Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
30
W ramach protestu uczciwi użytkownicy tego portalu, którzy nie chcą oglądać meczu Barcelony w TVP, powinni znaleźć legalny kanał zagraniczny w tv lub opłacić platformę streamową. Tyle było tu beki z @LuisSalvano, że przejechał się bez biletu mpkiem. A czytam, że sporo osób zdecyduje się na ruskie/arabskie/jakiekolwiek streamy. Otóż dzisiaj zrobicie to samo. Abstrahując od tego, że władza i tak już od nas ściągnęła w podatkach pieniądze na ten mecz.
4
Ten podatek ma zniszczyć pomniejsze media, niezależnych twórców, komentatorów internetowych. Megakorporacje amerykańskie nie zapłacą złamanego grosza. Tak jak Sikorski robił laskę USA, tak teraz wtóruje mu Kaczyński. Przypomnę, że PiS chciał opodatkować korporacje takie jak np. Uber, Facebook, Google, Amazon, jednak nic z tego nie wyszło. Upokorzenie było tym większe, bo partyjniacy z PiSu dowiedzieli się o tym podczas wystąpienia wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Pence'a w Polsce. Po jego słowach projekt upadł. Podobnie będzie teraz. TVNu to nie dotknie, bo jest amerykański. Natomiast wycinka czeka płotki, które w mniemaniu rządzących są dla nich niebezpieczne, bo skrupulatnie punktują ich błędy i machinacje.
62
To teraz Barcelona musi spiąć poślady i w zębach przynieść ten Superpuchar. Potrzeba tego Koemanowi i drużynie. Wygrana jest w stanie ich zbudować. Z Messim czy bez, liczę na przekonujące zwycięstwo.
7
@Masterix Nic o Suarezie nie pisałem. Tadaaam.
16
Im mniej tych korników wwiercających się w solidny dąb piłki nożnej - tym lepiej! VAR kolejny raz pokazał ich miejsce w szeregu. Wygrywali, oj wygrywali, trepanując pień futbolu, zjadając wszystko od środka, pozostawiając pustym. Niech im się tam wiedzie jak najgorzej. Wspaniały rywal, największy rywal, ale i taki wielki ch... bez honoru i zasad.
52
Puig powinien się zaprzeć i nie odchodzić na żadne wypożyczenie. Na palach jednej ręki można policzyć zawodników Barcelony, którzy wyfrunęli z gniazda, a potem do niego wrócili. Riqui ma 21 lat i cała kariera przed nim. Niech będzie uparty jak Xavi, a na pewno wywalczy miejsce w składzie. Predyspozycje do grania w Dumie Katalonii posiada - dobrze gra krótkie podania, jest przebojowy, nie boi się podejmować odważnych decyzji, ma pazur waleczności. Za Setiena grał więcej i prezentował się co najmniej zadowalająco, a z Atletico był bodaj graczem meczu. Jeśli na tle rzeźników Simeone radził sobie przy posiadanych warunkach fizycznych, to znaczy, że nie są one wyjątkowym problemem. Moim zdaniem powinien dostawać więcej szans, a niewykluczone, że przebiłby się do pierwszego składu. On, Pedri, Moriba, de Jong - tak widzę przyszłość linii pomocy.
30
Przy całej sympatii wobec Duńczyka, jego staraniach, determinacji i walce o marzenia, nigdy nie spodziewałbym się, że tak przeciętny piłkarz będzie nosił w Barcelonie koszulkę z numerem 9. Kadrę mamy naprawdę niezłą, ale od jakiegoś już czasu brakuje napastnika. Z krwi i kości. Jeżeli istnieje choć cień szansy na zakontraktowanie za rok bądź dwa Haalanda, to przyszły prezydent powinien zrobić wszystko, aby taki transfer doszedł do skutku. Barcelonie często i gęsto brakuje wykończenia akcji, a do tego Erling ma nosa jak mało kto. Przydałoby się pozbyć kogoś z duetu Coutinho/Griezmann, tylko klub wpakował się w maliny z ich pensjami i będzie o to ciężko. Ostatnia kampania Laporty i chęć sprowadzenia Pogby skutecznie mnie zniechęciła do jego kandydatury, tak teraz jestem za. Wreszcie piłkarze mają grać na swoich pozycjach i być w tym specjalistami, zamiast na siłę im doklejać miejsce na boisku i wynajdywać kwadraturę koła.
