A oczywiście, że chcę :) To co napisałeś o Chinach to piękny przykład kierowania się stereotypami. Chiny mają największą klasę średnią na świecie, rozwijają cały kraj, wdrażają wiele programów aktywizacji społeczności wiejskiej, rozwijają infrastrukturę w całym kraju. Bieda oczywiście na prowincji dalej jest, ale gdzie jej nie ma ? Wyzysk ? Mylisz Chiny z Bangladeszem czy Tajlandią. Albo po prostu z Chinami z przed kilku-kilkunastu lat.
A co do inwigilacji, to oczywiście Chiny nie są modelową demokracją, ale jest im zdecydowanie bliżej do Zachodu niż do Korei Północnej. A to jak my jesteśmy inwigilowani jest sprawą do dyskusji, może się okazać że wcale nie mniej niż w Chinach
Nie jest to prawda, już nie. Z resztą nie ma nawet takiej możliwości bo gospodarka jest już dawno globalna. Jak jeden region uzna, że nie potrzebuje współpracować z innymi to przestanie się liczyć. Zaraz z resztą pięknie będziemy to mogli obserwować na przykładzie USA Donalda Trumpa, który chciałby żeby Ameryka była otoczona murem i radziła sobie sama.
Chiny są idealnym przykładem jak należy działać w dzisiejszym świecie. Oni mają kompletnie w dupie to gdzie się kto znajduje, ani co robi. Czy panuje tam demokracja czy nie. Liczy się tylko interes i poszerzanie wpływów. Dlatego są już najbardziej znaczącym państwem na świecie i największą gospodarką
Funkcjonują, ale coraz gorzej. A przez to że też popadły w samozachwyt straciły pozycję światowego lidera gospodarczego.
Siła Europy to jedność. Jak się znowu podzielimy bo przecież jesteśmy tacy super inni to w ogóle możemy się sami zaorać i być tylko rynkiem zbytu dla reszty świata
Nie. Traci bo dużo za długo tkwiła w swoim przywiązaniu do tradycji i opierała się zmianie. Wszyscy poszli do przodu, a my zostaliśmy w tyle, dalej sobie wmawiając że jesteśmy najważniejsi
No ale to nie jest trend tylko piłkarski. Europa traci na znaczeniu pod każdym względem. Demograficznym, ekonomicznym, politycznym. Po prostu każdym, dlatego te zmiany i otwarcie na inne regiony. W końcu Europejczycy zrozumieli, choć z trudem, że nie są pępkiem świata i muszą coś robić żeby dalej się liczyć. Dotyczy to również sportu
Na szczęście w dzisiejszych czasach nie polega to na wszczynaniu wojen tylko np na przeniesieniu meczu o superpuchar poza nasz kontynent
Nie wiesz tego, a kibice nie zapełniając stadionów we Włoszech pokazują, że wolą sobie siedzieć przed tv. To są właśnie dane! Tym się to różni od domysłów.
Ale spoko standardowo zaczyna się atakowanie mnie i wmawianie mi że to ja obrażam. Dziwnym trafem to jakoś najczęściej nie ja dostaje bany po dyskusjach tylko moi "adwersarze". Ja mam sumienie czyste, w żadnym momencie Cię nie obraziłem. Ten drugi kolega to już inny temat ale to nie dotyczy tej dyskusji, sorry że w ogóle o nim wspomniałem.
Dobra wystarczy tego na prawdę, do niczego sensownego nie dojdziemy
Dokładnie :D Będzie pierwszy na świecie zespół prowadzony przez forum piłkarskie. To by był ciekawy projekcik Może zrzućmy się na jakiś klubik w trzeciej lidze i przetestujmy :D
On i tak tego nie widzi, wyrażam tylko opinię o śmieszności Jego osoby.
Podałeś mi jeden argument bazujący na faktach, z którym się z resztą zgodziłem, mówiąc, że jedynie w Katarze przez te wszystkie lata za granicą była słaba frekwencja, ale tam pewnie dostali jeszcze więcej kasy. Reszta to pisanie o emocjach ludzi, o których nie masz pojęcia bo tego nie zbadałeś.
