DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zgadzam się z Barcarek, znakomity filmik, który pokazuje że Marquez grał bardzo twardo i za cholerę nie odpuszczał. Oczywiście zdarzały mu się gafy, ale powiedzmy sobie szczerze, tacy gracze jak Ferdinand, Terry, Puyol, Thuram i masa innych, wielkich obrońców też potrafili walnąć "boba" godnego obrońcy 4 ligi podwórkowej. Rafa z pewnością zalicza(ł) się do elity środkowych obrońców swojego pokolenia. Oprócz świetnej gry w obronie, był na dodatek kreatywny(podania a'la Beckham przez 3/4 boiska wprost na nogę) i bramkostrzelny(jego bramki z wolnego zapamiętam na długo).
Pozostaje nam podziękować za 7 lat jego gry dla Barcy, z czego większość była bardzo tłusta, w czym miał duży udział.
0
Nie chce powtarzać wypowiedzi poniżej, dlatego napiszę tylko że ta decyzja trąci głupotą i jestem pewien, że jeśli już tak bardzo ten tytuł nie leżał nowemu zarządowi, to można było rozwiązać to w sposób bardziej przyzwoity i nie obrażający żadnej ze stron. Oby to była jednorazowa wpadka.
0
Tak, Rosell na pewno będzie kupował Gerrarda, po tym jak trąbił na około o rzekomych, dużych długach Barcy. Gerrard będzie na pewno droższy niż Fabregas, i na dodatek nikt nie byłby w stanie powiedzieć czy w ogóle by się u nas sprawdził, a z Fabregasem raczej niema takiego problemu.
0
tomek2312
Dość powiedzieć że nie pamiętali o Barcelonie, ale także min. o Ajaxie Celticu, PSV...Doprawdy żal dupę ściska jak się słucha takich speców, na dodatek na eNce przy wręczaniu pucharu przekręcili imię Zanettiego nazywając go Cristianem, zamiast Javierem.
Co do newsa, to ja chcę wreszcie usłyszeć co w tej sprawie ma do powiedzenia sam Yaya, bo ten cwaniak Seluk to tylko mieszać potrafi...
0
Jeśli odejdzie, to będzie ogromne osłabienie. Wolałbym sobie darować Ville i robić wszystko by zatrzymać Toure niż oddać tak świetnego zawodnika. Toure ratował nam skórę tak wiele razy że nie jestem w stanie uwierzyć w postawę Pepa. Jak można sadzać takiego zawodnika na ławę, wystawiając na boisko bardzo utalentowanego lecz nadal niestabilnego Sergio i zmęczonego i kompletnie bez formy Keitę?! Yaya ma prawo się wkurzyć i trzasnąć Pepowi drzwiami przed nosem. To może być...wróć, to BĘDZIE najgorsze posunięcie kadrowe Barcelony Laporty. Oby nie doszło do tego, bo na dziś dzień na Toure niema kozaka...
0
Kurcze, cieszę się z tego , ale jednocześnie boję żeby to nie stworzyło pata w zespole. Ibra to niewątpliwie świetny zawodnik, ale tym sezonem udowodnił że niezwykle ciężko mu nadążyć za resztą Barcy. Świetny początek sezonu pokazał, że jak chce to potrafi, ale później, no na litość boską, na tym poziomie niemożna się opieprzać na boisku, a Zlatan zaliczył kilka takich niechlubnych występów. Sam fakt że starego wygę wygryzł Bojan świadczy że z tym Zlatanem jest chyba jednak coś nie tak.
Kolejna sprawa to ustawienie Villi na boisku. Jeżeli wywalą go na skrzydło to będzie to cholerne marnotrawstwo fenomenalnego napadziora. Villa potrafi grać na skrzydle, ale to powinna być dla niego "okazyjna" pozycja, służąca raczej do "zakręcenia" obrony rywala, a nie stałe ustawienie! Oby wymyślili złoty środek...
