DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Konkurencja w środku pola już jest duża, a będzie jeszcze większa. Myślę że w lecie pozbędziemy się Rakitcia, a Vidal zapewne sam odejdzie, zatem dokładnie tyle czasu mają Arthur i De Jong aby wziąć się w garść, bo w obwodzie będzie Puig i Alena, a w razie czego i Roberto. O ile sprzedaż Rakitica mnie specjalnie nie martwi, tak Vidal wnosi póki co bardzo dużo do naszej drużyny i to w momentach, gdzie spodziewałbym się błysku innych zawodników. Myślałem, że w miejsce Busquetsa może z czasem wskoczy De Jong, ale Barca chyba ma inne plany i chce następcy o dokładnie takim samym profilu. Wydaje się, że kadra zostanie mocno odmłodzona, czyli coś czego sobie życzyliśmy, ciekaw jestem czy ktoś zastąpi, albo chociaż rzuci wyzwanie Pique? De Ligt, Todibo, a może ktoś inny?
1
Mecz wygrany pewnie i małym nakładem sił, jest ok. Jestem zadowolony, trudno wyrokować, bo drużyna się nie forsowała.
Wielu krytykuje Fatiego, myślę że pierwsza połowa była dobra w jego wykonaniu, w drugiej zabrakło pomysłu i sił, no i Leganes w przerwie postanowiło go wyłączyć z gry bardziej zdecydowanie. Miał jednak szansę na tle słabszego rywala błysnąć i trochę nie wyszło, ale to nadal bardzo młody chłopak i wcale mnie nie dziwi że jest tak chwiejny i niepewny.
Fajnie że wypróbowali w praktyce wariant ataku z Lengletem, to może się w przyszłości przydać.
Ogólnie uważam że tak powinno się grać z tymi słabszymi w obliczu trudnego kalendarza i problemów kadrowych. Nie daliśmy im żadnych szans jednocześnie nie ryzykując zdrowia i zmęczenia.
1
@Yoshi94 Nie zauważyłem u niego jakieś wielkiej skuteczności, no i nie ma nawet połowy ciągu na bramkę Suareza, Luisito marnuje mnóstwo okazji, ale Griezmann znów znacznie rzadziej próbuje strzelać i znaleźć sobie pozycję do strzału.
0
@Kaisuj to jest jakaś opcja, sam o tym pomyślałem, ale co innego kiedy wchodzi ze środka pola, a co innego kiedy jest nominalnym napadziorem. Nie wiem czy ktoś to kiedyś próbował z nim, ale na pewno jest tu potencjał. Innym warunkiem jest poprawa gry reszty pomocników, bo póki co jest tragicznie i najlepiej jakbyśmy mieli takiego Vidala na każdą formację prócz bramki :D
0
@czarnatom To co oglądamy ostatnio to nie jest Tiki Taka, w każdym razie nie wykonywana dobrze, choć częściowo udało się z Granadą. Jeśli jest udana, to drużyna zdobywa teren, reguluje tempo gry i w odpowiednim momencie przyspiesza czy to szybką wymianą piłki, czy prostopadłym podaniem, łapiąc przeciwnika w rozkroku. Tego ostatnio nie było, bo nie ma odwagi, pomysłu, zaufania i ruchu bez piłki. Griezmann nie czuje się dobrze w tej roli i mógłby tak grać od biedy, ale 4 miesiące? Wątpię.
0
@Bangra potrafi, ale nie jest w tym jakimś wielkim asem, a tu potrzeba kogoś kto potrafi absorbować obrońców i tworzyć przestrzenie. Zobacz co się działo kiedy zaczął to robić Vidal, zaraz się ruszyło, co prawda na chwilę ale impuls był i to spory. Oczywiście że musimy być bardziej ruchliwi i odważniejsi, dziś na stojąco nic się nie zdziała, chyba że wszyscy będą mieli po dwa metry wzrostu i połowa zagrań będzie górą, ale tego chyba nikt nie chce. Oczywiście że więcej graczy powinno decydować się na strzał, poleganie na Messim stało się obsesją tej drużyny i trzeba to jak najszybciej wyplenić.
1
@Bangra Gwiazdy gwiazdami, ale nie mamy 9tki, Griezmann się nie nadaje (w sumie ciężko stwierdzić do czego się nadaje...do obrony?) , a granie na fałszywą dziewiątkę na razie się nie sprawdza.
