Wez Ty odwal sie od Pepa. Nie wiem po co taki pojazd na niego. Suarez juz zapewnial, ze nigdzie sie nie rusza, dwa pisze to angielski pismak czyli gowno prawda, trzy Guardiola zapewnil, ze nie sciagnie nikogo z Barcy i Bayernu (Thiago sam chcial odejsc), cztery zapewne jest skupiony calkowicie na Bayernie, a nie mysli juz o City.
Footroll to gowno. Zabral pilke Leo 2,3 razy z tego co pamietam jak ogladalem powtorke. Tak jak zagral Busi wczoraj to on pewnie przez cale zycie tak nie zagra, ale nikt o tym nie powie, bo Barca przegrala.
I dobrze. Nikt potem nikomu nie bedzie zarzucal, ze grali w oslabieniu. A ja tez jestem cholernie ciekawy w jakiej dyspozycji sie znajdujemy, bo dawno nie gralismy meczu, w ktorym wymagano od nas zaangazowania w kazdej minucie spotkania.
Skoro LE nie zalezalo na wygranej, bo rzeczywiscie zespol zagral bez zaangazowania, to czemu nie dal rezerwowych i kazac im zapieprzac jesli w przyszlosci chca grac w 1 skladzie. Mowie o Turanie, Roberto, Munirze, moze Vidalu. Przegralibysmy to bysmy przegrali, ale tak to teraz ani nie ma 3 ptk, ani wypoczetej podstawy.
Sluszna uwaga. Dlatego tak bardzo czekam na ten mecz z Atleti, bo w koncu bedziemy grac mecz, gdzie nie mozna odpuscic nawet minuty, bo kazdy stracony gol bedzie nas bolal podwojnie. I wtedy zobaczymy gdzie tak naprawde jestesmy.
Gol byl, ale bardziej skrzywdzil nas brak czerwonej kartki dla Ramosa, ktory po pierwszej polowie powinien dostac 4 zolte kartki. Jak grasz 7 minut w 10 to nawet nie widzisz roznicy, jak grasz ponad godzine to juz tak.
Zastanawia mnie jeszcze co LE mial wczoraj na mysli od poczatku meczu. I to akurat w dniu holdu Cruyffa. Ten zawsze mowil, by grac dwoma skrzydlowymi schodzacymi do srodka. A wczoraj ogladalismy 1 skrzydlowego, Neymara, ktory nic nie potrafil zrobic. Messi dziwnym trafem zostal przesuniety na srodek i tym samym Marcelo byl praktycznie zwolniony z zadan defensywnych. Co to bylo to ja nie mam pojecia :( O sprawie Rakiticia i Turana juz sie nie bede wypowiadal, bo juz to robilem.
Dokladnie. Co do tej calej serii bez porazki to moze i dobrze. Ja nigdy sie tym nie emocjonowalem, ze to juz tyle meczow, a to zaczelo stawac sie niepotrzebnym ciezarem dla zawodnikow.
Łagodnie poszło, myslalem, ze bardziej dojadą, zwlaszcza Marca i AS. CR na okladkach, a byl najslabszy na boisku. Odbierali mu pilke jak dziewczynce, nurkowal, zle podawal, no ale strzelil gola wygrywajacego mecz. O dupe takie cos rozbic
Powiem tak. Przed sezonem marzylem bysmy chociaz wygrali La Lige. O zadnej LM nie myslalem, gdy kazdy pisal jak pieknie byloby ja obronic. Po pierwszych kolejkach, gdy sedziowie dawali niezly pokaz mowilem sobie wtedy, ze to bedzie cud jak ja wygramy. Teraz mamy 6 ptk przewagi i nie taki ciezki terminarz. Potem moze sie uda obronic PK. Trzeba sie cieszyc tym co jest, nie zawsze beda tryplety. A w LM wszystko moze sie zdarzyc. Nawet jak bedziemy lepsi to mozemy odpasc.
Ta opinia jeszcze nie byla tutaj popularna, ale mi w glowie juz krazyla od dawna. Bardzo brakuje mi Xaviego. Jak Rakitic schodzi to za niego wchodzi Turan, ktory nie daje nawet polowy tego co Xavi. Brakuje jego uspokojenia. Przypomnijcie sobie sytuacje z Klasyku sprzed roku. Real dominowal, przewazal, wchodzi Xavi i wszystko sie uspokoiło, a wtedy 2-1 bylo najnizszym wyamierem kary. A jak widac, LE dmucha i chucha na Rakiticia, bo ten czesto jest sciagany.
Kolejny mecz pokazuje jak bardzo wazny jest dla nas Rakitic. Jak schodzil mowilem sobie "oby sie teraz nie posypalo", no i sie posypalo. To nie jest pozycja dla Turana. LE sciagnal Rakiticia, bo doskonale wie jak waznym jest graczem i musi byc wypoczetny na wazniejszy mecz we wt. Wiecie czemu nie bylo takiego przeskoku jakosci w tamtym sezonie jak Raki schodzil? Bo zastepowal go najlepszy pomocnik w historii, dla ktorego rozegranie 20-30 minut to pikus.