Ale czy ja Cię chcę przeciągnąć gdzieś? Napisałeś komentarz, ja na niego odpowiedział i wywiązała się dyskusja. Rozumiem, że jak Ty to wszystko piszesz to w to nie wierzysz i masz w nosie czy ludzie myślą tak samo ? :D
Jak będą to pomyślę, na razie jest to tylko głupie pieprzenie z Twojej strony ;) Dobra starczy bo Griezmann7 tutaj za dużo czasu straci na stalkowanie rozmowy, widząc tylko jej pół.
Na tym polega dyskusja... Jak nie lubisz dyskutować to chyba forum jest kiepskim miejscem. Nigdzie nigdy nie mówię, że moje zdanie jest najważniejsze, ale zawsze go bronię
Bo tak zdecydowały inne federacje niż Włoska. Mam genialny pomysł, napisz do nich pismo z prośbą o wytłumaczenie dlaczego gwałcą ideę superpucharu i w ogóle piłki nożnej. Pewnie chętnie Ci wytłumaczą
Tak, popadnijmy w tych porównaniach w jeszcze większy absurd ;) Mecz o superpuchar jest tylko i wyłącznie wydarzeniem promocyjnym, nie ma żadnego innego uzasadnienia jego rozgrywania. Liga to zupełnie co innego
Ale to jest takie banalne. Jak Ci się nie podoba, że Clasico jest o 12 albo że Superpuchar Polski jest na Syberii to go kur** nie oglądaj. I pokaż, że się z tym nie zgadzasz. Samym pieprzeniem nic nie zmienisz
Dokładnie po to, po co Barcelona między meczami ligowymi leciała do RPA, dla kasy i rozgłosu. Żeby można było na świecie powiedzieć, hej zobaczcie jacy jesteśmy zajebiści, gramy superpuchar Włoch w Chinach/USA/Arabii Saudyjskiej. Pamiętacie ? To my do Was przyjechaliśmy grać mecz, oglądajcie naszą ligę.
I tak to działa nie rozumiem po co walczyć z czymś co jest nieuniknione. Jedyny sposób to walczyć portfelem. Jeśli np superpuchar Włoch w Europie oglądało powiedzmy (liczba z dupy) 100 milionów ludzi, a w innych częściach świata 10mln to jak nagle w reszcie świata skoczy do 50, ale w Europie spadnie do 10 to uwierz i na 200% mecz wróci do Europy.
Inne kluby przekonują zawodnik wyższymi zarobkami!
Barca płaci piłkarzom za dużo!
Nie stawiamy na wychowanków!
Kradną nam z przed nosa wszystkie gwiazdy!
W Katarze akurat były małe frekwencje faktycznie, ale podejrzewam, że tam więcej zyskali finansowo. I tak zdecydowana większość kibiców ogląda mecz przed telewizorem, nie ma najmniejszego znaczenia gdzie będzie rozegrany.
No ale co Ty mi tu wyjeżdżasz z superpucharem Hiszpanii...
2004 Milan - Lazio 33 tysiące ludzi
2005 Juventus - Inter 35 tysięcy
2007 Inter - Roma 35 tysięcy
No nie wiem, wystarczy spojrzeć na frekwencje na tych superpucharach żeby widzieć, że nie cieszą się specjalnym zainteresowaniem. A dla ligi to jest podejrzewam jakaś kasa i super promocja, także zawodników
0
A oczywiście, że chcę :) To co napisałeś o Chinach to piękny przykład kierowania się stereotypami. Chiny mają największą klasę średnią na świecie, rozwijają cały kraj, wdrażają wiele programów aktywizacji społeczności wiejskiej, rozwijają infrastrukturę w całym kraju. Bieda oczywiście na prowincji dalej jest, ale gdzie jej nie ma ? Wyzysk ? Mylisz Chiny z Bangladeszem czy Tajlandią. Albo po prostu z Chinami z przed kilku-kilkunastu lat.
