Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@partymaker Przecież te wybory teraz to jest celowy zamysł Laporty, żeby jakaś wtopa w lidze i LM nie zabrała mu wygranej. Bo rywali (ostatecznie rywala) ma dość nieudacznych, natomiast jakby sezon okazał się totalną wtopą sportową, to i z takim(i) mógłby przegrać, bo łaska kibica, również socio, na pstrym koniu jeździ.
1
@michal26 Ja na paellę się nastawiam na weekend. Węglowodany są wskazane przed dużym wysiłkiem, to akurat opierdolę jedną lub 2 w piątek i sobotę. Ale najbardziej lubię wersję nie barcelońską/hiszpańską, tylko tę w wykonaniu @Safinetka, która robi ją z krewetkami i chorizo.
"Cukinia sama w sobie ma tyle smaku co ogórek. No umówmy się...szału nie ma. Trzeba po prostu wiedzieć, jak go zjeść." Ogórka nie jadam z definicji, więc w moim wypadku jest to bardziej "wiem jak go nie zjeść". xD
7
@Azi @NeroTFP1 Postaram się Was pogodzić choć trochę.
1. Uważam, że to, co mówi Xavi o knuciu za pleacami jest wiarygodne. Niestety, bo to przykre, ale absolutnie wierzę, że takie rzeczy mogły się dziać. Na tyle, na ile poznałem Katalończyków i Hiszpanów ogólnie, a mam tu przekrój z życia zawodowego oraz z bycia w zarządzie polskiego fanklubu fanów Barcy i współpracy z klubem, przykro mi to pisać, ale takie akcje są na porządku dziennym. Spiskowanie za plecami, dzielnie ludzi - takie gówno działo się nawet w walce o wpływy na poziomie departamentu fanklubów i ja to traktowałem z obrzydzeniem a przedstawiciele fanklubów miejscowych albo Katalończycy, którzy wyemigrowali i byli prezesami fanklubów w innych krajach traktowali to jako normalne zachowanie. Dlatego ja tutaj jakoś jestem w stanie uwierzyć, że Xavi nie kłamie.
2. Z drugiej strony moim zdaniem Xavi miał już wiele wypowiedzi, jako piłkarz, potem jako trener, gdzie pokazywał, że nie jest najostrzejszą kredką w piórniku i tutaj uważam, że trzeba go też punktować za timing i za to, że sobie w niektórych miejscach przeczy i stara się zaszkodzić Laporcie i to jest jego główny cel a nie prawda i tego typu wartości. No i to jest jednak gość, który nie widzi belki w swoim oku a widzi źdźbło u bliźniego, bo sam trenerem był przeciętnym, popełnił wiele błędów, gra męczyła, wyniki, oprócz zlania Realu w sezonie zerowym oraz jednego pełnego sezonu (mistrzowskiego) też były mocno średnie, więc zwalanie wszystkiego na zarząd jest dla mnie synonimem braku refleksji. Tu zgadzam się z @NeroTFP1
3. Odnośnie do Lewego zgadzam się z tym, co napisał @MesQueUnClub_87 - chęć sprzedania Lewego nie świadczy jakoś źle o Xavim, bo wiele osób traktowało tamtą formę Lewego jako jego schyłek a nie dołek. Xaviemu można zarzucić wiele, łącznie z tym, że położył dwumecz z PSG, ale chęć pozyskania dziewiątki za Lewego dla mnie nie jest jedną z nich.
1
@Safrani Ja bym napisał nie "Realu nie jem", tylko "Realu nie trawię". xD
@michal26 Cukinia jest dla mnie takim zapychaczem, raczej bez smaku. Tak przyprawiona jak Twoja byłaby pewnie ze smakiem i całkiem ok. Ryż lubię, akurat moje ulubione dania (paella, kurczak curry) są z ryżem.
1
@MesQueUnClub_87 O "Bugsym" chyba pisałem kiedyś, że film ogólnie spoko, ale nie jestem fanem Warrena Beatty. Za to Keitel i Kingsley w rolach drugoplanowych dają radę.
