DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nic tylko dodać dźwięk nagle zatrzymanej płyty winylowej ;)
8
Było ciężko, Real nie odpuszczał i grał konkretniej od Barcy, a my głównie czyhaliśmy na kontry i jakieś pomyłki. Zagraliśmy bardzo skutecznie i mocno z zaskoczenia, bo żadna z tych dwóch akcji nie wskazywała na gola, postawiliśmy na nagłe przyspieszenie (Dembele!) i łapaliśmy Real z opuszczonymi gaciami.
Suarez znów zagrał po swojemu, całą pierwszą połowę knocił co się dało, żeby w drugiej wyjaśnić cały mecz.
Dla mnie jednak to Ter Stegen jest bohaterem meczu, bez niego Real mógłby nas zmiażdżyć, utrzymał nas przy życiu, jednocześnie mocno frustrując białych i odbierając im siły.
Brawa również dla Rakitica, nie grał bezbłędnie, ale tym meczem kolejny raz pokazał, dlaczego jest tak ważny dla Valverde.
Natomiast Semedo...no rozumiem czemu grał, Roberto nigdy nie dałby rady nadążyć za Viniciusem, ale gdyby nie sędzia, to mielibyśmy karny dla Realu i grę w dziesiątkę po kartkach. Semedo podjął bardzo duże ryzyko i mogło się to skończyć tragicznie.
Ogólnie ciężko nie być zadowolonym, nie tylko wygraliśmy po ciężkim meczu, ale wygraliśmy 3:0 na Santiago Bernabeu, lepiej mogłoby być tylko gdyby Pique strzeliłby gola przy akompaniamencie gwizdów i jego uśmiechniętej mordzie :P
1
Oj tak, zgadzam się w 100%. Suarez gra coraz bardziej niefrasobliwie, dziwne nieskoordynowane ruchy i zagrania, złe decyzje, trudność z przyjęciem i prowadzeniem piłki. Jak tak dalej pójdzie to następca będzie potrzebny szybciej niż się spodziewaliśmy.
0
Myślę że Coutinho powinien grać jako ofensywny pomocnik i pewnie z taką myślą go kupowali. Jednym z problemów jest tu Rakitic, który jest absolutnie fundamentalny dla Valverde (trudno się dziwić), a to na jego pozycji grałby Arthur (jak kiedyś Xavi), zamiast bliżej napastników. Kadrowo mamy bardzo bogaty środek pola, bo jest jeszcze Vidal i Alena, oraz dojdzie De Jong, ale to nie zmienia faktu że Cou najlepiej czuł się na pozycji Iniesty.
0
Jedyny, który stwarza zagrożenie pod bramką Realu i nie możesz patrzeć tak? No pewnie, bo Cou nie widać w ogóle, Suarez po paralitycznym prowadzeniu piłki też zupełnie zniknął z radarów.
1
Cholerna żenada, wyszli sobie na boisko tylko ciałem i bez zaangażowania, środek pola nie istnieje, szkolne błędy na miarę estraklapy, co jeszcze musi zrobić Malcom żeby ktokolwiek strzelił gola?
2
Szkoda mi go, bo potencjał z pewnością ma, widać tutaj różnicę siły mentalnej między piłkarzami z La Masii i spoza niej, przykład pierwszy z brzegu - Sergi Roberto. mocno krytykowany na początku ery Enrique, wielokrotnie sprzedawany, a jednak wytrzymał i teraz, może trochę z przymusu jest jednym z pierwszych wyborów do obrony i nie narzeka na fakt że to nie jego ulubiona pozycja, bo wie że tam ma największe szanse na występy, a Barca jest dla niego priorytetem. Taka frustracja Malcoma wyraźnie pokazuje że mu zależy, i powinno się to docenić, uważam że rezygnacja z takiego piłkarza tak wcześnie to duży błąd, szczególnie że tyle trzymaliśmy takich asów jak Andre Gomes, czy Douglas.
