BorzyKrzys
Dołączył/a: lipiec 2020
Lecce
27 obserwujących
5 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@marcin62 Kliknij w dzwoneczek, by być na bieżąco z takimi komentarzami.
0
Kolejna kompromitacja Donalda "Doniego" Tuska.
4
@MesQueUnClub96 Z przedmiotów
3
Haas to była taczka, ale teraz nie xD
1
@arasz1819 Przecież właśnie o tym MR Górecki ironizował
2
@BorzyKrzys @JimMorrisonFCB
1
115 urodziny filmowego giganta, legendy, pomnika, czarodzieja. Akira był filmowcem jedynym w swoim rodzaju. Jego wpływ na całe pokolenia twórców jest jedną z największych spuścizn w historii. Kino samurajskie, thriller, japoński neorealizm, najbardziej amerykański twórca z kraju kwitnącej wiśni. Mój ulubiony film? Piętno Śmierci o śmiertelnie chorym architekcie, który na skutek lekarskiej diagnozy dostrzega, że niczego nie dokonał, a jego życie było puste. Postanawia, wbrew przeciwnością, wybudować plac zabaw dla dzieci.
1
@DiSBlaDE Czekamy
16
Od zaginięcia Victora Shoemakera Juniora niedlugo minie 31 lat. Sprawa do dziś pozostaje niewyjaśniona. Nikt nie został aresztowany, nikt nie był nawet oficjalnie podejrzany, nie znaleziono zwłok ani śladów, nie ma dowodów ani na działanie osób trzecich ani na inne możliwe scenariusze.
Victor Shoemaker zaginął 1 maja 1994 roku. 5-latek mieszkał wraz z rodzicami w mieście Kirby w Zachodniej Virginii. Tego dnia udał się do domu dziadków, by pobawić się z nieco starszymi kuzynami w wieku 8 i 9 lat. Celem dzieciaków był obszar góry Short Mountain - okolicznego terenu łowieckiego. Chłopcy bawili się małą wiatrówką i przemierzali okoliczne szlaki. Koło 20:30 dotarli do opuszczonej przyczepy, gdzie chcieli spędzić trochę czasu. Victor chciał wracać, skarżył się na głód, ale jego kompani odmówili, więc udał się w stronę domu dziadka samotnie. To ostatni moment, gdy widziano chłopca żywego. Gdy wrócili do domu bez niego stało się jasne, że pięciolatek zaginął. Początkowo skłamali o miejscu swoich zabaw, gdyż mieli zakaz zbliżania się do opuszczonych przyczep kampingowych, a małoletni krewny był pod ich opieką. W końcu jednak opowiedzieli prawdę. Miejsce zaginięcia znajdowało się zaledwie 600 metrów od domu dziadków.
Teren został przeszukany, jednak bez skutku. Ojciec chłopaka wierzy, że ten został porwany, a kuzyni nie powiedzieli całej prawdy i wiedzą więcej niż mówią. Ci przeszli jednak pozytywnie testy wariograficzne oraz inne testy psychologiczne przeznaczone dla dzieci. Policja i FBI miały inne teorie. Sugerowano, że Victor zagubił się w skalistym, leśnym terenie i umarł z wychłodzenia. W tamtym okresie, temperatury w nocy spadały poniżej zera, a 5 dni po zaginięciu spadł deszcz. To utrudniało akcję poszukiwawczą i minimalizowało szanse na przeżycie. Ojciec nie mógł pogodzić się z tymi hipotezami. Twierdzi cały czas, że jego syn znał doskonale teren i nie mógł od tak się zgubić.
Przez krótki czas poszukiwano kierowcy brązowego pickupa, który pojawił się w czasie zaginięcia w okolicach miasta. Nie zbyt często w tej okolicy pojawia się nowe auto. Mimo to, uznano, że to ślepy zaułek niezwiązany ze sprawą.
Co stało się z pięcioletnim Victorem? Do dziś to kwestia sporna, a śledztwo od ponad 30 lat stoi w miejscu. Rodzice chłopca pozostawili jego pokój w nietkniętym stanie, a w salonie jest pełno zdjęć malca, również jedno po progresji wiekowej.
