1

Fajna ta miss. Z pewnością jest bardzo sympatyczną i miłą osobą. Uwielbiam latynoski.
https://x.com/fatimaboschfdz/status/1991766977187131734

5

Pije Pan? Bo ja proszę Pana pije. Nie mówię, mam przerwy...

2

Niestety, Legia z zamknietym stadionem.

1

Boże Drogi XD Rozminy na poziomie szkoły podstawowej. Gość bierze się za mitologię i rzuca najbardziej oczywistą tezą. Po drugie - serio Odys walczył z olbrzymami czy cyklopem. Jak on chce pokazac to w sposob zblizony do realnego świata. Jestem załamany, jak tak doświadczony reżyser może pleść takie banialuki.

1

@Rifek Pozny kapitalizm :)

0

Bardzo słaba gala CMA. Jedyne z czego się cieszę, to że nowym artystą roku został Zach Top, a Riley Green i Ella Langley dostali statuetki za wideo i kawałek. Lainey Wilson dostała zdecydowanie za dużo nagrod. Zdecydowanie za album roku nagrodę powinien dostać Post albo Morgan Wallen, ktory zresztą nie tylko bił rekordy dostępne tylko dla Taylor Swift na liście billboardu, ale bił też rekordy na koncertach zapełniając całe stadiony. Dlatego nagroda Ententainer of the year powinna trafić do niego, a nie do Wilson. Fajnie, że Blake i Post zostali docenieni.



0

Najnudniejsza obsada w historii. Mem z wypoku o smarzolu miał w sobie dużo prawdy.

1

Całe szczęście, że mam zero hypu na ten film. Równie dobrze mógłby nie powstać. Te zdjęcia wyglądają po prostu słabo.

3

Zbyt skomplikowane dla włodarzy F1

0

@Starrk Problem w tym, że w Niemczech nie ma propolskich partii. Jedni traktują nas jak podnóżków gospodarczych, a inni mają wręcz neonaziolskie podejście do naszego istnienia. Te nastroje w Germanii nie są dla nas dobre, ale sami tego chcieli ściągając miliony uchodźców. To w koncu je...ie.
https://x.com/tepper_anna/status/1991401073379274964

1

@Kgorecki2500 Niemiecka kultura. Niedościgniona.
@Jasialdinho klapki na oczach, bo jeden farbowany lisek niejaki Fürliś powiedział, że AFD wcale nie jest takie.

8

AFD? Zwykli ludzie, tacy jak my. Oni chcą tylko odwiedzać się w szpitalach.

4

Ja po obejrzeniu tego editu
https://www.aljazeera.com/wp-content/uploads/2022/11/AP22312048809692.jpg?resize=1920%2C1080

14

Patrzę na ten filmik z Anką no i serio baba bez stałej roboty to jest straszna rzecz. Jeszcze typ w samych bokserkach nad nią się poci. Czemu ona Bobika musi tak ośmieszać? To jakiś czelendż?

0

@Mokaczino Ale ich nie było xD

0

@Mokaczino Nikt nie rozrzucał ulotek "będziecie w trumnach". To kłamstwo historyczne, mające na celu wybielić odpowiedzialność Niemców za terror drugiej wojny :)

0

Całkowicie zasłużenie. Genialny utwór.


1

Niektórzy Niemcy zaczynają zmierzać w kierunku kłamstw historycznych ;) neonazizm się budzi u sąsiadów?


2

@fart Błagam. Skąd te pieniądze? Z korupcji? W Niemczech jako zamiatacz ulic zarobią tyle, że jeszcze rodzinę wspomogą na miejscu. Wiara w to, że po tych 3-4 latach ochoczo wrócą do ojczyzny jest naprawdę naiwna.

1

Będzie zebra, będzie masa nazwisk wymazanych, będzie cenzura i ośmieszenie przeciwników. Wymażą na pewno masę republikańskich polityków i tyle z tych akt...

8

Perfekcyjnie informacje dla zimolubów. Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli w tym roku wyjątkowo zimową aurę. Wir polarny się załamuje, a arktyczne powietrze powędruje daleko na południe. Szczególnie to odczują środkowe stany USA, ale w Europie, w tym u nas również będą napływać zimne masy powietrza. Sytuacja może się utrzymać na długo, nawet do stycznia. Tymczasem są już prognozy niżu genueńskiego, który w przyszłym tygodniu ma przynieść sowite opady śniegu na południu Polski, zwłaszcza w pasie od Krakowa po Rzeszów.