18
Dembele to jest dziwny piłkarz. Wczoraj 92 kontakty z piłką i aż 41 (!!!) strat. Większość pojedynków przegrał, niecelnie przerzucał gałę, a i w dryblingach nie było wesoło, bo futbolówka często mu odskakiwała, gubił się. 6 udanych dryblingów na 14. Francuz ma w sobie chaos, zdarza się, że rodzi się z niego coś nieoczekiwanego i wartość dodana, ale zazwyczaj są to straty, uwikłanie się w sytuacje, z których nie ma dobrego wyjścia. W normalnej drużynie, a więc posiadającej paru skrzydłowych, byłby świetnym zmiennikiem bazującym na szybkości, rozrywającym flankę podmęczonego rywala, a tymczasem w Barcelonie pełni rolę mega-oczekiwania: zrób coś, rozruszaj, może mu wyjdzie, pociągnij akcję. O kontuzjach nie wspominam. To tylko gorzej świadczy o pozostałych atakujących. Kolejny sezon a klub tłucze się skrzydłowymi w postaci Duńczyka, Griezmanna, czasami Coutinho, doszedł nieogarnięty Trincao. W topowej ekipie Dembele byłby super zmiennikiem, u nas jest tym, który ma nakręcać atak. Straszna bieda na skrzydłach, więc Koeman zagęszcza środek i stawia na mozolny atak pozycyjny.
6
Dembele to jest piłkarz znak zapytania. Nieprawdopodobna szybkość, zwinność, bardzo dobry drybling i ciągłe problemy z podejmowaniem trafnych decyzji. Jeden wielki chaos. Czasami narodzi się coś wspaniałego, czasem pojawia się fura błędów. Aż 21 strat, niewiele wygranych pojedynków, niecelne bądź zblokowane dośrodkowania. A i tak ma w sobie potencjał na rozstrzygnięcie drugiej połowy.
7
Najciekawsze jest to, że prawica i lewica w historii świata odgrywają równoznacznie ważną rolę. Balansują, dzięki czemu istnieje postęp. Ewolucja, dokładniej mówiąc. Praktycznie zawsze, gdy lewica lub prawica obejmują większość władzy dochodzi do zaburzenia schematu. Rewolucji. Wtedy mamy rozlew krwi, próbę natychmiastowej zmiany systemu gospodarczego i politycznego. Dopóki te dwie siły mniej więcej po równo tańczą, dopóty istnieje względny spokój. A że lewicowe zmiany również mają bardzo pozytywne następstwa to wystarczy wymienić np. prawa wyborcze kobiet, uwłaszczenie chłopów, zniesienie niewolnictwa. Ważne są metody na drodze ewolucyjnej. Nic na raz, na szybko.
38
Otwieram wieczorny popcorn, myszką najeżdżam na zakładkę z La Ramblą, szybkie wczytanie, jeszcze chwila... i dowiaduje się, że to nie jest kraj dla prawicowców. W sumie jest, ale Europa nie jest. I świat też. Prawicowiec to ucieleśnienie pogardy, nienawiści, niewyedukowania i zabobonów. To pisał Robespierre?
Od zawsze myślałem, że jak się przedstawia dany nurt polityczny, a nawet pierwszą lepszą definicję encyklopedyczną, to się najpierw podaje, czym dane coś jest, z czego się składa. Czyli na przykład taki prawicowy zwierzak z rezerwatu indiańsko-europejskiego pod agendą Unii, może np. na pierwszym miejscu stawia rodzinę i jej wartości, potem tradycję, religię, wolność handlu i niskie podatki, a nie, jako aksjomat podaje się go jako zbielałego z nienawiści, ubranego w skórę, plującego jadem + 20% do obrażeń od trucizny, patriarchy z kobietami przyspawanymi do blatu kuchennego? - ista, - ista, - fob, - fob...