@Kondziubarca @michal26 @Walker @messicocacola @baster82
0
@PatrychoO Jest odklejona, nie ma co ukrywać.
0
Nie oglądałem... i nie zamierzam, ALE od początku czułem, że to się nie uda. Ten film nie ma czym się bronić. Wypowiedzi Zeegler i Gadot, sprzedawanie tego jako zupełnie nowa historia, teraz czytam, że Gal Gadot zagrała jedną z najgorszych kobiecych ról ostatnich lat (bo jest najzwyczajniej drętwą i cienką aktorką), krasnoludki stworzone w AI, choć można było zatrudnić osoby z karłowatością. Żywię głęboką nadzieję, że ten film za parę tygodni po prostu przepadnie.
0
I nie wiem czy to nie jest najlepsze rozwiązanie z możliwych. Motta już nic nie zdziała. Ma fatalne relacje z szatnią, praktycznie żaden piłkarz go nie broni, wręcz przeciwnie, w socialach durzucaja do pieca np. Lajkując posty Fagioliego po meczu z Fiorentina. Mancini nie jest idealny, ale ma estymę wśród wielu piłkarzy za Euro 2020 i wcześniejsze osiągnięcia. Gdyby naprawdę udało mu się odbudować choć 3-4 piłkarzy i poprawić ogólne morale, to szacunek. Dla niego to też byłby powrót z tarczą, po głupim opuszczeniu kadry, choć pewnie czuł, że więcej tam już osiągnie.
0
@D10SLEO On co chwilę rzuca jakieś fejki. Szkoda chyba klawiatury, bo nie dociera nic.
0
@Starrk Pewnie myli jagody z borówkami
3
Od dwóch dni widze inbe o ten post. W kwestiach mieszkalnictwa jestem lewakiem. Przeciwko flipoerom, patodeweloperom, wysokim cenom mieszkań, ale nie uznaje "mieszkanie prawem, nie towarem" i niektórzy naprawdę już przesadzają. Tu np. po jednej fotce odgadli, że dom ciężki do dogrzania, że do ocieplenia, że pewnie wilgoć i że to wyp...o daleko od pracy w wiekszym mieście. Mam wrażenie, że masa wiary żyje w bańce i z jednej strony narzekają na drogie mieszkania, a z drugiej gardzą domem gdzieś na prowincji za niezle pieniądze. Chcą mieć wszystko - tanie mieszkanie, blisko do pracy i wszystko pod nosem. Albo rybki albo akwarium, bo serio nie wszyscy mlodzi mogą sobie na takie coś pozwolić i trzeba się z tym pogodzić. Sam mieszkam w mniejszej miejscowości i dojeżdżam 40 minut, czasem narzekam, ale nie będę o to płakał ciągle. Zmierzamy do tego, że wielkie miasta będą jeszcze większe, będą strutymi molochami, a nieco mniejsze wymrą i to też nie jest dobre.
3
@Katalończyk 99 Sasiad do mnie wierszem
2
Jeśli osoba posługująca się językiem migowym straci palec, to znaczy, że mówi z akcentem?
8
Dziś poruszę sprawe zaginiecia, bardzo zagadkową. Będzie to przypadek mojego starego, który wyszedł po fajki i nie wrócił.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@Eto'o9 R10 Ake odklejka typie
7
@Kamiloza91 Przecież to jest zamiast towarzyskich xD
0
@Sulimo A selekcjoner odpowiada przed narodem, którego piłkarze podobno są jeszcze nadal reprezentantami.
4
Też nie lubię przerw na repre, ale naprawdę ciągle te płakanie, że trener kadry chce jakiegoś piłkarza na mecze i to on jest winny zajechaniu czy kontuzji gracza xDDD selekcjoner ma ich na kilkadziesiąt dni w roku. To do FIFY pretensje, że nawet klubowe mistrzostwa świata wymyślili na kilkadziesiąt drużyn gdzieś w czerwcu xDDD trener reprezentacji też ma prawo korzystać z najlepszych piłkarzy swojego kraju. Równie dobrze, można odbić piłeczkę i powiedzieć, że to w klubie kogoś zajechano, a na reprezentację pojechał wydojony jak koń po westernie.
