Forza_Juve
Dołączył/a: marzec 2026
11 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
10
Jeden z najlepszych na swojej pozycji w historii tego sportu, bramkarski wirtuoz, żywa legenda, jeden z niewielu, którzy pozostali w Serie B z Juve. Do niedawna kapitan reprezentacji z rekordem występów w błękitnej koszulce.
20 lat na szczycie. Wielki piłkarz i wielki człowiek. Na koncie ma m.in. 11 mistrzostw kraju, 4 puchary, 6 superpucharów, Puchar UEFA, Mistrzostwo świata, Wicemistrzostwo Europy, 2. miejsce w ZP.
Mowa oczywiście o Gigim Buffonie, który kończy dziś 41 lat!
Tanti Auguri Superman!
1
Ehhh piękne czasy polskiego szczypiorniaka:)
Ja byłam wtedy mała, bardzo się cieszyłam z awansu, ale pamiętam, że wszyscy potem mówili o tym golu, a ja mówiłam: "no fajnie, że strzelił, ale przecież na pustą bramkę to każy umie" :D
0
O kurde, Ty to już wcześniej napisałeś, a ja wyżej prawie to samo xD Sorki, nie sprawdziłam stronki ;)
1
No ja wiem, że Janusze tak robią, wiem też, że mecze Juve za Allegriego niekoniecznie są tak emocjonujące dla postronnego kibica, ale tak to sobie piszę na przekór tym, co wczoraj tak pisali o tragicznej Serie A :D
1
To było takie trochę celowe podkoloryzowanie, trochę januszowsko napisane, wiadomo też, że nie każda kolejka aż tak obfituje w bramki, ale to jest taka jakby odpowiedź dla tych, co wczoraj obejrzeli jeden mecz i już wyciągnęli wnioski ;)
2
Chwytliwy Ci już wyjaśnił, ogólnie ze strony kibiców Juve w kierunku Interu i na odwrót raczej głównie można spodziewać się pochwał w formie ironii. Jak zobaczysz kiedyś Inter jako "nadchodzących mistrzów", to też się nie zdziw :D
7
Ależ dziś dzień we Włoszech!
Tragiczne w tym sezonie Chievo postawiło się przyzwoitej Fiorentinie i tak naprawdę powinno mieć remis. Sam mecz miał bardzo dziwny przebieg. Nieuznana bramka dla Chievo. Gol Stępińskiego. Czerwo dla Violi, 2 karne dla Chievo, jeden obroniony, po którym poszła kontra i 4;2 dla Violi. 3 minuty później było już 4-3 i tak też się skończyło.
Parma spokojnie sobie prowadziła 2-0, czyli dość bezpiecznym wynikiem, ale w 70 minucie SPAL wzięło się za odrabianie strat i w 17 minut wyciągnęli zwycięstwo 2-3.
Równolegle toczył się mecz Atalanty z Romą, która grała dość nieporadnie. Roma już w 3 minucie objęła prowadzenie, a po 40 minutach mecz wydawał się być zamknięty-Roma prowadziła 0-3, co zostało wyjaśnione przez Atalantę, która w ciągu następnych 30 minut doprowadziła do remisu.
Przy tym wszystkim bardzo ciekawa rywalizacja o Króla strzelców, w której obecnie przewodzi 36-letni Quaq, który swego czasu wydawał się skończony.
A aktualnie mocarny Inter przegrywa z kiepskim Toro...
Ale Janusz obejrzy mecz raz na pół roku(czym się zresztą bardzo chwali), akurat padnie 0-0 i Janusz wyciągnie wniosek, że Serie A to nudna liga, w której nic się nie dzieje...
A jakby komuś było mało, to dziś wieczorem o 20:30 Lazio-Juventus. Myślę, że nie padnie tyle bramek, ale emocji na pewno nie zabraknie.
Pozdrawiam sympatyków włoskiej ligi :D
4
XDD
Tak, oczywiście świetny i bardzo profesjonalny dyrektor rwałby karteczki z celami transferowymi w restauracji, żeby potem je sobie zostawić ;D Naprawdę mogliby się nieco bardziej wysilić z tymi ploteczkami:D
0
W Ekstraklasie gra się zupełnie innym taktycznie stylem :)
0
Jak dla mnie była całkiem spoko, dużo emocji, choć gra dość wolna
0
Tak jak zwykle średnio mi się podobało, że w klasyfikacji strzelców lideruje ktoś spoza Juve, tym bardziej, że Króla nie było w Juve od dawna, tak gole Fabio mnie jakoś cieszą, fajnie, że podniósł się po dość ciężkiej przeszłości :)
0
Ja tak mam np. z Sassuolo i Parmą, choć ci pierwsi kiedyś trochę ośmieszyli Juve, a drudzy to w ogóle dziwny twór :D
2
Sympatyczny Stefek, ja tam mu raczej dobrze życzę, aż dziwne, że w Sportingu aż tak źle mu poszło, oby mu się teraz wiodło, to całkiem niezła sumka może wpaść :)
A za mecz z Realem i tak zawsze pozostanie w pamięci :D
0
Jakoś wątpię w wysoki wynik, choć Chievo w tym sezonie jest tragiczne
2
Domyśliłam się, ale tego nie ma co komentować, na powtórce było widać, że spalonego nie było...
5
No jak narazie jedyny bardzo poważny błąd to brak żółtka dla Matuidiego, więc o czym mówisz? Oglądasz w ogóle ten mecz?
2
Przecież anulowali tego gola Dybali, słusznie oczywiście...
0
Może nie, że żadnym, ale z Twojej wypowiedzie można wywnioskować, że niewielkim i mniejszym od dalszego grania w Realu. Ja trochę źle się wyraziłam, bo właśnie o ti mi chodziło, a faktycznie inaczej to wyszło.
