Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Rivaldinho11 Ale dlaczego Laporta „musiałby go trzymać do końca sezonu”, gdyby Xavi sam nie zrezygnował? Teraz wręcz jest zaszachowany przez Generała, bo jak by to wyglądało, gdyby zwolnił go przed czerwcem, skoro i tak odchodzi?
W imię dobra klubu przedłużają współpracę, której sam Xavi ma raczej dosyć – według swoich słów – już od miesięcy, a Laporta zgadza się na te męczarnie, bo to męczarnie Xaviego, a nie innego trenera XYZ.
0
@bady48 Hmm... ale z drugiej strony Xavi wywalczył sobie znaczną podwyżkę po przedłużeniu kontraktu, którego i tak nie zamierzał już wypełnić do końca. Całe szczęście, że zamierza się zrzec pensji za ostatni rok. Tyle że... nie byłoby w ogóle tego tematu, gdyby nie to przedłużenie.
Chociaż można się pogubić, bo Xavi przedstawił już przynajmniej trzy wersje, kiedy zdecydował o odejściu. Ogólnie cyrk.
0
„Jeśli nie będzie żadnych niespodzianek, pod koniec roku ponownie zagramy na Spotify Camp Nou. Nie ustalamy daty, ale będzie to pod koniec roku”.
Co za kłamczuszek. Za każdym razem mówił dotąd, że planują powrót na 125-lecie klubu w listopadzie.
2
@adukla Ten tytuł jest po prostu żaden. Ani o niczym nie informuje (przecież to nie „nius”), ani nie jest pozytywny, ani negatywny, nie wiadomo, o co w nim chodzi. Wygląda jak przeklejony z czasu sprowadzenia Roque.
To tak, jakby dziś „Rzeczpospolita” czy „Wyborcza” walnęły wielki tytuł „Premier Donald Tusk”. No jest, od grudnia. I... co dalej? Jaki przekaz? :)
0
Jeden z najbardziej pomysłowych tytułów w historii prasy – ten z Roque w „Mundo Deportivo”. Palce lizać, chylę czoła.
0
@bartoszek Dwadzieścia cztery.
4
Nic się nie dzieje, więc „Sport” przychodzi nam z opowieścią, że „kiedyś to było”, ku pokrzepieniu serc. :)
0
@JosepPep Hmm, tyle że przypominam sobie też coś takiego: https://www.fcbarca.com/102347-as-xavi-przeprowadzi-rewolucje-w-sztabie-medycznym.html
0
@Vincent0712 Jak tak dalej pójdzie, to chyba tak, w końcu odpadł znowu Wielki Dżoker. ;)
0
Dziwi mnie jeszcze – na marginesie – jedna rzecz.
Araujo po meczu z Athletikiem powiedział po prostu z mostu, że dokucza mu kolano, jest tak od kilku tygodni, ale gra, bo „stara się być i pomagać”.
Pismacy zupełnie to olali, nikt nie drąży, a przecież to nie jest chyba normalne.
1
Ale tak obiektywnie jeden pozytyw tego meczu jest – zachowane czysto konto to dla Barcelony ostatnich miesięcy wielkie osiągnięcie.
Co prawda chłopcy porobieni trochę w gacie przeciw grającej w dziesięciu Osasunie (bardzo przeciętnej zresztą) na własnym stadionie, ale efekt jest.
Resztę lepiej przemilczeć.
0
Ojoj, coś mi się zdaje, że red. Vehlis nie jest odpowiednio zjednoczony z Xavinetą...
0
@rogal478 No, to byłby wręcz modelowy „człowiek z zewnątrz”. :P
0
@rogal478 Jak zmienią statut, to można się bawić w „człowieka z zewnątrz”. Obecnie prezydentem może być wyłącznie socio z co najmniej 10-letnim stażem. ;)
0
@martool2 To ja nie wiem, trzeba samego Xaviego pytać, co on opowiada. Być może obiecali mu podwyżkę tak czy tak i o to tu chodziło.
4
Ciekawe, czy Xavi już zna te swoje plany, czy przeczytał je u red. Miguela. ;)
0
Niech się Xavi i jego rzecznik zdecydują na jedną wersję, bo to już jest niepoważne. Raz Generał mówi, że zdecydował kilka dni temu, raz że już „dawno”, później, że na początku sezonu, a teraz znowu wersja, że w niedzielę.
Kibic Barcelony w cyrku się nie śmieje.
A już ten mecz z Arsenalem, to... bez komentarza, szanujmy się.
0
Tak, jeszcze Polo Tajner niech wróci do trenowania kadry naszych skoczków. Rozłąka z trenerką co prawda dłuższa, ale za to siedzi nadal w branży, w przeciwieństwie do Rijkaarda...
Jeśli to na serio, to ktoś sobie jaja robi w klubie, a jeśli nie na serio, to ten pismak robi sobie jaja z nas. :)
0
@OldMc84 Szanse miał rzeczywiście bardzo mało, ale nie zrobił praktycznie nic, żeby choćby minimalnie je zwiększyć. Gość ledwo ruszył się z linii, nawet z pola bramkowego nie próbował wyjść.
1
@MaFCB Ewidentnie się pogubił i to solidnie. Przecież jeśli zdecydował niby o odejściu ileś miesięcy temu, to wtedy nie było ani 4. miejsca, ani oklepów, ani żadnych takich, tylko był w glorii chwały po mistrzostwie Hiszpanii, którego... nikt nie docenił. Czyli czuł, że już wtedy mu nie klaskano i trzeba zwiewać. Dlatego też... przedłużył kontrakt. Trochę cyrk.