Tadic dobrze gra w Ajaxie, ale tu znowu pojawia się bardzo mocny argument ruchu bez piłki, Ajax jest bardzo ruchliwy i ciągle wymienia się pozycje. Jak to wygląda u nas, każdy widzi, szczególnie po De Jongu, który na początku sezonu próbował grać tak jak w Amsterdamie, a z czasem zeszło z niego powietrze, bo ile można biegać i się pokazywać, jak reszta ma to głęboko i patrzy na ciebie ze zdziwieniem i zażenowaniem.
0
Uff, spora ulga, oby to była prawda. Tadic całkiem niezła opcja, choć zupełnie inny niż Suarez, bardziej przypomina Villę.
0
Ech wiem, że ciężko sprowadzić dobrego napastnika w oknie zimowym, ale Rodrigo...? I jeszcze za te pieniądze.
1
@Lucassito Nooo lepiej im wchodzić w dupę jak poprzednik, udawać że nic się nie stało i może nikt nie zauważy. Nikt nam nie wmówi że czarne jest czarne, a białe jest białe! Poza tym nie potraktował ich jak idiotów, jednocześnie nie sprzedając nam utartych farmazonów.
33
Cieszę się z takiej wypowiedzi, bo zakłamywanie rzeczywistości już wszystkim wychodziło bokiem. I tak myślę, że ujął to łagodnie, bo tu brakowało przede wszystkim dynamiki. Kiedy grasz z przeciwnikiem, który nie daje ci miejsca i gra tak intensywnie w pressingu, to musi być więcej ruchu bez piłki, widać to było wielokrotnie po rozkładającym ręce Umtitim, który podchodził wyżej i nie miał komu podać, bo wszyscy stali w miejscu i grzecznie dawali się pokryć. Jak dodać do tego jeszcze regularne problemy z przyjęciem piłki i bojaźliwość to mamy co mamy, dziś tiki taka nie zadziała jeśli jest statyczna. Jeszcze wiele pracy przed nimi, pytanie tylko czy starczy na to czasu.
0
@th@les O właśnie mi przypomniałeś tą akcję Arthura, czemu on tam nie strzelał, tego nie jestem w stanie zrozumieć.
4
Cóż można powiedzieć, okropnie się to oglądało, ogromna bezsilność w ataku i przerażająco słaby blok defensywny. Arthur i De Jong są w bardzo słabej formie, żadnego pomysłu, podania do najbliższego, Arthur miał mierny wkład w obronę, a Frenkie kompletnie zgubił gdzieś tą swoją swobodę i boiskowy spryt.
Nie mieliśmy prawego skrzydła, Fati robił co mógł, ale to nadal za wysokie progi, a Roberto nie był dla niego niczym więcej jak opcją do wycofania piłki. Griezmann bardzo angażował się w rozegranie, chyba dużo bardziej niż pomocnicy, ale był niemal równie nieskuteczny.
Obrońcy (szczególnie środkowi) to już w ogóle był dramat, ogrywani jak dzieci, za wolni, kryjący na radar i ciągle trzeba było za nich łatać ogromne dziury.
Czy Setien jest tu winny? Na pewno zbyt dużego zaufania swoim piłkarzom, bo zabrakło im skupienia i kondycji, błędów indywidualnych było zawstydzająco dużo, Vidal był dużo lepszy i swobodniejszy w wymianie piłki na jeden kontakt niż nasi wirtuozi.
Za wcześnie na wyroki, za wcześnie na oczekiwanie spektakularnych zwycięstw, ale ten mecz był jednym z najgorszych w tym sezonie, oby ostatni taki.
4
W tym wywiadzie widać przede wszystkim pasję i energię. Mam wrażenie że Setien się trochę boi swojej nowej roli, ale przede wszystkim jest nią zafascynowany i nie może się doczekać meczu. To jest coś, czego nam potrzeba, zawodnicy muszą być natchnieni, cieszyć się grą i gryźć trawę bez kalkulowania, a nie "cierpieć", spacerować ze skwaszoną miną i podawać do Messiego, bo on wszystko ogarnie. Dawno nie byłem tak ciekaw co dalej, póki co hamuję entuzjazm, ale aż we mnie kipi, Boże jak ja tęsknię za piękną Barcą.
1
@pomi11 To fakt, też mi się ten sposób nie podoba, oczywiście jeśli to prawda, ale wiele wskazuje na to że tak. Niestety w świecie gdzie rządzi pieniądz sentymentów i zaufania nie ma, a Bartomeu doskonale się w ten schemat wpisuje, dlatego to on i jego świta powinni być następni w kolejce.
