0

@arcziFCB Zastanawiam się, czy w razie wygranej w LM, szejk z dobroci serca, w ramach wdzięczności, nie zdecyduje się go wypuścić ze złotej klatki.

2

Ponoć jak Neymar strzeli dziś dwie bramki do 60 minuty, Tuchel go zdejmie z boiska, a ten będzie mógł polecieć do...

Jak myślicie, hipotetyczny awans PSG np. do finału i Brazylijczyk przedłuża kontrakt?

1

@Statistics Jednak zabraknie im głębi w składzie. Potrzebują transferów. A z tymi różnie bywa.

2

Bayern w tym momencie ma większe ciśnienie na zwycięstwo w LM także z tego powodu, że tak naprawdę następny sezon kadrowo może być dla nich wielką niewiadomą. Najprawdopodobniej odejdzie Thiago, Martinez, Coutinho, zanosi się na to, że również Tolisso i być może Perisić. Jestem ciekaw, kim uzupełnią drużynę, szczególnie w środku pola. Zostaje Goretzka, Kimmich, Cuisance i grający wyżej Muller. Warto pamiętać, że ich włodarze nie są skłonni do szastania kapustą. A kolejny sezon też do przyjemnych nie będzie należał, bo zapowiada się rozgrywanie meczów co kilka dni.

2

Twitter Bayernu podaje, że Alphonso Davies nie wziął udziału w dzisiejszym treningu. Ma problemy z przywodzicielem.

1

@Zoker Prawie w ogóle, dlatego byłoby to zaskoczenie. Roberto na prawej flance, na lewej Griezmann, aby neutralizować Daviesa, wysoko podchodzący Alba. W środku Busquets np. z Vidalem lub Rakticiem. Oczywiście mój komentarz jest oderwany od rzeczywistości, tak sobie gdybam.

11

A tu się okaże, że Setien wyjdzie 4-4-2 i będzie chciał Bayernowi pozamykać korytarze, zagęści środek pola, odda inicjatywę i Bawarczycy spotkają się po raz pierwszy w tym sezonie z tym, z czym Barcelona boryka się co tydzień. Zagramy walecznie, na noże, blisko przesuwając formacje i wciągając ich na własną połowę. Kike taktycznie zaskoczy i rozpracuje Flicka :D

15

Piękny to będzie mecz. Dwie drużyny grające otwarty futbol, batalia na posiadanie piłki, zacięta walka w środku pola, w bocznych strefach pojedynki na szybkość, murarki być nie powinno, tylko wyczekiwanie, a potem ciosem za ciosem. Ter Stegen versus Neuer. Boski Messi kontra Robot Lewandowski. Thiago i Coutinho chcący coś udowodnić. Wielki Bayern i niedoceniana Barcelona.

Powiem szczerze, że dawno już nie ekscytowałem się w takim stopniu spotkaniem Barcelony. Ostatnio z Liverpoolem odliczałem dni, godziny i minuty do pierwszego gwizdka. Teraz mam podobnie. Decydujące fazy Ligi Mistrzów to jednak inna czasoprzestrzeń. Niech ten balonik z obydwu stron się pompuje, niech kibice przedstawiają własne argumenty, niech dziennikarze i byli zawodnicy się nakręcają. A potem zacznie się show! Kaszankaaaa! Japa mi się uśmiecha.

51

@Statistics Hiperbolizujesz. Wiele osób docenia Lewandowskiego, tylko że wyżej stawia Messiego. Nie dziwota, zresztą.

31

Messi posiada cechy środkowego pomocnika, ofensywnego pomocnika, skrzydłowego i napastnika, zaś Lewandowski głównie klasycznej 9. Leoś potrafi dryblować, asystować, ma niesamowity przegląd pola, w ciągu paru sekund może odmienić losy spotkania, bardzo dobrze bije rzuty wolne, uczestniczy w rozgrywaniu piłki. Robert jest mistrzem w swoim fachu, a więc w strzelaniu bramek, grze głową, zastawianiu się, odgrywaniu z pierwszej piłki, przepychaniu się z obrońcami, przewidywaniu jak potoczy się akcja podbramkowa. Lewandowskiemu znacznie bliżej do Ronaldo - w wytrenowaniu, diecie, zafiksowaniu na punkcie futbolu i w konkretnej specjalizacji na murawie. Messi jest jedyny w swoim rodzaju, posiada płynność, lekkość, swobodę, artyzm. Nie należy stawiać pytania "kto jest lepszy?", a "kto będzie bardziej decydujący w końcówce sezonu?".

