Eto'o9 R10
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
20 obserwujących
6 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Luciano99 Pinto akurat naprawdę dał się lubić i dał nam bardzo wiele obronionym karnym w meczu z Mallorcką w CdR.
2
Jakbyście mieli stworzyć skład Barcelony z piłkarzy, którzy dali Wam najwięcej radości z ich gry/najbardziej ich lubiliście/ byli dla Was kluczowi, to jakby on wyglądał?
Mój skład:
VV - Abidal, Puyol, Marquez, Alves - Xavi, Iniesta, Deco - Ronaldinho, Eto'o, Messi
Większość składu składa się u mnie z piłkarzy Rijkaarda, ale to dlatego, że zacząłem kibicować Barcelonie tak na poważnie w 2002 roku, a ekipa Ryjka była tą, która dała Barcelonie miejsce na szczycie po ponad dekadzie.
1
@talizmo jeśli tylko Alemany na to wpadł to znaczy, że nie on jest TOP tylko reszta to jakaś grupa niekompetentnych ludzi.
22
@mateusz1989VeB Dudek to od zawsze był ignorant. Przypomnijcie sobie jak komentował Klasyk, albo jak kłamał, że z ławki rezerwowych słyszał jak Messi zakrywając usta prowokował Pepe.
1
@GeneralXavi Czasami tak nie mam
10
Barcelona jest rekinem w obecnym okienku transferowym. Nazwiska z Lewym na czele robią niesamowite wrażenie, ale sezon zweryfikuje jak się chłopaki zgrają i jak Xavi to poukłada.
Ale jedno jest pewne. Mamy największego zwycięzcę tego okienko i jest nim zdecydowanie Gerard Romero. Za czasów Bartomeu był wielokrotnie wyprowadzony w pole, na czym ucierpiała jego opinia, ale teraz jest totalnym szefem.
4
@endriuuu2 A wyglądają jak elektorat konfederacji.
3
@Nano22 szacuneczek kolego. Chciałbym umieć montować tak filmy.
1
@Ojciec5tkidzieci Racja. Błąd się wkradł. :D
50
Transfery Barcelony od czasów przyjścia Pepa:
Sezon 2008/09
Dani Alves - 35,5 miliona
Hleb - 17 milionów
Caceres - 16,5 miliona
Keita - 14 milionów
Henrique - 8 milionów
Pique - 5 milionów
6 transferów o kwocie 96 milionów. 3 z tych transferów było strzałem w dziesiątkę (Alves, Pique i Keita z czego pierwsza dwójka to absolutne legendy). Hleb i Caceres okazali się całkowitymi nie wypałami, a Henrique nie rozegrał w Barcelonie nawet JEDNEGO meczu.
Sezon 2009/10
Ibrahimović - 69,5 miliona
Chygrynskyi - 25 milionów
Keirrison - 14 milionów
Maxwell - 5 milionów
4 transfery o kwocie 113,5 miliona. Absolutnie najgorszy rok pod tym względem. Zakup Ibry za grube pieniądze, który odszedł rok później po konflikcie z Pepem. To samo spotkało Ukraińca, który w Barcelonie kopał się po czole. Keirrion był kolejnym po Henrique Brazylijczyk kupiony za kilkanaście milionów, który nie zagrał w ANI JEDNYM SPOTKANIU. Jedyny transfer jaki nie był klęską, był ten Maxwella. Mimo wszystko, był on jedynie zmiennikiem Abidala, chociaż gdy zastępował Francuza nie schodził poniżej pewnego poziomu, a i nie kosztował dużo.
Sezon 2010/11
Villa - 40 milionów
Mascherano - 20 milionów
Adriano - 9,5 miliona
Afellay - 3
4 transfery za łączną kwotę 72,5 miliona. Jedno z najlepszych okienek. Genialny Villa. Mascherano, który stał się jednym z kapitanów i legendą klubu. Wszechstronny i niedoceniony Adriano i Afellay, którego zniszczyły kontuzje, ale Holender, który kosztował tylko 3 miliony, a jego asysta do Leo Messiego w półfinale LM z Realem dała nam później puchar LM.