2
Ufam Xavi'emu, ale to chyba nadal za wcześnie aby mógł poprowadzić ten zespół. Wiem, przykład Guardioli i wielu innych temu przeczy, ale mam wrażenie, że Creus sam nie czuje się jeszcze na siłach by zrobić ten krok, nie psujmy jego powrotu na Camp Nou, zróbmy to jak należy, zamiast miotać się bez sensu. Mimo że nie wierzę już w Valverde, to myślę że jego pozostanie do końca sezonu, lub zastąpienie go Pimentą jest w tym momencie najrozsądniejsze. Z drugiej strony szkoda sezonu...ech wielka niewiadoma w każdym rozwiązaniu.
0
@wacek1986 moim zdaniem to był kot Shrodingera, tak samo tej bramki nie było, jak i była, o ile nie zmierzysz tego przy pomocy komputerów NASA. Myślę że sędziowie nie byli w stanie tego ocenić przy pomocy kamer i poszli w decyzję według nich bezpieczniejszą. Nie miałem tego na myśli pisząc o innych bramkach, właśnie tutaj nie byli w stanie tego prawidłowo ocenić i anulowali bramkę, która nie złamała zasad, przy okazji frustrując nas do tego stopnia że straciliśmy kontrolę nad meczem i podając tlen do tej pory bezradnemu Ateltico.
0
@wacek1986 moim zdaniem mógł być tylko jeśli trzymać się baaardzo sztywno przepisów (czyli nie wiem, odtworzyć wszystko w skali 1:1 z wosku i mierzyć laserem?), widziałem bramki uznane po bardziej oczywistych spalonych i to po użyciu VARu. Według mnie nie było, bo ten spalony mógł być liczony tylko w kilku centymetrach, a jeśli trzymać się takich kryteriów, to połowa bramek nie byłaby uznawana co kolejkę na całym świecie. Myślę, że sędziowie bardzo chcieli zabłysnąć dokładnością, mocno nas przy tym krzywdząc.
3
Cóż nie da się ukryć, że nasza mentalność nadal leży, tytuł jest jak najbardziej adekwatny, daliśmy się zaskoczyć i zastraszyć.
Będąc obiektywnym na pewno nie pomogła w mojej ocenie niesłusznie nieuznana bramka Pique, ten spalony był tak absurdalnie minimalny, że trzeba być niezłym "szkopem", żeby to odgwizdać. Wiem jakie są przepisy, ale to już było ekstremalnie naciągane i wątpię żeby była z tego afera, gdyby bramka została uznana.
Messi po raz kolejny ciągnął nas za uszy do zwycięstwa, za jego przykładem nawet zaczęliśmy nieźle funkcjonować, dobra, szybka wymiana piłki i pewność w przerywaniu akcji. Niestety fatalna postawa obrony, która chyba już myślała że skoro tak długo jesteśmy przy piłce to już bronić nie trzeba, spowodowały 4 akcje sam na sam z Neto! WTF?! Do tego dochodzi kiepska skuteczność, mieliśmy wystarczająco klarownych akcji, żeby to wygrać bez względu na wyjątkowo dokładnych sędziów.
Potrzebujemy zwycięstwa i to szybko, bo jesteśmy na ostatniej prostej do załamania się drużyny.
2
Chwila moment, zmęczenie? Jakie do cholery zmęczenie? To pierwszy mecz po przerwie świątecznej, sugeruje, że jeszcze wigilię trawią? Czy może leczą kaca po sylwku? Nie Valverde, nie rób z nas kretynów, to kompletne bzdury, które zastąpiły poprzednie bzdury, jak "cierpieliśmy", czy "przeciwnik był klasowy i bardzo trudny". Jak w ogóle daliście się wyprowadzić z równowagi z tyloma defensywnymi zawodnikami na boisku i z rywalami bez strzelców?
Barcelona ma kolejny sezon ligowy podany na tacy - Real i Atletico się przebudowują, a reszta jeszcze nie dorosła do mistrzostwa, a ty mi tu farmazonisz o wyrównanej lidze?! Ta koncepcja już się wyczerpała i nawet Messi, pragmatyzm i kiepska konkurencja tu nie pomogą. Winnych jest więcej, ale takie pieprzenie doprowadza mnie do szału...
2
Stara dobra Barca Valverde, zero pomysłu, ruchu i zgrania, tak słabej Barcelony nie widziałem od dawna. Wstyd, Liga Mistrzów w takim układzie jest absolutnie poza zasięgiem.