0
Myślę że tacy napastnicy jak Villa, Eto'o, Torres czy Aguero, to piłkarze stworzeni do gry w Barcy, dlatego te newsy mnie cieszą, nawet jeśli są wyssane z palca. Ibra był dobrym pomysłem, dawał nam teoretycznie więcej wariantów w ataku, jego siła i wzrost i to przy dośrodkowaniach np. Alvesa rozbudzały wyobraźnie. Jeśli jakiś napastnik o takim profilu miał się przystosować do Barcy, to Ibra miał największe szanse na to.Nie sprawdza się, trudno, to znaczy że wariant z szybkim napadziorem jest dla Barcy najlepszy, a jednym z takich kozaków jest właśnie Villa.
0
Ech ci hiszpańscy kibice czasami nie mają za grosz dumy i konsekwencji, ja rozumiem że trzeba być tolerancyjnym i pokojowo nastawionym, ale ja nie mam zamiaru udawać że deszcz pada jak na mnie plują. Higuain za te swoje aroganckie wypowiedzi i jawną niechęć do Barcy powinien mieć drzwi na Camp Nou zatrzaśnięte i to przed nosem. Nawet odsuwając na bok wszystkie animozje nie chciałbym go w barwach Blaugrana, ponieważ nie byłby on nikim innym jak tylko drogim rezerwowym, a to już zdarzało się nam wielokrotnie i nigdy nie wyszło na dobre.
0
Smutek
Nie chcę się powtarzać co do Jeffrena i Henry'ego, ale jaki był tego efekt, każdy widział . Wenezuelczyk miał piłkę chyba z 5-7 razy z czego chyba 4 razy ją stracił. Co do szybkości to chyba nikt niema wątpliwości że zarówno Jeffren jak i Henry to świetni i bardzo zwinni sprinterzy, ale to Francuz moim zdaniem miał większe szanse coś wnieść do gry, zważając na jego klasę i doświadczenie.
0
Pierwszy raz zgadzam się ze "specami", którzy komentowali po meczu w studiu. Tu brakowało koncepcji w ataku, mieliśmy potężną przewagę na boisku, ale należy pamiętać że to też zasługa Interu który miał się tylko murować. Ibra znów zawiódł, był naszą jedyną odpowiedzią na postawnych i agresywnych obrońców Interu, ale nie wykorzystał ani jednego swojego atutu, zbyt często był statystą.
Dlaczego na boisku pojawił się Jeffren, tego nie jestem w stanie zrozumieć. Brak doświadczenia i formy to chyba wystarczające argumenty żeby nie wystawiać takiego zawodnika w kluczowym meczu turnieju. Henry byłby tu zdecydowanie bardziej wskazany, bo właśnie w takich sytuacjach potrzebujemy magików futbolu, nawet jeśli nie przekonują aktualną formą. Chyba nigdy nie widziałem Messiego obdartego z ochoty do gry tak jak dzisiaj.
Praca sędziego to temat na kolejny felieton, fatalne decyzje dla obu stron. Swoja drogą dawno nie widziałem dobrze poprowadzonego meczu przez sędziów, niezależnie od ligi, stawki, czy też rywali. Ten element piłki nożnej stał się już poważnym problemem, który wypaczył już nie jeden wynik i to w ekstremalny sposób.
0
Moim zdaniem Barca nie zagrała bardzo źle, to Inter wspiął się na wyżyny swoich możliwości, przyćmiewając naszych kompletnie. W grze naszych było mnóstwo chaosu, szczególnie w ofensywie. Większość naszych okazji bramkowych wynikała z przypadkowego "bilarda", ale i tak nie potrafili tego wykorzystać. Kiepska gra Barcy w obronie i bardzo dobre rozegranie Interu musiało się tak skończyć.