Sezon 2011/12
Fabregas - 34 miliony
Alexis - 26 milionów
Dwa transfery za łączną kwotę 60 milionów. Fabregas był najdłuższą sagą transferową w historii klubu. Obu panów broniły liczby, ale grali w kratkę i odeszli po kilku latach w klubie.
Sezon 2012/13
Alex Song - 19 milionów
Alba - 14 milionów
Dwa wzmocnienia za 33 miliony. Song miał być nowym Toure, ale okazał się całkowitą porażką. Alba zapisał się w historii, klubu jako jeden z najlepszych środkowych obrońców.
Sezon 2013/14
Neyamr - 88 milionów
Bojan - 13 milionów
Dwa transfery w tym jeden wymuszony poprzednią umową (Roma nie zdecydowała się wykupić Bojana, który odszedł na kolejne wypożyczenie) za 101 milionów. Neymar okazał się być jednym z najlepszych Brazylijczyków w historii Barcelony, jednak jego odejście do PSG do dziś pozostawia w nas ogromny niesmak.
Sezon 2014/15
Suarez - 81,72 miliona
Mathieu - 20 milionów
Vermaelen - 19 milionów
Rakitić - 18 milionów
MATS - 12 milionów
Bravo - 12 milionów
Douglas - 4 miliony
7 transferów za 166,72 miliona. Przez wielu uważane za najlepsze okienko (a przeprowadzane za rządu Rosella i Bartomeu). Zakup dwóch kapitalnych bramkarzy, którzy godnie zastąpili Valdesa. Początkowe śmiechy z Mathieu zamieniły się w oklaski za dwie bramki (Real i Celta), które dałby Barcelonie mistrzostwo. Suarez, który był absolutną bestią i być może najlepszą '9' w historii Barcelony. Rakitić, któy przyszedł za niewielkie pieniądze i dał z siebie wszystko. Wszyscy uważali, że transfer Vermaelena również będzie strzałem w '10', ale kontuzje zniszcyzły Belga. No i ten Douglas. Kim jest kurna Douglas?!
Sezon 2015/16
Arda Turan - 34 miliony
Aleix Vidal - 17 milionów
2 transfery za 51 milionów. Oba nie wypaliły. Obaj panowie musieli czekać pół roku bez gry w związku z banem transferowym Barcelony. Obaj zawiedli.
Sezon 2016/17
Andre Gomes - 37 milionów
Paco Alcacer - 30 milionów
Umtiti - 25 milionów
Digne - 16,5 miliona
Cillessen - 13 milionów
Denis Suarez - 3,25 miliona
6 transferów za 124,75 miliona. Umtiti zaczął kapitalnie, a teraz nadal jest naszym utrapieniem. Paco nie sprostał. Digne był rezerwowym. Denis słabo. Gomes okazał się całkowitym niewypałem. Jedyny udany zakup to Cillessen, który zastąpił Claudio Bravo i nigdy nie zawiódł. Odszedł w poszukiwaniu minut, a szkoda, bo przy obecnie słabym MATSie posadziłby go na ławce.
Sezon 2017/18
Dembele - 140 milionów
Coutinho - 135 milionów
Paulinho - 40 milionów
Semedo - 35,7 miliona
Mina - 12,4 miliona
Deulofeu - 12 milionów
Marlon - 5 milionów
7 transferów za ponad 380 milionów. Okienko wstydu. Coutinho porażka. Dembele większość czasu połamany choć liczmy, że teraz odżyje pod skrzydłami Xaviego.
Semedo nie zastąpił Alvesa. Na Minie zarobiliśmy. Marlon to był epizod. Z Paulinho, z którego było najwięcej śmiechu mieliśmy największą pociechę, choć Bartomeu oddał go po roku robiąc jakiś chiński wałek.
Sezon 2018/19
Malcom - 41 milionów
Lenglet - 35,9 miliona
Arthur - 31 milionów
Vidal - 18 milionów
Emerson - 12 milionów
Todibo - 1 milion
6 transferów (w zimowym okienku jeszcze dwa wypożyczenia bez historii) za 141 milionów. Żaden z tych piłkarzy nie staną na wysokości zadania i tak Barcelona zarobiłą na Emersonie i Todibo. Malcoma szybko oddała do Zenitu. Arthur poszedł na wymianę. Lenglet przestał po dwóch latach umieć grać w piłkę. Jedynie Vidal okazał się cennym nabytkiem.