0
I to jest właśnie ten problem. Sprzedawać kiedy pojawia się okazja na duży zysk, czy też okazać cierpliwość? Raz, że w Barcelonie zazwyczaj potrzeba więcej czasu na adaptację niż w innych klubach, a dwa że Barca ogólnie gra dość przeciętnie, skupiając się przede wszystkim na zdobywaniu punktów i ewidentnie skupiając uwagę na lidze mistrzów.
Co do Malcoma to tu byłbym jeszcze bardziej cierpliwy, chłopak gra mało, przyszedł z zupełnie innej ligi i ma dopiero 21 lat, nie można od niego wymagać tak samo jak np. od Pedro który grał tu całe życie i wchodził do drużyny, która niszczyła wszystko na swojej drodze.
1
Mam wrażenie że Coutinho, choć wielce utalentowany, nie ma na tyle mocnej psychiki, aby podołać zadaniu bycia liderem Barcelony, z drugiej jednak strony udało mu się być liderem Liverpoolu, więc takie doświadczenie powinno wystarczyć. Trudno jest teraz ocenić kogokolwiek, bo panowie ewidentnie się oszczędzają i nie dają nam szans na wystawienie wymiernej cenzurki. Messi wiecznie grać nie będzie i potrzebujemy kogoś, kto w razie potrzeby będzie potrafił wziąć cały mecz na swoje barki. Jak na razie o dziwo bardziej nadaje się do tego Dembele, ale to Coutinho ma te cechy gwiazdy, która potrafi strzelić i podać na centymetr. Każdy nowy piłkarz Barcy, o ile nie gra wyjątkowo tragicznie, to powinien dostać sezon zapasu, bo ten klub jest wyjątkowo nieprzyjazny dla nowych zawodników. Na razie wolałbym żeby z nami został, mało jest piłkarzy o podobnym talencie i jednocześnie niewydumanym ego i spokojnej naturze. PSG niech sobie bierze wszystkie aroganckie gwiazdeczki dla których główną motywacją jest kasa, ten klub i tacy piłkarze są siebie warci.
0
Nie, nie i jeszcze raz nie. Od początku byłem przeciwny jego obecności w Barcy i nadal twierdzę że nie ma tu dla niego miejsca. Arogancka, egocentryczna i zwyczajnie głupia gwiazdeczka, na dodatek żałosny symulant. Mam gdzieś jego umiejętności, w Barcelonie trzeba być kimś więcej niż piłkarzem, trzeba być wzorem. On takowym na pewno nie jest i nie jest wart wizerunku FCB choćby był gwarantem 100 bramek na sezon. Barca systematycznie odchodzi od swoich ideałów i ten powrót byłby kolejnym krokiem w tym kierunku. Rivaldo kiedyś powiedział że pociąg do Barcelony odjeżdża tylko raz, dla Neymara już odjechał mam nadzieję że biletów brak
1
Szkoda straconej bramki, bo obrona funkcjonowała niemal wzorowo, ale przy samej bramce okrutnie zaspali. Jak można zostawić Costę zupełnie bez opieki? Rafinha miałby szansę to wybronić tylko przy użyciu broni palnej. Profesorski powrót Umtitiego, czyścił wszystko i był jak ściana z żelbetonu.
Niestety atak zawiódł niemal całkowicie, eksperyment z Vidalem się nie udał, ale Arturo i tak dał nam dużo w walce o piłkę. Suarez był niemal kompletnie stłamszony i bezproduktywny, ciągle się potykał i tracił, jedynie Messi coś próbował i ten jeden arcypotrzebny raz wypaliło. Dembele znów powoduje ból głowy, kiedy większość była na niego wkurzona, on ratuje nam tyłki, trzeba przyznać że te jego strzały po ziemi to klasa sama w sobie.
Ogólnie takiego meczu się spodziewałem, było jasne że Atletico będzie czyhać na tą jedną bramkę, bo to w obronie leży ich siła, my zdecydowanie za późno ruszyliśmy do ataku i na dodatek byliśmy w nim praktycznie bez jednego zawodnika(Luisito), patrząc na cały mecz remis to sprawiedliwy wynik.
1
Cieszę się, że do tego doszło, Paco był w Barcelonie niedoceniany i pewnie nieszczęśliwy, a w BVB odżył z nawiązką. Można pisać, że słabsza drużyna i słabsza liga, ale jeśli idzie i czujesz się spełniony, to chyba nie ma się nad czym zastanawiać.
