Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Co może zaoferować?
Zmianę.
Niektórym potrzeba tego... i nic więcej.
0
@Fan2005 Oni nie uważają Realu za swój klub, a Hiszpanii za swoje państwo. ;)
A jak „nie napisali”? No napisali, przecież jest na okładce. Tylko nie jako główny temat.
0
@Fan2005 Nie no, to jest akurat gazeta typowo regionalna. To trochę tak, jakby oczekiwać finału LM na okładce „Tygodnika Zamojskiego”.
0
Kij z Lewandowskim, tylko czy w Barcelonie panuje optymizm? :)
1
@kejdzi I teraz ktoś pomyśli, że cegła Ci na głowę spadła, bo przecież jest prawidłowo.
A wystarczyłoby, gdy ktoś z Redakcji poprawi błąd, odpisał też w komentarzu, że poprawił, bo tak bez żadnej swojej winy wychodzisz na głupka.
A wręcz wypadałoby.
3
Zabawne – jak przychodzi dzień finału LM, to nagle szalejący rynek transferowy w tych pseudogazetach niemal się wycisza na jeden dzień. Po prostu nie ma potrzeby produkować tylu historii, bo jest czym zapełnić wydanie. ;)
3
Nie no, samo rozważanie tego teraz to jest jakiś żart.
1
@monsterrize No czasem lepiej nie mówić nic. Ja mam poczucie, że on sam nieraz te plotki nakręca, na zasadzie „niech mówią i piszą cokolwiek, byle o nas”, choćby to były najdurniejsze wymysły.
0
@monsterrize No ale te odklejone bajki opowiada nieraz przecież... sam Laporta, nie wiadomo po co. A z tego trudno się nie śmiać.
20
Tak szczerze to ten tekst jest w zasadzie o niczym.
4
No jak, przecież nie tak dawno El Presidente coś tam majaczył o Haalandzie. :P
26
Jeśli chcesz, żeby Dembélé przeszedł do PSG, kupujesz „AS-a”, ale jeśli wolisz go tam jednak nie zobaczyć, poproś w kiosku o „Sport”. :P
1
@Azi Mam wręcz wrażenie, że skala przecieków jest podobna jak za czasów JMB, tyle że jeszcze więcej opowiada osobiście Laporta.
0
@Nhyz Naprawdę nie uważasz, że lepsze byłoby podanie w tytule, która jest Barcelona?
1
Jest chyba tylko jeden gracz w Barcelonie, u którego dysproporcja między skalą medialnego cyrku i faktyczną wartością i przydatnością jest większy – niejaki Riki Puć.
Ludzie, dajcie już spokój. Ostatnie spotkanie nr 295, decydujące spotkanie nr 382...
0
@kakusus Ja tam myślę, że on się jednak nie wstydzi. ;)
0
@agaFCB Media rzuciły kiedyś, że obniży, ale ostatecznie nic o tym nie wiadomo. Miał obniżyć przy przedłużeniu kontraktu, a przecież sprawa przedłużenia kontraktu ciągnie się przynajmniej od jesieni...
0
@GucioH Akurat zarząd pracuje formalnie za darmo. ;)
6
A gdzie skład rywala?
0
@Mroziu W tych czasach to już bardziej klawiatury szkoda. :P
0
@Mroziu To swoją drogą, ale zawsze mam dobry ubaw z tych pseudoekspertów, którzy rozbierają taki czy inny transfer za czynniki pierwsze od tygodni, a później „nagle” sobie „przypominają”, że przecież można to zrobić zupełnie inaczej. A sam wałkowali to prawo Webstera bez umiaru w kontekście Neymara...
1
@YoungMan Bez żartów, to jakiś numer 149 na liście życzeń Barcelony, gdzieś tam między Milikiem a Kozłowskim...
0
Prawo Webstera odkryli! Ale byczy refleks tam w Katalonii mają. :)
5
Już ze dwunasty raz jutro ten kontrakt podpisuje. Wstydu pismacy nie mają za grosz.
1
@Aveiro Jak dla mnie to nie jest „news o niedoszłym wzmocnieniu głównego rywala ligowego”, z całym szacunkiem, tylko tym, kogo być może sobie kupią, a może nie kupią i jak w ogóle sobie układają kadrę. To co najwyżej jakaś bardzo, bardzo szeroko pojęta wariacja na temat Kyliana M...
0
Tak potężna rekompensata, że jego nazwiska nawet w tytule nie ma, bo mało kto wie, kto to w ogóle jest. :P
0
@gaucho104 Ale co to zmienia?
0
@swiergol2 No właśnie nie. Jeśli ktoś zagrał 10 pełnych meczów, to zagrał 900 minut, a nie 927 czy ile tam. ;)
Przecież nie przypadkiem pisze się np. że ktoś strzelił w minucie 45+2', bo doliczony to jest po prostu inna historia. Druga połowa zaczyna się od 46. minuty, a nie od 59. czy której tam. Czas doliczony to „powietrze”, tak jakby 45., 90., 105. czy 120. minuta zostały sztucznie przedłużone i dalej trwały „po plusie”.
0
@swiergol2 Ale się nie dolicza. ;)
Piszą 45 minut, a nie połowa, z jednej prostej przyczyny – czasem mecz trwa 90 minut, a czasem 120 minut.
0
@Yoshi94 A to ja nie piszę, że zagrał. Piszę o tym, że nie miałl żadnego znaczenia, czy zagrałBY przynajmniej 45 minut w pierwszej czy w drugiej połowie, więc żadna różnica, czy wszedłby w 1. minucie czy w 46. minucie. ;)