała kończyć libacji. Udali się do jedynego lokalu w okolicy, który niestety był zamknięty. Później skierowali się w pobliże torów, gdzie czasem pojawiali się obwoźni handlarze, jednak i tu zabrakło im szczęścia. Natknęli się natomiast na grupę nastolatków, którzy za pomocą kawałka drutu chcieli wywołać sygnał i zatrzymać pociąg, by mogli wsiąść, jednak o tej godzinie nie jeździły już pociągi pasażerskie. Pijani mężczyźni szukali po prostu pretekstu i usprawiedliwienia napaści. Atak miał zarządzić Nikołaj wyciągając broń i bijąc jednego z chłopaków kolbą aż ten zalał się krwią i upadł. Krzyknął "żadnych świadków" a reszta chwyciła przypadkowe narzędzia i zaczęła bić nastolatków. Kiedy wszyscy nie dawali znaków życia, Nikołaj polecił związać ich i ułożyć na torach pozorując wypadek. Prawdopodobnie przeżyliby, ale pobici, poranieni i związani w ciemnościach, nie mogli liczyć na pomoc. W 1995 roku skazano wszystkich na karę śmierci, ale Rosja próbująca pokazać Europie, że szanuje prawa człowieka oddaliła sprawy, a mężczyźni zostali wypuszczeni na wolność. W tym czasie, Wasilij zabił swojego kuzyna, który mógł zeznawać w przypadku wznowienia procesu, Jurij zmarł z powodu niewydolności oddechowej (lub uduszenia), a jeden z pracowników kolei "przypadkiem" poślizgnął się na stacji i wpadł pod koła pociągu. Nikołaj zaczął nawet karierę polityczną. Rok później sprawę otwarto ponownie. W trwającym 4 lata nowym śledztwie zebrano jeszcze więcej materiału, dotarto do 100 świadków oraz przeprowadzono dodatkowe ekshumacje. W 2001 roku Nikołaj i Jurij zostali skazani na 10 lat więzienia w więzieniu o zaostrzonym rygorze, a Wasilij na 7 lat. Sprawa z osady Kazynet jest jedną z wielu spraw Syberii, które często nie wydostały się poza granice Rosji. Siedmiu 15-latków zostało zabitych, gdyż pijanym mężczyznom się... nudziło.
@esem91 @baster82

11

7 ciał na torach - sprawa z głębokiej Rosji w 1989 roku. Jak zawsze zapraszam. Opis sprawy w komentarzu.
@Walker @JimMorrisonFCB @Alek23 @DiSBlaDE @michal26 @DragonxNF @messicocacola @Karamba @Ojciec5tkidzieci @Kondziubarca

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?