0

@AlwaysBlaugrana Sorry, ale chyba nie masz pojęcia o czym piszesz, piłka 3 razy kozłowała przed trafieniem do siatki a takie piłki są ciężkie dla bramkarzy, bez względu na prędkość, w dodatku leciała w sam róg, a bramkarz mógł się zwyczajnie nie spodziewać strzału z takiej odległości. W Europie nie takie bramki padały, ostatnio Messi na Mundialu strzelił jeszcze łatwiejszą bramkę z bliższej odległości, ale nikt nie umniejszał Ochoi ani klasie Leo

2

@zodiak_10 I z bliższej odległości i nie kozłowała aż tak bardzo jak dzisiaj

0

@Commandement Wiesz, że jak ktoś pisze o „umieraniu od płacenia gotówką” nawiązując do twojego komentarza, to po prostu hiperbola, żeby zobrazować głupotę twojego argumentu. Idąc twoim tokiem myślenia, na miasto powinno wychodzić się w ochronnej bańce, która odizolowałaby nas od „zarazków”. Przecież wchodząc do sklepu, wybierając produkt, dotykając klamki, tak samo jak gotówki mógł ktoś wcześniej tego dotykać. A co do sprzedawcy na mięsnym, który z jakiegoś powodu wydaje ci resztę, mięso nakłada się w rękawiczkach i zwykle sprzedawcy na ladzie mięsnej, są na ladzie mięsnej, a kasjerzy są na kasie.

0

@zeko0 Bramka z Meksykiem była nawet łatwiejsza bo z bliższej odległości i nie kozłowała tak bardzo po drodze

2

@Gracek10 Nie ma prawa wejść?XD Piłka trzy razy kozłowała po drodze i leciała w róg, w dodatku bramkarz mógł się nie spodziewać strzału z 30 m, w Europie padały bardziej absurdalne bramki i to dość często więc pisanie, że takie coś nie ma prawa wejść to głupota

3

@SkilledHydra16 W Europie nie takie bramki wchodziły XD Taki Kepa wpuszczał nieraz bardziej absurdalne bramki, a ta piłka jeszcze kozłowała po drodze i bramkarz mógł się nie spodziewać akurat strzału w tej sytuacji

3

Tyle w temacie Leo

5

@MesQueUnClub96 Przecież to właśnie próg bólu Lewandowskiego powinien być najwyżej, typ który jest prawdopodobnie najbardziej umięśnionym piłkarzem La Ligi, gość który jest zahartowany i zaprawiony w boju, mięśnie skośne potrafią mocno zaabsorbować siłę ciosu i jego impakt, a jeśli chodzi o te, to również Lewandowski wśród piłkarzy jest w topce pod tym względem, na pewno jego tolerancja na ból jest większa niż jakiegoś młokosa, który na siłowni był kilka razy w życiu, a mobilność czy elastyczność nie ma tutaj zbyt dużego wpływu, na to jak ktoś odczuje cios w np żebro. Wiek 30-35 na pewno wpływa bardziej na samą wytrzymałość tlenową, czy elastyczność niż próg bólu, szczególnie przy takiej budowie i muskulaturze. Lewy jest w takim wieku, że jego próg bólu jest zawieszony wysoko i potrafi znieść wiele obciążeń, co innego gdyby miał 80 lat i nigdy nie uprawiał sportu. Coraz to głupsze wymówki.

1

@dAvi_2 Bo to grubas pornograficzny i erosoman, a tak w ogóle to on nawet wczoraj nie był u siebie, bo on tam nie mieszka tylko u siebie na Bernabeu

0

Oczekiwania vs rzeczywistość


0

Po wyrównującej bramce Al Nassr stwierdziłem sobie żartobliwie, że teraz pewnie czeladnik po ciężkiej batalii strzeli zwycięskiego gola w ostatnich minutach meczu, zostając bohaterem drużyny w dramaturgicznych okolicznościach, drużyny grającej w osłabieniu, no i cyk..

5

@Bartula Messiemu zawsze się chciało, to że nie biegał jak np Andy Robertson nie znaczy, że mu się nie chciało, pressing Messiego wygląda inaczej, on więcej robi samym ustawieniem i iq boiskowym, inaczej dysponuje siłami, bo do najmłodszych też nie należy, przez co nie musi biegać tak dużo a często przynosi więcej korzyści, nie wiem jak można kwestionować chęci Leo

2

Jest piłeczka, jest Danza Kaduro, grają sobie chłopaki, joga bonito

3

Potężny Robert Tayloooor

1

Busi rozkładał już ręce, a Messi wziął piłę i poszedł za ciosem, fajne jest to, że Leo nawet ciągnięty za koszulkę nie przewraca się i nie turla przez całe boisko a idzie do końca

1

@mekston Po meczu Martinez powiedział „Messi zapytał mnie, czy chcę wykonać rzut karny. Zrobił to, ponieważ wie, że przechodzę ciężkie chwile i chciał abym odzyskał pewność siebie. Bardzo doceniam jego gest..."

2

Chyba Leo nie chce żeby było za łatwo, więc czeka na wolnego

2

@Encore Ostatnio było info, że Messi został wyznaczony przez Tatę Martino, ale oddał Martinezowi i sam Martinez coś wspominał po meczu

1

@Danqoo Coś mi się kojarzy, że czeladnik oddał Talisce karnego też

2

@zodiak_10 Jestem kibicem Interu od transferu Leo, a już mnie to Charlotte wkurza

0

@Joe_Pesci Pamiętam, że jako gówniak zmieszałem colkę z lodami i myślałem, że wymyśliłem coś nowego. Ostatnio piłem Dr Pepper Vanilla Float i dotarło do mnie, że jednak nie ja to wymyśliłem tylko amerykańce, co zresztą mnie nie dziwi, bo połączenie nietypowe, a typowe dla nich i bywa srakogenne.

