4

Jest Polska Flaga. @Comentateiro najstarszym papieżem w historii.

5

Pierbattista Pizzaballa bardzo bliski awansu do finału.

0

@MessiForeverTheBest To niech pozwą też media - telewizję, prasę, radio, portale internetowe.

1

Uwielbiam te przyp... po zbrodniach do twórców True Crime. Okej, jest teraz naprawdę dużo takich kanałów, ale większość z tych popularnych ma jedną genialną cechę - uświadamia ludzi na pewne sprawy, bo czasem jedna głupia decyzja rujnuje cale życie. Zawsze w sprawach z USA często mnie irytuje, jak ludzie przesadnie sobie ufają, opowiadają od razu o swoim życiu, wsiadają z obcymi do auta czy błakają sie po nocach. Tak samo można się przywalić do mediów, czemu opisują te sprawę xD plus True Crime to najczęściej rzetelnie stworzone materiały opierające się na źródłach. Spalmy wszystko, bo ludzie się mordując od tysiącleci.
https://x.com/BSilencee/status/1920212167304831237

2

@Astad No tak, bo każdy morderca to psychopata. Wiesz, że większość morderstw pochodzi z impulsu czy działania w afekcie?

0

@Rastafarnianin Jest mój ulubiony użytkownik xD w Polsce jest 600 morderstw rocznie, co daje około 0.73 zabojstwa na sto tysięcy mieszkańców. Teraz Francja - 1,16 zabójstw na sto tysięcy mieszkańców. Wymieniasz dalej Szwecję - 1.07 zabojstwa na sto tysięcy mieszkańców. Idąc dalej - sprawdź pojęcia framing oraz agenda setting w odniesieniu do mediów, poczytaj uważnie, co te frazy oznaczają. Absolutnie nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Tymczasem:
https://www.pap.pl/aktualnosci/potrojne-morderstwo-w-szwecji-zatrzymano-podejrzanych-policja-podejrzewa-konflikt
https://demagog.org.pl/wypowiedzi/prawie-400-strzelanin-w-szwecji-co-wiemy-o-sprawcach/
https://www.rp.pl/przestepczosc/art42214791-strzelanina-w-salonie-fryzjerskim-w-centrum-miasta-w-szwecji-zabojca-uciekl-na-skuterze
https://wiadomosci.radiozet.pl/swiat/brutalne-morderstwo-w-meczecie-na-poludniu-francji-trwa-policyjna-oblawa
https://infosecurity24.pl/za-granica/francja-stanie-sie-meksykiem-europy-wartosc-rynku-narkotykowego-siega-5-mld-euro
https://tvn24.pl/swiat/francja-ataki-na-wiezienia-macron-zabiera-glos-st8414910

2

Jak myślicie, Hazel pojawi się w klubie Bajka w Mielnie?

1

@mmaciass O nie, język zapożycza różne rzeczy.

7

@KamQiX Do tego mial dobra interwencje podobną do Gigiego po strzale chyba Fratesiego. Ludzie serio bardzo zerojedynkowo patrzą na bramkarzy.

2

Mamy całe bingo zebrane
Morderstwo to wina Konfy i Pisu
https://x.com/KopiecMaciej/status/1920185192192324000
Jednak to wina PO i Trzaskowskiego
https://x.com/KonradBerkowicz/status/1920172300772503786
A nie, jednak wina rektora


Wina mężczyzn

No i klasycznie na dokładkę, szczucie na Ukraińców

A no i jeszcze najważniejsze kogo sprawca obserwowało w SM. Nic tak nie budzi satysfakcji, jak morderca sympatyzujący z ruchami których nienawidzimy.
https://x.com/PILNE24/status/1920376134207692841

0

Jednak chyba będę za Interem. Choc ich nienawidzę to wciąż Włosi. Ewentualne zwycięstwo w najważniejszych rozgrywkach kontynentu dałoby zastrzyk pozostałym zespołom z czołówki ligi, że jednak można. Puchar wrocilby też po tylu latach do Italii.

20

Może nie powinienem, ale rozśmieszyło mnie to. Kto nie miał takich dyskusji z ziomkiem?

