Wiesz, ja mysle ze on by nas rozwinal skrzydla, poniewaz w schemacie Simeone, którym gra Atlético, francuz ma zobowiazanie do ogr yw defensywie. U nas mialby wiecej swobody. Z drugiej strony pytanie: jest nam potrzebny? Gdzie by gral?
Dzieki. Poprawie na pewno. Ja troszeczke kibicuje Benfice, a raczej z nimi sympatyzuje. W ogóle pusze usiasc i ten tekst przesiac przez korektor ortograficzny.
Na samym poczatku pragne zaznaczyc, ze rownierz i FC Barcelona ma na swoim koncie tego typu transfery np. Schuster czy Luís Enrique, ale nie o tym mam pisac.
1. LUIS FIGO
A. Dwa kontrakty sa wiece jwarte niz jeden. W 1995 Figo byl jeszcze zawodnikiem Sportingu Lizbona. We Wloszech miano o nim znakomita opinie i laczono jego nazwisko z wloskimi klubami. W tuym samym roku doszlo do poruzumienia pomiedzy Figo i "Vecchia Signora"-jakby to powiedzial Zbigniew Boniek, jednakze do gry wlaczyla sie AC Parma ktora zaoferowala lepsze pieniadze dla Figo (mieli nowego sponsora: firma "Parmalat"). Figo podpisal-ku zadowoleniu jego agenta José Veiga-umowe z Parma. Figo byl swiecie przekonany,ze z chwila pospisania umowy z Parma automatycznie wygasnie porozumienie z Juventusem. Burza, ktora na skutek teg owybuchla sprawila ze Figo dostal zakaz granie w Serie A przez 2 lata.
Grajac w mlodzikach-jeszcze w Portugalii, Figo zostal zawieszony na 45 dni z powodu podpisanaia rownoczesnie umow z Sportingiem i Benfika.
B. FIGO TRAFIA DO FC BARCELONY 1995-2000.
José Veiga zaczal szukac nowego pracodawcy dla Figo. Pojawial sie RM jako jego przyszly klub, ale RM wowczas mial problemy finansowe. Ostatecznie Figo przyszedl do nas, a FC Barcelona ze swojej strony przystala na odejscie Figo po 2 latach, gdyby ten chcial wrocic grac do Wloch.
Agent José Veiga dzialal zawsze za widza Figo i postaral sie o lepsze warunki kontraktu dla portugalczyka. Udalu mu sie czesciowo, gdyz uzywal jako straszaka potencjalne umowy zklubami-glownie z Serie A. Ostatecznie Figo podpisuje z AC Milanem. Josep Lluis Nuñez, ktory dopiero co stracil Ronaldo oraz pracowal nad przeluzeniem umowy Guardioli-w zadnym przypadku nie mogl pozwolic sobie na utrate Figo. Co zrobili? Otoz Nuñez y Veiga wyciagneli z rekawa, ze wysokosc klauzuli Figo dla klubow zagranicznych to 3.700.000.00, a nie 1.200.000.000 PESET (1EURO=166.7 PESET).Nastepnie podpisali nowa umowe, zeby AC Milan nie mial watpliwowsci.
Kolejna zmiana umowy nastapila w 1999. Tyma razem Veiga jako potencjalnego nabywcy swojego pracodawcy "uzyl" Lazio. Nowa umowazwiekszala klauzle odstepnego do 10 mld PESET, a sam zawodnik miala rocznie zarabiac 450.000.000 PESTE netto.
2. LATO 2000.
Problemem w tamtym okresie byly wybory zarowno w RM jak i w FC Barcelonie. A wiemy ze kandydaci na prezydentow jako kielbasy wyborczej uzywaja obiecanek w stylu: transfery gwiazd, obiecanki tytulow etc. W kampanii np 2003 Laporta obiecywal nam Beckham-a i wygral, zostawiajac w tyle Bassata (u ktorego notabene funkcje dyrektora sportowego mial pelnic Guardiola-moze to i lepiej ze Bassat przegral).