Po cholerę używać takiej terminologii?
Jest tutaj wielu centrowców, centro/prawicowców, którzy takimi pseudonaukowymi wypocinami czują się zawstydzeni. Bynajmniej nie za siebie, bo żaden z nas nie hasa po antyimigranckich marszach, nie blokuje legalnych pochodów osób o odmiennej płci seksualnej, nie atakuje policji, nie wrzeszczy do kamer, nie ślini się ze złych emocji, a po prostu wrzuca do urny kartkę. Z większą lub mniejszą satysfakcją. A czasami też nie wrzuca. I tak na tym polu demokracji, to walczymy, to się poddajemy, to żartujemy, to się wkurzamy. Ale przy puczu nikt nie kombinuje i na pewno nie jest elementem, któremu ma się ciężko żyć. Lub żyje. Tak nie jest. Każdy pokojowo walczy o swoje. A liczy się odrobina szacunku i mniej manipulacji.
36
Nie miałem przekonania do Miny, Todibo czy teraz do Minguezy, a jednak Araujo ma coś w sobie, co go odróżnia od wyżej wymienionych. Jasne, pierdzielnął babola w przedostatnim meczu, ale generalnie jest solidnym obrońcą z opcją rozwoju na przyszłość. Pique w młodym wieku był fenomenalny, mając u boku Puyola. W następnych latach zyskał podobny poziom opanowania i przywództwa w formacji defensywnej. Teraz Araujo nie ma nestora obok siebie, który koordynuje blokiem obronnym, a i tak wygląda naprawdę dobrze. To może być melodia przyszłości. Nie lider, ale obrońca numer 2.
6
Po prostu dobrego Nam Wszystkim!!!
2
Oby wszedł Dembele i rozruszał to towarzystwo, bo na razie jest niemrawo, bez pomysłu. Atak pozycyjny słabo, więc trzeba spróbować skrzydłem, na szybkość.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
11
Busquets. Sergio Busquets.
Szczerze? Ale tak szczerze do bólu? Nie mam pojęcia, dlaczego Koeman uparcie na niego stawia. Osobiście podoba mi się Pjanić. Moim zdaniem pokazał, że ma to COŚ. Wizję gry, ale i do tego wybieganie, fizyczność. Nie rozumiem, z jakiego powodu Sergio jest tak częstym wyborem trenera. Jasne, to wciąż dobry piłkarz, ale w tym ustawieniu, które serwuje nam Holender, Busquets jest jakby kulą u nogi. Gra na dwóch pivotów wymaga od nich, aby byli nie tylko elastyczni, ale i przede wszystkim silni, byli długodystansowcami. Jednak Sergio ma inne walory i do tej taktyki pasuje tak średnio. Jego miejsce do defensywny pomocnik, kiedy gra się piłką i ma przed sobą dwóch pomocników. Nie potrafię zaakceptować jego nowej roli. Mnie nie pasuje i to widać na boisku.
23
Swego czasu byłem wielkim przeciwnikiem Miny. Uważałem, że to parodia środkowego obrońcy - nie potrafi się ustawiać, łamie linie spalonego, jest mało zwrotny i ogólnie z nim więcej problemów niż korzyści. Tak teraz odnoszę wrażenie, że z Araujo może być konkretny grajek. Nieźle wyprowadza piłkę z obrony, wygrywa pojedynki główkowe, rzadko fauluje, ma dobre przechwyty. To wciąż jest mlekożłop, ale jakiś materiał sobą reprezentuje. Myślę, że warto dać mu szansę. Co do Minguezy takiego przekonania nie mam.
54
Sergino Dest.