A co do inwigilacji, to oczywiście Chiny nie są modelową demokracją, ale jest im zdecydowanie bliżej do Zachodu niż do Korei Północnej. A to jak my jesteśmy inwigilowani jest sprawą do dyskusji, może się okazać że wcale nie mniej niż w Chinach
0
Nie jest to prawda, już nie. Z resztą nie ma nawet takiej możliwości bo gospodarka jest już dawno globalna. Jak jeden region uzna, że nie potrzebuje współpracować z innymi to przestanie się liczyć. Zaraz z resztą pięknie będziemy to mogli obserwować na przykładzie USA Donalda Trumpa, który chciałby żeby Ameryka była otoczona murem i radziła sobie sama.
Chiny są idealnym przykładem jak należy działać w dzisiejszym świecie. Oni mają kompletnie w dupie to gdzie się kto znajduje, ani co robi. Czy panuje tam demokracja czy nie. Liczy się tylko interes i poszerzanie wpływów. Dlatego są już najbardziej znaczącym państwem na świecie i największą gospodarką
0
Funkcjonują, ale coraz gorzej. A przez to że też popadły w samozachwyt straciły pozycję światowego lidera gospodarczego.
Siła Europy to jedność. Jak się znowu podzielimy bo przecież jesteśmy tacy super inni to w ogóle możemy się sami zaorać i być tylko rynkiem zbytu dla reszty świata
0
Co kto lubi ;)
0
Nie. Traci bo dużo za długo tkwiła w swoim przywiązaniu do tradycji i opierała się zmianie. Wszyscy poszli do przodu, a my zostaliśmy w tyle, dalej sobie wmawiając że jesteśmy najważniejsi
0
No ale to nie jest trend tylko piłkarski. Europa traci na znaczeniu pod każdym względem. Demograficznym, ekonomicznym, politycznym. Po prostu każdym, dlatego te zmiany i otwarcie na inne regiony. W końcu Europejczycy zrozumieli, choć z trudem, że nie są pępkiem świata i muszą coś robić żeby dalej się liczyć. Dotyczy to również sportu
Na szczęście w dzisiejszych czasach nie polega to na wszczynaniu wojen tylko np na przeniesieniu meczu o superpuchar poza nasz kontynent
1
Ta a Lewy powie, że On się w takie układy nie bawi i nie będzie trzaskał pompek bez sensu :D
0
Nie wiesz tego, a kibice nie zapełniając stadionów we Włoszech pokazują, że wolą sobie siedzieć przed tv. To są właśnie dane! Tym się to różni od domysłów.
Ale spoko standardowo zaczyna się atakowanie mnie i wmawianie mi że to ja obrażam. Dziwnym trafem to jakoś najczęściej nie ja dostaje bany po dyskusjach tylko moi "adwersarze". Ja mam sumienie czyste, w żadnym momencie Cię nie obraziłem. Ten drugi kolega to już inny temat ale to nie dotyczy tej dyskusji, sorry że w ogóle o nim wspomniałem.
Dobra wystarczy tego na prawdę, do niczego sensownego nie dojdziemy
0
Dokładnie :D Będzie pierwszy na świecie zespół prowadzony przez forum piłkarskie. To by był ciekawy projekcik
Może zrzućmy się na jakiś klubik w trzeciej lidze i przetestujmy :D
0
On i tak tego nie widzi, wyrażam tylko opinię o śmieszności Jego osoby.
Podałeś mi jeden argument bazujący na faktach, z którym się z resztą zgodziłem, mówiąc, że jedynie w Katarze przez te wszystkie lata za granicą była słaba frekwencja, ale tam pewnie dostali jeszcze więcej kasy. Reszta to pisanie o emocjach ludzi, o których nie masz pojęcia bo tego nie zbadałeś.
0
Czy to są poglądy tego gościa czy jest jakimś znanym trollem ?
0
Komentarz usunięty
0
Karny chyba. Nawet jeśli chciał cofnąć nogę to wydaje się, że zrobił to za późno.
