Dr_Lubitch
Dołączył/a: lipiec 2011
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
consatntine16
ad. 1. ale manipulujesz...wyciagasz dziwaczne wnioski itp. - ani razu nawet nie zasugerowalem, ze Frank sie obrazil na VB, bo tamten nie mowi precyzyjnie po ang. Jesli doszlo miedzy nimi do konfliktu, wynikiem czego bylo grzanie tylka przez Lamparda, to konflikt jest bardzo zlozony. Tylko jak go rozwiazac, jesli bariera jest jezyk (o tym caly czas pisze, ale Ty uparcie zaprzeczasz).
ad.2. ten caly pkt. to jeden wielki BEZSENS - sorry, ale piszesz ...sam sobie zaprzeczasz...Umiejetnosci umiejetnosciami, ale bez dogadywania sie, szczegolnie w momencie kryzysu, daleko nie ujedziesz. To sie tyczy trenera, jak i zawodnikow. Jak mozesz pisac, ze np. Pellegrini nie mial problemow jezykowych, skoro sam sie zdyskwalifikowal zuciem gumy na hymnie w Spodku...Nawet Obraniak udaje, ze zna hymn, ale przynajmniej gumy nie zuje...Miksujesz swoje tezy, ciezko sie do nich odwolac...
ad.3. nie chce Ci sie, ale na polemike masz ochote...Szkoda, bys sie moze przekonal, ze angielski to nie jest komfortowe srodowisko dla Pepa. A bez precyzji w tym jezyku, wszystkie media na wyspach by zjadly Guardiole po kilku wpadkach.
0
constantine16
znowu musze od konca, ale ok...
1. Iluz by "tych Anglikow" nie bylo, to nadal oni tam dziela i rzadza - serio nie kieruj sie swoja opinia, tylko racjonalnym ogladem...To angielski klub, nawet jesli przymykamy oko na socjal dla przybyszow z innych krajow (to argument, jakze sluszny gdy spojrzymy, co sie dzialo w ubieglym roku). Lampard jest symbolem, ma charyzme; to samo mozna powiedziec o Terrym - czlowieku ze stali(do niedawna). Dodaj Cole'a i nie liczac Roo, Gerrarda i Becksa, masz symbole ostatniej dekady...A z symboli rodzi sie ego, ktore mega trudno poskromic.
2. Lozano i swieta krowa? Wlasnie wyjales mi to z ust - to tylko potwierdzenie tego, co sam pisze...Zero polskiego, tylko jego wlosko-arg. koneksje i doswiadczenia. To wyszlo z pana Raula, jak tylko przyczynil sie do naszego sukcesu. pellegrini to dodatek, niby skormny, a...
3. Inteligencja to piekny slogan, ale w szatni liczy sie charyzma. To sie ma rzecz jasna w genach, ale bez znajomosci jezyka lepszej niz komunikatywna, nic nie zdziala sie w takim klubie, z takimi mocnymi osobowosciami...
4. Posluchaj wywiadu z Guardiola po angielsku. Ten jezyk stanowi dla niego pewna bariere, posluguje sie prostymi, czytelnymi okresleniami. Meczy sie przy tym. Nic wiecej. To oczywiscie nie jest zle, ale chyba wiadome, ze w szatni w Londynie to ZDECYDOWANIE za malo...
0
constantine16
nawet nie wiem od czego zaczac..zatem moze od Lamparda...
VB zaryzykowal, skreslil Lamparda, ale zapomnial kim ten gosc jest na SB. Po frustracji na przelomie roku, skrzyknal najogolniej mowiac Terrego i Cole'a przeciwko wiadomemu, a takiemu zjawisku nikt nie podskoczy...Co, nota bene uwazam za zle, ale takie sa realia - jesli nadal uparcie nie wierzysz, to poczytaj fora tego klubu.