0

Haha i komu kibicować w tym finale xD iść na pniaka się napruć, ale z kim jak każdy będzie chciał oglądać... dwa zespoły totalnych śm...i

1

Mielcarski tak komentuje jakby PSG przegrywało xDDDD

0

Czemu tyle prowadzenia piły Haaaloo graj tą gałą do ziomka

3

To jest ten niby lepszy od Yamala? XD

6

Minuty sprzyjające minęły. Teraz Arsenal będzie miał ciężary.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Dobra złaź z boiska

1

To on umie bronic? Patrzcie państwo, a z realem byly miękkie giery.

9

Trójkąt alaskański to obszar w stanie Alaska, rozciągający się między miastami Anchorage (na południu), Juneau (na południowym wschodzie) a Utqiaġvik (dawniej Barrow, na północnym wybrzeżu). Region ten, nazywany czasem "Bermudzkim Trójkątem Alaski", zyskał rozgłos z powodu wyjątkowo dużej liczby zaginięć osób i samolotów, które często pozostają niewyjaśnione. Obszar obejmuje rozległe, dzikie tereny – gęste lasy, lodowce, góry, tundrę i głębokie rozpadliny – co czyni go jednym z najbardziej niedostępnych miejsc w Ameryce Północnej.
Zjawisko Trójkąta Alaski zaczęło przyciągać uwagę w październiku 1972 roku, kiedy doszło do jednego z najbardziej znanych przypadków zaginięcia. 16 października 1972 roku mały samolot Cessna 310, wiozący przewodniczącego większości w Izbie Reprezentantów USA Hale’a Boggsa, kongresmana Alaski Nicka Begicha, ich współpracownika Russella Browna oraz pilota Dona Jonza, zniknął podczas lotu z Anchorage do Juneau. Pomimo jednej z największych akcji poszukiwawczo-ratunkowych w historii USA (40 samolotów wojskowych, 50 cywilnych, 39 dni poszukiwań na obszarze 83 tysięcy kilometrów kwadratowych), nie odnaleziono wraku, ciał ani żadnych śladów. Boggs, członek komisji Warrena badającej zamach na JFK, stał się obiektem teorii spiskowych, sugerujących, że jego zniknięcie mogło mieć podłoże polityczne.
To wydarzenie zapoczątkowało publiczną fascynację Trójkątem Alaski, a kolejne przypadki zaginięć – zarówno samolotów, jak i osób – umocniły jego złowrogą reputację. Wcześniejsze incydenty, takie jak zaginięcie wojskowego samolotu Douglas C-54 z 44 osobami na pokładzie w 1950 roku czy Cessny 340 w 1990 roku, również przyczyniły się do powstania legendy, choć nie były tak nagłośnione.
Bardziej znane przypadki zaginięć:
-Gary Frank Sotherden (lata 70.): 25-letni myśliwy z Nowego Jorku zniknął w trakcie polowania w dziczy. W 1997 roku odnaleziono ludzką czaszkę nad rzeką Porcupine, a w 2022 roku analiza DNA potwierdziła, że należała do Sotherdena. Uznano, że prawdopodobnie zginął w wyniku ataku niedźwiedzia.
-Alan Foster (2013): Doświadczony pilot z blisko 10 000 godzin lotów zniknął w swoim Piper PA-32-260 nad Trójkątem Alaski. Nie zgłoszono żadnych problemów przed utratą kontaktu, a wrak ani ciało nigdy nie zostały odnalezione.
-Richard Griffiths (lata 80.): Wynalazca testujący kokon survivalowy zniknął w rejonie rzeki White, będącej dopływem Yukonu. Nie odnaleziono śladów jego ciała ani sprzętu.
-Bering Air (2025): W lutym 2025 roku samolot Cessna 208B Grand Caravan z 10 osobami na pokładzie zniknął w drodze z Unalakleet do Nome, niedaleko Trójkąta Alaski. Poszukiwania utrudniały złe warunki pogodowe, a los samolotu pozostaje nieznany.
-Shanna Oman (2019): 43-letnia mieszkanka Alaski zniknęła w Fairbanks po wizycie u znajomego. Pomimo poszukiwań z użyciem helikopterów i psów, nie odnaleziono żadnych śladów.