Sezon 2019/20
Griezmann - 120 milionów
Frenkie De Jong - 86 milionów
Neto - 26 milionów
Junior Firpo - 20 milionów
Braithwaite - 18 milionów
Pedri - 17,5 miliona
Matheus Fernandez - 7 milionów
Cucurella - 4 miliony
8 transferów za 298,5 miliona. Griezmann zawiódł. Frenkie do dziś nie spełnił w pełni oczekiwań. Neto - za drogi rezerwowy. Firpo przyszedł przegrał rywalizację z Albą i odszedł. Martin - kula u nogi do dziś. Cucurella poszedł na transfer byle zarobić. Matheus kolejny brazylijski wałek niewypał. Tylko Pedri tak naprawdę okazał się wspaniałym zakupem.
Sezon 2020/21
Pjanić - 60 milionów
Trincao - 31 milionów
Dest - 21 milionów
3 transfery za 102 miliony. Słabizna. Jedynie Dest jakkolwiek jeszcze rokuje.
Sezon 2021/22
Ferran - 55 milionów
Emerson Royal - 14 milionów
Depay, Garcia, Auba, Aguero - 0
Demir, Adama, Luuk - wypożyczenia
6 transferów za 69 milionów. Najtrudniejszy okres dla Barcelony. Po pandemii. Ogromne długi. Odejście Messiego. W końcu odejście Bartomeu. Ferran przyszedł w zimie po kontuzji. Prezentował się dobrze, ale skuteczność mocno szwankuje. Emerson przyszedł, zagrał 3 mecze i został sprzedany. Depay początkowo ciągnął ten wózek, ale później zgasł. Garcia popełnia wiele błędów i nadal musi się wiele nauczyć. Aguero przez problemy z sercem odszedł szybciej niż przyszedł. Tak naprawdę najelpszym transferem okazał się PEA, który strzelał regularnie. Z trójki wypożyczonych najlepszym okazał się o ironio Luuk, który dał Barcelonie kilka ważnych goli.
Sezon 2021/22
Raphinha - 58 milionów
Lewandowski - 45 milionów
Christiansen, Kessie - 0
Azpiliceta, Kounde, Alonso, Silva ?
Obecne okienko zapowiada się bardzo obiecująco, ale spójrzmy jakie nazwiska się tu przewinęły. OStatnie lata rządów Bartomeu, to były najgorsze ruchy transferowe w historii klubu. Przepłacanie. Chore pensje. Transfery, których nie chciał trener. Oby teraz zarząd z Xavim wykonali kapitalną robotę i żebyśmy mogli wrócić na szczyt.
3
@DLFCB a pomyśleć, że był planem B, po tym jak Real podprowadził Barcelonie Beckhama. Przywrócił nam usmiech, magię i sukcesy. Oby nowe nabytki dały nam to samo.
1
@AmigoBlancos Większość piłkarzy po ciężkich kontuzjach podświadomie gra askeuracyjnie.
To niesamowite, że Hazard i Dembele przed przyjściem do klubu byli tytanami, którzy w ogóle nie mieli kontuzji, a po transferach do Realu i Barcelony dosłownie porcelana od pierwszych dni.
2
Felietonowy poniedziałek #1
Syndrom Polaka
"Tylko Luisito!", "Szanuję Roberta, ale gdzie mu do takich napastników jak Ronaldo, Suarez, czy Mbappe", "Tak, kupujmy dalej emerytów jak Azpilicueta, a Real niech dalej odmładza kadrę". Ile takich i im podobnych komentarzy przyszło nam czytać. Ba! Każdy z nas (bądź większość), rozumiał takie opinie. W końcu miały one oparcie w logice. No bo kto o zdrowych zmysłach z hurraoptymizmem i największą radością przyjmuje informacje, że klub borykający się z ogromnymi problemami finansowymi wydaje na blisko 34-letniego piłkarza około 50 milionów euro? Jednak perspektywa nam się nagle zmieniła, prawda?