7

@kerouac Te polityczno-społeczne mi się kojarzą głównie z użytkownikami, którzy zarejestrowali się na stronie chyba z forumowych linków młodzieżówek partyjnych, aby indoktrynować swoimi poglądami. Niektórzy praktycznie nie piszą nic o Barcelonie ani sporcie. Kompletnie nietrafiona egzystencja na La Rambli.

2

@Bobo25
Ad 1) Jeżeli Barcelona zabierze im piłkę, Bayern zostanie wybity z rytmu, będzie musiał improwizować. Pique i Lenglet dobrze grają głową. Alba i Semedo są w miarę szybcy.

Ad 2) Niekonieczne z kontry. Bayern nie powinien się bronić, a i ich obrona nie jest monolitem. Możliwe są dłuższe podania, prostopadłe. A i z kontry przy otwartym przeciwniku gra się inaczej, niż przy tym, który się bunkruje i automatycznie zagęszcza pole.

Ad 3) Moje założenie opiera się na tym, że Bayern jest pewny swego, a więc pójdzie na otwartą wymianę ciosów. W takim wariancie Barcelona nie jest na straconej pozycji.

40

Bayern ma wysokie posiadanie piłki, rozgrywa dużo podań, większość jest krótkich, a więc Barcelona musi wygrać rywalizację w środku pola. To będzie kluczowe, ponieważ Bawarczycy potrafią grać skrzydłami, potrafią wykorzystywać stałe fragmenty gry, dośrodkowania. Jeżeli Barcelona ich zdominuje, zaklepie, wtedy zostaną wybici z rytmu. Pierwszy raz w tym sezonie zostaną zmuszeni do biegania za piłką. A to stanie się irytującą rzeczywistością. Duma Katalonii wciągnie ich na swoją połowę, a wtedy naprawdę niedużo potrzeba, aby rozpędził się Messi, Alba czy na pozycję wyszedł Suarez. To nie powinien być nudny mecz, jak większość spotkań za pontyfikatu Setiena, jak te usypiające "widowiska" po pandemii. Tutaj nastanie wojna totalna. A w niej Barcelona czuje się jak ryba w wodzie. Tego nam trzeba. Otwarcia się przeciwnika. Na 90% Bayern to zrobi. Będzie chciał udowodnić swoją wyższość i to może ich zgubić. Okaże się, że zaśniedziała i skrzypiąca Barcelona, jeśli da się jej odpowiednią dawkę oleju, da radę się rozpędzić i pokazać pazurki.

0

Dobra. A teraz pytanie na serio - jak zagraliśmy z Napoli? Dopiero wróciłem z prawie tygodniowego pobytu w lesie i nie miałem styczności z cywilizacją. Widziałem skrót, ale to mało-mało. W porządku pykali?

9

W pytę żałuję, że odwalili ten śmieszny plebiscyt zwany Złotą Piłką. W piąteczek mielibyśmy jak na talerzu podaną rywalizację pomiędzy dwoma najlepszymi kopaczami w tym sezonie, a więc Leo "Mesjaszem" Messim a Robertem "Robotem" Lewandowskim. Ktokolwiek z nich poprowadziłby swój zespół do awansu, zgarnąłby Gałę. A tutaj France Football musiał narobić w gacie metr przed kiblem i wycofać ten śmieszny plebiscycik. A tak dodatkowo bym się jarał, jak Boga kocham. Nic to. Niech wygra lepszy zespół, niech ukaże się bardziej decydujący futbolista. Ja tam mam skręt kiszek i ciary. Piątku się doczekać nie mogę!

11

Bayern to obecnie wraz z City dwie największe machiny piłkarskie na świecie, ale da się Bawarczyków posunąć, mają swoje mankamenty. Tak naprawdę ich linia obrony jest niestabilna - ofensywny Davies, gorszy w defensywie; Alaba grający nie na swojej pozycji; wiekowy, mało zwrotny Boateng, który i tak może nie zagrać w tym meczu; Sule wracający po długiej kontuzji; Pavard również z urazem; wątpię, żeby w obronie zagrał Martinez.

Największym błogosławieństwem Barcelony jest to, że odbędzie się pojedynczy mecz. Dzięki temu wszystko może zdarzyć się. Dzień Messiego i znajdziemy się w półfinale. W składzie też nie mamy leszczy czy wyrobników, a piłkarzy światowej klasy. Ułamek sekundy i każdy z nich może przesądzić o awansie. Duma Katalonii najczęściej podchodziła do spotkań ćwierćfinałowych/półfinałowych jako absolutny faworyt. Tym razem tak nie jest. Przyczajony tygrys, ukryty smok drzemie w paniczach. To jest nasz atut. Będzie wielkie meczycho, a jeśli polegniemy na placu boju, to tylko z podniesioną przyłbicą - grając swoje, ofensywny futbol, bo Bayern również nie będzie się murował.