Florentino Peréz jako wabika na glosy "socios" uzyl wlasnie postaci Figo. Ostatecznie Peréz pokonal Lorenzo Sanz-a, ktory pomimo wygrnia w 2000 LM przegral te wybory. W Hiszpanii mowi sie Peréz ma "dlugie rece", zwlaszcza jesli chodzi o pismakow bedacych na jego rozkazy, ktorzy to z kolei wykonuja brudna robote dla prezesa. Mowi sie rownierz o nim, ze to sfrustrowany polityk.
U nas wygral wydawacz pieniedzy Gaspart-ale czy byl on winien transferu Figo? Mysle, ze nie choc maczal palce w odejsciu portugalczyka.
Figo ze swojej strony decyduje sie na zawarcie wstepnej umowy z Lazio 16-ego lipca, jednak wloski klub dowiedziawszy sie o wysokosci odstepnego-wycofuje sie.
Oficjalnie zaden z kandydatow na fotel prezesa FC Barcelony, nie kontaktowal sie ani z FIgo ani z jego agentem. Zrobil to zas Florentino Peréz. Veiga ospisam umowe z RM o transerze Figo 1-ego lipca 2000 w pomieszczeniach biurowych firmy ASC (jej tworca i prezesem jest Peréz. Jest to druga w europie co wielkosci firma budowlana. Prowadzi projekty rownierz w Polsce). Nowa umowa dawala Figo zarobki w wysokosci 1 mld PESET netto rocznie (ok. 6 mln EURO), klauzula zas wynosila 30 mld PESET. Tutaj dotarlem do bardzo waznego punktu. Istniala bowiem klauzla, na mocy ktorej Figo w przypadku nie wywiazania sie z umowy, musialby zaplacic kare w wysokosci 5 mld PESTET (30 mln EURO). Peréz na konferencji prasowej skwitowalto: " Jesli Figo do nas nie przyjdzie to zaplaci roczne skladki wszystkich socios". To oznaczaloby 6 lat gry za darmo dla jakiegos czolowego europejskiego klubu, zeby moc splacic RM.
W tym czasie Figo zapewnial "barcelonismo" o swoim przywiazaniu do klubowych barw i dozgonnej milosci wobec katalonskiego klubu. Florentino Perez dostrzegl pazernosci i podatnosc na manipulowanie w osobie agenta Figo-José Veiga, co w pewnym stopniu ulatwilo prezesowi RM dalsze poczynania.
Gaspart odegral istotna role, gdyz mogl nawet zatrzymac u nas portugalczyka. W dosc cwany sposob trzeba przyznac. Figo otoz znajdowal sie pod presja klazuli, ktora musialby zaplacic w przypadku odmowy przejscia do RM. José Veiga potwierdza to Figo i RM naciska coraz bardziej. Gaspart dogadal sie z Figo: FC Barcelona zaplacila by owa klauzule, maskujac to podwyzka pensji dla portugalczyka. Tak sie jednak nie stalo.
Gaspart odegral role ofiary.Veiga oszukal Figo i w takiej oto atmosferze Figo odszedl do RM. Wszyscy na tym dobrze zarobili.
3. KOSZTY TRANSFERU FIGO i UDZIAL RZADU.
Calosc to ok. 13.600.000.000 PESTET, z czego:
-10 mld kwota podstawowa
- 0.5 mld prowizja dla José Veiga-Figo zwolnil go w 2004.
-0.5 mld prpowizja dla Figo za uzycie go w kampanii wyborczej.
- 2.6 mld podatki.
Do tego trzeba dodac roczne zarobki Figo+koszty jego amortyzacji co daje sume ok.23 mln PESET.
Pieniadze za transfer RM powinien dac Figo, a ten wplacic je na konto FC Barcelony. Tak sie jednak nie stalo i to sluzy za podstawe toerii, iz Figo odszedl za porozumieniem wladz naszego ukochanego klubu.