Chłopaczyna ma 20 lat, a już jest na bardzo dobrym poziomie jako prawy obrońca. Ma dryg do dryblingu, potrafi w dwójkowe akcje, nie boi się odpowiedzialności, napędza flankę. Nie widziałem tego u Semedo. Często pisało się na portalu, że Portugalczyk był osamotniony, ale prawda jest taka, że nawet w połowie nie był tak przebojowy jak Amerykanin. 20 lat!!! A bez kompleksów podłącza się do akcji, nawet jeśli czasami się zagalopuje, to i tak kręci przy linii, stwarza niebezpieczeństwo. Do tej pory pokazał tyle, że chyba Sergi Roberto powinien być rezerwowym piłkarzem.
22
Barcelona jest w największej przebudowie od ponad 10 lat. Nie leżał mi na wątrobie od początku ten Koeman (wskazywały na to jego "osiągnięcia" z drużynami, które prowadził), ale jeśli już został trenerem naszej ukochanej ekipy, a do tego stawia na młodych piłkarzy jak np. Fati, Dest, Pedri, Mingueza, Araujo to trzeba przyjąć założenie, że myśli przyszłościowo. Ok. W tych rozgrywkach nie mam zbyt wygórowanych oczekiwań. Ważny jest awans do Ligi Mistrzów. Ważne, że wyszli z grupy z 15 punktami. Czasami to co piękne rodzi się w bólach. Nie wiem, jak dalej potoczy się sezon, ale wciąż daję mu kredyt zaufania. Warto pamiętać, że przyszłość Messiego jest niepewna, że poprzedni zarząd wystrugał szelmostwa na kiju, a potem wkładał je w szprychy. Ronald nie jest choćby bardzo dobrym taktykiem, lecz dajmy mu jeszcze czas. Myślę, że ten zamtuz na kółkach (bordel) da się ogarnąć. Największym błędem byłaby teraz roszada na trenerskim stołku. I Valverde miał problemy, i Setien. Niech się Holender wykaże. Mam nadzieję, że to zaowocuje w przyszłości.
15
Ależ na przestrzeni ostatnich lat poziom dziennikarstwa poleciał na łeb na szyję. Internet to duże zagrożenie wobec osób nieumiejących z niego korzystać. Niby poważni pismacy, komentatorzy, ale surfowanie w sieci przeradza się w karykaturę: na każdym kroku chęć zabłyśnięcia, palenia głupa, śmieszkowania zamiast sumiennego wykonywania pracy. Dziennikarze nie tylko opisują, ale i w dużym stopniu kształtują rzeczywistość. Jeśli zajmują się takimi pierdołami, jak kilkumiesięczne (kilkuletnie?) dissowanie się z pięściarzem i dzięki temu rośnie ich popularność - to xD. Daleko im do fachowców, prawdziwych znawców sportu lub innych dziedzin. Internet wykoślawił umysły. Nie ma nic złego, kiedy zwykły szaraczek jak np. większość nas tutaj obecnych odstawia szopki, ale dziennikarz, serio? Dla mnie to synonim profesjonalizmu, dobierania odpowiednich tematów, przedstawiania w elokwentny, nietuzinkowy, ciekawy sposób. A tak, to zwykły twitterowiec, produkt naszych czasów opakowany w modne ciuchy i przylizany fryz. Wypindrzony facio. Znajomy polecał mi jego krytykę względem książki Brzęczka. Ponoć sztos. Zanudziłem się, nie dotrwałem do końca filmiku.
1
@messi564 Brandenburgia. Potem ewoluujesz w Prusy. Stajesz się siłą balansującą między Wschodem a Zachodem. Tak w ogóle to ściągnij timelinemod. Wtedy masz do dyspozycji nieograniczony czas gry. Na spokojnie jesteś w stanie rozwinąć dowolne państewko. I graj przynajmniej na trudnym poziomie. Wtedy jest jakieś wyzwanie.
1
@Colon Witam kolegę, witam.