Nie jestem zly. Mial byc wielki hold dla Cruyffa, ale od poczatku meczu bylo widac, ze w glowach maja wazniejszy mecz we wt. Troche ciezko to przelknac, bo to z Realem przegralismy i jeszcze po golu tego pajaca, co odbierali mu caly mecz pilke jak dziewczynce, no ale trudno, idziemy dalej. Cos czuje, ze LE powiedzial im, ze cisniemy na maksa pierwsze 15 minut w drugiej polowy, a potem spuszczamy z tonu. Wtedy nie schodzilismy z ich polowy i mielismy najgrozniejsze szanse, a takze gol wtedy padl. I po raz kolejny widac jak wazny dla nas jest Raki. Jak schodzil mowilem sobie "oby sie nie posypalo teraz", no i sie posypalo. Licze na rewanz w LM.
PS. Dalej bede twierdzil, ze niewyrzucenie Ramosa po faulu na Leo ustawilo mecz.
I jeszcze to ostentacyjne krecenie glowa Ronaldo podczas minuty ciszy. Zawsze znajda sie idioci, ktorzy beda sie drzec podczas ciszy, a chce przypomniec, ze tam nie tylko sa fani Barcy. Co za kretyn. A potem przewraca sie jak przedszkolanka.
I jeszcze to stronnicze komentowanie. Raz na poczatku Bale byl na spalonym, co slepy by zauwazyl, a tamten mowi, ze nie bylo. Potem faul na Messim, a on no chyba byl. Masakra...
Nie ogwizdanie tego wolnego, karnego, czy co to do cholery bylo, to bardzo krzywdzaca decyzja dla nas. Przekrecili nas po raz kolejny. Ramos juz powinien ogladac mecz z lozy konferencyjnej.
5
Wez Ty odwal sie od Pepa. Nie wiem po co taki pojazd na niego. Suarez juz zapewnial, ze nigdzie sie nie rusza, dwa pisze to angielski pismak czyli gowno prawda, trzy Guardiola zapewnil, ze nie sciagnie nikogo z Barcy i Bayernu (Thiago sam chcial odejsc), cztery zapewne jest skupiony calkowicie na Bayernie, a nie mysli juz o City.
4
Zamiast napastnika wolalbym klasowego LO. Dwa bledy Alby, dwa gole.
6
Footroll to gowno. Zabral pilke Leo 2,3 razy z tego co pamietam jak ogladalem powtorke. Tak jak zagral Busi wczoraj to on pewnie przez cale zycie tak nie zagra, ale nikt o tym nie powie, bo Barca przegrala.
0
Oho, Sociedad padake grało tyle czasu,a tu nagle odrodzenie, jak my gramy z nimi za tydzień.
0
Dobrze, że Rafinha wraca. Może kilka meczów przetarcia i będzie prezentował się równie dobrze jak na początku sezonu. Oby.
0
I dobrze. Nikt potem nikomu nie bedzie zarzucal, ze grali w oslabieniu. A ja tez jestem cholernie ciekawy w jakiej dyspozycji sie znajdujemy, bo dawno nie gralismy meczu, w ktorym wymagano od nas zaangazowania w kazdej minucie spotkania.
1
Skoro LE nie zalezalo na wygranej, bo rzeczywiscie zespol zagral bez zaangazowania, to czemu nie dal rezerwowych i kazac im zapieprzac jesli w przyszlosci chca grac w 1 skladzie. Mowie o Turanie, Roberto, Munirze, moze Vidalu. Przegralibysmy to bysmy przegrali, ale tak to teraz ani nie ma 3 ptk, ani wypoczetej podstawy.
0
Sluszna uwaga. Dlatego tak bardzo czekam na ten mecz z Atleti, bo w koncu bedziemy grac mecz, gdzie nie mozna odpuscic nawet minuty, bo kazdy stracony gol bedzie nas bolal podwojnie. I wtedy zobaczymy gdzie tak naprawde jestesmy.
0
No ale ja nic nie mowie. To jest tylko obserwacja. Oczywiste, ze takie maja nastroje.
0
Kto oglada te filmiki po kazdym treningu ten widzi, ze nastroje sie bardzo popsuly.
2
Gol byl, ale bardziej skrzywdzil nas brak czerwonej kartki dla Ramosa, ktory po pierwszej polowie powinien dostac 4 zolte kartki. Jak grasz 7 minut w 10 to nawet nie widzisz roznicy, jak grasz ponad godzine to juz tak.
1
Zastanawia mnie jeszcze co LE mial wczoraj na mysli od poczatku meczu. I to akurat w dniu holdu Cruyffa. Ten zawsze mowil, by grac dwoma skrzydlowymi schodzacymi do srodka. A wczoraj ogladalismy 1 skrzydlowego, Neymara, ktory nic nie potrafil zrobic. Messi dziwnym trafem zostal przesuniety na srodek i tym samym Marcelo byl praktycznie zwolniony z zadan defensywnych. Co to bylo to ja nie mam pojecia :( O sprawie Rakiticia i Turana juz sie nie bede wypowiadal, bo juz to robilem.