RM zaplacil za Figo za pomoca "spolki-widmo", ktora utworzano specjalnie do tego celu. Z kapitalem poczatkowym w wysokosci 3000 USD, by dzien pozniej zaplacic za Figo 56 mln USD. Wowczas wybuchl maly skandal, gdyz operacja miala autoryzacje rzadu (premier Aznar jest kibicem RM-co tylko napedze teorie spiskowe) i Komisji Nadzoru Bankowego, ktore byly niezbedna to przeprowadzenia tego typu przelewu. Wszystko to aby RM nie placil tylu podatkow.
4.. POTEGA KLAUZULI 1006
Chodzi tutaj o klauzule z ustawy (decreto real) 1006/82, ktora reguluje kwestie prawne pomiedzy sportowcami a klubami. Klauzula ta zawsze byla/jest wykorzystywana do ustalenia ceny zawodnika pomiedzy klubem a zawodnikiem. Klauzula ta dawala klubowi uprzywilejowana pozycja. W praktyce jednak kazdy sad c zy trybunal moze ta klazule uniewaznic. Jezyczkiem u wagi jest to, ze letnie okienko transferowy to 2 miesiace, a jakikolwiek proces potrwa dluzej i nie jest korzystne dla pilkarzy.
W Hiszpanii istnieje ustawa 1006/85, ktora przwiduje ze kluby maja zagwarantowna ciaglac tego ze gracze bedu u nich kopac pike. Chodzi o to, ze kluby ktore wykladaj ciezkie pieniadze na zawodnikow nie cha ich tak latwo oddawac. Wyjatkiem jest sytuacja, w ktorej zawodnik sam zaplaci swoja klauzule (tak RM np. chcial zrobic z Agüero w tym lecie)
5. OCENA I KOMENTAZR WLASNY.
Moim zdaniem Figo po czesci padl ofiara zrecznej manipulacji ze strony swojego agenta i prezesa RM. Moim zdaniem watpie aby szczerze chcial odejsc doa naszego rywala. Wystarczy popatrzec na mine Figo podczas jego prezentacji w RM. Konsternacja conajmniej.
Zle oceniam Figo za jedno. Skoro w krytycznym momencie wiedzial od agenta o klazuli, to dlaczego ciagle zapewnial o milosci do FC Barcelony. Po co takie "pierdo...nie o szopenie". Mogl powiedziec ze wszsytko jest dogadane, a on idzie gdzy inaczej zabuli 30 mln EURO, no chyba ze Barcelona kreatywna ksiegowoscia zaplaci taka kare. Wtedy zarzad FC Barcelony to by sila wyciagnieto z gabinetu.
Tak samo Kaká 2 lata temu w AC Milan: "Chce byc symbolem Milanu tak samo jak Maldini" i pozniej odchodzi do RM. Jacy ci pilkarze potrafia byc czasem falszywi...
Figo mogl z honorem zwolac konferencje prasowa i wszystko powiedziec. Tylko ze pozniej pewnie mialby dwa procesy: RM+ FC Barcelona.
Figo jako pilkarz byl kapitalnym zawodnikiem. Do dzis mam w pamieci jego gol w meczu Anglia-Portugalia na EURO 2000, gdy portugalczycy przegrywajac 0:2, wygrali ostatecznie 2:3. Dla mnie pozostanie jedynm z moich ulubioncy graczy, ktorego duza czesc kibicow ma prawo nazywac judaszem, ale zwazywsze na okolicznosci chyba minimum szacunku sie mu nalezy. Zwlaszcza ze w RM nie odzyskal juz poziomu, ktory mial u nas.
Brednie i brednie. Guardiola chcialby, ale warunkiem sine que non byla regularna wysoka forma i ladowanie goli, a tego i Ronnie nie byl w stanie dostarczyc.
Kup online, a potem udaj sie do kasy i ci wydrukuja ladny kolorowy bilet LFP, ale i mozesz wydrukowac sobie samemu na kartce A4.