7. Słownie siedem. Po angielsku seven. Po arabsku sab'aa. Można tę liczbę pisać i wymawiać we wszystkich językach świata, ale jeśli określa ona liczbę lat bez zdobycia Ligi Mistrzów przez Barcelonę, to jest to wymowne. Siedem długich lat, w których Barcelona była ośmieszana przez Romę, Liverpool, a na końcu nawet Eintracht. Dodajmy do tego, że w tym samym czasie największy rywal wielokrotnie święcił sukcesy w tych rozgrywkach. Wszyscy byliśmy rozczarowani i narastała w nas frustracja. Bo przecież jak mogło do tego dojść? Jeszcze relatywnie niedawno mieliśmy najlepszych obrońców, najlepszych pomocników i najlepszego gracza w historii w składzie, a teraz musimy oglądać w ataku Martina, który w Leganes miał słabe liczby. Pokochaliśmy drużynę, która nawet jak nie wygrywała, to grała piekny football, a nie słupy soli, którym nie chce się włożyć odrobiny wysiłku w bieganie. Mieliśmy piłkarzy, dla których Barcelona była miłością i spełnieniem dziecięcych marzeń, a musimy oglądać bandę kleszczy, które doją ją z resztek groszy, które zostały w sejfie. Po prostu byliśmy zdradzeni.
Przez piłkarzy, trenerów i przede wszystkim Bartomeu. Byliśmy oszukani i traktowani niegodnie. Bo spójrzmy prawdzie w oczy. Co stało się piłkarzom po kompromitacji w Rzymie, czy mieście Beatelsów? Miliony i tak spłynęły na konta, a Ter Stegen mógł napisać kolejny filozoficzny tekst o odradzającym się Feniksie. To kibice, dla których wydanie kilkuset euro na mecze jest dużym kosztem czuli rozczarowanie. To nam gaszono nadzieję za każdym razem, gdy wydawało się, że jest lepiej.
Transfer Roberta jest wyjątkowy. Szczególnie dla nas, Polaków, ale też dla wszystkich cules. Bo przychodzi gość, który nie przyszedł tutaj odcinać kuponów. Piłkarz genialny. Wielki. Jeden z najlepszych w historii. I to taki, którego będziemy mogli oglądać i u nas na narodowym. Człowiek z charakterem, który będzie chciał walczyć dla tego klubu, bo ma mentalność zwycięzcy. Ale przede wszystkim Robert pokazał światu, że do Barcelony nadal chcą przychodzić najlepsi. Że Barcelona nie jest tylko piękną przeszłością, ale i ekipą przyszłości. Że warto jest się postawić Bayernowi by tu trafić. I co najważniejsze, że z Barceloną da się wejść na szczyt. Może inną, trudniejszą drogą niż kiedyś, ale z pięknymi widokami.
Czy 50 milionów to za dużo za 34-latka? Jasne! Ale to nie tylko transfer piłkarza. Polaka rodaka. To też wyznaczenie nowego kursu. Miejmy nadzieję tego zwycięskiego.
1
@bleble123 a ja chce Barcelony jako kolektyw. Takie drużyny teraz się liczą. Pokazał to Bayern, Chelsea i Real, gdzie każdy mógł przesadzić o losach meczu.
A ja właśnie liczę na zawojowanie w Europie. Robisz takie transfery jakie chcesz i budujesz jeden z najlepszych składów w Europie, to niestety, ale nie masz wymówek i Xavi jest w takiej sytuacji. Bez wymówek.
Liga to absolutny obowiązek. Ona pokazuje regularność i pracę trenera. Dwa ostatnie sezony to wylewy w ostatnich 5/6 kolejkach.
Wybaczę potknięcie w LM, bo tam też ważna jest dyspozycja dnia i szczęście, ale braku walki, pressingu i oddania ligi absolutnie nie.
1
@Czarny_ck Pique już powinien zawiesić buty na kołku. Nierówna forma, problemy poza boiskowe i przede wszystkimi ciągle problemy ze zdrowiem nie pozwalają na to by był w stanie reprezentować na najwyższym poziomie Barcelonę.
13
@TylkoBarca7273 no i już nie muszę oglądać meczów. Dzięki
1
@Kgorecki2500 cóż, nie z każdym kibicem muszę się lubić, a już na pewno nie podzielam jego poglądów.