Problemy z Lozano mialy oczywisty wymiar jezykowy, potwierdzil to Winiarski i Zagumny(!)...Ten Zagumny, ktory 3 lata gral w Padwie...Do tego Pellegrini, ktory ostentacyjnie zul gume na naszym hymnie - az zal, ze musze o tym pisac....dlatego nie argumentuj siatkowka, bo wlasnie jezykowo-narodowosciowe sprawy wszystko pogmatwaly...
I na koniec perelka - tlumacz...Pep z posrednikiem na odprawach? Chyba sam w to nie wierzysz...Tak samo jak ja w odejscie Mistera z Barcelony.
0
constantine16
argumentem o siatkowce sam sobie zaprzeczyles...od tego zaczely sie klopoty m.in. z kadra Lozano. Tam nie bylo komunikacji i balonik pekl szybciej niz sie spodziewali najbardziej zagorzali kibice. A przyklad VB, pokazuje jak bardzo potrzeba w Chelsea twardej reki, ktorej bez tego specyficznego angielskiego bardzo trudno...I nie pisz o hiszpanskim, bo przeciez w szatni nie rzadzi Mata ani Torres...
0
constantine16
nie zartuj...angielski Guardioli jest co najwyzej komunikatywny, a chyba potrzeba cos wiecej, zeby sie porozumiec z filarami ze Stamford Bridge...On nie czuje sie komfortowo przemawiajac po angielsku publicznie, czy to w wywiadach, konferencjach lub odbierajac nagrody. Zatem jak milaby sie czuc w szatni, w ktorej panuje specyficzny slang, nie majacy wiele wspolnego ze slownikowym angielskim?
PS. Pep moze nie prowadzic Barcy w nastepnym sezonie(w co watpie), ale na pewno nie pojdzie do UK.
0
Taths1
A co ma inteligencja do praktycznego angielskiego?? Rece opadaja...Chelsea to wymysl gazet - na pewno tam nie pojdzie, jesli w ogole gdzies odejdzie...
0
Guardiola poza Barcelona skonczy jak Villas-Boas. W Katalonii zaczynal z pozycji zoltodzioba, ale mial zaplecze w postaci jezyka, kariery pilkarza i braku presji....Jesli chodzi o realia Londynu, jego angielski jest zbyt slaby, by mogl sie komunikowac z pilkarzami w tym jezyku, szczegolnie z osobowosciami typu Lampard lub Terry. Nie wierze, ze zmieni otoczenie, nawet jesli Barca niczego nie wygra...
0
duch toma joad,
jestes zbyt inteligentnym gosciem, by miec karykature mourinho w awatarze...
0
marsan
dobre okreslenie :) widze, ze nie tylko na mnie robi wrazenie jego gigant - zimowka :)
0
Mozna polemizowac na temat formy Pedro. Tylko mimo wszystko proponowalbym przyjrzec sie, jak chetnie wspolpracuja z nim, wrecz szukaja go na boisku Iniesta i Xavi. Szczegolnie z Andresem kilka niedzielnych akcji bylo milych dla oka i przede wszystkim zaskakujacych dla przeciwnika.
Oczywiscie marnuje tzw. setki, ale dochodzi do tych sytuacji . Aktywny, momentami chce az za bardzo, jednak absorbuje obrone przeciwnika. A juz na pewno nie szkodzi druzynie, jak niektorzy sugeruja. On potrzebuje minut na boisku, by sobie przypomnial jak to jest wykanczac akcje z zimna krwia. Teraz, w wyniku klopotow kadrowych, jest najlepsza okazja na powrot do optimum. Dlatego zarowno Pedro jak i Tello dostaja swoj czas, a dla Barçy najlepiej bedzie jesli obaj go wykorzystaja...