Pep również popełnił błędy, brawa za odważne ustawienie, ale z drugiej strony w meczu o taka stawkę nie czas na eksperymenty, szczególnie że podobne ustawienie w meczu z Espanyolem wypadło kiepściutko. Ewidentnie widać brak Iniesty, Keita jest dobry, ale to nie ta pólka. W tym meczu brakowało nam finezji i dobrego rozegrania, a Seydou w takiej formie nie jest w stanie nam tego zapewnić. Dawno nie widziałem tak bezradnej i przerażonej perspektywą porażki Barcelony jak dziś, trzeba to jasno przyznać zostaliśmy zdeklasowani, co nie oznacza ze nie mamy prawa mieć nadziei na wybitny rewanż. Każdy obiektywny kibic wie że Barca w formie jest nie do zatrzymania, tylko czy starczy czasu żeby uzyskać choć tej formy...
0
I jedni i drudzy mają trochę racji. Obrońcy Ibry powinni pamiętać że został on kupiony do pierwszej jedenastki, a jego dotychczasowy poziom i sposób gry zobowiązuje go do skuteczności pod bramką niemal od początku sezonu.
Krytycy Ibry powinni natomiast pamiętać że na początku sezonu oglądaliśmy takiego Ibrę, jakiego chcieliśmy oglądać - gole, asysty dobry teamwork, szczególnie z Messim.
Wniosek z tego taki że Ibra jest w stanie grac na satysfakcjonującym Nas wszystkich poziomie jednak od pewnego czasu przechodzi kryzys formy który zaczyna już wszystkich irytować i słusznie bo trwa on już trochę za długo. Zlatan albo stoi w miejscu, a jaki już biega i stara się jak może to seryjnie marnuje sytuacje. Okres ochronny Ibry powoli się kończy...
0
Wszystkim krytykom Ibrahimovica pragnę przypomnieć początek sezonu w jego wykonaniu, gdzie jedyną wadą jego gry była zbyt duża chęć zaliczenia asysty w sytuacjach gdzie mógł już spokojnie strzelać. Zlatan jest w stanie grać świetnie w Barcy, już to udowodnił, coś jednak po drodze się zacięło, stracił niemal kompletnie skuteczność, z rzadka zalicza asysty. Teraz czas na ruch Guardioli, to on musi odrodzić pewność siebie u Ibry, bo motywacji mu raczej nie brakuje. Kiedy Ibra zacznie chociaż w połowie grać tak jak na początku sezonu, to myślę że wszyscy będą cieszyć michę :)
O Messim nie jestem już w stanie pisać logicznie, jego gra jest z innej planety.
0
W wypowiedzi Alvesa jest dużo prawdy, ale nie podoba mi się ta agresja. Jeżeli Barca chce udowodnić po raz kolejny swoja wyższość nad Madrytem, powinna być ponad takimi zaczepnymi wypowiedziami, no ale Alves to Alves - noughty boy :) Moim zdaniem Nasi ulubieńcy też są nierzadko zbyt pewni siebie, stad wyniki potrafią być rozczarowujące, dlatego tym bardziej powinni przemyśleć to, co stało się w Madrycie, ponieważ nie są w dużo lepszej sytuacji w LM.
Kaka, mimo że od dłuższego czasu nie jest w najlepszej formie, wciąż jest w światowym topie i jeśli Real nie rozegra tego tak jak zwykle, to Kaka wciąż ma szanse stać się z powrotem zaczepisty. Ja osobiście nie chciałbym go w Barcelonie, Iniesta ma niepodważalną pozycję jako ofensywny pomocnik, a na skrzydle Kaka się, moim zdaniem, średnio sprawdza.
0
Co do tych preferencji asystenta, to myślę że ktoś tu nakręca spiralę nienawiści. Brukowce lubują się w zagęszczaniu atmosfery, co nie zmienia faktu że sędziowanie w Hiszpanii to dobry żart. Sędziowie często nie widzą ewidentnych przewinień, ale wystarczy sekunda dyskusji aby wyciągnęli żółtą kartkę...
0
sentenced
Dokładnie, dzisiaj para Pedro-Maxwell była naprawdę aktywna, ale reszta drużyny kompletnie ich nie wykorzystała...