1

@kampe Velasco i Ferreira - z nich coś może być, potencjał mają spory

3

Emocje jak w finale MŚ

4

Jezu Chrystee MEEEESSI

2

Te naklejki na koszulki to chyba na ślinę przykleili XD

3

Jest gool, brawo Leo

3

@Gaz @Benz Ciężko mówić, że to Ronaldo ciągnął United za uszy i jaki jedyny coś robił, skoro w rzeczywistości było odwrotnie i to piłkarze United ciągnęli Ronaldo i jego dorobek strzelecki, ale nikt tego nie dostrzegał, bo jak zwykle na pierwszym planie była postać Portugalczyka. Ronaldo w United nie wnosił praktycznie nic do gry, po prostu gdyby nie on, to gole rozłożyłyby się na większą ilość piłkarzy. O podobnym zjawisku, które miało miejsce w Juve wspominał Bonucci. Wspominał o tym, że Juve przestało grać jak drużyna gdy Ronaldo był na boisku. W United wszyscy byli skupieni na tym, żeby podawać mu piłkę, nawet w sytuacji kiedy mieli lepszą okazję do strzału. Oglądając United w tamtym okresie można zauważyć ile na przyjściu Ronaldo straciło United, nagle Rashford czy Bruno przestali oddawać strzały i szukali wszędzie Ronaldo. Po jego odejściu i Rashford i Bruno odżyli i są w topowej formie. O regresie United z Ronaldo niech świadczą miejsca które zajmowali przed jego przyjściem, czyli 2 miejsce sezon przed przyjściem Ronaldo i 3 po jego odejściu. Ronaldo zrobił liczby, ale jego indywidualne potrzeby zaspokajania rekordów strzeleckich, nie przełożyły się na jakość w drużynie i cała drużyna przestała nią być, oraz zaliczyła mocny regres, po jego odejściu wszystko wróciło na właściwe miejsce. Do tego napięta atmosfera dawała się we znaki i krzywe akcje wokół osoby Ronaldo. Neymar za to moim zdaniem to trochę inny przypadek i może on drużynie dać w ogólnym rozrachunku więcej niż Ronaldo piłkarsko, co do atmosfery w drużynie to ciężko powiedzieć.

1

@Jackazz Delinquent Habits - Return of the Tres

0

@Pintus @Pintus Reprezentacja Argentyny w czasie rywalizacji Ronaldo-Leo niemal zawsze była słabsza niż Portugalia, Argentyna nie miała i nie ma tylu gwiazd, tyle jakości, wartości obu reprezentacji dają wiele do myślenia, więc nie róbmy z Portugalii Polski, która faktycznie może tej jakości nie mieć, ale mówimy o repce, która obok Francji ma największą głębię składu i najwięcej talentów, Portugalia praktycznie od zawsze pod tym względem jest TOP 2-3, Argentyna nie miała tyle jakości, a nie przeszkodziło to Messiemu dotrzeć z nimi dwa razy do finału LM i przegrać jeden finał o mały włos, a drugi wygrać. Wystarczy zobaczyć w jaki sposób gra Messi i co robi na boisku, niemal w pojedynkę w takim wieku poprowadził Argentynę do triumfu w najważniejszym i najcięższym turnieju w historii tego sportu, kreacja, czyli asysty, wykreowane okazje i kluczowe podania, do tego bramki i prawdziwa wola zwycięstwa pozwoliła Messiemu domknąć ten ostatni rozdział. Ronaldo w fazie pucharowej MŚ nigdy nie błyszczał. Fani Ronaldo przed Copa America i MŚ wskazywali na przewagę Ronaldo, gdy Messi wygrał Copa, to narracja zmieniła się w taką, że brakuje mu MŚ, gdy Messi wygrał MŚ to brakuje argumentów i trzeba wymyślać jeszcze większe kwiatki. Jedyne w czym lepszy jest Ronaldo to ekwilibrystyka, która jest tylko dodatkiem i fizyczność, tutaj mam na myśli siłę i np skoczność, cała reszta aspektów jest po stronie Leo. Głupio teraz nawet o Ronaldo powiedzieć, że jest lepszym strzelcem, skoro w Europie to Messi ma najwięcej goli, a jeśli policzymy ratio all time, to wychodzi na to, że Leo jest bardziej bramkostrzelny i skuteczny od Ronaldo, więc nawet wykończenie i umiejętności strzeleckie stoją po stronie Leo, mimo że to Ronaldo od dawna gra jako lis pola karnego i jest łasy na bramki, Messi nawet się zbytnio nie stara. Zdecydowana większość aspektów, statystyk, liczb, rekordów, trofeów czy nagród jest po stronie Leo, a Mundialem on tylko pogrzebał i tak dogorywające nadzieje fanów Ronaldo i zamknął jakąkolwiek furtkę do dyskusji. Messi to znacznie lepszy piłkarz od Ronaldo, prawdziwy geniusz i najlepszy piłkarz w historii tego sportu. Co do LM Ronaldo, tworzysz narrację jakby miał ich 10 więcej, a to tylko 1 puchar, którego waga nie dorasta do tej Mundialu. Ciekawe jest to, że Barca dużo bardziej odczuła odejście Leo niż Real Ronaldo, w którym niewiele się zmieniło i po odejściu Ronaldo potrafili sięgnąć po ten puchar, to pokazuje jak są stworzeni pod te rozgrywki i nie neguję tutaj wkładu Ronaldo w poprzednie LM, bo na pewno go miał, jednak w obliczu faktów ta jedna LM więcej niewiele zmienia w ogólnym rozrachunku.

0

Terrorysta z Rosario już rozrabia

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?