0
reventon
FCBFOREVER miala na mysli ewentualny polfinal z Realem w Lidze Mistrzow ;)
0
Geble
Nie uwazam, ze Pedro probuje sie wykazac od ponad roku. Jego klopoty zaczely sie wraz z ostatnia kontuzja. Po rehabilitacji jest nieswoj, ale nadal ma agresje i ambicje. Cieszy mnie, ze Pep w niego wierzy. A Tello jesli ma stac sie kluczowym zawodnikiem, to nim bedzie. Poki co, nie podzielam Twojego zafascynowania nim. Oprocz niewatpliwego blysku, ma rowniez spore braki. Poza tym jednak obaj dostaja szanse, widac ze Guardiola na biezaco uklada swoje klocki, a przez kontuzje ma naprawde nielatwe zadanie.
0
Geble
Odnosze wrazenie, ze Twoja fascynacja Tello powoduje, ze probujesz dyskredytowac, wrecz obrzydzic innym Pedro. Kanaryjczyk rzeczywiscie gra ponizej oczekiwan, ale ma fajna ceche, ktora moze go ponownie wstrzelic na wysokie obroty - to ambicja. Za szybko go skresliles, na szczescie sa jeszcze tacy, na czele z Pepem, ktorzy mu ufaja.
A tak ogolnie, to daj im obu czas. Jeszcze za wczesnie, by oglaszac Tello niewiadomo kim. To, co napisal BlauGranaPolaco wcale go automatycznie nie przekresla. Zauwazylem, ze czesc uzytkownikow ma podobne zdanie do niego, podkreslajac jakie Cristian ma problemy z agresywniejszym kryciem. Ten chlopak ma jeszcze mnostwo do udowodnienia, szczegolnie w meczach kiedy gra sie nie uklada, a nie w takich do "jednej bramki", jak ten z Bayerem.
0
constantine16
Dlaczego zawsze musisz sie do kogos przyczepic i to przewaznie w niewybredny sposob? Teraz padlo na uzytkownika masa11, ktorego wysylasz na lekcje polskiego. Mozesz sie z nim nie zgadzac, ale napisal w sposob wywazony i calkiem logiczny. Ale Ty wyjezdzasz z lekcjami polskiego - dla mnie zwykle chamstwo.
A sam Ibra ze wzgledu na cene, brak zaangazowania na boisku i wiele slow, ktore padly z jego ust po przejsciu do Milanu, okazal sie strasznym niewypalem.
0
Dla mnie najlepszy obok Alexisa byl sam fakt mierzenia sie z Bayerem. Nie sadzilem, ze okaza nam az tyle respektu, stawialem iz rusza na nas od pierwszego gwizdka. A oni grali praktycznie na miekkich nogach. Jesli mielismy dostac kogos bedac w kryzysie, to chyba wlasnie wczorajsza, przestraszona ekipe z Leverkusen.
0
IceMan
przeczytaj komentarz uzytkowanika marsan, a dopiero pozniej mnie obrazaj...on dobrze uargumentowal
0
No tak jasne, najlatwiej wyzyc sie na tym , ktory nie jest idolem. "0" dla Pedro to zrobienie z niego klasycznego kozla ofiarnego...
0
Zagraja bez Derdiyoka i Ballacka, ale i tak pewno rusza na nas po pierwszym gwizdku. Prawde mowiac licze na to i na bramki dla nas po kontrach. To moze byc mecz szybkich Tello i Sancheza.
A jesli chodzi o nasz kryzys, to nie ma tego zlego - mamy teraz prawdziwe przedmeczowe emocje, a nie obstawianie kolejnej manity.
0
Pedro jest duzo ponizej oczekiwan, bez wzgledu na kontuzje i inne aspekty. Ale od pierwszego blysku z Szachtarem o Superpuchar, jest on traktowany jako taka troche zapchajdziura, element przejsciowy dla "prawdziwego" cracka. Mimo wielu kluczowych bramek i zagran, zawsze byl postrzegany jako rozwiazanie tymczasowe. Pierwszy do krytki i ostatni do pochwal...troche to smutne i niesprawiedliwe...Teraz widac jak na dloni, ile w pelni formy, dawali tej druzynie Pedro i Villa...
0
Jesli chodzi o ten sezon, to ja mam taka jedna skromna prosbe do naszych pilkarzy: zeby nie dopuscili do szpaleru na Camp Nou...
