0

z jednej strony się z Tobą zgadzam, z drugiej jednak chciałbym zobaczyć kapitana po raz ostatni podnoszącego puchar w barwach Barcelony ;)

0

nie zagrał, ale przeżywał mecz i dopingował swoich i widać było, że stara się wspomóc drużynę jak to tylko możliwe.

0

poleciłbym ale przez pół roku po rejestracji nie można ...

0

Kolejny mecz z cyklu 'mecze na stojąco'. Drużyna nie pokazała ducha walki wolała sobie na spokojnie klepać. Zwycięstwo Atletico zarówno dziś jak i w dwumeczu jak najbardziej zasłużone, liczę na to, że zdobędą LM bo zasługują; walczą od pierwszej do ostatniej minuty meczu, świetnie wykonują założenia taktyczne, genialna motywacja i genialny doping ze strony kibiców. Messi nic nie zagrał, Neymar próbował, ale nie wyszło. Alves jak zwykle beznadziejne wrzutki (choć trzeba przyznać, że na początku spotkania nawet mu wychodziły). Iniesta nie błyszczał w zasadzie miał 1 świetne otwierające podanie i 1 strzał zamiast, którego mógł podać do lepiej ustawionego i wychodzącego na pozycje Cesca (to chyba około 20-25 minuty było). W mojej opinii ZM należy się Barcie (nie wiem jak powinno się odmieniać jego nazwisko) miał sporo dobrych interwencji i jak na gracza 'z ławki' daje chłopak rade i zasługuje na wyróżnienie, walczył do końca i aktywnie włączał się w akcje ofensywne.

@redakcja: dziwi mnie to, że nie można polecać komentarzy przez okres SZEŚCIU miesięcy to chyba trochę przesada...

edit: zapomniałbym napisać gratulacje dla Atleti za zasłużone zwycięstwo ;)

1

mam dość tych wypowiedzi Xaviego. Owszem on jest legendą klubu zdobył sporo, ale to nie oznacza, że Barcelonie się wszystko należy bo on gra. 0 obiektywizmu z jego strony gdyby chociaż na boisku udowadniał, że ma racje... Prawda jest taka, że w tym meczu Barcelona zasłużyła na porażkę, moim zdaniem w wymiarze 3-1 (2 poprzeczki Atleti i 1 z główek Messiego lub Neymara mogła wejść).

5

to pokazuje, że Messi nie pierwszy raz zagrał mecz 'na stojąco'

2

Wydaje mi się, że Simeone byłby świetny w Barcelonie. To czego nam teraz brakuje to motywacja, a on potrafi zmotywować swoich piłkarzy. Widziałbym go jako trenera i Puyola jako jego asystenta (pomógłby mu się zaaklimatyzować w klubie). Simeone motywowałby piłkarzy i układał taktyki, a Puyol wpajałby grę fairplay oraz motywowałby. Wyobraź sobie tylko gdyby obecny skład walczył o każdy centymetr boiska od 1 minuty do '90+5' oraz konsekwentnie realizowałby założenia taktyczne. To byłoby coś pięknego.

0

polecam firefoxa z dodatkiem adblock plus

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?