0
@Starrk Czyli Polacy na usługach Brzoski i DHLu.
12
Trzyletni chłopiec Jaryd Atadero spędzał wakacje 1999 roku ze swoją rodziną w ośrodku Poudre River Resort, który należał do jego ojca, Allyna Atadero, oraz jego brata bliźniaka, Arlyna. 2 października 1999 roku, Allyn Atadero pozwolił swojemu synowi Jarydowi oraz jego siostrze Josallyn na wycieczkę do pobliskiej hodowli ryb, której organizatorem była grupa Christian Singles Network. Chociaż początkowo był przeciwny, zgodził się, kiedy grupa zapewniła go, że wycieczka ograniczy się do wizyty w hodowli. Zresztą, jego dzieci bardzo nalegały ojca, więc ten w końcu uległ prośbom swoich pociech.
W trakcie wizyty w hodowli, grupa licząca 11 osób, w tym Jaryd i Josallyn, postanowiła udać się na wędrówkę szlakiem Big South Trail, który znajdował się 15 mil na zachód od ośrodka. Istnieje wiele niejasności dotyczących tego, dlaczego podjęto decyzję o zorganizowaniu wycieczki, ale Allyn Atadero wspomniał, że piękna, słoneczna i bezchmurna pogoda w górach Kolorado mogła mieć na to wpływ. Grupa podzieliła się na dwa mniejsze zespoły – szybszy i wolniejszy, a Jaryd, wkrótce po rozpoczęciu wędrówki, oddalił się od grupy pędząc naprzód.
Według relacji, Jaryd zatrzymał się, by porozmawiać z dwoma wędkarzami, którzy przebywali na szlaku. Wędkarze zeznali, że widzieli chłopca, ale nie wzbudziło to ich niepokoju, ponieważ zauważyli grupę w odległości kilkudziesięciu metrów od Jaryda. Pomyśleli, że trzylatek należy do tej grupy turystów. Po rozmowie z wędkarzami, Jaryd kontynuował wędrówkę samodzielnie, udając się w stronę pól namiotowych, lecz wkrótce zniknął z pola widzenia.
Kilka minut później członkowie grupy, w tym Josallyn, usłyszeli głośny krzyk. Josallyn opisała ten krzyk jako „zabawny” i „jakby ktoś się bawił z Jarydem”, choć w późniejszych rozmowach z policją, nie mogła dokładnie określić, czy był to krzyk związany z przerażeniem czy radością. Grupa rozpoczęła poszukiwania, ale po godzinie nie znalazła chłopca i wróciła do ośrodka, by poinformować Allyna.
Allyn Atadero, który nie mógł uwierzyć, że jego syn zaginął, natychmiast udał się na miejsce, a kierownik ośrodka powiadomił władze. Ojciec chłopaka podczas podróży autem powtarzał ciągle "zgubili mojego chłopca". Zostały zorganizowane poszukiwania, które szybko objęły dużą część obszaru, w tym rzeki, strome zbocza oraz pobliskie lasy.
Poszukiwania były intensywne i obejmowały zarówno poszukiwania piesze, jak i lotnicze. Na miejsce przybyli także ratownicy, psy tropiące oraz jasnowidzowie, którzy zapewniali, że wiedzą, gdzie może znajdować się Jaryd. W akcję zaangażowały się prasa, telewizja, radio. Wozy transmisyjne bardzo szybko pojawiły się na miejscu, a nad głowami zainteresowanych szybowały helikoptery i samoloty patrolujące teren. Informacja o zaginięciu szybko trafiła do dużej liczby odbiorców. Pomimo ogromnego zaangażowania, Jaryd nie został odnaleziony.
W ciągu kolejnych dni ratownicy przeczesywali okolice, sprawdzając małe stawy, analizując ślady zwierząt i zbocza gór. Zespół nurków sprawdzał małe zbiorniki wodne, a z powietrza poszukiwano chłopca z samolotu. W końcu poszukiwania zostały zakończone, ale niestety nie odnaleziono żadnych śladów Jaryda. Bill Nelson - zastępca szeryfa dowodzący akcją, mówił: "Myślałem, że szybko go znajdziemy. Robiliśmy to setki razy. Powinniśmy tam dotrzeć z naszymi ludźmi i odnaleźć malca płaczącego lub ukrywającego się gdzieś niedaleko. Naprawdę sądziłem, że akcja zakończy się przed północą".