0
Moim zdaniem najgorsze jest to o czym nikt nie pisze. A mianowicie, ze Barca nie wywoluje juz strachu w oczach rywala. Dopadl ja syndrom Tysona, ktory polowe walk wygrywal juz w szatni, wywolujac przerazenie w oczach rywali. Potem cos sie zacielo i w polaczeniu ze spadkiem formy, Tyson przestal byc koszmarem dla innych.
Ostatni okres to bez wzgledu na to z kim i gdzie gramy, to widok odwazniej grajacych ekip przeciwnika. Sezon i dwa sezony temu przewaga psychiczna na starcie byla naszym wielkim atutem. Teraz pilkarze musza grac w nowej rzeczywistosci i jak widac nie idzie im to najlepiej. Nie zdziwi mnie jesli Leverkusen rowniez zagra bez kompleksow, obojetnie jakim skladem wyjdziemy na to spotkanie.
0
Szanujmy sie...Barca to zdecydowanie za wysokie progi dla tego goscia...
0
rafkop8
w sumie pochwaliles Pinto, czy dales mu zjebke?
0
Dobry duch tej ekipy, ma w sobie jakas pozytywna energie. Jesli swietnym wystepem przeciwko Valencii nie przekonal tych, ktorzy za nim nie przepadaja, to mam nadzieje, ze zrobi to w finale.
PS. moze to dziwne, ale uwielbiam ogladac jego sprint po bramce Iniesty z Chelsea :)
0
duch toma joad
skoro juz przy nickach jestesmy, to Twoj od Springsteena czy RAtM? :)
0
Dla mnie Sanchez gra tak, jakby mial zakodowane "tylko nie stracic pilki". Z taka mysla wrocil po kontuzji, chyba ze szkoda dla samego siebie. Fakt, ma niewiele strat, ale bardzo rzadko sam kreuje sytuacje. Przypomina mi sie obrazek z Maxwella, ktory gdy tylko czul presje to zaczynal grac na alibi, najczesciej do najblizej ustawionego partnera.
Mam nadzieje, ze sie Alexis przelamie, bo potencjal do efektownej gry z pewnoscia posiada...
0
Henry95
wlasnie, tez bym chcial czegos nowego, co zaskoczy rywali. Moze np. wiecej gry z kontry? To jest moment, by skorzystac z przebojowosci takich pilkarzy jak Tello i Alexis, a Fabsa moznaby cofnac. Trzeba wykorzystac teraz jego inne walory. Najlepszy Cesc, to Cesc nieco cofniety, a nie taki, ktoremu na sile daje sie role napastnika. To samo Alves - wykorzystac wszystko co ma najleposzego, ale w grze obronnej, niech na sile nie idzie na skrzydlo. I Adriano - zeby dostal wiecej swobody, przeciez ten gosc jest rewelacyjny i bardziej kreatywny od Alvesa...
0
Fake69
jestem wielkim fanem Alexisa i Afellaya, ale zauwazylem jedna niepokjaca rzecz u nich obu. Maja duze braki w przyjeciu pilki, ona im zwyczajnie odskakuje. Na drybling tez potrzebuja miejsca. Sa przewidywalni dla obroncow, ale tylko w systemie ktory gra Barca, gdzie liczy sie krotkie granie, klepka itp.. To wielkie talenty, ale chyba Barcelona nie potrafi wykorzystac ich potencjalu. Ale oczywiscie trzymam za nich kciuki.
0
u99artur1
Koeman moglby ich wszystkich razem uczyc jak sie strzela karne i wolne...prawdziwa legenda...
0
FCBFOREVER
problem w tym, ze nie tylko sam Messi tam gra. Reszta zawodnikow tez jest na bardzo wysokim poziomie. I nie wierze, ze nie maja swojego ego. Na pewno znaja swoja wartosc. Przeciez Fabs przychodzil jako legenda Londynu...