1
@Safrani A Real Madryt? :D
@July_6_BcN Typowy Gary odpowie nie "bleee", tylko "Nie będę jadł, będę rzygać". Aczkolwiek tutaj akurat bym większość zjadł. Nie żeby to był jakiś przysmak i nie wiem, co to tam na dole po lewej pod jajcem, chyba cukinia, jeśli tak to względnie jadalne, ale najgorsze z tego wszystkiego. @michal26
3
@FCBparasiempre Oglądałem ten mecz na wyjeździe służbowym do Schweinfurtu. Po golu Cavaniego rozważałem powrót do hotelu, ale zamówiłem chwilę wcześniej piwo, więc zostałem. I bardzo dobrze!
2
@Safrani Smakuje jeszcze lepiej. :) To danie idealnie wpasowuje się w moje gusta. Chorizo uwielbiam i jak dla mnie można byłoby je dodawać do większości dań (np. skwarki do pierogów robiny z chorizo, jajecznica też nie na zwykłej kiełbie tylko na chorizo), owoce morza to mój przysmak, makarony to podstawa mojej diety, sos pomidorowy też na plus.
@Safinetka
2
@clyde U mnie będzie dziś danie zwane przez nas krewetkami po manchestersku, bo pierwszy raz coś takiego jedliśmy przy okazji wyjazdu na 1/4 finału LM na mecz z United w 2019 r. A danie to składa się z makaronu w sosie pomidorowym, krewetek i chorizo.
Ale to jeszcze pewnie ze 2.5h, późno jadamy. Na razie idziemy na spacer a potem pewnie jeszcze wyjdę pobiegać.
@Safrani @Kgorecki2500
2
@addept Niech idzie, jakby za niego dali Carrerasa, to bym brał.
1
@Derpowsky To jakbyś mógł idź na 3 minuty sprawdzić, czy nie ma Cię w innym pokoju. xD
2
@Safrani Dla mnie też Jordan to sportowiec wszechczasów. Lubiłem też jego rywali z tamtych lat, ale to nie Shaq był moim nr 2 czy 3, jednak jako kurdupel sprzyjałem mniejszym gabarytowo. Moi ukubieńcy to John Stockton i Jason Kidd, lubiłem też Barkleya i Malone'a.
@Walker @kubix05
1
@majkiii Jak Ci się nie trafią miejsca już poza linią końcową, to powinno być bardzo spoko, ale sam nie jestem pewien, bo akurat takich miejsc nigdy nie brałem, nie mówiąc już o po remoncie. My wzięliśmy 1st Center side a na Sevillę 2nd side Lower.
0
@majkiii Która trybuna?
1
@Colon Uwielbiam Stinga. Aczkolwiek jego koncert mnie zawiódł, nie wiem na ile to wina akustyki (Narodowy nie jest najlepszym miejscem na koncerty), ale Sting nie brzmiał jakoś super a koncert był krótki.
1
@majkiii Kupiłeś bilety na mecz z Newcastle, dobrze rozumiem?
0
@PeteR10 A my mieliśmy ciężki mecz we wtorek, więc chyba dobrze, że nie gramy dziś, tylko jutro?
0
@Patriskos Tak, dokładnie.
0
@Patriskos My aplikowaliśmy rok temu, ale nie dostaliśmy biletów.
0
@Colon Mnie się chyba najbardziej podobał nr 6. Ale ogólnie kozackie zagrania.
1
@kubix05 "Brzezinę" oglądałem na polskim i dość mocno mnie przeorała, ale nawet nie pamiętałem, że to Wajdy.
1
@gumaz Nie dadzą rady, to już zrobił @Kessie.
2
@qbsonFCBarca Mój brat jest na B2B. Jest dogadany na określoną liczbę dni płatnego urlopu, jedyna różnica jest taka, że mają ustalone, że ten urlop nie przechodzi na kolejny rok, nie ma chomikowania urlopu zaległego.
Co do ryzyka w postaci łatwiejszego rozwiązania umowy, to fakt, ono jest, aczkolwiek to też zależy od firmy i jej kultury. U mojego brata gościowi, który się nie sprawdzał i tak dali 3 miesiące, żeby sobie znalazł inną robotę, żeby go nie zostawiać na lodzie z dnia na dzień. W innej firmie nawet dobrego pracownika wyjebią bez żadnego okresu przejściowego, jeśli będzie mniej roboty, żeby przyoszczędzić.
0
@PeteR10 Co masz na myśli?