Lecisz samolotem do Walencji? Mieszkam 80km na polnoc od Walencji, takeze jak potrzebujesz info/rady co/gdzie/jak to pisz na priv.
Bo Athletic gra u siebie z Levante. Bez zmiany kalendarza rozgrywerk sie obejdzie. A dlaczego Bilbao ma sie zgodzic, jesli np. grajac u siebie potrzebne sa im punkty do gry w UEFA/LM?
1
Jestem zdecydowanie na tak!
0
A mój ojciec byl czlonkiem PZPR, a takze OZI PRL-owskiego GZI.
0
Jak to oby nie? Nawet na legendy jest czas. Odchodzil VV, Puyol, Xavi...teraz czas na Inieste.
1
Wiesz, ja mysle ze on by nas rozwinal skrzydla, poniewaz w schemacie Simeone, którym gra Atlético, francuz ma zobowiazanie do ogr yw defensywie. U nas mialby wiecej swobody. Z drugiej strony pytanie: jest nam potrzebny? Gdzie by gral?
0
Gerona to prowincja dla wielu Katalonczyków. Ot nie liczace sie miasto.
2
I za takiego napadziora w 2003 Laporta dal Mallorce cale 24mln€!
1
Podpisuje sie rekami i nogami i stawiam flaszke. Ehh...te nasze dawne polemiki
0
I to z jaka przebitka ;-)
0
Po co nam Gomes skoro zima za rok przyjdzie Arhtur? Alcácer? Jest José Manuel Arnaiz.
0
Out: Gomes, Digne, Denis, Aleix, Alcácer.
1
Dzieki. Poprawie na pewno. Ja troszeczke kibicuje Benfice, a raczej z nimi sympatyzuje. W ogóle pusze usiasc i ten tekst przesiac przez korektor ortograficzny.
1
To mój post z 10º2 i cyklicznie go wklejam: zawsze przy nazwisku Figo.
0
Wejscie szejków do pilki.
17
Na samym poczatku pragne zaznaczyc, ze rownierz i FC Barcelona ma na swoim koncie tego typu transfery np. Schuster czy Luís Enrique, ale nie o tym mam pisac.
1. LUIS FIGO
A. Dwa kontrakty sa wiece jwarte niz jeden. W 1995 Figo byl jeszcze zawodnikiem Sportingu Lizbona. We Wloszech miano o nim znakomita opinie i laczono jego nazwisko z wloskimi klubami. W tuym samym roku doszlo do poruzumienia pomiedzy Figo i "Vecchia Signora"-jakby to powiedzial Zbigniew Boniek, jednakze do gry wlaczyla sie AC Parma ktora zaoferowala lepsze pieniadze dla Figo (mieli nowego sponsora: firma "Parmalat"). Figo podpisal-ku zadowoleniu jego agenta José Veiga-umowe z Parma. Figo byl swiecie przekonany,ze z chwila pospisania umowy z Parma automatycznie wygasnie porozumienie z Juventusem. Burza, ktora na skutek teg owybuchla sprawila ze Figo dostal zakaz granie w Serie A przez 2 lata.
Grajac w mlodzikach-jeszcze w Portugalii, Figo zostal zawieszony na 45 dni z powodu podpisanaia rownoczesnie umow z Sportingiem i Benfika.
B. FIGO TRAFIA DO FC BARCELONY 1995-2000.
José Veiga zaczal szukac nowego pracodawcy dla Figo. Pojawial sie RM jako jego przyszly klub, ale RM wowczas mial problemy finansowe. Ostatecznie Figo przyszedl do nas, a FC Barcelona ze swojej strony przystala na odejscie Figo po 2 latach, gdyby ten chcial wrocic grac do Wloch.