0
Zielony1992
Nieradzenie sobie z grą z kontry to jedno, a stanie w miejscu i patrzenie jak Kaka czy Ronaldo biegną sobie z piłką bez żadnego obrońcy w pobliżu to drugie. W większości akcji Vilaareal chciał się obronić na stojąco, a przy tak dynamicznych zawodnikach to po prostu niemożliwe.
0
Villareal grał arcypasywnie w obronie, to też Real nie miał problemów w przebijaniu się przez tą "defensywę". Uważam że wiele drużyn osiągnęłoby taki wynik z tak grającym Villarealem, dlatego Real wręcz bawił się w ofensywie. Nasi strzeliliby z 10 bramek :P
0
W pierwszej połowie widać było że chłopaków rozdrażniły te dwie bramy i zaraz wzięli się do roboty, ale Altetico przewidziało taka ofensywę i kiedy było trzeba bronili się do upadłego. Bramka Ibry była tak naprawdę szczęśliwym zbiegiem okoliczności, bo mało kto spodziewał się że na czterech chłopa skaczących do dośrodkowania żaden nie sięgnie. Aguero i spółka wiedzieli co robić żeby utemperować naszych. Druga połowa niestety kompletnie nie poszła po naszej myśli. Były zaledwie przebłyski motywacji z pierwszej połowy, a po jakichś 20 minutach kompletnie zeszło powietrze. Barca przede wszystkim nie osiągnęła podstawowego elementu swojej gry, nie utrzymywała się przy piłce. Zamiast podawać do kumpli którzy mogli spokojnie przyjąć piłkę i kombinować dalej, to podejmowali ryzyko, podając do tych, którzy musieli ostro walczyć o samo dojście do podania, a co dopiero myśleć o jakimś dobrym rozegraniu dalej. Maxwell już grał jako tako, ale w tym meczu tylko podkreślił pozycję Abidala w zespole. Myślę że najbardziej zawiodła pomoc. Głupie błędy Sergio, brak pomysłu na grę Xavi'ego, dziwne decyzje Iniesty. Nie zasłużyliśmy na wygraną, a dodać należy że tak naprawdę Atletico wcale nie grało jakoś super dobrze.
0
Powoli tracę cierpliwość do Ukraińca. Ja rozumiem że każdy potrzebuje czasu i przede wszystkim dużo gry żeby zacząć grać dobrze, Ale Dmytro ma straszne braki szybkościowe, a co chyba gorsze bez sensu fauluje. To już nie pierwszy raz widzę jak Chyhrynsky powala kogoś bez sensu i nie mówię tu tylko o faulu na Capelu, ale o innych jego spóźnionych interwencjach. Jeżeli młody i utalentowany zawodnik gra gorzej od Milito który miał parenaście miesięcy przerwy od piłki i jest to jego drugi mecz to chyba coś nie halo.
Maxwell też zawodzi, w ofensywie jest ledwo widoczny a w obronie gra mu się średnio, bo nigdy nie był wybitnym obrońcą, no ale on chociaż był tani...
Na razie jest tak że w ofensywie brakuje błysku i ostatnio jest tak że chłopaki biorą się do roboty jak maja już przy dupie, ale czasem brakuje już czasu. A defensywa też w ogóle taka niemrawa, no ale to już przez indywidualne błędy.
0
Ech ten Robinho...uszanuję decyzję Pepa (z resztą kogo to obchodzi :P ) , ale moim zdaniem Luis Suarez to lepsze rozwiązanie. Urugwajczyk ma ogromny potencjał i już pokazuje bardzo wiele w Ajaxie. Myślę że taki ktoś by się bardziej przydał, bo Suarez jest piłkarzem bardziej kompletnym, oprócz świetnej gry po ziemi jest w miarę silny i dobrze radzi sobie w powietrzu.O technice, silnym strzale i dobrych podaniach wspominać nie muszę, Luis zaliczył do tej pory mnóstwo bramek i asyst i jeśli już mamy uzupełniać atak zdecydowanie wolałbym jego niż Robinho, który jest mniej uniwersalny i jak mu mecz się nie układa to przez 90 minut.