0
Tylko, powtarzam, TYLKO dzięki Messiemu jesteśmy jeszcze na szczycie łańcucha pokarmowego, bez niego ta drużyna spada do środka tabeli bez żadnych wątpliwości. Suarez już ma tylko przebłyski swojej formy i tylko znakomite zrozumienie z Leo go ratuje, poza tym potyka się o własne nogi i marnuje większość akcji gdzie nie jest strzelcem. Griezmann to bardziej obrońca niż napastnik. Ostatnio strzela? A kto na to wszystko pracuje? Zgadza się, M10. Dembele przestał już istnieć dla mnie, myślę że pozbycie się go leży już w interesie wszystkich, ciekawe ile na tym "zyskamy", 30-40 mln?
Środek pola to już tylko zapychacze, żadnego przyspieszenia, pomysłu, nic, jedyny De Jong coś próbuje, ale co może kiedy reszta stoi i lampi się w trybuny, są dla niego za wolni i motorycznie i umysłowo. No dobra może jeszcze Vidal ciśnie, ale on gra swoje, to co w Bayernie i we Włoszech, nic się tutaj nie nauczył i bardzo dobrze, gdyby miał się dostosować do tempa i "techniki" tych magów, to by chyba zdarł sobie twarz gołymi rękoma z frustracji.
Obrona to już kompletne nieporozumienie, grać tyle ze sobą i nadal wpadać na siebie i dublować pozycje w panice? Semedo tak jak Dembele przepierdzielił swoją szansę, jego początki były obiecujące i wydawało się że brakuje mu tylko minut, ale już tych minut dostał od groma i widać wyraźnie że nadal kompletnie nie rozumie o co chodzi, do Daniego Alvesa to już nie jest przepaść, to inny system planetarny, Jordi "wielka gwiazda w dupę jego mać" Alba ciągle korzysta na tym że nie ma prawdziwego konkurenta (jeszcze, Firpo błagam odpal i posadź go na ławce bo mam już dość tego gbura). Pique gra lidera szatni, ale powinien się cieszyć że de Ligt nie przyszedł, bo z taką grą...chociaż nie przecież jest Valdek! Więc spoko, wszyscy są bezpieczni.
Świerza krew, tylko to nas uratuje, ludzie głodni sukcesu i gotowi poświęcić zdrowie dla tych barw, jest z czego u nas rzeźbić, ale trzeba do tego artysty, a nie cholernego Geppetto!
1
To dobry ruch, bo Valverde wyraźnie nie stawia na ofensywnie usposobionych pomocników, znacznie bardziej woli wprowadzających równowagę. Mam wrażenie że nasz trenejro wręcz nie umie takowymi (ofensywnymi) zarządzać i zarówno Arthur jak i Alena długimi fragmentami sezonów nie wnosili wiele do gry.
Dziś powolne rozgrywanie nic nie daje, właściwie tylko Messi podkręca tempo akcji, a przecież widzieliśmy że każdy z pomocników to potrafi, więc co ich powstrzymuje?
Swoją drogą ciekawy był fragment wywiadu z Pedro, w którym mówił że oni grali razem z Messim, nie obok i dla niego, choć zdawali sobie doskonale sprawę że był od nich lepszy. To kolejna sugestia, że mamy drugą Argentynę, Pedro był zadaniowcem, szybki, agresywny w pressingu, bramkostrzelny i świetny w grze na jeden kontakt, czuję że dziś nie korzystamy z zawodników jak wtedy, Dembele jest z pewnością bardziej utalentowany niż Pedro, ale ani razu przez te 3 lata nie był w mojej ocenie w stanie zrobić takiego huraganu, jaki Pedrito robił dość regularnie.
Jeśli Alena będzie tam grał często, to będziemy mieli z tego dużo pociechy, bo gość ma papiery na grę na Camp Nou.
1
Nie ma tu żadnych wątpliwości, transfery Cou i Dembele to straszne wtopy, ale Barca nie od dziś takie zalicza. Te się jednak wyróżniają, bo wydano ogromne kwoty i obaj mieli być bardzo ważni na boisku.
Osobiście lepiej wypadł w mojej ocenie Dembele, ale jego złe nastawienie i ogromna podatność na kontuzje zmarnowały te 3 lata.