Agent José Veiga dzialal zawsze za widza Figo i postaral sie o lepsze warunki kontraktu dla portugalczyka. Udalu mu sie czesciowo, gdyz uzywal jako straszaka potencjalne umowy zklubami-glownie z Serie A. Ostatecznie Figo podpisuje z AC Milanem. Josep Lluis Nuñez, ktory dopiero co stracil Ronaldo oraz pracowal nad przeluzeniem umowy Guardioli-w zadnym przypadku nie mogl pozwolic sobie na utrate Figo. Co zrobili? Otoz Nuñez y Veiga wyciagneli z rekawa, ze wysokosc klauzuli Figo dla klubow zagranicznych to 3.700.000.00, a nie 1.200.000.000 PESET (1EURO=166.7 PESET).Nastepnie podpisali nowa umowe, zeby AC Milan nie mial watpliwowsci.
Kolejna zmiana umowy nastapila w 1999. Tyma razem Veiga jako potencjalnego nabywcy swojego pracodawcy "uzyl" Lazio. Nowa umowazwiekszala klauzle odstepnego do 10 mld PESET, a sam zawodnik miala rocznie zarabiac 450.000.000 PESTE netto.
2. LATO 2000.
Problemem w tamtym okresie byly wybory zarowno w RM jak i w FC Barcelonie. A wiemy ze kandydaci na prezydentow jako kielbasy wyborczej uzywaja obiecanek w stylu: transfery gwiazd, obiecanki tytulow etc. W kampanii np 2003 Laporta obiecywal nam Beckham-a i wygral, zostawiajac w tyle Bassata (u ktorego notabene funkcje dyrektora sportowego mial pelnic Guardiola-moze to i lepiej ze Bassat przegral).
Florentino Peréz jako wabika na glosy "socios" uzyl wlasnie postaci Figo. Ostatecznie Peréz pokonal Lorenzo Sanz-a, ktory pomimo wygrnia w 2000 LM przegral te wybory. W Hiszpanii mowi sie Peréz ma "dlugie rece", zwlaszcza jesli chodzi o pismakow bedacych na jego rozkazy, ktorzy to z kolei wykonuja brudna robote dla prezesa. Mowi sie rownierz o nim, ze to sfrustrowany polityk.
U nas wygral wydawacz pieniedzy Gaspart-ale czy byl on winien transferu Figo? Mysle, ze nie choc maczal palce w odejsciu portugalczyka.
Figo ze swojej strony decyduje sie na zawarcie wstepnej umowy z Lazio 16-ego lipca, jednak wloski klub dowiedziawszy sie o wysokosci odstepnego-wycofuje sie.
Oficjalnie zaden z kandydatow na fotel prezesa FC Barcelony, nie kontaktowal sie ani z FIgo ani z jego agentem. Zrobil to zas Florentino Peréz. Veiga ospisam umowe z RM o transerze Figo 1-ego lipca 2000 w pomieszczeniach biurowych firmy ASC (jej tworca i prezesem jest Peréz. Jest to druga w europie co wielkosci firma budowlana. Prowadzi projekty rownierz w Polsce). Nowa umowa dawala Figo zarobki w wysokosci 1 mld PESET netto rocznie (ok. 6 mln EURO), klauzula zas wynosila 30 mld PESET. Tutaj dotarlem do bardzo waznego punktu. Istniala bowiem klauzla, na mocy ktorej Figo w przypadku nie wywiazania sie z umowy, musialby zaplacic kare w wysokosci 5 mld PESTET (30 mln EURO). Peréz na konferencji prasowej skwitowalto: " Jesli Figo do nas nie przyjdzie to zaplaci roczne skladki wszystkich socios". To oznaczaloby 6 lat gry za darmo dla jakiegos czolowego europejskiego klubu, zeby moc splacic RM.
W tym czasie Figo zapewnial "barcelonismo" o swoim przywiazaniu do klubowych barw i dozgonnej milosci wobec katalonskiego klubu. Florentino Perez dostrzegl pazernosci i podatnosc na manipulowanie w osobie agenta Figo-José Veiga, co w pewnym stopniu ulatwilo prezesowi RM dalsze poczynania.