6

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRXSSwcqYCE9-kVIJT2iQwPjeUfVASYKIrrFqYgagpRWfym13qD3PUEosYG&s=10
Thelma Pauline Melton, nazywana przez wszystkich "Polly", urodziła się 26 lutego 1923 roku w Alabamie. Była wysoką (180 cm), mocno zbudowaną kobietą o rudych włosach i brązowych oczach. Pracowała jako nauczycielka, dwukrotnie się rozwiodła i nie miała własnych dzieci. W 1975 roku wyszła za Roberta „Boba” Meltona - mężczyznę starszego o prawie 20 lat. Para mieszkała na co dzień w Jacksonville na Florydzie, ale od późnej wiosny do jesieni spędzała kilka miesięcy w przyczepie na kempingu Deep Creek w Great Smoky Mountains National Park w Karolinie Północnej. Polly kochała te góry. Od prawie dwóch dekad wędrowała tam niemal codziennie, nigdy sama, znała każdy zakręt Deep Creek Trail i Indian Creek Trail. Była też wolontariuszką w lokalnym centrum żywieniowym dla seniorów w Bryson City - nigdy nie opuściła zmiany. W 1981 roku miała 58 lat. Cierpiała na nadciśnienie i chroniczne nudności, brała regularnie leki. Była uzależniona od papierosów, paliła dwie paczki dziennie. Po śmierci matki w 1977 roku przeżywała epizody depresji, w 1979 przepisywano jej Valium, ale według zeznań męża, nie zażywała go zbyt często. 25 września 1981 roku był ciepłym, słonecznym piątkiem. Bob, wówczas 78-letni i schorowany, został w przyczepie. Polly rano ugotowała sos do spaghetti na kolację i planowała udać się na krótki spacer. Około godziny 15:00 wyruszyła na swoją ulubioną, łatwą pętlę Deep Creek – Indian Creek z dwiema przyjaciółkami, Trulą Gudger i Pauline „Red” Cannon. W trakcie powrotu, około 16:00, nagle przyspieszyła. Przyjaciółki zażartowały: „To nie są wyścigi, Polly!”. Kobieta machnęła ręką, oddaliła się o jakieś 60–70 metrów, wspięła się na niewielkie wzniesienie i zniknęła za nim. Szlak w tym miejscu jest otwarty, utwardzony, pełen turystów, kemping i parking są tuż obok. Przyjaciółki dotarły do kempingu około 16:30–16:45. Zapytały Boba: „Gdzie Polly?”. Odpowiedział, że jej nie widział. O 18:00 zgłosili zaginięcie strażnikowi parku. Polly miała na sobie różowo-białą bezrękawną bluzkę w paski, brązowe poliestrowe spodnie, brązowe buty trekkingowe (lewy but miał charakterystyczne pęknięcie), złoty zegarek z brylancikami i obrączkę ślubną. Nie wzięła pieniędzy, dokumentów ani leków. Miała tylko papierosy i zapalniczkę. Rozpoczęła się jedna z największych akcji poszukiwawczych w historii parku. Zamknięto szlaki na cztery dni, przeszukano 160 kilometrów tras, strumienie, lasy, jaskinie. Brało w niej udział 150 osób, 9 zespołów psów tropiących oraz helikoptery i samoloty. Nie znaleziono ani jednego śladu - ani odcisku buta, ani fragmentów odzieży. Psy straciły trop poza granicami parku, co według strażników wskazywało, że Polly opuściła teren samochodem. 2 października 1981 roku szef akcji, ranger Dennis Burnett, ogłosił dziennikarzom: „Wszystko wskazuje na to, że kobieta dobrowolnie opuściła park pojazdem. Gdyby była w parku, psy by ją znalazły. Są doskonale wyszkolone i niezawodne”. W toku śledztwa na jaw wyszły dodatkowe, niepokojące informacje. Dzień przed zaginięciem, Polly po raz pierwszy w życiu zadzwoniła z telefonu w centrum żywieniowym do nieznanej osoby. Tego samego dnia nie przyszła na wolontariat - po raz pierwszy od wielu lat. Po jej zniknięciu Bob zauważył, że zniknęła jego recepta na Valium. W kwietniu 1982 roku w Birmingham w Alabamie ktoś zrealizował czek wystawiony na nazwisko Polly Melton, jednak nigdy nie potwierdzono, czy to rzeczywiście była Polly. Rodzina i przyjaciele nie wierzą w dobrowolne odejście. Polly nie miała powodów, by zaczynać nowe życie - kochała męża, góry, pracę społeczną. Pastor sugerował, że mogła mieć romans, ale nie ma na to żadnych dowodów. Inna teoria mówi o nagłym ataku choroby (udar, zawał) i zejściu ze szlaku w dezorientacji, ale dlaczego psy nie znalazły ciała? Porwanie w biały dzień na uczęszczanym szlaku wydaje się mało prawdopodobne. Polly była wysoka, silna i była z przyjaciółkami. W 1988 roku sąd uznał Polly za zmarłą. Sprawa ma numer 81-3356 w archiwach National Park Service i jest nadal otwarta jako tzw. "cold case". Szczegółowo opisuje ją Juanitta Baldwin w książce „Unsolved Disappearances in the Great Smoky Mountains”. Baldwin miała dostęp do oryginalnych akt parku i rozmawiała ze strażnikami oraz rodziną. Do dziś nie odnaleziono ani ciała, ani jednoznacznego wyjaśnienia, co wydarzyło się w jesiemmy piątek 1981 roku. Polly Melton po prostu przeszła za wzgórze i rozpłynęła się w powietrzu w miejscu, które znała od podszewki. To jedna z najbardziej zagadkowych spraw Appalachów. @messicocacola