26
Praktycznie nie pisałem o Koemanie. Nie było mnie tu parę miesięcy. Nie byłem zwolennikiem jego zatrudnienia, uważałem, że to błąd, ale jednocześnie zaznaczyłem, że ten sezon będzie tym przejściowym, w którym należy dać trenerowi margines błędu. I dalej tak uważam, bo Ronald wprowadza wielu młodych zawodników do pierwszego zespołu. Daje szansę innym, tworzy projekt przyszłościowy. Nie cierpię pieprzenia, że....... aaaaa........ marnujemy ostatnie lata Messiego. Kocham Leosia, ale ważniejsza jest Barcelona i to, co będzie po nim. Dałem Koemanowi roczny kredyt zaufania i się z niego nie wycofuję. Co innego gdyby głównie pieścił nasze zmysły starą gwardią, ale części jej już nie ma w klubie, a część gra rzadziej. Nie uważam Holendra za geniusza taktycznego; prawdopodobnie w tym rzemiośle jest tylko przeciętny. Niewyszlifowany. Ale największą wartością dodaną jest jego uporczywe stawianie na młodych piłkarzy. To zaprocentuje. Nawet, jeśli on już nie będzie trenerem.
14
Cyberpunk 2077, skur****** !!!
Trzydzieści godzin przegrane. Nie na tosterze lub mikrofalówce, ale na porządnym komputerze, który jest w stanie pociągnąć maksymalne ustawienia graficzne. Warto? Pewnie, bo wrażenia estetyczne są wspaniałe. Całe miasto: neony, odbijające się w kałużach światła, bajeranckie ubrania, reklamy - to wszystko żyje i tworzy specyficzny klimat wyjęty żywcem z powieści Philipa K. Dicka. Tak, tak. Mamy futurystyczne miasto, w którym jadąc windą, oglądanie wiadomości sprawia ci przyjemność i frajdę. Maszyneria się zatrzymuje na odpowiednim piętrze, a ty wciąż tkwisz wpatrzony w ekran, bo chcesz się dowiedzieć, jak zakończy się pogadanka. Kształty miasta nie są na każdym kroku narcystycznie zaokrąglone. Kontury są ociosane; podobnie jak czcionka. To ma swój wyborny klimat. Night City mnie urzeka i zaskakuje. Wciąga i wabi, abym trwonił kolejne godziny, zagłębiając się w jego historię, fabułę.
Fizyka jazdy samochodem jest bardzo dobra, strzelanie stoi na wysokim poziomie. Rozwój postaci dowolny, wielopłaszczyznowy. Słowem: bądź, kim tylko zechcesz. Wszystko zależy od ciebie, drogi graczu. Różnorodność misji spora. Postacie barwne i ciekawe. Przez rozgrywkę się płynie. Ja też płynę, choć osobiście wolę ucinać mieczem łby smokom i wypluwać fireballe.
Są błędy? Są. Aczkolwiek nie doświadczyłem takich, przez które jakość mojej rozgrywki by znacząco spadła lub nie dałbym rady kontynuować zleceń. Piesi czasami chodzą bez celu, zdarza się dostrzec zatopione w asfalcie auto, jednostki mogą przenikać przez ściany lub jeśli zablokujesz samochodem ruch uliczny, kolejne pojazdy nie omijają cię, lecz tworzą nielogiczny korek. Jednak nie jest tego dużo. Czasami pojawi się bug, że trzeba wczytać grę, bo np. wyłączyła się możliwość szybkiego biegania. Jednak to są bzdety. Bzdury. Duperele. Wszystko jest do załatania. Prędzej lub później.
Sama gra to sztos. Wielka przyjemność. Polecam czytanie drzazg, można się zatopić w tym świecie, w prostocie przekazu typu xD albo :D, lecz jeśli ktoś woli coś bardziej wysublimowanego, to znajdzie Szymborską, Gałczyńskiego, czy też pisane w otoczce Night City sztuki.
Nie polecam krytykować bez obcowania z tytułem. Polecam zagrać i się samemu przekonać. Na dobrym PECE-cie. Cyberpunk jest w niektórych dziedzinach nowatorski, ale musiałbym napisać kilka razy dłuższy komentarz, aby zawrzeć wszystkie swoje przemyślenia.
94
Nie musi piłkarz przebywać w klubie od poczęcia do śmierci, aby można było go nazywać legendą. Legendą Realu jest Cristiano, Napoli Maradona, Ajaxu Cruyff itp.