Gaspart odegral istotna role, gdyz mogl nawet zatrzymac u nas portugalczyka. W dosc cwany sposob trzeba przyznac. Figo otoz znajdowal sie pod presja klazuli, ktora musialby zaplacic w przypadku odmowy przejscia do RM. José Veiga potwierdza to Figo i RM naciska coraz bardziej. Gaspart dogadal sie z Figo: FC Barcelona zaplacila by owa klauzule, maskujac to podwyzka pensji dla portugalczyka. Tak sie jednak nie stalo.
Gaspart odegral role ofiary.Veiga oszukal Figo i w takiej oto atmosferze Figo odszedl do RM. Wszyscy na tym dobrze zarobili.
3. KOSZTY TRANSFERU FIGO i UDZIAL RZADU.
Calosc to ok. 13.600.000.000 PESTET, z czego:
-10 mld kwota podstawowa
- 0.5 mld prowizja dla José Veiga-Figo zwolnil go w 2004.
-0.5 mld prpowizja dla Figo za uzycie go w kampanii wyborczej.
- 2.6 mld podatki.
Do tego trzeba dodac roczne zarobki Figo+koszty jego amortyzacji co daje sume ok.23 mln PESET.
Pieniadze za transfer RM powinien dac Figo, a ten wplacic je na konto FC Barcelony. Tak sie jednak nie stalo i to sluzy za podstawe toerii, iz Figo odszedl za porozumieniem wladz naszego ukochanego klubu.
RM zaplacil za Figo za pomoca "spolki-widmo", ktora utworzano specjalnie do tego celu. Z kapitalem poczatkowym w wysokosci 3000 USD, by dzien pozniej zaplacic za Figo 56 mln USD. Wowczas wybuchl maly skandal, gdyz operacja miala autoryzacje rzadu (premier Aznar jest kibicem RM-co tylko napedze teorie spiskowe) i Komisji Nadzoru Bankowego, ktore byly niezbedna to przeprowadzenia tego typu przelewu. Wszystko to aby RM nie placil tylu podatkow.
4.. POTEGA KLAUZULI 1006
Chodzi tutaj o klauzule z ustawy (decreto real) 1006/82, ktora reguluje kwestie prawne pomiedzy sportowcami a klubami. Klauzula ta zawsze byla/jest wykorzystywana do ustalenia ceny zawodnika pomiedzy klubem a zawodnikiem. Klauzula ta dawala klubowi uprzywilejowana pozycja. W praktyce jednak kazdy sad c zy trybunal moze ta klazule uniewaznic. Jezyczkiem u wagi jest to, ze letnie okienko transferowy to 2 miesiace, a jakikolwiek proces potrwa dluzej i nie jest korzystne dla pilkarzy.
W Hiszpanii istnieje ustawa 1006/85, ktora przwiduje ze kluby maja zagwarantowna ciaglac tego ze gracze bedu u nich kopac pike. Chodzi o to, ze kluby ktore wykladaj ciezkie pieniadze na zawodnikow nie cha ich tak latwo oddawac. Wyjatkiem jest sytuacja, w ktorej zawodnik sam zaplaci swoja klauzule (tak RM np. chcial zrobic z Agüero w tym lecie)
5. OCENA I KOMENTAZR WLASNY.
Moim zdaniem Figo po czesci padl ofiara zrecznej manipulacji ze strony swojego agenta i prezesa RM. Moim zdaniem watpie aby szczerze chcial odejsc doa naszego rywala. Wystarczy popatrzec na mine Figo podczas jego prezentacji w RM. Konsternacja conajmniej.
Zle oceniam Figo za jedno. Skoro w krytycznym momencie wiedzial od agenta o klazuli, to dlaczego ciagle zapewnial o milosci do FC Barcelony. Po co takie "pierdo...nie o szopenie". Mogl powiedziec ze wszsytko jest dogadane, a on idzie gdzy inaczej zabuli 30 mln EURO, no chyba ze Barcelona kreatywna ksiegowoscia zaplaci taka kare. Wtedy zarzad FC Barcelony to by sila wyciagnieto z gabinetu.