0
@Maker0 Ale jaki on miał po prawdzie nacisk mediów? Valverde to mam wrażenie, że w porównaniu z Xavim był niemal krzyżowany. Xavi miał nieraz wręcz labę u mediów, bardzo mało niewygodnych pytań itd. Jak dla mnie miał najłatwiej u mediów z grona szeregu trenerów Barcelony od iluś lat, bardziej „nasz kochany Xavi”. Pierniczy jakieś dziwne historie, że pismacy go zwalniali od lipca czy sierpnia. Którzy niby?
0
@tgrzeb W lekkoatletyce jest znacznie mniejsza ilość potencjalnych przyczyn konkretnych urazów, bo to dyscyplina bardzo „wtórna” (biegniesz, rzucasz czy skaczesz w zasadzie niemal tak samo). Piłka nożna i ogólnie kontaktowe sporty drużynowe to inna liga.
1
@slayer Ja się zastanawiam, po co chce ewentualnie wracać, skoro i tak byłby także wtedy niedoceniany? Trochę masochista dla... dobra klubu.
Zresztą ewidentnie już się z tych emocji poplątał, bo jak nazwać inaczej to, że w oświadczeniu stwierdził, że decyzję podjął kilka dni temu, na konferencji po oświadczeniu mówi, że właściwie dawno temu, a dzisiaj dodaje, że... na początku sezonu? Coś tam mocno nie gra, niepokoję się o stan zdrowia psychicznego Generała.
0
@Azrik Hmm, jak by to powiedzieć, przedłużenie kontraktu jest dość dobitnym sygnałem od klubu dla trenera, kibiców i „otoczenia”, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.
Ale to działa i w drugą stronę – taki trener daje sygnał klubowi, że jeśli nie zdarzy się nic nadzwyczajnego, zamierza zostać na dłużej. Skoro Xavi już wtedy – według swoich słów przecież – nie zamierzał tego robić, no to mimo wszystko stawia się dość niekorzystnym świetle.
Sytuacja rozwinęła się nietypowo – Xavi w zamian za przedłużenie kontraktu wywalczył sobie podwyżkę na dwa sezony, z której teraz częściowo „bohatersko” się wycofuje (tak to przedstawiają usłużni pismacy). Tyle że nie musiałby tego robić wcale, gdyby... nie przedłużał kontraktu, którego nie chciał i tak wypełnić.
2
Naprawdę jestem zdziwiony, że pismacy nie drążą dwóch najbardziej oczywistych – wydawałoby się – kwestii do drążenia:
1) po co Xavi przedłużał kontrakt, skoro właściwie zdecydował wcześniej, że go nie wypełni?
2) dlaczego doszedł do wniosku, że nie chce być „ciężarem dla klubu”, ale dopiero... od lipca, do którego będzie się męczył dla dobra tegoż klubu?
Ta konferencja to jest w skrócie jeden wielki „foch” i „wylewanie żali”, zwłaszcza na pismaków, ale i na okrucieństwo świata. Obawiam się, że Generał potrzebuje opieki psychologicznej, bez cienia ironii czy sarkazmu. Może tym trwaniem na stanowisku zaszkodzić nawet bardziej sobie niż Barcelonie.
1
@michalgajdek A czy ja tu krytykuję w tym momencie? Uderz w stół, a nożyce się odezwą... tylko nawet nie uderzyłem w ten stół. Spokojnie, po prostu stwierdzam fakt i nawet by mi nie przyszło to głowy, że uznać to za „czepianie się”. :)
PS. „Można po prostu nie czytać tego pierwszego artykułu z najważniejszymi informacjami i poczekać na pełen zapis konferencji, nikt się nie obrazi” – z tym akurat jest o tyle „problem”, że potencjalny czytelnik nie wie, że ten pierwszy tekst to nie jest pełny zapis konferencji, póki i tak w to nie wejdzie.
Mimo wszystko rozważałbym jakiś dodatek do tytułu w stylu „[SKRÓT KONFERENCJI]” i „[ZAPIS KONFERENCJI]”. Jeśli nie, ja nie mam akurat z tym problemu.
0
@MesQueUnClub22 Kliki, kliki...
3
Nie jest z Xavim dobrze, takie mam wrażenie od ładnych paru tygodni. Zmienia wersję zdarzeń częściej od Daniego Alvesa.
Jeśli mówi, że podjął decyzję o odejściu na początku sezonu, a przecież przedłużył później kontrakt, to wyjścia są z grubsza trzy:
1) bredzi, być może ze zmęczenia,
2) zrobił w konia Laportę i nas wszystkich,
3) razem z Laportą zrobił nas wszystkich w konia i w przedłużeniu kontraktu chodziło tylko o kasę, a nie mogli tego powiedzieć wprost (gruba podwyżka pod pretekstem przedłużenia, ale obaj wiedzieli, że i tak to przedłużenie jest fikcją).
Tyle że jeśli Xavi tkwi w takim pomieszaniu, to powinien odpocząć natychmiast.
0
@Fake69 Oczywiście. Ale w życiu nie nazwałbym treningiem „na pełnych obrotach” ćwiczenia bez gierek treningowych. No nie. Bez ćwiczenia typowych sytuacji boiskowych ciężko wrócić do pełnego rytmu.
0
Czyli... nie trenuje na pełnych obrotach. Na pełnych obrotach trenuje się z drużyną.