Wysoka liczba zaginięć w Trójkącie Alaski wywołała wiele teorii, zarówno racjonalnych, jak i fantastycznych. Surowy klimat, nieprzewidywalna pogoda, głębokie rozpadliny, lawiny i dzikie zwierzęta (np. niedźwiedzie) to jedne z wielu przyczyn. Alaska ma ponad 100 000 lodowców, 3 miliony jezior i ponad 50 tysięcy kilometrów wybrzeża, co utrudnia poszukiwania. Ciała mogą zostać zatopione w zimnych wodach lub przysypane śniegiem.
Alaska ma także liczne anomalie magnetyczne, które mogą zakłócać działanie kompasów. Niektórzy badacze sugerują, że tzw. "wir energetyczny" (vile vortex) może powodować dezorientację lub inne anomalie.
Popularne są również spekulacje o UFO (np. incydent z 1986 roku, gdy pilot Japan Airlines zgłosił spotkanie z trzema niezidentyfikowanymi obiektami), Bigfootach, czy mitycznym Kushtaka – istotą z folkloru Tlingit, która rzekomo zwabia ludzi, przybierając postać bliskich.
Alaska ma najwyższy w USA wskaźnik seryjnych morderstw na mieszkańca, co może tłumaczyć część zaginięć, zwłaszcza w odosobnionych rejonach.
Trójkąt Alaski stał się tematem programów telewizyjnych, książek i podcastów, które eksplorują zarówno racjonalne wyjaśnienia, jak i teorie spiskowe. Lokalne społeczności, szczególnie Tlingit, wplatają te zagadki w swoje opowieści, łącząc je z tradycyjnymi wierzeniami o duchach i istotach takich jak Kushtaka.
Od lat 70. XX wieku w Trójkącie Alaski zniknęło ponad 20 000 osób, co obejmuje zarówno turystów, mieszkańców, jak i pasażerów samolotów.
Średnio rocznie znika około 2250 osób, co daje wskaźnik około 4 zaginionych na 1000 mieszkańców w regionie. Wskaźnik zaginięć w całym stanie Alaska wynosi 42,16 na 100 000 mieszkańców, co jest najwyższym wynikiem w USA, gdzie średni krajowy wskaźnik zaginięć wynosi około 6,5 osoby na 100 000 mieszkańców, czyli jest aż sześciokrotnie niższy.
W Trójkącie Alaski odsetek zaginięć, które pozostają niewyjaśnione (brak ciał, wraków czy śladów), jest znacznie wyższy niż w reszcie USA. Na przykład w parkach narodowych USA większość zaginięć (600–700 rocznie) to wypadki lub samobójstwa, które często udaje się wyjaśnić, podczas gdy w Trójkącie wiele przypadków pozostaje otwartych.
Alaska, zwłaszcza Trójkąt, to obszar o ekstremalnych warunkach – góry, lodowce, gęste lasy i surowe zimy. Ciała mogą zostać przysypane śniegiem, zatopione w jeziorach lub ukryte w rozpadlinach, co utrudnia poszukiwania. W innych stanach USA tereny są bardziej dostępne, a infrastruktura ułatwia akcje ratunkowe. Alaska ma tylko 730 000 mieszkańców, co sprawia, że każdy przypadek zaginięcia statystycznie bardziej wpływa na wskaźnik na mieszkańca. W gęsto zaludnionych stanach, jak Kalifornia czy Nowy Jork, liczba zaginięć rozkłada się na większą populację. W Trójkącie Alaski służby ratunkowe mają ograniczone zasoby, a odległe tereny utrudniają szybkie reakcje. W innych częściach USA gęsta sieć dróg, większa liczba służb i technologie (np. drony) zwiększają skuteczność poszukiwań. Mieszkańcy Alaski często prowadzą życie blisko natury (polowania, wędkarstwo, turystyka), co zwiększa ryzyko wypadków. W miastach USA większość zaginięć dotyczy przestępczości lub ucieczek, które łatwiej wyjaśnić. Mimo to, Trójkąt alaskański pozostaje wciąż miejscem przyciągającym uwagę i spowitym aurą tajemnicy.
@Walker @JimMorrisonFCB @Kondziubarca @Ojciec5tkidzieci @esem91 @michal26 @Karamba @messicocacola @baster82 @DiSBlaDE