12
Jakby De Jong obniżył wynagrodzenie, to wolałbym żeby został, aniżeli przyszedł Bernardo. Tak, Portugalczyk jest lepszym piłkarzem, ale to inny profil zawodnika. Gdyby De Jong odpalił to "6" jaką jest byłaby dla nas idealna. Druga sprawa jest taka, że De Jong podlegał rotacji i Xavi nie czuł presji zasadzając go na ławce. Czy tak samo byłoby w przypadku rotacji Bernardo - Gavi? Mam wątpliwości.
2
@Criss18Barca Po pierwsze, bezrobocie liczone w Hiszpanii nijak ma się do tego liczonego w Polsce. W Hiszpanii studenci są wliczani do tego wskaźnika. Gdyby robiono tak u nas, ta liczba i w Polsce byłaby znacznie wyższa. Po drugie 10% przy braku obniżenia podatku VAT tak jak to zrobiono w Polsce pokazuje tylko jak PiS fatalnie rządzi, skoro słabo zarządzana Hiszpania lepiej sobie radzi niż my.
10
@Scross Mingueza to tykająca bomba. Szanuje go, ale trzeba się pożegnać. Nie wiem co narodowość ma tutaj do rzeczy. To, że Umtiti się połamał, a Lenglet okazał się za słaby psychicznie na taki klub, nie znaczy, że każdy będzie nie wypałem. Abidal czy Henry, to piękna część najwspanialszej historii Barcelony. Petit czy Umtiti zawiedli. Tyle.
0
@BARCA1899Messi oficjalnie drugi.
1
@tobiasson92 powiedzą, że wina Tuska, UE, Niemiec, Putina, uchodźców, LGBT, muzułmanów, Czechów, opozycji, a pół mózgi i tak to łyknął.
0
@Sulimo Edmilson do czasu poważnego urazu też bardzo przyzwoicie.
0
@Cule1234 Uwielbiałem go jako piłkarza, a i poza boiskiem imponuje. Jeden z moich ulubieńców z czasów Ryjka.
25
Jak wywali stronę, będę wiedział, że Robert fichado!
0
@Katalonbar Wolę, żeby uciszał je czterema golami jakie kiedyś zapakował im w barwach Borussii.
1
@AlwaysBlaugrana Tutaj przede wszystkim chodzi o kwestie zarobków i o to ile wzrosną. Frenkie nie dał nam tego czego od niego oczekiwano, ale przyszedł w do najsłabszej Barcelony od 20 lat i nadal uważam, że jeśli Xaviemu, czy innemu trenerowi uda się poukładać tę drużynę, to De Jong może być jednym z jej liderów, ALE nie jest on nie do zastąpienia. Mamy Pedriego, Gaviego, Kesseia, Nico w obwodzie Torre, a jeśli odszedłby Frenkie to przyszedłby Bernado Silva.
Także naciski za De Jonga, który za chwilę może się okazać najlepiej zarabiającym piłkarzem w składzie są po prostu logiczne.
0
@KrwawiaceoczyVEB po pierwsze nie kuleje. Po drugie nie porównuj go do Puyola. Kapitan nawet jak wiek i kontuzje go dojeżdżały to pewien poziom trzymał. Zawsze był też profesjonalny i nie wywoływał skandali. Pique dziękuję za wszystko co nam dal, ale czekam, aż zakonczy karierę.
1
@Lisek Kadra jest słaba, Radek, wzmocnić ją było trzeba i tyle. Laporta słucha trenera. Kounde jeśli orzyjdzie to jest to młody gość nawet jakby, odpukać, nie wypalił zawsze można go sprzedać. Lewy to wielkie nazwisko i jeśli zdrowie mu dopisze, gwarant goli. To też jest ważne w ramach umów sponsorskich. Najbardziej niepewny jest Raphinha, ale kiedyś wielu skreślało Paulinho a okazał się świetnym transferem, a jego odejście było jakims Bartomeuowym wałem.
1
@AmigoBlancos kto mógł przewidzieć, że tak się potoczy historia Hazarda? Sam pamiętam jak zacierałem ręce na jego rywalizację z Coutinho, a jak było każdy wie.