0
Tak jak przedmówcy zdecydowanie wolę bardziej Luisa Suareza. Ten gość haruje jak wół dla całej drużyny, strzela dużo goli i bardzo często asystuje. Szybkość, technika, podanie, mocny strzał, niezła siła fizyczna. Pod okiem Pepa i Tito mógłby stać się piłkarzem sporo lepszym od Robinho.
0
Widzę że ludzie znaleźli sobie kolejną ofiarę w postaci Henry'ego, żałosne. Dmytro zagrał nieźle, gra dużo lepiej niż grał Caceres , ale i tak musi jeszcze trochę podkręcić tempo. Doczepianie się do Valdesa to już totalny absurd i polecam nie którym wizytę u okulisty.
Prawdą jest że te dwie bramki Atletico to prezent od Barcelony (w rolę św Mikołaja wcielił się Busquets, a przy drugiej bramce pomógł mu ukraiński elf), ale przy takim ataku można sobie na to pozwolić :)
0
Nie no a już myślałem że gorszej prasy od rodzimego Faktu na świecie nie znajdziemy, ale jak widać za granicą ostro się starają o taki tytuł...
0
Busiu
Chciałeś napisać 3:1 dla Brazylii, Datolo strzelił honorówe z dystansu(kiepski zawodnik swoją drogą).
0
Ja oglądałem. W skrócie: Brazylia taktycznie i nudno, acz skutecznie, Argentyna chaotycznie, momentami pięknie. Robinho był nieobecny, Kaka miał asystę i to był prawie cały jego wkład w mecz (głownie przez Mascherano). Messi dostosował się do reszty drużyny choć momentami powiało magią. Dani Alves tak sobie, ale wszedł tylko na kilkanaście minut. Argentyna ciągle atakowała, ale duet Lucio - Luisao był nie do przejścia. Brazylia szalała natomiast przy stałych fragmentach.
0
Nie da się ukryć że tylko jedna drużyna w tym meczu grała w piłkę, Barcelona dominowała cały mecz a w drugiej połowie po prostu miażdżyła posiadaniem piłki. Wszystkie ewentualne kontry były z miejsca gaszone, każda górna piłka np. od Givena była natychmiast przejmowana co przy tych rosłych i silnych piłkarzach Man City nie jest proste. W grze było wiele niedokładności, nawet u tych czołowych graczy, parę razy błysnęli magią, w tym Ibra (dobre ustawianie się). Świetnie grał Jeffren, widać było że obrońców City zaraz szlag trafi :P Oprócz rutyny i siły nie widzie zbyt dużych różnic między Gudjohnsenem a Dos Santosem. Ibrahimovic jakiś taki mało pewny siebie, myślę że gdyby był lepiej nastawiony do tego meczu to te dwie setki strzeliłby bez problemu, zamiast tego były podania do bramkarza, a każdy kto widział Zlatana w akcji wie że gościu potrafi za**bać bombę. Chłopaki robili co mogli ale zabrakło szczęścia i precyzji.
0
Skąd wy ludzie wzięliście tego Vermaelena? Przecież nie było i nim nawet wzmianki, poza tym dopiero co podpisał kontrakt z Arsenalem. Mam nadzieję, że wam chodzi o Vertonghena z Ajaxu.
Sanchez to jeszcze nie ta liga, do tej pory prezentował się dużo mniej obiecująco niż np taki Jonathan Dos Santos, który zagrał ledwie kilka meczy w presezonie. Na pewno tak uniwersalny gracz jest przydatny, ale Victor jakiś taki niemrawy był, na jego miejsce jest kilku innych którzy mogą buchnąć talentem, więc uważam że to dobre rozwiązanie.
0
Pyrzo_Barca
Dokładnie. Według mnie bujda na resorach. Eboue jest za dobry na rezerwę, a poza tym wątpię żeby Arsenal sprzedawał swoich czołowych zawodników po tym jak oddali Adebayora i Toure.
0
szabla91
Chyba Miguel Torres, Xavi Torres to niedawno odszedł od Barcy Athletic.