Ale uważam, że walka o zwycięstwo w LM z Juve to wyzwanie znacznie większe niż walka o mistrzostwo kraju w Realu. I wejście do nowej ligi też jest trudniejsze niż pozostawanie w tej samej wiele lat.
1
A ja się z tym do końca nie zgodzę, tzn dla Juve żadnym wyzwaniem nie jest wygrywamie Ligi, czy Pucharu, czy z Cristiano, czy bez niego. Natomiast dla samego Ronaldo wejście do tej ligi, skrajnie odmiennej od hiszpańskiej, o zupełnie innym stylu, dość defensywnej, to już może być wyzwaniem. Poza tym upragnionym celem jest oczywiście LM, a to już wyzwanie ogromne. Różni piłkarze przechodzili przez Juventus przez te ponad 20 lat. Żadnemu sie nie udało, choć bywali bardzo blisko. On przyszedł głównie po to i to będzie jego największym osiągnięciem, jeśli się spełni.
Co do wypowiedzi samego Ibry, to trochę słaby komentarz, bo kto jak kto, ale w kwestii wyzwań, a już szczególnie o degradacji i graniu w tamtym czasie w Juve...
Choć to może być też ściema...
1
Ej ja też mam we wrześniu 18 xD pozdrawiam :D
1
Też myślę, że duże znaczenie ma to, że Gattuso to ich człowiek, poza tym, to też nie jest na 100% pewne, co będzie z Conte, może dostanie leoszą ofertę.
A Marotta boli dość mocno. Uwielbiam gościa i bardzo szanuję, w końcu to jeden z ojcieców odrodzenia Juve, ale rozumiem też, że koniec musiał nadejść, on na wyższy poziom mógłby już nie wejść, ale jednak szkoda, że ten Inter ;\
1
No na ten moment, to zdecydowanie Napoli jest najmocniejszym przeciwnikiem, ale oni nie mają takiej mentalności(którą Mediolany mają), ale może bardziej ogarnięty Carlo to zmieni.
Inter to bardzuej melodia przyszłości, a za sterami mają Marottę, więc ich powrót na szczyt jest niestety możliwy.
Ja jakoś średnio wierzę w Gattuso, lubię gościa, ale jakoś nie widzę go w roli o człowieka odbudowującego Milan, a Conte jest człowiekiem idealnym na kryzysy :D Ale wolałabym by tam nie przychodził. Jeśli Rino ma ich wznieść na wyższy poziom, to to będzie lepsze dla wszystkich.
0
No Inter się zbroi, ale to mnie akurat wcale nie zachwyca. Ja też widzę tam wkrótce Simeone-w końcu zadeklarowany Interista. Niestety Inter powoli wraca. W Milanie też chyba coś się wreszcie dzieje(a mówi sie też o Conte na ławce). Coraz trudniej w tej Serie A ;)
1
Ależ mam ból tylnej części ciała przez tego Godina. Nie dość, że Inter, to jeszcze kiedyś był blisko Juve, a cóż to byłaby za para Godin-Chiellini, aż trudno sobie wyobrazić :D
1
Łączę się w bólu :D
0
Ehh dzięki, powiedzmy, że mnie pocieszyłeś ;D
2
Ehhh, kiedyś jak byłam mała, to cieszyłam się, że mam takie mniej popularne imię, bo w podstawówce przez 5 lat byłam sama, w gimnazjum może były jeszcze ze 3 Zuzanny, a teraz od paru lat to imię zajmuje początkowe miejsca w takich rankingach, już nie będzie mniej popularne ;D
0
Szczerze mówiąc, to chyba w wielu aspektach Cię rozumiem i chyba też dlatego nie wiem czego Ci życzyć. Ale chyba przede wszystkim żebyś tę drogę odnalazł ;)
A tak swoją drogą(przepraszam, jeśli zbyt bezpośrednio), ale obwinianie się za to, że praca Ci się nie podoba i że się do niej nie nadajesz, samoocena na dnie(chyba niżej o tym pisałeś), poczucie pustki(może nie chodzi tylko o Ojca?), utrata zainteresowań(Barca mniej Cię obchodzi), odcięcie się od wszystkiego i wszystkich, nierozumienie siebie. Brzmi chyba trochę jak depresja, albo coś podobnego... Może więc warto szybciej wybrać się do psychologa? Powód do wstydu to nie jest, a później może być trudniej, choćby tylko żeby się upewnić... ;)
0
Akurat strona nie jest wyznacznikiem kto komu kibicuje, ale mi chodzi o to, że niektórzy nazywają się kibicami jakiegoś klubu, podczas gdy są kibicami tylko jednego piłkarza, gdy piłkarz z klubu odejdzie, to już są kibicami innego klubu, to jest dla mnie trochę śmieszne.
A Ty mówisz bardziej o oglądaniu jakiegoś zawodnika w innym klubie. Ja np. mam swój ukochany klub, ale to nie znaczy, że innej piłki w ogóle nie oglądam. To nie przeszkadza mi np. w śledzeniu poczynań Piątka w Genoi, ale jednocześnie nie mówię, że kibicuje Genoi, tylko oglądam(choć oczywiście czasem ich trochę wspieram gdy grają np. z Interem). Co innego kibicowanie, a samo oglądanie\obserwowanie ;)
1
Co złego? Nie wiem, ale dla mnie to trochę śmieszne, bo jak np. Messi skończy karierę, to co? Komu będą kibicować? Znajdą nowego idola, czy może przestaną w ogóle oglądać piłkę? Tak samo kibice CRa, najpierw są za MU, potem Realem, a teraz Juve xD
Ale oczywiście jak ktoś tak chce, to niech sobie zmienia kluby jak chorągiewka, może to śmieszyć, ale nic mi do tego ;)