59

Teraz porównajcie sobie Ronaldo z Viniciusem. CR7 wiele razy był bucem z wielkim ego i robił calmy, ale miał powody - tu walnął bramę na Camp Nou, tam nastrzelał Bayernowi. W Juventusie, gdy grali z Atletico pierwszy mecz, Simone pokazywał dziwne gesty z genitaliami, bo wygrali 2-0. A Ronaldo? Calma do dziennikarzy, pokazanie na palcach 5 złotych piłek i w rewanżu wali hat-tricka, a po meczu parodiuje Cholo. Chłop po prostu miał aurę, a jego boiskowe występy dawały podstawy, żeby te jego głupoty nawet akceptować. A brazol? Słaby mecz, nietrafiony karny, ściągnięty przed serią 11 żeby nie zepsuł i najgorsza ocena w zespole i taki typ pierwszy leci pod trybunę materaców pokazywać jakieś debilne gesty. Absolutnie ohydny piłkarz zarówno na boisku i poza nim.

1

@Sulimo Wstrząsy były tu zawsze co jakiś czas. Czasem mocniejsze czasem słabsze. Mój przyjaciel z kawiarni naprzeciwko nawet mówił, że pamięta mocniejsze zatrzęsienia. Ludzie są uśmiechnięci, nikt się niczego nie boi.

1

@Pedri16Future Bo pokazywali inne nagrania i stopa była dużo dalej od piłki niż na tym czym posługują się rządowi.

1

A może po prostu nasi posłowie to zgraja alkoholików i nierobów. Głośno myślę.

1

@Sulimo Mieszkam w Neapolu od 10 lat i oczywiście manipulujesz.

21

Ale, że rządowi będą używać przerobionego nagrania z karnego Messiego z finału mundialu? XDD Ten grudzień 2022 roku siadł im mocno do głów.

3

W książkach Davida Paulidesa z serii "Missing 411" w przypadku zaginiec bardzo często pojawia się aspekt pozostawienia odzieży przez zaginionego. Często takie zjawiska są powiązane z wielką stopą (ang. "Big Foot", ind. "Sasquatch"). Być może to właśnie jednego z przedstawicieli tego gatunku widzieli świadkowie na Santiago Bernabeu.

2

Real w LM trzeba stłamsić, trzeba zdusić w każdym aspekcie, trzeba nie pozwolić im na nic, odebrać wszystkie atuty, bo chwila zawahania się skończy golem lub nagłym przebudzeniem. Zrobiło to City w 2023 wygrywając u siebie 4-0. Arsenalu bym nie skreślał, bo oni też potrafią chwycić rywala za gardło, lecz ciężko mi liczyć na kolejne zespoły. Od czasów Bayernu ciągle na kogoś liczę w starciach z Madrytem i kończy się niemal zawsze tak samo.

0

@Rastafarnianin Zostan przy obrazkach. Już Ci kiedyś to doradziłem... jednak wolisz się kompromitować.

0

Chcą odebrać nam wolność i szczęście!

5

Brian Schaffer, 27-letni student medycyny z Uniwersytetu Ohio, zaginął w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2006 roku, w jednym z barów w Columbus, Ohio, gdzie spędzał czas z przyjaciółmi.
Tego wieczoru, Brian odwiedzał kilka barów z kolegami, a później udał się do "The Ugly Tuna Saloona", popularnego miejsca spotkań w centrum Columbus. Około godziny 2:00 nad ranem, kiedy bar zaczynał się zamykać, Brian rozmawiał przez telefon komórkowy z dziewczyną, o imieniu Alexis, informując ją, że wkrótce wróci do domu. Od tego momentu nie ma żadnych wiarygodnych informacji na temat jego dalszych losów.
Ojciec mężczyzny opowiadał śledczym, że spotkał się z nim parę dni wcześniej i wydawał mu się zmęczony. Sądził jednak, że to efekt ciężkiej sesji na studiach i śmierci matki, która przegrała zmagania z rakiem.
Co najbardziej zaskakujące, na kamerach monitoringu z wejść do budynku widać, jak Brian wchodzi do budynku, ale nie ma go na żadnym innym nagraniu, gdzie możnaby go zobaczyć wychodzącegoz lokalu, mimo że cała okolica była monitorowana. Można dostrzec, jak student przed barem rozmawia z dwiema dziewczynami po czym wchodzi ponownie do baru. Śledczy stwierdzili, że nie widzą żadnych dowodów na to, że Brian opuścił lokal, co wywołało spekulacje na temat jego zniknięcia. Przypuszczano, że mógł wyjść drzwiami dla personelu, ale psy nie podjęły tam tropu.
Próby ustalenia, co mogło się stać, nie przyniosły odpowiedzi. Nie znaleziono żadnych dowodów, które wskazywałyby na przemoc czy ucieczkę, a także nie znaleziono Briana w żadnym szpitalu ani w innych miejscach, które mogłyby wskazywać na jego zniknięcie.
Zaginięcie Briana Schaffera stało się jednym z najbardziej zagadkowych przypadków w historii Stanów Zjednoczonych, a jego losy nadal pozostają nieznane. Wciąż nie wiadomo, co się wydarzyło tej nocy, ani gdzie znajduje się Brian.