1
@Rifek Też mam mecze, z których nie mam żadnych dowodów, że byłem (el. LM z Legią na Łazienkowskiej w 2002 r. czy ligowy mecz z Betisem w maju 2007 r.), zwłaszcza że robienie fotek to nie było coś, na czym się skupiałem. Na szczęście mam autystyczną pamięć, to jestem w stanie te mecze wymienić. ;)
A co do tych strojów ślubnych, to mieliśmy sesję ślubną w Barcelonie. I jedną z lokalizacji było CN. Barcelona ma/miała w ofercie coś takiego, gdzie to oni dostarczają fotografa, natomiast my fotografa mieliśmy swojego i tylko nam zależało, żeby nikt się nas nie czepiał, więc napisałem do klubu (przez departament fanklubów, tzw. OAP, bo należymy do polskiego fanklubu, nawet jestem w zarządzie). Odpisali jakieś gówno, że mają to w cenniku i mogę se wykupić a jak przyjdę z fotografem i kupimy bilety to no chyba nikt się nie dowali, ale w sumie to nie wiedzą. No i tak trochę nie wiedzieliśmy co robić. Już w dniu przylotu mnie tknęło, żeby napisać do dyrektora tego OAP, poznałem go na kongresie przedstawicieli fanklubów kilka miesięcy wcześniej, miałem go w znajomych na FB. Chciałem po prostu, żeby mnie zapewnił, że nikt nie wygoni naszego fotografa za to, że nie jest oficjalnym fotografem z klubu.
A koleś nam odpisał, że pewnie, nie ma problemu i żeby przyszedł przed sesją do biura. Czekały tam na nas darmowe wejściówkę do muzeum dla 3 osób oraz pracownik muzeum, który robił za przyzwoitkę i wpuszczał nas w miejsca, w które normalna wycieczka nie wchodzi. Zajebiste przeżycie, naprawdę czułem, że klub faktycznie coś dla mnie zrobił, że nie potraktował mnie jak zwykłego szaraka.
1
@JimMorrisonFCB W czasach największego pierdolca na punkcie rywalizacji tenisowej odpuściłem nawet finał AO Nadal vs Federer na rzecz turnieju Grand Prix Warszawy Amatorów w Piasecznie.
0
@Rifek No ale tam jestem ja i @Safinetka, do tego w strojach ślubnych to nie będę upubliczniał swojego ryja. xD
Jeśli chodzi o "miejsca za nerkę", to 2 razy siedzieliśmy naprawdę zajebiście: na Atletico w kwietniu 23, dostałem akurat premię roczną i dorzuciłem jakąś jej częśc do budżetu wyjazdowego oraz (a chronologicznie wcześniej) na meczu z Borussią Mönchengladbach w grudniu 2016, szósta kolejka fazy grupowej LM. Akurat wtedy daliśmy 40 Euro za najtańsze bilety i znaleźliśmy w systemie wolne miejsca na niższej trybunie i tam poszliśmy, wiedząc, że będą wolne.
Wczoraj w pracy liczyłem, na ilu meczach Barcy byłem, wyszło 24. A u Ciebie jak?
2
@NeroTFP1 Przerażasz mnie, ja bym za taką kasę w żadnym wypadku nie zrezygnował z meczów Barcy. Jakby to były miliony a nie tysiące, to bym chociaż rozważył, ale pewnie też negatywnie. To już prędzej bym mógł nie oglądać tenisa, bo zawsze wolałem grać. @JimMorrisonFCB
1
@Rifek Ja ufam. Sam raczej nie robiłem zbyt wielu zdjęć, zwłaszcza dobrych, ale mam kilka takich, które też by mogły wzbudzić zazdrość i pytanie jak to zrobiłem. Co prawda nie z meczu, ale mamy fotkę w loży prezedenckiej, gdzie normalnie nawet w trakcie zwiedzania stadionu się nie wchodzi.
2
@July_6_BcN No u mnie na pewno niejedyna, ale duża, latanie na mecze to coś na co reaguję ekscytacją, ale nawet na te w TV czekam mocno, obejrzałem wszystkie o punkty przez chyba ostatnie 10 lat. Dlatego nie ma takich pieniędzy.
@LAMC_10 A już na pewno 2 miliony to byłoby za mało, jakby to były 2 miliardy, to bym mógł przemyśleć, choć pewnie bym odrzucił.
@KamQiX