Tak samo Kaká 2 lata temu w AC Milan: "Chce byc symbolem Milanu tak samo jak Maldini" i pozniej odchodzi do RM. Jacy ci pilkarze potrafia byc czasem falszywi...
Figo mogl z honorem zwolac konferencje prasowa i wszystko powiedziec. Tylko ze pozniej pewnie mialby dwa procesy: RM+ FC Barcelona.
Figo jako pilkarz byl kapitalnym zawodnikiem. Do dzis mam w pamieci jego gol w meczu Anglia-Portugalia na EURO 2000, gdy portugalczycy przegrywajac 0:2, wygrali ostatecznie 2:3. Dla mnie pozostanie jedynm z moich ulubioncy graczy, ktorego duza czesc kibicow ma prawo nazywac judaszem, ale zwazywsze na okolicznosci chyba minimum szacunku sie mu nalezy. Zwlaszcza ze w RM nie odzyskal juz poziomu, ktory mial u nas.
[Zobacz link: http://blogs.terra.es/blogs/futbolitis/archive/2009/02/09/decreto1006.aspx]
[Zobacz link: http://historiagamper.blogspot.com/2007/10/el-fichaje-de-figo-por-el-real.html]
[Zobacz link:
[Zobacz link: http://www.blaugranas.com/luis_figo-itemap-118-15370-1.htm]
1
Ja tez nie. "The Wire, " The Sopranos", "Boardwalk Empire" rzadza.
1
Brednie i brednie. Guardiola chcialby, ale warunkiem sine que non byla regularna wysoka forma i ladowanie goli, a tego i Ronnie nie byl w stanie dostarczyc.
0
Tytul jest naprawde malo trafiony. W koncu Atlético zgarnelo lige na samym Camp Nou, gdy naszym treneiro byl Tata Martino.
1
Ja kibicuje klubuwi, a nie ideom politycznym.
0
Quini oraz Maradona razem w FC barwach FC Barcelony:
http://e00-marca.uecdn.es/assets/multimedia/imagenes/2018/02/28/15198228495544.jpg
0
Planuje podroz do Poznania na 2-3 dni. Osoby która sa tego miasta, lub okolic:
Co mi polecacie zwiedzic i gdzie dobrze mozna zjesc? pzdr
0
Pozwole sie nie zgodzic z autorem, poniewaz FC Barcelona juz przekroczyla limit 70% na wydatki placowe.
0
Nie ma innej rady niz sprawdzanie codziennie, ewentualnie 2-3 razy w tygodniu. Zazwyczaj na 4-5 tygodni przed meczem sa juz w sprzedazy.
28
https://pbs.twimg.com/media/DVwErJgVAAAgXyx.jpg
0
Teoretycznie miaby grac na pozycji Fabsa i Iniesty.
0
Przeciez 21.04 Atlético gra u siebie.
1
Ja do Walencji dzisiaj jade sluzbowo i pewnie dlatego skojarzylem tak :-) Anyway: pisz w kazdym razie jak cos.
3
Kup online, a potem udaj sie do kasy i ci wydrukuja ladny kolorowy bilet LFP, ale i mozesz wydrukowac sobie samemu na kartce A4.
Lecisz samolotem do Walencji? Mieszkam 80km na polnoc od Walencji, takeze jak potrzebujesz info/rady co/gdzie/jak to pisz na priv.
2
Byli odpowiedni wykonawczy, to sie gralo. Teraz tak sie nie da.
0
Bo Athletic gra u siebie z Levante. Bez zmiany kalendarza rozgrywerk sie obejdzie. A dlaczego Bilbao ma sie zgodzic, jesli np. grajac u siebie potrzebne sa im punkty do gry w UEFA/LM?
0
Przeciez Atlético gra u siebie 21.04 wiec jak to rozwiaza? Musza zmienic kalendarz. Takie jaja to tylko w Hiszpanii.