6 maja 2003 roku, cztery lata po zniknięciu, Rob Osbourne i Gareth Watts, wędrując po okolicach Poudre Canyon, natrafili na wybrakowane ludzkie szczątki, w tym brązowy polar, niebieskie spodnie i buty Disney’s Tarzan, które Jaryd miał na sobie w dniu swojego zniknięcia. Po dalszym badaniu szczątków, w tym zęba ludzkiego oraz fragmentu czaszki przeprowadzono testy DNA, które potwierdziły, że były to w 100% szczątki Jaryda. Allyn Atadero, po potwierdzeniu tożsamości, postanowił nie pochować szczątków, lecz zachować je, tworząc w pokoju Jaryda miejsce pamięci. Na jego prośbę, część czaszki została umieszczona na jego ulubionych zabawkach, a jego pokój pozostał niezmieniony, jako forma wspomnienia o zmarłym synu.
Początkowo spekulowano, że Jaryd mógł zostać zabity przez dzikie zwierzę, najprawdopodobniej pumę. Allyn Atadero, po konsultacjach ze znawcami dzikich kotów, wskazał na liczne nieścisłości w tej teorii. Na swetrze Jaryda nie było śladów ataku w okolicach brzucha, co jest charakterystyczne dla ataku pumy. Dodatkowo jego spodnie były wywrócone na lewą stronę, co sugerowało, że nie mogła tego zrobić puma.
Inną teorią było porwanie przez osoby trzecie. Zwrócono uwagę na fakt, że tylko człowiek mógł przewrócić spodnie na lewą stronę. Mimo szczegółowych przesłuchań rodziny, nie znaleziono żadnych dowodów na to, by ktoś z bliskich chłopaka miał związek z jego zaginięciem.
Sprawa zaginięcia Jaryda Atadero wciąż pozostaje nierozwiązana.
@messicocacola @michal26 @Kondziubarca @Walker
0
@Mitch_Atleta Bywali już tacy np. Akademia Reissa i co? Nabijanie kabzy. Rodzice płacą tysiące rocznie za szkolenie dzieciaków, gdzie wielu jest tam wpychanych na siłę, bo to ojca marzenie, żeby synek grał. To właśnie rodzice są często problemem, bo włażą trenerom na głowę, z których większość z nich to młode chłopaki koło 30 i nie maja mocy żeby przekrzyczeć starego wujasa z trybuny familijnej. Przecież u nas jest mnóstwo hajsu, ale jest przepalany w PZPN, który nadal śmierdzi korupcją, nepotyzmem i nieprofesjonalizmem. Lewy musiałby wszystko poukładać od fundamentów. Dobrzy trenerzy, całe zaplecze, marketing, PR, skauci, umowy sponsorskie, porozumienia z wojewódzkimi związkami PN, bazy treningowe. Żeby to było profesjonalne trzeba dużo, bardzo dużo zachodu i pieniędzy, bo potem wychodzi tak jak z Akademia Reissa, gdzie większość dzieciaków się nie przebije, bo sporo rzeczy jest robiona tam na odpi...
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Niedowiary, że Roma zdobyła tylko 3 scudetta, a z Tottim w składzie zaledwie jedno. Fajnie pooglądać, jak legendy włoskiej piłki sobie gadają. Italia już takich piłkarzy nie będzie miała.
0
@Luciano99 Pierwszy to dwie sekundy? Czytałem w chwili dla ciebie.
0
Zadowalacie się? Ja robie to ciągle. Ostatnio zadowalałem się promocją w żabce na perłę export, uwielbiam zadowalać się rano myślą, że przecież mogę iść na bezrobocie, a nie zbowu do prywaciorza złodzieja. W ekstremalnych sytuacjach to np. Zadowalałem się w tramwaju patrząc na mniej majętnych ode mnie.