Borussia zawsze walczy o największe tytuły, więc moim zdaniem Paco nie ma czego żałować, a suma jaką zarobi Barcelona była ustalona kiedy Paco ciągle grzał ławę i jego wartość znacznie spadła, więc to adekwatne pieniądze. Dla mnie najważniejsze, że Barca nie zmarnowała kolejnego piłkarza.
0
No cóż, to kolejny fatalny mecz w wykonaniu naszej obrony, Betis wchodził w pole karne jak w masło, niemal każda akcja kończyła się strzałem. Lenglet chyba zupełnie zapomniał jak się broni, początek w Barcy miał obiecujący, ale dzisiaj to była totalna katastrofa, Roberto już też nie daje rady, błędy mnożą się przerażająco szybko.
Ale to nie tylko wina samych obrońców, Busquets również zawiódł na całej linii, fatalnie podawał i nie istniał w obronie. Rakitic naprawdę potrzebuje odpoczynku, po co nam Vidal, który na dodatek udowadnia prawie w każdym meczu, że jest w formie?! Do Ter Stegena trudno mieć pretensje, facet dwoi się i troi na tej bramce, nawet komuś tak dokładnemu zdarzają się błędy, a obrońcy doprowadzali go do rozpaczy. Przy takiej organizacji Betisu atak nie funkcjonował tak źle, El Haddadi wniósł dużo więcej niż się spodziewałem, ale to nie wystarczyło, szczególnie jak się traci bramkę zaraz zdobyciu kontaktowej...dwukrotnie.
Ten mecz to poważne ostrzeżenie, za dużo podobieństw do Ekstraklapy w naszej grze, jest nad czym myśleć.
0
Ciekawe czy to w ogóle prawda, mam wrażenie, że to gorący temat i ktoś chce tu zarobić na większym nakładzie. Jeśli jednak tak się stało, to Ousmane chyba nie dorósł do wielkiej piłki.
5
Już dawno nie widziałem takiego wsparcia dla nowego piłkarza jak w przypadku Malcoma. Ja też uważam, że to jedna z największych perełek w naszej rezerwie i należy o niego zadbać, ale należy też pamiętać o innych, to w żadnym wypadku nie może się stać kosztem Dembele. Jakby Ousmane nie grał, to w niedalekiej przyszłości będzie bardzo ważnym ogniwem naszej drużyny, w końcu odpali, choć irytuje okrutnie, póki co wygląda jak dużo lepsza wersja Deulofeu, ale wszystko da się jeszcze poprawić. Mam wrażenie, że przy Malcomie będzie mniej pracy, choć zdecydowanie za wcześnie na takie wyroki. Jeśli obaj kiedyś odpalą, to drżyj Europo!
0
Dzielił i rządził to za dużo powiedziane, grał dobrze, ale nie na miarę swoich możliwości.
1
To był prawdziwy festiwal zmarnowanych okazji. Z takimi drużynami jak Inter to szczególnie trudne żeby sobie taką wypracować, jednak Barcelonie udało się to wielokrotnie, jednak skuteczność była po prostu fatalna, szczególnie u Suareza i Rakitica. niezbyt dobrze też pokazali się skrzydłowi, Coutinho nadal jest pod formą, chociaż chwała mu za kilka konkretnych szarpnięć w drugiej połowie, mimo że już był wyraźnie zmęczony.
Dembele natomiast zawodzi w rozgrywaniu, za wolno podejmuje decyzje o podaniu co z reguły kończyło się osaczeniem, desperackim dryblingiem i na końcu stratą. Była też masa akcji, w których kompletnie nie rozumiał się z kolegami, zamiast wychodzić na pozycję to stał i...czekał właściwie nie wiadomo na co. Szkoda bo poza tym Dembele wyglądał nie najgorzej gdy miał miejsce i czas na przemyślenie. Jakby nie było, przez te kilka minut Malcom rzucił na Dembele spory cień, świetnie wyszedł na pozycję, sam sobie wypracował miejsce do strzału i mimo że był wzięty w kleszcze to oddał strzał nie do obrony, coś co Suarezowi nie udało się z 10 razy w tym meczu. Ponadto znakomicie się zastawiał, był ruchliwy, sprytny i zawsze pod grą, wreszcie. Duża bura dla obrony za tą straconą bramkę, mnóstwo błędów i przypadku, szczególnie Pique, który nie wiem po jaką cholerę pobiegł na linie bramkową, zamiast podwoić Iicardiego, bez Gerarda kapitan Interu bez trudu wziął sobie Roberto na plecy i wyrównał.