0

Jeździcie czasami pod namioty? Jutro się wybieram pierwszy raz od dawna. Będzie baaaardzo spokojnie i grzecznie.

2

@Colon Nie wiem która, ale Orwell pisał - ewaporowana.

13

Neymar. Neymar. Neymar.

Przejrzała pieśń o brazylijskim kanarku. Nikt go siłą nie wypychał z Barcelony. Ba! Chłopaczyna miał tu wszystko, aby rozwinąć skrzydła, jednak wolał spijać nektar na Polach Elizejskich. W bardzo brzydki sposób pożegnał się z klubem - a to rzucając legitymacją socio, a to atakując Prezydenta, a to zakładając sprawę sądową, a to odchodząc w czasie, gdy Barcelona była zmuszona za niebotyczne pieniądze łatać po nim dziury w postaci Dembele czy Coutinho.

Świetny piłkarz, fascynujący, widowiskowy. Jednak czy jest powód, aby wciąż niósł się po nim wdowi płacz? Kolunio jest nagminnie kontuzjowany, kolunio niejednokrotnie w PSG pokazywał, że ma problemy ze stykami pod deklem, kolunio wolał szmal, kolunio miał zakusy na bycie numerem jeden na świecie w oczywiście nieadekwatnej rzeczywistości.

Klaskałbym i zachwycałbym się jego pozostaniem w Dumie Katalonii, jednak warto w tym wszystkim zachować honor i twarz. Życzę mu dobrze, życzę by był najlepszym piłkarzem we Francji (wygrywając zawody z Mbappe), ale choćby i za powidoki jego powrotu na Camp Nou dziękuję. Niech mu się wiedzie. Szerokim łukiem od klubu, który kocham i wobec którego mam respekt. I chciałbym, żeby klub również sam się szanował. Niech się we Francji spełnia. Tak jak chciał.

0

@badej60 Ściągnąłem aktualizację i gra mi się ze steama nie chce odpalić, wyskakuje błąd, że muszę zweryfikować dane. Próbowałem też z Rockstara i lipa. U Ciebie śmiga?

8

Jestem zmęczony, wykończony, rozmontowany, totalnie w proszku, muszę odpocząć...


0

@Ratamahatta Jakby nie wygrał, to Lewandowski by nie był faworytem, takie moje zdanie. Może półfinał a la ostatni Messi. Poza tym nie jest powiedziane, że PSG nie zdobędzie tytułu. Wiadomo, ciężkie czasy, trudne decyzje, ale jak dla mnie na tej nagrodzie pozostaje pewien sznyt, to nie są katastrofalne warunki typu wojna światowa, gdzie odwoływano Igrzyska Olimpijskie. Powinna zostać przyznana. Świat się nie skończył. Każdy ma swoje zdanie, takie jest moje.

1

@donleo12 Najważniejsza jest i tak Liga Mistrzów. Liga francuska sama w sobie się nie liczy. Jeśli PSG wygrałoby ją, a Neymar lub Mbappe byli wiodącymi postaciami, nie widziałbym problemu w tym, aby komuś z nich ją przyznać.

8

Jeszcze się nie udzielałem w tym temacie, więc dorzucę swoje trzy grosze. Moim zdaniem odwołanie Złotej Piłki za ten rok to głupota. Z najważniejszych lig odpadła jak brud z patelni liga francuska, która i tak nie stanowiła kryterium przyznawania nagrody. Jak wiadomo najważniejsza jest Liga Mistrzów. Co z tego, że nagle redukuje się jej rozgrywki o dwa mecze (o jeden mecz ćwierćfinałowy i półfinałowy)? Puchar z dużymi uszami wciąż zostanie przyznany. Nie biję w tarabany jak większość Polaków, że okradzion został Lewandowski, bo to nieprawda. Do rozegrania pozostały jeszcze mecze. Gdyby Bayern tryumfował, a Robert dołożył ze dwa-trzy trafienia, wtedy fakt, można by mówić o obrabowaniu go. Jednak! I Messi, i Ronaldo, i Lewandowski, i de Bruyne i paru innych wciąż są w grze. Jak dla mnie bezsensowna decyzja. Każdy z tych zawodników rozegrał około 50 spotkań. Taki wysiłek się nie liczy, bo co? Bo rozegrają po 2 mniej spotkania w fazie pucharowej LM? Granda i brak profesjonalizmu ze strony France Football.