Messi nie stawiając się na testach przekroczył pewną linię i już nie ma odwrotu. I prezydent i sam zawodnik powinni usiąść do rozmów i przestać z klubu robić cyrk. Nie ma co na siłę trzymać Leo w Barcelonie. Jeśli chce odejść, ma do tego prawo. Trzeba za wszystko podziękować i ładnie go pożegnać. Przepisy zdają się być po stronie klubu, więc sam Argentyńczyk też musi zrozumieć, że za darmo puściłby go w tej sytuacji tylko jeleń. A ja nie chcę, żeby prezydent mojego ukochanego klubu był jeleniem. Powinni uzgodnić realną do spełnienia kwotę i koniec historii. Ani zrezygnowany Messi nie przyda się Barcelonie na rok (a potem pójdzie w siną dal za darmochę), ani nikt nie da 700 mln euro. Żadna ze stron nie powinna robić z drugiej wariata. Sezon coraz bliżej, trzeba to rozegrać uczciwie i szybko.
31
Messi zachowałby się źle, gdyby ni z gruchy ni z pietruchy zwołał konferencję prasową i wszem i wobec - bez wcześniejszego uzgodnienia z klubem - oświadczył: "odchodzę!". Kopary opadłby każdemu, a Bartomeu zgubiłby okulary, klapki, zrobiłby pod siebie. To dopiero byłoby trzęsienie ziemi i brzydkie zachowanie. Lub gdy opublikowałby wiadomość na jakimś portalu. Barcelona nie byłaby na to przygotowana, nie mogliby na spokojnie sklecić planu B - planu transferowego, poszukiwań piłkarzy do załatania po nim dziury. A tutaj Leoś najpierw wysłał faks do klubu, a więc zajawkę jak najbardziej prywatną, żeby poinformować najwyższe władze o swojej decyzji. Wstydem jest, że ta informacja wyciekła - to pokazuje tylko nieudolność zarządu do kontrolowania istotnych wiadomości, kretów dziennikarskich lub kretynów na stanowiskach albo celową chęć zaszkodzenia wizerunkowi Messiego, żeby się wybielić przed mediami. Gdyby owa informacja nie została sprzedana do gazet, wciąż istniałaby szansa na przekonanie Argentyńczyka do pozostania na Camp Nou, a teraz wydaje się, że jest to bilet w jedną stronę, bo nawet jak nie odejdzie, to wokół jego szanownej osoby pozostanie niesmak.
1
@masq Griezmann o wiele lepiej gra bliżej prawej strony, a Coutinho na środku. Jeden uderza lewą, drugi prawą nogą. Nie powinni ze sobą kolidować. Jak znajdę profesjonalną analizę Antka, którą wrzucał na LR użytkownik, to Ci podeślę.
20
I jeszcze jedno. Na mapie taktycznej będzie można pomieścić i Coutinho, i Griezmanna. Każdy w swojej optymalnej roli.
34
Jeżeli Messi odejdzie, liczę na radykalne zmiany w klubie. W marcu wybory i nowe władze. W drużynie jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki powinien skończyć się status świętych krów i parasola ochronnego. Przewartościowanie drabiny płacowej. Stawianie na canterę. Trener ma pełnię władzy i transfery są jego życzeniem. Na boisku musi być kolektyw, nie można budować zespołu wokół jednego nazwiska. Może wróci wysoki pressing i gra skrzydłami. Może pomocnicy wezmą się za rozgrywanie piłki i wybiegają kilometry. Wreszcie żaden zawodnik nie będzie asekurował pozycji Leo. Chciałbym zobaczyć młodość, werwę, dynamikę i walkę. Z każdej sytuacji trzeba szukać drogi wyjścia i pozytywów.
3
@Bykunn To mamy rozbieżne stanowiska. Uważam, że najpierw informuje się klub, potem media. Gdyby wyszedł na konferencję i powiedział, że odchodzi, a nikt by nic nie wiedział, dopiero zrobiłby się burdel. Zarządowi opadłaby kopara.