1

@marcin62 Koszt jednej mijrokawalerki 400 tysięcy albo 3 tysiące czynszu plus media xD

0

@xVENUMx Szkoda chłopa. Jego występy na sunrise były świetne.

7

Panie Gasly, szacuneczek!

0

Nic nie powiem

10

Zima 1910 roku, Crater Lake, Oregon. W sercu zaśnieżonej dziczy, gdzie wody wulkaniczneego jeziora otaczają strome klify kaldery, rozegrała się zagadka, która do dziś mrozi krew w żyłach. B.B. Bukawski, ceniony fotograf przyrody, człowiek, który nie bał się zapuszczać w najdziksze ostępy Ameryki, zniknął bez śladu. Czy padł ofiarą natury, człowieka, czy może czegoś, co wymyka się ludzkiemu zrozumieniu?
Bukawski nie był amatorem. Ten zaprawiony w bojach wędrowiec i artysta miał oko do piękna i odwagę, by je uwieczniać. Wyruszył w samotną podróż do Crater Lake, nowo powstałego parku narodowego, by sfotografować jego zimową magię – lśniący śnieg, zamglone szczyty, lód na wodzie. Zabrał ciężki sprzęt fotograficzny, prowiant i doświadczenie, które miało go uchronić przed kaprysami przyrody. Nikt nie spodziewał się, że ta wyprawa będzie jego ostatnią.
Kilka dni po tym, jak Bukawski nie wrócił, strażnicy parku i lokalne władze rozpoczęli poszukiwania. W sercu zimy, wśród zamieci i zdradliwych szlaków, przeszukiwano każdy zakątek kaldery. To, co odkryto, tylko pogłębiło tajemnicę: obóz fotografa stał nietknięty. Statywy, szklane płyty fotograficzne, zapasy – wszystko na swoim miejscu, jakby Bukawski wyszedł na moment i miał zaraz wrócić. Nie było śladów walki, krwi, ani tropów w świeżym śniegu. Człowiek, który znał góry jak własną kieszeń, rozpłynął się w powietrzu.
Co mogło się wydarzyć? Czy Bukawski poślizgnął się na klifie i wpadł do lodowatego jeziora, które skrywa swoje sekrety na głębokości setek metrów? A może zgubił się w nagłej zamieci, błądząc, aż zamarzł w lesie? Teorie te brzmią logicznie, ale brak ciała, śladów, czegokolwiek, co mogłoby wskazać na wypadek, każe zadać pytanie: czy to na pewno natura zabrała fotografa?
Miejscowi szeptali o czymś więcej. Rdzenne plemiona od wieków unikały Crater Lake, wierząc, że w kalderze czają się duchy lub pradawne siły. Czy Bukawski, w pogoni za idealnym kadrem, naruszył święte granice? Współczesny badacz zaginięć, David Paulides, autor serii „Missing 411”, wskazuje na sprawę Bukawskiego jako jeden z pierwszych przypadków dziwnych zniknięć w parkach narodowych. Brak tropów, nietknięty obóz, odosobnione miejsce – to schemat, który pojawia się w dziesiątkach podobnych historii.
A może odpowiedź leży w mroku ludzkich zachowań? Kłusownik, samotny trapper, przypadkowe spotkanie, które zakończyło się tragedią? W 1910 roku Crater Lake zimą było niemal bezludne, a w obozie nie znaleziono śladów rabunku. Atak niedźwiedzia czy pumy? Możliwy, ale gdzie ślady pazurów, krew, porzucone szczątki?
Ponad sto lat później sprawa B.B. Bukawskiego wciąż rozpala wyobraźnię. Czy był to tragiczny wypadek, dzieło nieznanego sprawcy, czy może coś, czego nauka jeszcze nie pojmuje? Crater Lake, z jego hipnotycznym pięknem i mroczną historią, milczy, strzegąc swoich tajemnic. Jedno jest pewne: nazwisko Bukawskiego na zawsze wpisało się w kronikę niewyjaśnionych zagadek Ameryki i było jednym z pierwszych w niechlubnej historii jeziora Crater Lake.
Dziś wieczorem jeszcze jedna sprawa.
@Walker @JimMorrisonFCB @Ojciec5tkidzieci @michal26 @DiSBlaDE @esem91 @baster82 @messicocacola @Karamba @Kondziubarca

0

Humor popsuty, bo kilku milionerów nie chciało poszanować piłki przy korzystnym wyniku.

0

@ACMaldini3 Marcin Bułkaaa

3

Jeszcze tego tutaj brakowało. Czy u nas serio każdy, nawet ten pieprzykorz, musi się wypowiadać w każdym temacie?

1

@Barca_Big_Moment Spokojnie wykonać aut, przytrzymać i dać do tyłu. Naprawdę nie bylo trzeba grać autu w 3 sekundy na pałe i tracić.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?