7

Tajemnica Great Smoky Mountains - zaginięcie Polly Melton
W mojej miniserii, po sprawach paranormalnych czy niewytłumaczalnych z okolic Appalachów przechodzę do realnych spraw zaginięć ludzi w tym dzikim i owianym tajemnicami terenie. Jak zawsze zapraszam. Opis sprawy w komentarzu. @JimMorrisonFCB @michal26 @Walker @DiSBlaDE @Alek23 @DragonxNF @Karamba @esem91 @baster82

17

A po ciężkiej pracy browarek, zimne piwko już czeka, po siłowni piwko, zimne piwko jak normalny chłop, nooormaaalny facet dwa browarki, czas na piwerkoo, browareeek muusi być

3

Ukraińcy na usługach rusków, skazani u siebie ucikajacy przez belarusie. No świetny mezalians. Jak najdalej się trzymać od tego wschodu...


5

Wybitny esej o dzisiejszym kinie, szczególnie blockbusterach. Gość świetnie ukazuje, jak współczesne filmy zabijają imersję, jak zabijane jest tło, jak popadamy w szarzyznę, kolory nie mają tej soczystości, a cały realizm jest pozorny, tworzony w wystylizowanych, sterylnych warunkach, najczęściej na planie, zielonej płachcie, a nie w plenerze. Osobiście kocham kino lat 60. i 70. i w sumie chyba każdy wymieni film, tak z głowy, z tamtego okresu, który albo mozna było wręcz poczuć albo zobaczyć głębie kadru. Np. "Nocny kowboj" - pot na czołach, brudne ubrania, obskurne motele i lokale, wszystko bardzo naturalne. "Po godzinach" - czujesz rytm nocnego miasta, neony nie przysłaniają brudu metropolii, inne filmy z plenerami, gdzie tło jest widoczne, nie tylko główny bohater, bo tło to też część fabuły. Zauważyliście, że nie ma dziś potu? Nie ma tłustych włosów? Nie ma wiatru w wielu dzisiejszych produkcjach? Aktorzy sa sterylni i czyści? Takie krótkie wprowadzenie i ten filmik naprawdę warto obejrzeć, bo gość podpiera to wieloma argumentami.
https://x.com/Breathless83Fan/status/1989899564644798643

2

Wczoraj urodziny miał poczciwy dziadzia z mema "Absolute Cinema". A tak poważnie, Marty to jest jeden z niewielu twórców w Hollywood, ktory zawsze skupiał się na kinie, nigdy nie miał afer obyczajowych i mimo zanurzenia w tym całym świecie celebryctwa, pozostał poczciwym gościem z ogromną miłością do filmu i sztuki. Jego wiedzą o kinie można obdzielić wielu innych twórców. Mój ulubiony film? Może trzy: "Po godzinach", "Kasyno" i "Wściekły byk". Zawsze w serduszku to, że docenia stare polskie kino, o czym wiele razy wspominał.

6

Hahahaha Faktycznie xD

0

@lithotripter Niestety mam konto na X (wcześniej twitter i niestety też mam oczy. Co za czasy do życia.
@brzucho super, ale co to ma do rzeczy w przypadku zdrady partnera? Nie można tego oceniać, bo wygrała medal? A jakby jeździła po pijaku to też nie wolno nic powiedzieć. Btw zgłaszam za nazwanie mnie petem.

1

Weź lesbijke do szoł, żeby zatańczyła z inną babą to zrobi aferę obyczajową na pół kraju.


Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?