Ogólnie krzywda się nie stała, ale ten mecz można było wygrać spokojnie i zdecydowanie.
1
Kurcze, byłaby wielka szkoda, gdyby ten transfer kompletnie nie wypalił, czyżby kolejny Hleb, lub Afellay? Wydaje się że to za wcześnie żeby dochodzić do takich wniosków i i wszczynać alarm, ale z drugiej strony to dziwne, że nie łapie się nawet na ławkę. Najbardziej nurtuje mnie powód. Czy on tak słabo wypada na treningach? Czy Rafinha i Suarez wypadają lepiej? Czy to może osobiste preferencje i uraz Valverde? Z takim talentem i potencjałem powinien wchodzić w niemal każdym meczu z ławki, myślę że dowiemy się więcej dopiero kiedy sam Malcom się wypowie.
4
Dlaczego tyle osób wymienia takich zawodników jak Firmino? Przecież to w ogóle nie ten profil, widzicie jak wygląda i gra Suarez? To ma być wściekły pies, ciągły pressing, konkretna siła fizyczna przy dobrej technice i grze na jeden kontakt. On ma się rozpychać i ściągać jak najwięcej obrońców na siebie robiąc miejsce innym, to dla 9tki w obecnej Barcelonie jest równie ważne co strzelanie bramek.
Na ta chwilę nie widzę ani jednego takiego napastnika na rynku, może za jakiś czas, albo nie jest jeszcze znany szerszej publice.
1
Niestety pech chciał, że byłem w pracy podczas tego spektaklu, ale udało mi się obejrzeć drugą połowę na komórce i byłem w siódmym niebie, choć nie od razu. Real natychmiast wziął się za odrabianie strat i widać że w obliczu tej presji trochę się pogubiliśmy, szczególnie wyróżniał się Marcelo, który szarpał raz za razem.
Na szczęście po tych kilkunastu minutach horroru Barca zaczęła grać swoje i to jak. Suarez jak za dawnych lat, do mocnego pressingu i odwracania uwagi dorzucił bramki i i przy odrobinie szczęścia byłoby ich więcej, Arthur daje o sobie znać coraz śmielej i świetnie się ogląda jego podania i regulowanie tempa gry. Sergi Roberto, naprawdę wiele mu zawdzięczamy, świetny ruch bez piłki, mądre rozgrywanie i super asysty, których mogło być więcej, bardzo pozytywna postać Barcy.
Coraz bardziej podoba mi się gra Lengleta, jest nieustępliwy i dużo silniejszy niż wygląda, na dodatek imponująco radzi sobie w powietrzu. Alba jest naprawdę w wielkiej formie, widać duży luz i pewność siebie, prowadzi piłkę znacznie lepiej niż zwyczajowy obrońca, no i ta szybkość. Vidal zdecydowanie zasługuje na więcej minut, Rakitic jest na pewno zmęczony, można mu trochę odpuścić, a Chilijczyk imponuje zaangażowaniem i doświadczeniem. Ogólnie nieobecność Messiego wyszła nam trochę na dobre, drużyna nie czuje tego podskórnego obowiązku szukania go przy każdym podaniu, a rywale chyba nie bardzo wiedzą czego się spodziewać bez Leo na boisku, więc przez przypadek staliśmy się nieprzewidywalni. Real jest teraz w naprawdę fatalnej formie,a najgorsze dla nich jest zanik liderów, nikt nie jest w stanie pociągnąć drużyny, ale to nie umniejsza naszemu zwycięstwu, które było bardzo kompletne, wszyscy na to pracowali i wszystkim należą się oklaski.