3

Obie części KCD zamówione i fajnie i fajnie. Będzie w co grać po skończeniu CP 2077.

1

Dobrze, że nie oglądałem, bo mediolańskie... nie powiem co, dały wczoraj niezły popis symulek xDD no szkoda tego Feyenoordu, byli niestety gorsi, ale Inter teraz trafi na Bayern i ciężko tutaj komuś kibicować. Obrzydliwi Interiści czy niemiaszki. Wybór jak między Czaskiem a Nawrotem w wyborach...



0

I gdzie te zabójstwo na Anfield? Liverpoolorze to najgorszy fanbase na X xD
https://x.com/Wojtas93/status/1897598438671269967

0

@Lionel_Messi10 Nie, strzela gola w swoim stylu...

1

Od niechcenia se kopnął i brama. Dzisiaj widzę, że wkrętka na Neymara poszła. Wozi się.

1

Araujo z kryciem samego siebie. Nie no gosc łapie takie zawiechy...

14

Komentarz usunięty

1

Tak, tutaj my idziemy. O 23 jestem gotowy na analizę meczów LM.

1

@Jakchcesz 7. Strzel piwko

1

Jezu, edit w CapCutie zrobiony xD dajcie tam jakiegoś kidosa, ogarnie to lepiej za połowę mniej stawki.

0

Jak tak dalej pójdzie to Donald nie dotrwa do końca tego roku.

0

@Walker Kojarzę CM Punka

6

Sprawa zaginięcia Toma Messicka wciąż pozostaje jednym z najbardziej tajemniczych zniknięć w amerykańskich lasach. 82-letni weteran, były żołnierz i świetny leśnik 15 listopada 2015 roku wybrał się na polowanie na jelenie na południe od Brant Lake w stanie Nowy Jork. Towarzyszyła mu paczka znajomych, również myśliwych. Tom miał pewne problemy zdrowotne, niedawno przeszedł zawał serca, a w młodym wieku w wyniku eksplozji stracił jedno oko i miał gorszy słuch. Dodatkowo miał pewne problemy z przemieszczaniem się. Plan był prosty - Messick miał zająć stanowisko i czekać aż reszta spłoszy jelenie w jego kierunku. Po raz ostatni widziano go o 10 rano, gdy jego towarzysze ruszyli w las. Kiedy nie pojawił się w umówionym miejscu, zawiadomiono służby. Dzień później, na miejscu zjawili się wyszkoleni poszukiwacze, a w kolejnych dniach do akcji przyłączyło się aż 300 osób. Przeszukano teren 10 kilometrów kwadratowych. Eksplorowano wody jeziora, bagna, jaskinie. Nie znaleziono żadnego śladu po mężczyznie. Nie było broni, krótkofalówki, części garderoby czy rzeczy osobistych. Psy tropiące też nie mogły podjąć śladu. Wydarzenia toczyły się w ciężkich warunkach, gdyż padał rzęsisty deszcz. Wkrótce, do akcji włączyło się FBI, które niemal nigdy nie uczestniczy w takich sprawach. Żona Messicka powiedziała później "to było dziwne. Śledczy z FBI mówili mi, że nie potrafią podać żadnej teorii, ale cała sprawa jest dla nich bardzo podejrzana i jest coś z nią nie tak". W poszukiwaniach brały udział różne agencje i organizacje, działania prowadzono z lądu i powietrza, gdzie helikopter skrupulatnie monitorował okolice. Biorący udział w akcji rozciągali sznurki między drzewami, żeby oznaczyć przeszukany już teren. Mimo 10 lat od zaginięcia 82-latka nie ma jakiegokolwiek śladu po nim, tak jakby nigdy nie był w tamtym obszarze. Sprawa wciąż jest otwarta i leśnicy od czasu do czasu badają lasy w poszukiwaniu tropów - nadal bezskutecznie.

1

Komentarz usunięty przez użytkownika

8

Legia i Real mają niesamowicie dużo wspólnych cech. Jedni to wojskowi, drudzy to rządowi, czyli oboje wspierani przez władze. Do tego zawsze maja syndrom oblężonej twierdzy. Tutaj, jak Hajto śmiał śmieć wymienić inne kluby, a nie złożyć hołd największej Legii.

3

Ojej syte polityczne koty, które mają po 15 mieszkań nie chcą podatku katastralnego. Niemożliwe.

5

@FcPortoFan1999 CSKA chyba, ale Spartak też jest w porządku.

1

Wow Milik bez kolan grałby lepiej.


4

Chyba jednak brak żony był jego najmniejszym problemem przy kandydaturze na fotel prezydenta.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?