1
Dokladnie. Co do tej calej serii bez porazki to moze i dobrze. Ja nigdy sie tym nie emocjonowalem, ze to juz tyle meczow, a to zaczelo stawac sie niepotrzebnym ciezarem dla zawodnikow.
0
Wlasnie, a zwlaszcza juz na pozycje Raiticia.
7
Amen.
0
No wiem.
2
Łagodnie poszło, myslalem, ze bardziej dojadą, zwlaszcza Marca i AS. CR na okladkach, a byl najslabszy na boisku. Odbierali mu pilke jak dziewczynce, nurkowal, zle podawal, no ale strzelil gola wygrywajacego mecz. O dupe takie cos rozbic
1
Powiem tak. Przed sezonem marzylem bysmy chociaz wygrali La Lige. O zadnej LM nie myslalem, gdy kazdy pisal jak pieknie byloby ja obronic. Po pierwszych kolejkach, gdy sedziowie dawali niezly pokaz mowilem sobie wtedy, ze to bedzie cud jak ja wygramy. Teraz mamy 6 ptk przewagi i nie taki ciezki terminarz. Potem moze sie uda obronic PK. Trzeba sie cieszyc tym co jest, nie zawsze beda tryplety. A w LM wszystko moze sie zdarzyc. Nawet jak bedziemy lepsi to mozemy odpasc.
0
Ta opinia jeszcze nie byla tutaj popularna, ale mi w glowie juz krazyla od dawna. Bardzo brakuje mi Xaviego. Jak Rakitic schodzi to za niego wchodzi Turan, ktory nie daje nawet polowy tego co Xavi. Brakuje jego uspokojenia. Przypomnijcie sobie sytuacje z Klasyku sprzed roku. Real dominowal, przewazal, wchodzi Xavi i wszystko sie uspokoiło, a wtedy 2-1 bylo najnizszym wyamierem kary. A jak widac, LE dmucha i chucha na Rakiticia, bo ten czesto jest sciagany.
0
Wow, tego nie widzialem. No niestety, Turan znow pokazuje, ze nie radzi sobie.
0
Ale o tym jak potraktowal Ramosa po faulu na Leo to juz nie wspomniales.
3
Kolejny mecz pokazuje jak bardzo wazny jest dla nas Rakitic. Jak schodzil mowilem sobie "oby sie teraz nie posypalo", no i sie posypalo. To nie jest pozycja dla Turana. LE sciagnal Rakiticia, bo doskonale wie jak waznym jest graczem i musi byc wypoczetny na wazniejszy mecz we wt. Wiecie czemu nie bylo takiego przeskoku jakosci w tamtym sezonie jak Raki schodzil? Bo zastepowal go najlepszy pomocnik w historii, dla ktorego rozegranie 20-30 minut to pikus.
3
Nie jestem zly. Mial byc wielki hold dla Cruyffa, ale od poczatku meczu bylo widac, ze w glowach maja wazniejszy mecz we wt. Troche ciezko to przelknac, bo to z Realem przegralismy i jeszcze po golu tego pajaca, co odbierali mu caly mecz pilke jak dziewczynce, no ale trudno, idziemy dalej. Cos czuje, ze LE powiedzial im, ze cisniemy na maksa pierwsze 15 minut w drugiej polowy, a potem spuszczamy z tonu. Wtedy nie schodzilismy z ich polowy i mielismy najgrozniejsze szanse, a takze gol wtedy padl. I po raz kolejny widac jak wazny dla nas jest Raki. Jak schodzil mowilem sobie "oby sie nie posypalo teraz", no i sie posypalo. Licze na rewanz w LM.
PS. Dalej bede twierdzil, ze niewyrzucenie Ramosa po faulu na Leo ustawilo mecz.
1
Godzina za pozno, ale ok Barca teraz przycisnac.
1
Ewidentny faul na Albie. Niech komentatorzy wezma chusteczke, bo im juz cieknie
1
I jeszcze to ostentacyjne krecenie glowa Ronaldo podczas minuty ciszy. Zawsze znajda sie idioci, ktorzy beda sie drzec podczas ciszy, a chce przypomniec, ze tam nie tylko sa fani Barcy. Co za kretyn. A potem przewraca sie jak przedszkolanka.
1
I jeszcze to stronnicze komentowanie. Raz na poczatku Bale byl na spalonym, co slepy by zauwazyl, a tamten mowi, ze nie bylo. Potem faul na Messim, a on no chyba byl. Masakra...
0
Nie ogwizdanie tego wolnego, karnego, czy co to do cholery bylo, to bardzo krzywdzaca decyzja dla nas. Przekrecili nas po raz kolejny. Ramos juz powinien ogladac mecz z lozy konferencyjnej.
21
Ronaldo juz tak bardzo lubi nurkowac, ze obojetne jest mu czyje to jest pole karne.
0
Szkoda jedynie, ze Danilo nie zaczyna w pierwszej XI.