0
Haha :D No masz rację, to że wszyscy na świecie zaczną golić głowę na łyso jest absolutnie genialnym argumentem
0
Ale czy ja Cię chcę przeciągnąć gdzieś? Napisałeś komentarz, ja na niego odpowiedział i wywiązała się dyskusja. Rozumiem, że jak Ty to wszystko piszesz to w to nie wierzysz i masz w nosie czy ludzie myślą tak samo ? :D
0
Jak będą to pomyślę, na razie jest to tylko głupie pieprzenie z Twojej strony ;) Dobra starczy bo Griezmann7 tutaj za dużo czasu straci na stalkowanie rozmowy, widząc tylko jej pół.
0
Tylko, że ma 28lat
0
Na tym polega dyskusja... Jak nie lubisz dyskutować to chyba forum jest kiepskim miejscem. Nigdzie nigdy nie mówię, że moje zdanie jest najważniejsze, ale zawsze go bronię
0
Bo tak zdecydowały inne federacje niż Włoska. Mam genialny pomysł, napisz do nich pismo z prośbą o wytłumaczenie dlaczego gwałcą ideę superpucharu i w ogóle piłki nożnej. Pewnie chętnie Ci wytłumaczą
0
Czego tu nie rozumieć? Można się obrażać na cały świat, albo zaakceptować to że się zmienia. Jeśli ktoś tu czegoś nie rozumie to nie ja
0
Tak, popadnijmy w tych porównaniach w jeszcze większy absurd ;) Mecz o superpuchar jest tylko i wyłącznie wydarzeniem promocyjnym, nie ma żadnego innego uzasadnienia jego rozgrywania. Liga to zupełnie co innego
0
Ale to jest takie banalne. Jak Ci się nie podoba, że Clasico jest o 12 albo że Superpuchar Polski jest na Syberii to go kur** nie oglądaj. I pokaż, że się z tym nie zgadzasz. Samym pieprzeniem nic nie zmienisz
0
Dokładnie po to, po co Barcelona między meczami ligowymi leciała do RPA, dla kasy i rozgłosu. Żeby można było na świecie powiedzieć, hej zobaczcie jacy jesteśmy zajebiści, gramy superpuchar Włoch w Chinach/USA/Arabii Saudyjskiej. Pamiętacie ? To my do Was przyjechaliśmy grać mecz, oglądajcie naszą ligę.
I tak to działa nie rozumiem po co walczyć z czymś co jest nieuniknione. Jedyny sposób to walczyć portfelem. Jeśli np superpuchar Włoch w Europie oglądało powiedzmy (liczba z dupy) 100 milionów ludzi, a w innych częściach świata 10mln to jak nagle w reszcie świata skoczy do 50, ale w Europie spadnie do 10 to uwierz i na 200% mecz wróci do Europy.
0
To powiem, że ten Ramos im lepiej wyszedł niestety
2
Inne kluby przekonują zawodnik wyższymi zarobkami!
Barca płaci piłkarzom za dużo!
Nie stawiamy na wychowanków!
Kradną nam z przed nosa wszystkie gwiazdy!
Kurnia zdecydujcie się
0
W Katarze akurat były małe frekwencje faktycznie, ale podejrzewam, że tam więcej zyskali finansowo. I tak zdecydowana większość kibiców ogląda mecz przed telewizorem, nie ma najmniejszego znaczenia gdzie będzie rozegrany.
0
No ale co Ty mi tu wyjeżdżasz z superpucharem Hiszpanii...
2004 Milan - Lazio 33 tysiące ludzi
2005 Juventus - Inter 35 tysięcy
2007 Inter - Roma 35 tysięcy
To są te wielkie frekwencje?
3
Co jest niby kur** jasne ? :D
0
No nie wiem, wystarczy spojrzeć na frekwencje na tych superpucharach żeby widzieć, że nie cieszą się specjalnym zainteresowaniem. A dla ligi to jest podejrzewam jakaś kasa i super promocja, także zawodników
0
No widać Włochom to nie bardzo przeszkadza. Pierwszy raz Superpuchar Włoch został rozegrany poza Włochami w 1993 roku