1
Niech idzie, u nas się tylko marnował, a że mała kwota? Cóż to tylko głupota zarządu, objawiająca się od dawna. Może jeszcze da się to jakoś renegocjować, ale zmarnowanie komuś kariery za kilka dodatkowych milionów byłoby zwyczajnym świństwem.
Tak na marginesie to widać jak dobrze czują się zawodnicy teraz w Barcy, tak samo zmarnujemy Dembele, Semedo, a być może nawet Coutinho i Arthura.
1
Nie będę nawet dyskutować, same zaprzeczanie faktom, mnie skutecznie zniechęciło.
0
Hmmm, chyba nie oglądasz go zbyt regularnie ;)
1
Cóż, takie dołki zdarzają się od lat, więc nie ma co się dziwić. Brak kreatywności na pewno nie wynika z braku umiejętności, wszyscy widzieliśmy jak grał Rakitic na MŚ, był on zawsze pierwszym wyborem dla Modrica do rozegrania. Ivan ma mój dożywotni szacunek za ogromną pracę, zaangażowanie i fair play, ale nie raz widzieliśmy już że z tej pracy nic nie wynikało, to się teraz powtarza i myślę że Rakitic powinien na tą chwilę być wpuszczany tylko do zadań defensywnych, bo Vidal wydaje się mieć dużo więcej pomysłów na grę. Tyle Ze Arturo musi też zastępować Busquetsa, bo inaczej to będzie kolejny sezon gdzie zajedziemy Sergio. Innymi słowy musi odpalić Arthur, aby stać się tym łącznikiem między obroną i atakiem.
Linia obrony to już sobie robi jaja, Pique biega z głową w chmurach, Roberto chyba ma już dość bycia obrońcą, a pozostali środkowi jeszcze nie zaczęli sezonu.
Co do ataku, to Suarezowi wróciły chęci, ale jeszcze nie forma, natomiast Dembele musi wreszcie wziąć się w garść, bo czas na aklimatyzację i tak już wydłużony przez kontuzję, kończy się. Messi nie będzie nas wiecznie wyciągał z bagna, a Coutinho chyba jeszcze nie jest na to gotowy. To początek sezonu, jest jeszcze mnóstwo czasu na zmianę, ale musi być reakcja, impuls.
0
Ech do kitu, nie dość że wygląda jak tania podróbka z bazaru, to jakiś taki bez charakteru. Ale ta zmiana ma logiczne podstawy, więc pewnie przejdzie...szkoda, bo aktualny herb jest zdecydowanie najlepszy.
0
Nie będę się powtarzał.
0
Przy czterech już nie, to chyba oczywiste, ale przy jednym tak, to gdybanie takie trochę z dupy. Ja nie wymagam miazgi 5:0, nawet wymęczone zwycięstwo by mnie zadowoliło, ale wymęczony remis u siebie to raczej słaby wynik. Girona zagrała dobrze i mądrze, ale chyba nikt nie powie, że nie była do ogrania.
25
Podoba mi się jak ludzie zwalają winę za remis na sędziego. Tak, czerwona kartka należała się Lengletowi jak cholera i tak, należał nam się karny. Jednak jeśli Barcelona musi żebrać o karnego bo nie potrafi wygrać z Gironą na własnym stadionie, to chyba jest to trochę śmieszne. Tak, grali w osłabieniu, ale tylko i wyłącznie na własne życzenie i mieli mnóstwo czasu na wygranie tego spotkania. Na boisku byli Messi, Coutinho, Suarez, Alba, Dembele, Arthur, Rakitic i Vidal - ja się pytam ilu jeszcze trzeba żeby strzelać bramki? Nie, to nie była wina sędziego, to niemoc Barcelony.
0
Myślę że jakieś zawieszenie na pewno mu grozi
0
Myślę że to było jednak zamierzone, bo ręka była nienaturalnie podniesiona na wysokości twarzy, co wydaje się tym bardziej głupie biorąc pod uwagę że miał już tą piłkę i w najgorszym przypadku sam byłby faulowany, co z resztą było pierwszą decyzją sędziego.