Coutinho natomiast nie nadawał się do tej roli, w której go stawiano, ile w tym winy trenera, a ile piłkarza, to ciężko stwierdzić, ale dziś już wiemy, że obie inwestycje będą podstawą do żartów z Barcy przez długie lata
10
Tottenham, czas zgnębić znów The Special Five ;) Chociaż Chelsea też bym chętnie widział, nie cierpię tej sztucznej potęgi za ruskie pieniądze, ale Lamparda szanuję znacznie bardziej niż Żoze.
16
Kurcze, niby te same błędy, te same wady, ale dziś jestem z nich dumny, Atletico rzuciło się na nas jak dzikie psy, starali się wykorzystać wszystkie swoje atuty, własny stadion, przewagę fizyczną, intensywność i agresję. Nie dawali nam pograć swego, a jednak przystaliśmy częściowo na ich warunki i wytrzymaliśmy, a z czasem zaczęliśmy się odgryzać. To była prawdziwa bitwa i cieszę się że nasi nie narobili w gacie, tylko stanęli do walki.
Oczywistym jest że znów była ogromna niemoc w rozegraniu i kolejny raz powiększamy dług u Messiego, a Ter Stegen znów ratuje nam tyłki w sposób nieprawdopodobny, ale tym razem ta cudowna dwójka naprawdę nie dałaby rady bez całej reszty, bo cała drużyna szarpała się o każdy centymetr boiska.
Weszliśmy do jaskini lwa i wyszliśmy z niej cali poszarpani i wycieńczeni, ale trzymający jego martwy łeb za grzywę, zdobyliśmy Wanda Metropolitano!
1
@Dave2411 Myślę że Ziyech lepiej czuje się na obu skrzydłach niż Griezmann, w tym momencie on gra w Ajaksie wszędzie w ataku, bo jest tam bardzo duża wymienność pozycji podczas meczu. Mnie podoba się jego spryt i odwaga na pograniczu arogancji ;) Ale masz rację, istnieje ryzyko że to kolejny piłkarz, którego potencjału byśmy nie wykorzystali.
3
Wygrana pewna, szkoda że znów to tylko Messi kreował i fakt że tylko Suarez rozumie jego intencje, ale najbardziej szkoda Dembele, irytował nas niejednokrotnie, ale trzeba przyznać że te kontuzje to nie tylko jego wina, to też ogromny pech i predyspozycje, na które ciężko zaradzić. On z pewnością ma papiery na bycie naszym czołowym piłkarzem, ale niewiele z tego wynika, moim zdaniem ten sezon to dla niego być albo nie być w Barcelonie i on chyba też zaczął zdawać sobie z tego sprawę.
Ciekaw jestem też co dzieje się z De Jongiem, nadal gra dobrze, ale poniżej swoich możliwości i chyba brakuje mu pewności siebie.
Ostatnie 25 minut to oszczędzanie sił, którego się spodziewałem.
Swoją drogą żałuję że Barcelona nie interesuje się Ziyechem, jego gra mnie zachwyca, technika, szybkość, świetne dośrodkowania, odwaga i pewność siebie, gość sporo ryzykuje, ale to się często opłaca.
0
Jestem wściekły na klub że trzymali go do końca do tej transakcji pajaca Neymara i na Valverde że zostawił sobie Rakitica jak plan awaryjny gdyby Arthur i De Jong nie odpalili. Moim zdaniem poprzedni sezon pokazał że koncepcja z Rakiticem się wyczerpała, w dobie niemocy w kreacji i ciągłym opieraniu się na Messim nie pomagał w zmianie tego, a raczej się do tego dokładał, na dodatek było coraz słabiej w obronie i pod presją. Ivan to świetny piłkarz, tytan pracy i pokory, absolutny wzór do naśladowania i dlatego należało być z nim szczerym i dać mu odejść godnie latem jako piłkarz kluczowy i vice mistrz świata, teraz będzie odchodził jak zbity pies, a my znów zgarniemy dużo mniej niż powinniśmy.
Manchester United ma niesamowitą młodzież i odważnego menagera, jeśli zarząd i kibice będą cierpliwi to Diabły wrócą na szczyt, może warto pomyśleć o tym kiedy będziemy ustalać rezerwowych pomocników?
1
@Sulej Zgadzam się, mnie bardziej chodzi o szybkość rozgrywania na małej przestrzeni, skoro wrzutek i strzałów z dystansu prawie nie stosujemy. Teraz jesteśmy w takim rozkroku, próbujemy i tego i tego, ale w żadnym nie brylujemy, więc zostają stałe fragmenty i błędy rywali.