46

Barcelona w postaci Pjanica nie kupuje jakiegoś ogórasa ani nie jeszcze pierdzącego dziadka, ale 30-letniego pomocnika, który jest w optymalnym wieku dla rozgrywającego. To właśnie wtedy eksploduje nabyte doświadczenie, zawodnik nabiera przekonania o własnej wartości i umiejętnościach. A w Serie A rozegrał ponad 23 tysiące minut, strzelił 42 bramki i zaliczył 73 asysty (transfermarkt). Rzadko kiedy imały się go kontuzje. Jest to gracz waleczny, notuje przechwyty, odbiory. W meczu ma ponad 60 podań z celnością blisko 90%, z około dwoma kluczowymi podaniami, a więc również wpisałby się w konwencję Barcelony. Naprawdę nie ma co narzekać, tylko brać i liczyć, że będzie konkretnym wzmocnieniem kadry.

124

Profesjonalizm polega na tym, że dajesz z siebie wszystko do momentu transferu bądź końca kontraktu. Robert Lewandowski chciał sezon wcześniej przejść do Bayernu, ale Borussia się nie zgodziła, co nie przeszkodziło mu zostać w barwach BVB królem strzelców Bundesligi. Umów należy dotrzymywać, i tak, dotyczy to również primabalerin, jakimi są czasami piłkarze. Jeśli Arthura obowiązuje kontrakt do konkretnego dnia, jego psim obowiązkiem jest stawienie się na treningu, choćby i nie rozegrał ani minuty meczowej. Po prostu.

7

Na papa dla Arthura napiszę, że nie byłem zwolennikiem jego transferu. Wolałem, żeby w tamtym czasie Barcelona zainteresowała się powrotem Thiago. Oczywiście na stronie panował hype podsycany mnogością wycinków z meczów Brazylijczyka i tego to jaki on nie jest plastyczny w grze. Morał jest taki, że nie każdy kto biega po brazylijskich murawach nadaje się na transfer do Europy, a już szczególnie do Barcelony. Tutaj jest o wiele mniej miejsca na boisku, trzeba szybciej podejmować decyzje. To co z umiejętności pokazał Melo, w najlepszym wypadku plasuje go na pozycji defensywnego pomocnika, a nie kreatora i dyrygenta środka pola. Dobrze utrzymuje się przy piłce, potrafi się zastawić, gra krótkie podania, robi kółeczka, ale brakuje mu ciągu na bramkę i wertykalności. Prawdę powiedziawszy, czysto sportowo ten transfer to jedno wielkie niepowodzenie. Klapa. Zainwestowano w niego pieniądze, ale przede wszystkim czas. Te minuty mógł dostać ktoś ze szkółki. Ktoś kto będzie się zabijał o możliwość dalszych występów, kto wypruje żyły dla gry w bordowo-granatowej koszulce. Zastopowano rozwój Puiga, może kogoś jeszcze. Może Alena rozwinąłby się ciekawiej, lepiej? Tego już nie wiadomo. Na przyszłość życzyłbym więcej barcelońskości w Barcelonie. Może i nie ma talentów na miarę Xaviego czy Iniesty, ale to nie znaczy, że kolejni nie mogą pisać własnej historii. Trochę wiary w La Masię, trochę wiary w wychowanków, tych co czują, czym jest kataloński futbol.

2

@NGTRX Mamy głęboko wierzących kibiców :)

4

Dembele rozegrał w tym sezonie 494 minuty (358 w La Liga i 136 w LM)!!! Pozostały mu dwa lata kontraktu. Co ma z nim zrobić Barcelona? Pobiera niebotyczną pensję i jeśli w następnej kampanii jak za pociągnięciem magicznej różdżki kontuzje nie znikną, klub będzie miał wielki problem. Przedłużenie umowy to ryzyko, a za sprzedaż dostaną psie grosze. Zmarnowane grubo ponad sto baniek (transfer + pensja). Jest jeszcze wiara w kibicach, że Francuz odpali?

5

Od przyszłego sezonu chciałbym zobaczyć Barcelonę grającą wysokim pressingiem, rozpoczynającą naciskanie na rywala już od pozycji skrzydłowych. To był jej atut z najlepszych czasów. Po pandemii Sofascore zarejestrował raptem kilka kontrataków w wykonaniu Barcelony i prawie w każdym spotkaniu dwa razy więcej przechwytów u przeciwnika. Jak ma grać wyglądać szybciej, skoro te sprawy kuleją? Mogliby spokojnie przeprowadzać atak pozycyjny, ale z dodatkowym elementem zaskoczenia w postaci agresywnej gry i szybkiego przejścia na kontratak. Puig, de Jong, Vidal, a nawet Busquets w formie to potrafią. Przyjdzie Pjanić, który też ma dobre statystyki defensywne. Wejście na połowę rywala bez pressingu i walki w odbiorze jest jałowe. Tego bardzo brakuje, przez to tempo jest znacznie niższe, a mecz przeradza się w klepaninę bez pomysłu. Kontrola swoją drogą, a blitzkrieg swoją.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?